Napisane przez: futrzak | 4 Marzec 2017

Ameryka Trumpa

Minął miesiąc i co dalej?

Oczywiście rosyjska afera szpiegowska w mediach na cały regulator.
A co przygotowuje republikański kongres? Otóż, w kolejce do uchwalenia stoją następujące ustawy:

1. HR 861 Terminate the Environmental Protection Agency – zlikwidowanie Agencji Ochrony Środowiska
2. HR 610 Vouchers for Public Education – wprowadzenie bonów oświatowych
3. HR 899 Terminate the Department of Education – zlikwidowanie departamentu edukacji
4. HJR 69 Repeal Rule Protecting Wildlife – usunięcie ochrony dzikiej zwierzyny
5. HR 370 Repeal Affordable Care Act – zlikwidowanie Obamacare
6. HR 354 Defund Planned Parenthood – pozbawienie finansowania Planned Parenthood
7. HR 785 National Right to Work (this one ends unions) – zdelegalizowanie związków zawodowych
8. HR 83 Mobilizing Against Sanctuary Cities Bill – walka z tzw. „Sanctuary Cities” czyli miastami, które odmawiają ścigania nielegalnych imigrantów
9. HR 147 Criminalizing Abortion (“Prenatal Nondiscrimination Act”) – kryminalizacja aborcji
10. HR 808 Sanctions against Iran – sankcje przeciwko Iranowi

Jeśli to wszystko uchwalą to cóż, nie będzie to kraj, do którego chciałabym wracać…

Advertisements

Responses

  1. W US afera rosyjska a w PL afera z wyborem Tuska.

  2. Zbliżenia z Rosją, którym straszyła Clinton jakoś nie widać.

  3. @arturxxxxxx
    Próby trwają. Sam Trump i jego najbliższe otoczenie intensywnie lobbuje za uznaniem aneksji Krymu, narzuceniem Ukrainie kapitulacji na rosyjskich warunkach i paru innych rzeczy. Sam negacjonizm globalnego ocieplenia też jest prorosyjską polityką.
    Ale w tych konkretnych politykach Trump jest sam. Flynn został odstrzelony, Sessions został już złapany na kłamstwie w Kongresie, jak najbardziej dotyczącym kontaktów z moskiewską administracją.
    Więc Trump usiłuje prowadzić prorosyjską politykę i ma jakieś wsparcie Partii Republikańskiej w tym. Oraz realne pytania o korupcyjne i kryminalne podłoże tej polityki. I tylko dlatego się jeszcze hamuje.

  4. artur:
    Widac. Jest tak, jak Rewolucja napisal.
    Nie wiem czego ludzie w Polsce sie spodziewaja w ramach owego „zblizenia”? Ze beda calusy se skladac i po plecach klepac?

  5. Delegalizacja żwiązków zawodowych? Taka całkowita?

  6. brysio:
    oh nie, oczywiscie, ze nie ma tam wprost napisane ze delegalizujemy zwiazki zawodowe.
    Ale.
    „Essentially, a national right to work law would enable non-union employees to enjoy the benefits of union representation without providing any financial support to unions.”
    Slowem, podcinamy korzenie czyli finanse.

  7. @rewolucja
    do pełnego obrazu brakuje jeszcze totalnego słuchania przez służby ekipy trampa przez służby od początku kampanii (tłumaczenia że słuchali ruska a flynna ‚złapali’ przy okazji można włożyć między bajki)
    teraz z uzyskanych materiałów robi się użytek, np. dziennikarze śledczy (UWAGA: słowo klucz w 99% takich przypadkóœ) **dotarli** do materiałów.

    innymi słowy w us trwa ostra przypychanka za kulisami, w której obie strony eskalują konflikt i sięgają po coraz mocniejsze argumenty.

  8. @bt
    Czy wiesz, że gadasz głupoty w stylu „dwie kliki walczą ze sobą” To jest możliwy opis walki „politycznej” w Afryce lub postkomunistycznych bantustanach, ale nie w działającym państwie zachodnim. Korupcja jest, ale nie na takim poziomie jak to jest serwowane w narracji z bantustanów.
    I nie na takim poziomie jak to zwykle praktykuje Trump. Co już pokazał w rozmowie z np. prezydentem Argentyny.
    Co powiedziawszy- w USA policja jest i działa. Nie ma zupełnie nic dziwnego w tym, że na okrągło podsłuchuje dyplomatów, zwłaszcza z nieprzychylnych państw.
    Po Watergate wprowadzono dość staranny rozdział FBI od rządu i nakaz pilnowania polityków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby podsłuchiwano również partie.
    Ale to nie służy do szantażu ani korupcyjnych interesów w stylu postkomuny. Służy w większej części do ochrony państwa. Szeregowi funkcjonariusze mają się dobrze i nie muszą nic robić na boku. I nie robią.
    W skrócie- łykasz kacapską narrację spod znaku korwinowców, czy innych głupoli i przekładasz realia radzieckie w zupełnie inne miejsce.
    FBI jest od pilnowania i to robi, może czasem za dużo, ale w tym przypadku nie sądzę. Trump jest nieobliczalnym durniem i człowiekiem myślącym w kategoriach korupcji i osobistej korzyści, co pokazał przez 50 lat swojej aktywności biznesowej i publicznej, więc nic dziwnego, że każdy kto ma lepsza wiedzę publicznie ostrzega.

  9. @rewolucja
    nie wiem po co te wycieczki pt. ‚głupoty’, ‚kacapska narracja’, radzieckie realia itd. – przedstawiłem swoją hipotezę. Ty masz inną – spoko. Żadnej z nich nie jesteśmy w stanie obalić, bo nie będziemy mieli pewnych dowdów. mamy tylko strzępki informacji, poszlaki itd.

    kilka spostrzeżeń:
    1. ztcw w us obowiązuje nadal IV poprawka, jeśli to co piszesz jest prawdą, że fbi i tak może ‚słuchać’ kogo chce i kiedy chce, a w szczególności polityków, to us jest bliżej bantustanu niż mi się wywało. Przeczy to temu, co po aferze ze snowdenem Obama i szefowe służb mówili, że obywateli US nie słuchają bez nakazu, że zbierają tylko metadane itd. – ale Ty masz lepszą wiedzę w tej kwestii jak widać – to jakiś nowy spisek?
    2. w us jest 16 agencji/instytucji ‚siłowych’ z szeroko rozumianymi uprawnieniami śledczymi (w tym z prawem do użycia broni na terenie us, itp.) Ty piszesz tylko o policji i fbi…
    3. wg. Ciebie szeregowy funkcjonariusz zajmuje się słuchaniem wybranych (ciekawe jaki jest klucz doboru) obywateli us – to są czyste domysły, bo nie masz zielonego pojęcia jak to jest zorganizowane, jakie są procedury, na ile ten proces jest zautomatyzowany (analiza w locie, automatyczna kategoryzcja), kto i za co jest odpowiedzialny, jak jest zorganizowana retencja tych danych, na jakich zasadach przyznawany jest dostęp do archiwów itd.
    4. jak ktoś słucha i ma materiały, to istnieje bardzo duża pokusa żeby zrobić z nich użytek polityczny – szefowie tych służb to stanowiska czysto polityczne, ale to są tylko ludzie, którzy mają własne cele, ambicje, jeden będzie uczciwy, inny mniej – takie jest życie.

  10. mt:
    Rewolucja zapewne odpowie ci pozniej, ja tylko zaznacze, ze konstytucja to nie jest jedyny dokument prawny obowiazujacy w USA. FBI do zalozenia podsluchu potrzebuje nakazu sędziego, wiec jesli w Trump Tower faktycznie byly zalozone podsluchy (jak narazie wszystko wyglada na to, ze orangehead znowu se cos z tyłka wyciągnał bo mu pasowalo do narracji), to na polecenie sędziego w toczącej się jakiejś sprawie.

    Ad 4.
    Z tego, ze ktos kogos nagral nic jeszcze nie wynika, bo materialy zdobyte w nielegalny sposob nie moga byc wykorzystane jako dowody w sądzie.

  11. @futrzak to w us ustawy mogą być sprzeczne z konstytucją? fbi akurat nie specjalizuje się w słuchaniu – polecam opisy gadżetów z dokumentów nsa, które wyniósł snowden oraz późniejsze gęste/częste tłumaczenia administracji: do czego i kiedy tych zabawek używają itd. Nikt poważny nie zaprzeczył, że te zabawki są w użyciu. A skoro są i działają, dane ładnie się odkładają, to ręce swierzbią, żeby grep’nąć ;)

    ad. 4. nikt flynna nie będzie ciągał przecież po sądach o jakieś tam pogaduchy. chłopak już jest spalony politycznie i o to chodziło. mogli to ujawnić w listopadzie czy tam grudniu, ale jakoś tak wyszło, że teraz dziennikarze dotarli do tych materiałów. Życie jest pełne niespodzianek…

  12. mt:
    alez sa, niestety. Patriot Act na przyklad pozwala na dowolnie dlugie przetrzymywanie obywatela amerykanskiego w areszcie, bez aktu oskarzenia ani skazania, TYLKO na podstawie podejrzen o dzialanosc terrorystyczna.
    Ustawy antynarkotykowe pozwalaja na civil fofreiture czyli konfiskate majatku prywatnego TYLKO na podstawie podejrzenia, ze tenze majatek byl uzyty do dzialanosci zwiazanej z narkotykami. To jest sprzeczne z konstytucja.

    System prawny USA nie ma nic wspolnego z systemem obowiazujacym w Polsce – to jest system prawa precedensowego i z biegiem lat nagromadzilo sie tego tyle, ze panuje jeden wielki burdel, a zanim cos sąd najwyzszy rozstrygnie, to mozna sie ciągac po nizszych instancjach i po 10 lat.

    A skoro są i działają, dane ładnie się odkładają, to ręce swierzbią, żeby grep’nąć ;)

    Tobie sie na prawde wydaje, ze data mining operujace na terabajtach danych to jest takie prosciutkie, ot zapuszczamy se grepa z command line? Serio?

  13. @mk
    To co chciałem przekazać brzmi:
    Przykładasz realia przestrzeni postsowieckiej do zupełnie innego świata. Zresztą na postsowiecki świat też patrzysz w sposób serwowany przez moskiewską optykę. W Polsce przekazywaną i rozpowszechnianą m.in. przez Korwina – Mikke.
    W USA korupcja i szantaże polityczne istnieją i mają się dobrze. Ale one tak bardzo nie wyglądają w sposób jaki ci się wydaje, że nie da się dyskutować o twoich poszczególnych tezach. One są po prostu wnioskami z kompletnie błędnej wizji działania tego systemu.
    I oczywiście nie wiemy do końca i nie będziemy wiedzieć co się dzieje. Ale jeśli zdajemy sobie sprawę z mechanizmów, to można wyciągać jakieś wnioski. Jeśli widzimy zupełnie inny mechanizm niż w rzeczywistości, to wnioski mogą być dobre tylko czasami i tylko przez przypadek.
    A opis działania amerykańskiego systemu mocno przekracza objętość komentarza. Na pewno poczytaj sobie więcej tego bloga, potem sam poszukaj detali opisywanych spraw. Znajdziesz zależności, one są widoczne. Ale na pewno nie występuje nic takiego jak zakładanie podsłuchów na widzimisię urzędnika i używanie ich prywatnie do szantażu polityków.

  14. @futrzak @rewolucja a moglibyście ustalić wersję wydarzeń ? ;) Jak to jest w tym us: wielki burdel prawny czy cywilizowany sprawny system bez nadużyć urzędników/oficerów? majątek można skonfiskować na podstawie widzimisie ale słuchać takiego flynna to już nie.

    @rewolucja nie oczekuję długich rozpraw, ale chętnie poznałbym Twoją wersję jak i dlaczego doszło do ugotowania flynna (polecam życiorys gościa – to nie był zwykły gen us army)

  15. @mt
    Flynn współpracował przy zdradzie stanu. Najprawdopodobniej. Ale został uwalony za kłamstwo w sprawie kontaktów z przedstawicielami wrogiego państwa.
    Czyli zrobił tyle samo co w Polsce Oleksy.

  16. mt:
    wybacz, ale nie zwyklam byla odpowiadac na pytania typu „kto jest najlepszym wodzem i dlaczego Stalin”.

    Jesli dla ciebie istnieja tylko dwie mozliwosci tj.
    1. w USA panuje wielki burdel prawny OR
    2. w USA panuje cywilizowany sprawny system bez nadużyć urzędników/oficerów

    – to nie mam ani sily ani ochoty tlumaczyc zawilosci systemu prawnego USA, tego co moze, w jakim zakresie i jak daleko prezydent, kongres, sąd najwyzszy; tego, na czym polega system prawa precedensowego; tego gdzie sie koncza kompetencje FBI, CIA, NSA.

    Nie.
    Pozostan przy swojej uproszczonej wizji swiata z podzialem na „zlych” i „dobrych”. Niech ktos inny ci tlumaczy, ze zycie jest znacznie bardziej skomplikowane niz gry i zabawy w strzelanke w piaskownicy, gdzie albo jest sie z nami, albo przeciwko nam.

  17. Futrzaku, ja się pozwolę wtrącić do wcześniejszej twojej rozmowy z @mt. Powiedziałaś w niej, że ‚z tego że ktoś kogoś nagrał jeszcze nic nie wynika bo nie będzie można nielegalnie zdobytych nagrań użyć w sądzie’. Niestety, jesteś w błędzie – a niemożność ich użycia w sądzie tylko sprawę pogarsza.

    Wystarczy, że nagranie ‚wycieknie’ do mediów; tam publikować można do woli, w końcu mamy wolność słowa. Ja już zbyt dużo widziałem medialnych nagonek, które niszczyły kariery znanych ludzi – polityków, ale nie tylko – i w końcu po paru latach, kiedy ‚każdy wiedział’ że X to kawał drania, sąd wydawał wyrok: niewinny. Albo i nie wydawał żadnego, bo podstawy do wcześniejszych oskarżeń były tak mizerne że nawet nie dało się z nich sprawy sądowej skonstruować. Nierozsądne byłoby wierzyć, że *tym razem* żadnych takich manipulacji nie będzie.

  18. Migrant Worker:
    odrozniaj dwie rzeczy. Wyciek do mediow i sprawa sądowa.
    W wypadku pierwszego mozna komus (jesli sie to zrobi umiejetnie) zniszczyc kariere polityka, ale nie wsadzi sie go do pierdla. Do tego drugiego potrzebne są dowody, ktore zostana uznane przez sąd.

    Nie rzutuj optyki polskiej i tego, jak to wyglada w Polsce, na USA.

  19. dziękuję i dobranoc:
    https://wikileaks.org/ciav7p1/?ftag=COS-05-10aaa0b&linkId=35213129

  20. Futrzaku, nie ma powodu żeby nie rzutować. Mechanizm jest wszędzie taki sam, tylko każdy kraj ma lokalne smaczki. Czemu drobne różnice miałyby mi przesłonić ogólne podobieństwa?

  21. Migrant Worker:
    JEST powod, zeby nie rzutowac. Miedzy Polską a USA jest więcej roznic niż podobienstw. Rozne są ustroje, organizacja panstwa, system prawny, wielkosc, sytuacja geopolityczna, ekonomia, struktura spoleczenstwa, jego przekroj rasowy, historia….O czym my w ogole mowimy, chcesz porownywac zakres kompetencji CIA, FBI, NSA z policja polska? A moze ustroj republiki federalnej, z jej szerokim zakresem wladzy stanowej (co jest przestepstwem w jednym stanie, w drugim niekoniecznie moze byc, jeden stan wykonuje kare smierci, inny nie) z polskim parlamentem??? A moze wybory na prezydenta w Polsce (powszechne) ze skomplikowanym systemem elektorskim w USA???
    A moze bedziesz rozpatrywal na przykladzie Polski jaki jest zakres prawa stanowego i federalnego???

    Sorry, ale chyba bardzo ale to bardzo niewiele o USA wiesz, jesli uwazasz, ze miedzy tymi dwoma krajami sa tylko „drobne różnice”.

  22. Futrzaku, to wszystko to właśnie są drobne różnice. W USA używa się agencji, w Polsce zaprasza do restauracji, a w średniowiecznej Europie wysyłało na tortury do inkwizycji. Metody różne, ale mechanizm – ten sam.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: