Napisane przez: futrzak | 24 kwietnia 2017

Jak Pence spowodował wybuch epidemii HIV

Wiceprezydenta Mike Pence nie trzeba nikomu przedstawiać.
Warto jednak przypomnieć, dokąd zaprowadziła go nienawiść do Planned Parenthood oraz programu „czysta igła”.

Otóż.
W 2011 roku Pence przeforsował ustawę, której efektem było pozbawienie Planned Parenthood prawie połowy funduszy (2005 3.3 mln dolarów – 2014 1.9 mln dolarów) w stanie Indiana.
W 2013 roku, pierwszym roku Pence’a jako gubernatora Indiany, klinika PP w hrabstwie Scott musiała zostać zamknięta. Scott County to wiejskie hrabstwo z około 24 tysiącami mieszkańców, którzy w ten sposób zostali pozbawieni jedynego miejsca, gdzie mogli zrobić testy na HIV i inne choroby weneryczne. W tym samym czasie w hrabstwie panowała epidemia uzależnień od przeciwbólowego środka Opana (uzależnieni zamieniali go w postać płynną i wstrzykiwali dożylnie), jednak Pence był przeciwnikiem programu „czysta igła” który zapewnia narkomanom czyste jednorazowe igły w zamian za dostarczenie zużytych. Pence uważał, że ten program przyczynia się do rozprzestrzeniania narkomanii i obciął fundusze stanowe na ten cel.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Normalnie w Scott County rejestrowano jeden nowy przypadek HIV rocznie. W ostatnich tygodniach roku 2014 zarejestrowano 5 nowych nosicieli, a w jednym tygodniu stycznia 2015 już 8 nowych przypadków. W marcu 2015 roku ogłoszono stan epidemii HIV – każdego tygodnia przybywało 20 nowych zarażonych.
Inni politycy i członkowie legislatury Indiany zaczeli wywierać presję na Pence’a. Ten początkowo nie zamierzał ustąpić i stwierdzil, że zamierza udać się do domu i pomodlić na intencję zniknięcia epidemii….
Naciski jednak trwały i dwa dni później Pence w końcu podpisał executive order pozwalający na dysktrybucję czystych igieł w hrabstwie Scott. Epidemia została opanowana, a liczba nowo zarażonych zaczęła spadać.

Damages: ludzie zarażeni HIV (których prawdopodobnie nie będzie stać na kosztowne leczenie) oraz kobiety pozbawione podstawowej opieki ob-gyn. Dodajmy, ze żadna z zamkniętych klinik Planned Parenthood nie dokonywała zabiegów aborcji…

PS:
Teraz republikanie chcą zafundować podobny scenariusz całemu krajowi – o ile uda im się przeforsować w kongresie pozbawienie Planned Parenthood jakiegokolwiek finansowania. Oraz, mało osób wie, że w USA panuje epidemia uzaleznienia od heroiny i opiatów – rocznie z przedawkowania umiera ponad 50 tysięcy ludzi – więcej niż z powodu wypadków samochodowych…

zrodlo

Advertisements

Responses

  1. Ja polecam poczytanie o założycielce Planned Parenthood:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Margaret_Sanger
    http://www.blackgenocide.org/sanger05.html

    Jak również o samej organizacji:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Planned_Parenthood

    (…)Z powodu bardzo aktywnej działalności na rynku usług aborcyjnych organizacja jest krytykowana przez organizacje pro-life. Organizacje broniące praw czarnych Amerykanów wskazują na znaczącą nadreprezentację aborcji dokonywanych przez PP wśród osób czarnej rasy – 78% klinik aborcyjnych PP działa w dzielnicach afroamerykańskich, na których mieszkańcach wykonywanych jest łącznie 35% zabiegów, podczas gdy społeczność ta stanowi jedynie 12% całej populacji Stanów Zjednoczonych (według innych danych 2006 r. na 1,2 mln aborcji w Stanach Zjednoczonych ponad 680 tys. czyli 56% było dokonanych u czarnych kobiet). Według nich działalność PP jest kontynuacją zapoczątkowanego przez Margaret Sanger w 1939 roku „Projektu Murzyn” (Negro Project), którego celem było ograniczenie rozrodczości czarnych obywateli USA. W 2008 roku wobec Planned Parenthood ponownie wysunięto zarzuty o działalność eugeniczną i rasistowską w związku z przyjmowaniem przez nią dotacji finansowych ze szczególnym wskazaniem, że mają być użyte do promowania aborcji w środowisku czarnych obywateli USA(…)

    W świetle tych informacji postawa Pence’a wydaje mi się niejednoznaczna.

  2. Gajger:

    tak, czytamy czytamy o feministce walczacej o legalnosc antykoncepcji w USA. Ale czytamy z angielskiej wikipedii.
    Bo tam nie ma nic o teorii spiskowej która tu usilujesz rozpowszechniac.

    Owszem, Sanger dzialala na rzecz spolecznosci czarnych:

    Sanger worked with eminent African American leaders and professionals who saw a need for birth control in their communities. In 1929, James H. Hubert, a black social worker and the leader of New York’s Urban League, asked Sanger to open a clinic in Harlem. Sanger secured funding from the Julius Rosenwald Fund and opened the clinic, staffed with black doctors, in 1930. The clinic was directed by a 15-member advisory board consisting of black doctors, nurses, clergy, journalists, and social workers. The clinic was publicized in the African-American press as well as in black churches, and it received the approval of W. E. B. Du Bois, the co-founder of the NAACP and the editor of its magazine, The Crisis. Sanger did not tolerate bigotry among her staff, nor would she tolerate any refusal to work within interracial projects. Sanger’s work with minorities earned praise from Martin Luther King, Jr., in his 1966 acceptance speech for the Margaret Sanger award.

    A teraz czytamy co to było black genocide conspiracy theory:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Black_genocide_conspiracy_theory

    Czytamy ze zrozumieniem.

  3. @Futrzak: „(…) Damages: ludzie zarażeni HIV (których prawdopodobnie nie będzie stać na kosztowne leczenie) oraz kobiety pozbawione podstawowej opieki ob-gyn. Dodajmy, ze żadna z zamkniętych klinik Planned Parenthood nie dokonywała zabiegów aborcji… (…)”

    Pozbawienie kobiet opieki ob-gyn uwazam za bezdennie glupie.

    Jednakze jak narkomani sobie HIV zaimplikowali, to sami sa sobie winni… w pierwszym rzedzie mogli wogole nie cpac a tak sami siebie szybciej z puli genow wyeliminuja… => klasyczni kandydaci do nagrody Darwina

  4. @gajer – nie rozumiem. Aborcji dokonuje się „na życzenie”. Skoro więcej czarnych sobie „życzy” to jak ? Albo jeśli akurat mają głównie taką klientelę. Dla osoby chcącej usunąć, podjechanie parę dzielnic dalej albo do innego miasta to przecież nie problem. Chyba, że ciężarne są „uszkadzane” żeby więcej potrzeb aborcyjnych nie miały.

  5. @PawelW
    Myślenie typu „sami sobie winni” w odniesieniu do chorób zakaźnych jest kandydatem do nagrody Darwina same w sobie. Patogeny biologiczne (wirusy, bakterie, grzyby) ewoluują, a co za tym idzie, umożliwianie im rozprzestrzeniania się w ludzkiej populacji zwiększa ryzyko powstawania bardziej niebezpiecznych szczepów, np. bardziej lekoopornych. W przypadku wielorazowych igieł może dojść (i tak się dzieje) do wielokrotnego zakażenia różnymi patogenami, których drogi rozprzestrzeniania się wcale do igieł ograniczać się nie muszą. Chociażby np. MRSA. Profilaktyka – np. właśnie jednorazowe igły dla narkomanów – to tak naprawdę inwestycja w zdrowie całej populacji.
    (z która to ideą podejrzewam niektórzy politycy jak i miłosierni Samarytanie mają duży problem)

  6. korposzczur:
    no nie rozumiesz, bo Gajger rozpowszechnia black genocide conspiracy theory.

    Karolina:
    dziękuję za rzeczowe wyjaśnienie dlaczego zostawianie chorych na choroby zakaźne samym sobie to z punktu widzenia populacji bardzo glupi pomysl.

  7. Czyste igły można dystrybuować – to nie jest drogi program.
    Ale „problem” pokazuje jak wewnętrznie chora jest cała ta tzn „cywilizacja” obecnie juz nie tylko białego człoweka.
    Ja bym leczenie tych uzależnionych zaczął od zmiany im perspektywy. Zamiast zamykania czy przymusowego leczenia – raczej lekko przymuszony wyjazd na „wolontariusza” do obozów trędowatych w Indiach lub Afryce.
    Obstawiam w ciemno że skuteczność leczenia była by dużo wieksza…

  8. karroryfer:
    W USA nie ma przymusowego leczenia narkomanow. W USA wlasciwie nie ma zadnego leczenia narkomanow (poza slono platnymi luksusowymi klinikami dla celebrytów). W USA narkomana jesli zlapie sie z nielegalnym narkotykiem, wsadza sie go do pierdla.

    Obecna epidemia uzaleznienia od heroiny i opiatow nie wziela sie znikad. Sa cale obszary USA, gdzie ludzie popadli w nędzę (np. Apallachy i byle tereny górnicze) i przestali sobie radzic z rzeczywistoscia. Duza ilosc tych, ktorzy sa bezdomni to tez narkomani albo alkoholicy, ktorzy popadli w nałóg już na ulicy – bo ciezko jest zyc na ulicy na trzezwo.

    Nie wiesz nic na temat uzaleznien i pewnie dlatego wydaje ci sie, ze narkoman czy alkoholik wyslany pod przymusem do Afryki czy Indii w obszar nędzy raptem w sposob cudowny doznalby olśnienia i uzdrowienia. Nie doznalby.

  9. Chciałbym zobaczyć olśnienie i uzdrowienie heroinisty podczas pracy w przytułku dla trędowatych, w którym większość czasu spędziłby na detoksie.

  10. naprawdę trzeba mieć mocno porąbane w głowie, by wpaść na pomysł, że rozdawanie igieł może przyczyniać się do rozprzestrzeniania narkomanii… to jest dokładnie to samo, jakby się upierać, że kontrole sanepidu w sklepach i knajpach mogą się przyczyniać do rozprzestrzeniania tej najpopularniejszej narkomanii, zwanej w skrócie alkoholizmem lub opilstwem…
    ale skoro wpadł na to zdeklarowany, wrogi życiu /a przede wszystkim kobiet/ prolajfer, to wszystko jest jasne… tacy ludzie nie myślą, choć myślą, że myślą… zaś polityka redukcji szkód jest pojęciem przerastającym ich kompletnie…
    pozdrawiać jzns :)

  11. PKanalia:

    masz racje – tacy ludzie nie mysla, a kieruja sie w zyciu wiarą. Sednem wiary jest to, ze bierze górę nad rozumem, faktami i zdrowym rozsądkiem. Zauwaz, ze pierwsza reakcja Pence’a bylo POMODLENIE SIE na intencje ustąpienia epidemii. I wszystko byloby ok gdyby to byl jakis John Smith, ktory nie ma zadnej władzy. Ale takie zachowanie w wypadku gubernatora stanu jest dla mieszkanców tego stanu po prostu NIEBEZPIECZNE.

  12. @Karolina

    Po tych zarazach https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCuma_Justyniana od dluzszego czasu (paru stuleci) nie mamy problemu z tymi chorobami… dlaczego? Bo zesmy kontrolowali zaraze, czy tez dlatego ze sie na nia uodpornilismy?
    I z humorem:

  13. @PawelW: akurat w tym przypadku odpowiedzi nie można uzyskać bo nie do końca wiadomo co wywołało pandemię. Ale jeżeli chcesz szukać to przyczyny tkwią w kontroli jaką mamy. Na początku XX wieku zaczęły znikać w naszym regionie epidemie tyfusu, dzięki szczepionce wyeliminowaliśmy praktycznie polio i czarną ospę. Jeszcze mamy kontrolę dlatego takich pandemii nie ma.

    Ale to chyba ostatnie chwile.

  14. @mall: „(…) Ale jeżeli chcesz szukać to przyczyny tkwią w kontroli jaką mamy. (…)”
    Problem w tym, ze te kontrole mamy moze od konca 19w. Natomiast ostatnia wielka pandemia miala miejsce za czasow Kazimierza Wielkiego (prawie 700 lat temu) przy czym Polske ominela… wytlumaczenie, ze stalismy sie jako ludzie odporni ma wiecej sensu, anizeli ze mamy kontrole.

    Szczepionka nie jest niczym innym niz PODNOSZENIEM osobniczej odpornosci ukladu immunologicznego… ktora mozna osiagnac albo droga naturalna (zapasc na chorobe i wyzdrowiec) albo przez szczepienie. Jak kiedys bedzie szczepionka na HIV to bedzie to samo, ewentualnie ludzie sami wytworza na tego wirusa swoje przeciwciala.

  15. Niekoniecznie. Nauczono się na przykład kwarantanny- praktykowano ją w trakcie dżumy w Anglii w XVII wieku i ta zdaje się nie była tak śmiertelna jak wcześniejsze epidemie (jak np. ta, która wybiła ca 25% ludności Anglii).

    Chyba nie proponujesz przejścia choroby żeby się na nią uodpornić?

    Ciekawe. Zajrzałem na wiki i rozbraja mnie animacja odnośnie rozprzestrzeniania się epidemii. Wygląda na to, że TYLKO na terenie Królestwa Polskiego jej nie było ale była wszędzie włączając tereny Moskwy i obecnej Finlandii. Stawiam na to, że polskie źródła są spartaczone, a nie na jakąś odporność.

  16. Poprawka do własnego komentarza:
    – Anglia straciła 40-50% ludności
    – Polska była najwyraźniej takim odizolowanym zadupiem, że pandemia nie miała szansy rozwinąć szczególnie skrzydeł.

  17. @mall: Polska zastosowala wtedy bardzo scisla kwarantanne na granicach.
    Zadupiem raczej nie byla, bo przez teren Królestwa Polskiego szlo sporo towarow na liniach wschod-zachod i polnoc-poludnie.

    „(…)Chyba nie proponujesz przejścia choroby żeby się na nią uodpornić?(…)”

    Oczywiscie, ze nie. Jednak widzisz, ja jako dziecko przeszedlem chyba wszystkie choroby dzieciece (ospa, odra, swinka cos tam jeszcze ale to musialbym w papiery zajrzec). Jestem bezpieczny bo odporny. Natomiast z grona mlodszych znajomych co byli tylko szczepieni i tak sie kiedys pochorowali lacznie z jednym przypadkiem smiertelnym (odra).

  18. @PawelW
    Nie wiem, skąd Twoje wyobrażenia, że „Po tych zarazach […] od dluzszego czasu (paru stuleci) nie mamy problemu z tymi chorobami… dlaczego? Bo zesmy kontrolowali zaraze, czy tez dlatego ze sie na nia uodpornilismy?”
    Owszem, można mówić – w przypadku niektórych chorób – o osiągnięciu swoistej równowagi między patogenem a gospodarzem. Ale nie zapewnia to ani pełnej odporności w populacji, ani nie chroni przed tymi patogenami, które obecnie stanowią duże zagrożenie, ani tymi, które mogą stać się zagrożeniem w przyszłości, właśnie dzięki działalności polityków takich jak Pence.

    Ostatnia pandemia charakteryzująca się olbrzymią śmiertelnością była to grypa zwana hiszpanką w 1918r. Ostatnia zaś pandemia światowa pandemia grypy w ogóle wybuchła w 2009 r, a ryzyko wystąpienia kolejnej ocenia się na bardzo duże, stąd intensywny monitoring, również wśród zwierząt. Bo jakoś mimo zachorowań liczonych w milionach, ludzkość wcale nie uodporniła się na grypę.

    Na dżumę też nie jesteśmy odporni (ale stosunkowo skuteczne są w tym przypadku antybiotyki). Ostatni wybuch pandemii wystąpił w XIX w. w Chinach i Indiach. Do dziś występuje w niektórych krajach afrykańskich, a oprócz tego stałym rezerwuarem są zwierzęta. Np. owe urocze pieski preriowe w USA.

    Na ospę prawdziwą zresztą też nie. Z ciekawostek, o których mało kto pamięta: ostatni przypadek w Polsce miał miejsce we Wrocławiu w latach 60tych. Do epidemii nie doszło, bo szybko wprowadzono kwarantannę oraz szczepienia. A o całkowitej eradykacji wirusa nie można mówić, bo zarówno Rosja, jak i USA składuje aktywne próbki, ostentacyjnie w celach naukowych.

    PS. A zwolennikom „naturalnych przechorowań” zamiast szczepień proponuję uodpornić się w ten sposób na wściekliznę.

  19. Na tężec, na tężec też niech się uodporni „naturalnym przechorowaniem”….

  20. nie ma to jak sie uodparniać naturalnie, w bolach rodzic, bo przeciez od setk lat tak sie rodzi, itp itd. ale już jak ząbek zaboli, reka zlamana, albo wyrostek się zapali, to lecimy na sor i z uzyciem najnowszych zdobyczy medycyny wycinamy/leczymy/diagnozujemy. mam takie dziwne wrazenie, że „leczenie naturalne i odpornosc” są dobre tylko do momentu, w ktorym ta naturlanosc i odpornosc nie dotyczy samych zwolenników owych metod.

  21. @Karolina:
    Aż sobie mój stan wiedzy odnośnie dżumy w XIVw. odświeżyłem (nawet polska wiki jest w tym temacie o wiele bardziej rozbudowana aniżeli rok temu kiedy ostatnio ten temat mnie zainteresował). Cofam co napisałem o odporności na dżumę i braku problemów z nią.

  22. @PawelW
    Problem z wikipedią jest taki, że zestawienie jedynie wielkich pandemii może sprawiać wrażenie, że choroby zakaźne przetaczały się przez Europę jak dramatyczne, ale rzadkie kataklizmy. Tymczasem jeżeli przyjrzeć się lokalnym wybuchom epidemii, to zdarzały się one wręcz cyklicznie.
    Np. tutaj krótkie opracowanie o Poznaniu:
    http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2008/4/333_4_77_2008.pdf
    pokazuje, że w ciągu kilku dekad różne zarazy potrafiło zdziesiątkować miasto. A mowa tutaj o początkach XVIII w.

    Tak na marginesie, wtedy też wznoszono modły („Od powietrza…”), ale przynajmniej ówczesnych ludzi usprawiedliwiał brak wiedzy nt. chorób zakaźnych. Pence’a nie usprawiedliwia nic.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: