Napisane przez: futrzak | 12 Maj 2017

Tymczasem w świecie nauki


Choć wiara i religia wydają się obszarami mało związanymi z nauką, to neuronauka poznawcza często przyczynia się do wyjaśnienia zachowań uznawanych za domenę religii. Pokazuje to często, że przejawy wiary nie należą tylko do domeny kultury, ale też „twardej” nauki.

Takich właśnie kwestii dotyczy badanie opublikowane w piśmie Neuropsychologia. Naukowcy przebadali 119 weteranów wojny w Wietnamie, którzy doznali urazów mózgu zlokalizowanych w obszarze zwanym brzuszno-przyśrodkową korą przedczołową. Ten region już we wcześniejszych badaniach został zidentyfikowany jako biorący udział m.in. w podejmowaniu decyzji i ocenie ich długofalowych skutków, wyczuwaniu sarkazmu i ironii oraz otwartości na nowe koncepcje. Ten obszar określano również jako „centrum krytycyzmu” w ocenie wierzeń. Uważany jest on za jeden z najmłodszych ewolucyjnie rejonów mózgu.

Badano osoby z uszkodzeniami tego obszaru, a za grupę kontrolną przyjęto 30 weteranów bez uszkodzeń mózgu. Wszystkich uczestników poddano ocenie radykalizmu ich przekonań religijnych przy zastosowaniu standardowych w psychologii testów.

Wyniki pokazały, że w badanej grupie uszkodzenie brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej związane było z nasileniem fundamentalizmu religijnego wywołanym ograniczeniem elastyczności poznawczej (czyli obniżonej zdolności do formułowania pojęć, rozwiązywania problemów związanych z jedną modalnością zmysłową – niezdolności do angażowania innych zmysłów w rozwiązywanie problemu, niezdolności do słownego przedstawienia reguł, według których porządkuje się pojęcia abstrakcyjne). Upośledzona była zdolność do zmieniania przekonań w świetle nowych dowodów oraz obniżona otwartość na nowe koncepcje.

To jedno z wielu badań łączących określone struktury mózgu z pojawianiem się danych wierzeń czy zachowań religijnych. Oczywiście, co podkreślają autorzy badania, wpływa na nie również środowisko, kwestie psychologiczne oraz fizjologiczne. Ograniczeniem jest tu też dobór grupy składającej się z mężczyzn o zbliżonym wieku, pochodzących z jednego kraju. Choć temat wymaga dalszego badania, to kolejny powód, by szukać w naszym mózgu ścisłych związków z powstawaniem i rozwojem religii.

zrodlo

Reklamy

Responses

  1. od dawna uważam /a może raczej zdecydowanie przypuszczam/, że obserwowane od czasu do czasu zjawisko nawróceń w podeszłym wieku /syndrom „jak trwoga to do boga”/ ma podłoże organiczne… opieram się na czystej intuicji, ale od czasu do czasu rejestruję sygnały, takie jak zacytowany artykuł, potwierdzające, że nie jestem daleki od prawdy…
    jest tylko jeszcze jedna sprawa… niestety większość tych badań cechuje pewien chrystianocentryzm, gdyż w kulturze /nazwijmy to umownie/ „euroatlantyckiej” większość ludzi jest w tą religię jakoś „upaprana”, także stuprocentowi racjonaliści, osoby bezwyznaniowe… ciekawe, jakie byłyby wyniki badań w rejonach świata zdominowanych przez inne religie, niejako „równoprawne”, że tak się wyrażę…
    bo to trochę wygląda na to, że degeneracja czegoś w mózgu pozbawia odporności na pewną, bynajmniej nieplanowaną, niejako krążącą w powietrzu, gdzieś tam w podtekście „indoktrynację” religijną owej religii dominującej i wspomniane „upapranie” przenika głębiej… zauważ, że bardzo często jest tak, że nawet w gronie osób areligijnych, gdy mówi się coś na temat religii, to często istnieje ukryte założenie, że chodzi właśnie o tą religię… gdy zaś np. pada termin „bóg”, to przeważnie pierwszym skojarzeniem jest bóg w rozumieniu chrześcijańskim, a przynajmniej w rozumieniu religii abrahamicznych…
    pozdrawiać jzns :)…

  2. PKanalia:
    jasne, ze ciekawe bylyby wyniki przeprowadzone na innej probce ludzi, z innych kultur etc. a w ogole najlepiej to byloby najpierw gruntownie przebadac iles-tam ludzi, potem uszkodzic im ten obszar mozgu i porownac efekty sprzed i po….
    Coz, to ze wzgledow etycznych niemozliwe, pozostaja wiec badania porownawcze plus o ile trafi sie dobrze udokumentowany przypadek kogos, kto byl np. ateista, potem mial wypadek, uszkodzilo mu ten obszar i stal sie fanatykiem…

  3. A jak w te wyniki badania wpasować ludzi, którzy są inteligentni i otwarci, a mino to wciąż wierzą w boga?

    @PKanalia
    Konkretna religia nie ma tutaj znaczenia. Każde religie i różnego rodzaju -izmy bazują na wyłączeniu krytycznego myślenia.

  4. darek:
    w tym badaniu chodzi o okreslenie nasilenia fundamentalizmu religijnego, wywołanego ograniczeniem elastyczności poznawczej, a nie wiary w ogole.
    Ludzie, ktorzy sa inteligentni i otwarci na ogol nie sa fundamentalistami ani fanatykami, nie sa zbyt blisko sfery rytualow i doslownego odczytywania Biblii etc. Zauwaz, ze deiści wierzą w boga-stwórcę, ale nie ma to nic wspolnego z zadna forma chrzescijanstwa ani zadnej innej religii. Deista nie ma zadnych dysonansow poznawczych, bo niby dlaczego?

    Podejrzewam, ze ludzie, ktorzy deklaruja sie jako niewierzacy, ale sa fanatykami jakiejs ideologii, prawdopodobnie mieliby podobna strukture tej czesci mózgu.
    Temat ciekawy, ale zdecydowanie wymaga dalszych badan.

  5. @futrzak – „Podejrzewam, ze ludzie, ktorzy deklaruja sie jako niewierzacy, ale sa fanatykami jakiejs ideologii, prawdopodobnie mieliby podobna strukture tej czesci mózgu.” – vide Korea Płn. Fascynuje mnie, że można nawet nie wiedzieć, że ma się sprany mózg.

  6. @futrzak
    Faktycznie poniosło mnie z rozszerzeniem wniosków na całą wiarę.

  7. Kim jest niewierzący w historycznie ustalenie życia i śmierci Chrystusa jak nie wypranym mózgiem przez ideologię mającą się stać nową religią europejską?

  8. montag07:
    „historycznie ustalenie” – kto, kiedy i na jakiej podstawie, a co najwazniejsze CO ustalil? Bo ze jakis czlowiek, ktory mial na imię Chrystus, mienil sie byc prorokiem i cos tam glosil, to nijak nie implikuje, ze bog istnieje.

  9. @Korposzczur…
    istotą sprania mózgu jest brak wglądu w fakt sprania własnego mózgu… gdy ktoś dopuszcza myśl, że jego percepcja świata niekoniecznie jest tą jedyną właściwą i słuszną, że istnieje wiele innych percepcji równie właściwych i słusznych, to znaczy, że z tym jego mózgiem nie jest jeszcze tak tragicznie…

    @Darek…
    faktycznie poniosło Cię – rzekłeś :)…
    poniosło już na poziomie definicyjnym, bo czy istotą każdej religii jest wiara w istnienie jakiejś bozi?… są religie, które kwestią istnienia bozi /bóź? boziów?/ w ogóle się nie zajmują…
    rzecz w tym, że każda religia, nawet taka prościutka wręcz prymitywna, jest zbyt złożonym tworem, by wszystkie wrzucać do jednego worka z napisem „religia” i dokonywać zbiorczej oceny… sens ma jedynie porównywanie ze sobą różnych ich elementów lub rozważanie każdego z osobna… przykładowo:
    – na ile mitologia lub wizja świata z daną religią związana jest trafną intuicją w swoim metaforycznym opisie rzeczywistości?…
    – na ile jakieś rytuały lub narzędzia pracy /manipulacji/ ze swoim umysłem związane z jakąś religią są czymś wartościowym, rozwijającym, czy po prostu ogłupiającym?…
    kwestia ideologii mającej umocowanie w jakiejś religii jest sprawą wtórną, bo okazuje się, że są takie ideologie, które są do siebie dość podobne, jednak umocowane w różnych religiach, albo nawet ich /tych religii/ nie potrzebujących do zaistnienia…

    a tak poza tym, to etykietka /nadana sobie samemu lub przez otoczenie/ niewiele mówi o cechach osobniczych danej osoby, nie wnosi więc zbyt wiele danych, by ją oceniać… w skrócie ujmę to tak, że znam nieco /przykładowo// katolików, którzy mimo to są sensownymi, wartościowymi ludźmi…

    @Montag07…
    wiara w historyczność jakichś ustaleń dotyczącej postaci zwanej Jezus jest elementem tylko paru religii /grupy religii, wariantów/… wiele religii jednak, co więcej, jest ich więcej, ową postacią w ogóle się nie zajmuje… z tego, co piszesz, wynika że /na przykład/ religie takie, jak shinto, rodzimowierstwo słowiańskie czy braminizm, starsze od religii zajmującej się postacią owego Jezusa to tylko odmiany piorącej mózgi /cytuję/ „ideologii mającej się stać nową religią europejską”… bardzo to interesujące, możesz coś bliżej o tej ideologii, bo pierwszy raz o niej słyszymy…
    poza tym wielu ludzi nie wierzy w historyczność owych ustaleń w wyniku twórczego używania owego „spranego” mózgu właśnie i zrobili to sami z siebie, a nie wyniku wyznawania jakiejś ideologii… no, chyba że za ideologię uznamy postulat, by tego mózgu używać i nie pozwalać go sobie sprać religią mającą za fundament wiarę w historyczność wspomnianych przez Ciebie ustaleń…

  10. PKanalia:
    „na ile mitologia lub wizja świata z daną religią związana jest trafną intuicją w swoim metaforycznym opisie rzeczywistości?”

    Nie rozumiem tego zdania. Co to wlasciwie jest trafna intuicja?

  11. @Futrzak…
    przykłady takich intuicji:
    – holistyczny paradygmat w fizyce, intuicja zasady zachowania energii /taoizm/…
    – etyka relacji człowieka i przyrody /religie naturalne, rodzime/…
    – koncepcja bezosobowej(?!) siły utrzymującej wszechświat w stanie równowagi /judaizm – pewna jego odmiana, rodzimowierstwo słowiańskie – Światowid/, która to koncepcja może odpowiadać grawitacji …
    – spostrzeżenia dotyczące psychiki ludzkiej /buddyzm/… w tym przypadku ciekawostką jest to, że najpierw powstał buddyzm jako swoista nauka, potem dobudowano otoczkę religijną pod tą samą nazwą…
    – koncepcja wstąpienia tzw. „duszy” do płodu w 40 dniu ciąży /chrześcijaństwo/ pokrywająca się z chwilą początku powstania mózgu… tu dodatkową ciekawostką, już mocno nietrafną i seksistowską na dodatek jest pogląd iż płód płci żeńskiej musi poczekać jeszcze 20 dni… nie zmienia to jednak faktu, iż analogia owej „duszy” i mózgu, ośrodka sterującego ruchem elektronów jest dość interesująca, niczego również nie zmienia fakt wycofania po dwudziestu wiekach owej koncepcji z oficjalnej doktryny…

  12. Czyli beton :D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: