Napisane przez: futrzak | 25 grudnia 2016

..A dziś było tak…

Do tego, żeby robić interesujące zdjęcia, nie trzeba super-hiper upasionego aparatu. Wystarczy fenomenalna natura oraz… srajfon.
Poniższe zdjęcia bowiem wszystkie zostały zrobione telefonem. Oczywiście, rozdzielczość mają, jaką mają, bo z g* się bicza nie ukręci (czyt: nie nadawałyby sie absolutnie do druku).

Poniższe dwa to są te same ujęcia, pierwsze zrobione z opcją HDR włączoną, a drugie normalnie. Efekt mhhocznych chmur można osiągnąc wycelowując fokus (środek) dokładnie w jaśniejszą część kompozycji. Aparat w telefonie jest full automatic, ale sami zobaczcie, jak zmienia się ilość światla na matrycy kiedy wycelujecie fokus w różnie oświetlone części zdjęcia..

img_0950

img_0951

To poniżej to też HDR. Bez niego nie byłoby w ogóle widać szczegółów ciemniejszych obiektów.

img_0956

A tu bez HDR no i obiektyw skierowany w górę. Nie widac chodnika i żadnych detali, za to chmury są fajne :)

img_0961

Tez HDR. Udało mi się osiągnąć efekt jakby lekkiego zamglenia, zdaje się że uświniony obiektyw miał w tym swój udział :)

img_0974

A tu już full drama zachodu słońca. Chmury faktycznie tak wyglądały, wystarczylo na nie skierować tylefonik :)

img_0981

img_0982

To samo miejsce, różnica ledwie kilku kroków i… kilku minut :)

img_0983

A potem musiałam spieprzać stamtąd, albowiem było po burzy, parówka i ilość komarów i innych żrących bandytów przekroczyła już moje granice tolerancji :)

Advertisements

Responses

  1. Nie wiem jak kobietom przemówić do rozsądku – potrafią wydać 300-500 pln na kolejne perfumy, torebkę z jakiegoś słonia trąbalskiego ( dopiero niedawno „odkryłem” te markę ) a nawet wręcz wydać 800$ na nowego srajfona żeby potem oszukiwać się ( co najlepsze i kogoś) że zdjęcia z niego są „prawie” tak dobre jak z „prawdziwego” aparatu. Mówiąc o takim wcale nie mam na mysli ceglastej lustrzanki ale jakiś zgrabny bezlusterkowiec ( typu GX80, RX100 itp )
    Aby nie było nie mówie na przykładzie mojej siostry – nie mam nic do autorki ;)

  2. karroryfer:
    Slyszalam, ze w Polsce najnowszy srajfon to symbol statusu – dziala na podobnej zasadzie jak u facetow taka a nie inna bryka, którą mozna sąsiadowi i kolegom z pracy zaimponowac….

    Natomiast. Ja za swojego srajfona nie zaplacilam 800USD, nie jest on nowy (to zaledwie piąta generacja) i nie byl bynajmniej kupowany w celu robienia zdjęć. Gdybym aparatu uzywala do pracy, to wtedy bylaby inna rozmowa – a tak, coz, w pierwszej kolejnosci jest nowy laptop, ktory i tak będzie kosztowal 3 razy tyle co najnowszy srajfon…

  3. @Futrzak – pewnie na prowincji tak ciągle jest. W Wawie to już raczej markowy dodatek potwierdzający przynależność do grupy lub „towarzystwa”
    Obie postawy są mi obce.
    W kwesti foto – moja uwaga dotyczyła wszystkich smartphonów – jednak faktem jest że najczęsciej to posiadacze Iphonów twierdzą że są one prawie jak lustrzanka. Co tylko potwierdza mój dystans do tej „subkultury”
    :P

  4. A mi się zdjęcia Futrzaka bardzo podobają. Sam też mam dwuletnią lustrzankę pentaxa i dwukrotnie tańszego samsunga s6. I często ten drugi robi lepsze zdjęcia i filmy. W sumie to dlatego kupiłem ten telefon.
    Lustrzanka ma przewagę w fotografiach gwiazd, gdy chcę bawić się głębią ostrości lub wykorzystać zoom optyczny. I gdy mam mnóstwo czasu na zdjęcie. Problem w tym, że w ponad 90% to s6 jest bardziej przydatny. W zoo gdzie fotografowałem syna i oczywiście zwierzęta były daleko, bez porównania lepsze wyszły zdjęcia z lustra. Ale np rejs statkiem po Mazurach, czy góry – tu rządzi samsung z małym obiektywem za to z oszałamiającymi detalami w każdym planie.
    Widziałem też film nakręcony nowym iphonem przez profesjonalistę i kamerą za cenę dobrego nowego samochodu. I na komputerze nie widziałem różnicy. Postęp jest. I to ogromny.
    Zdjęcia z s6 można spokojnie drukować

  5. karroryfer:
    markowy dodatek potwierdzający przynależność do grupy lub „towarzystwa”

    No to sie wlasnie symbol statusu nazywa :)

    Wojtek:
    dziekuje za komplement :)
    Natomiast co do jakosci nie zgodze sie. Najwazniejsze ograniczenie wyplywa z dwoch rzeczy:
    – optyki (s6 ma 28mm, co jest imponujace, ale to nie to samo co 34mm)
    – niemoznosci manualnego ustawienia parametrow.

    w porownaniu ze zwyklym aparatem najbardziej brakuje mi mozliwosci recomposing ujęcia (w canonie lustrzance mialam tak, ze po nacisnieciu migawki do polowy moglam sobie zamrozic automatyczna ostrosc a potem przesunac obiektyw w inne miejsce), zmiany przeslony oraz porzadnego zooma. Do lustrzanki mialam tez teleobiektyw, co naprawde jest bezcenne.

    Telefon jednak wymusza tylko jeden okreslony typ zdjec, i tyle. Oraz, piszac ze do druku sie nie nadaja nie mialam na mysli tego, ze nie da sie wydrukowac zdjecia z telefonu, bo sie da, ale ma sie ono nijak do zdjec robionych aparatem wielkoformatowym.

  6. nie do końca się zgodzę bo sama zresztą napisałaś „w Polsce” – bo oczywistym jest że w takim USA gdzie Apple ma ~50% rynku statusu symbolem być nie może.
    A w Polsce jest generalnie bardzo rzadki ( pojedyńcze % rynku z czego większość z <=5s ) – więc ciężko mu robić za symbol statusu bo w małych miejscowościach nie ma z kim dzielić tego "statusu"
    Z koleji w największych miastach jest tak jak "na zachodzie" więc status się rozmywa ( to zresztą pokazuje jak podzielona dochodowo jest – ciągle – PL )

    Ten przydługa polemika o taką w sumie pierdołę jest dlatego że nie lubię POWIELANIA takich uproszczeń.

    Co do foto – masz rację choć inż też jej trochę ma. Stare lustrzanki APS-C ( takie ~3 i więcej letnie ) mają na tyle małą rozdzielczość i słabsze procesowanie jpg że wielu ludzi może zostać zmylonymi rezultatami.
    Jednak wystarczy wziąć coś nowszego – albo najlepiej FF i widać różnicę.
    Dla mnie oprócz zoomów to decydującymi o przewadze (bez)luster jest jednak wizjer, szybkośc focusowania i ergonomia. No i po trosze też tzn
    "fun" :)

  7. karroryfer:
    statusu sie nie „dzieli”. Status sie obwieszcza, pokazuje – ze kogos na cos stac. Na wsi nikt nie musi miec oprocz jednej osoby srajfona – wystarczy, ze ludzie wiedza, co to srajfon i ile kosztuje.

    Co to jest „słabsze procesowanie jpg”????

    Oraz, jak mowie i powtorze raz jeszcze: praw optyki nie przeskoczysz. Zdjecie z malego obiektywu nigdy nie bedzie takie same, jak z duzego.

  8. symbolem statusu na „wsi” to jest Merc albo „kombajn” – 50-100 razy droższe od iphona – słabo widocznego i słabo rozpoznawalnego u nas ( jest sporo chińczyków bardzo podobnych które w oczywisty sposób zmniejszają wyjątkowość wizualną – pewnie dlatego apple tak zaciekle walczył o „swój” projekt „prostokąta”

    Procesowanie tak w skrócie:

    There is already a lot of real time post processing in images taken by smartphone camera, but most involves noise mitigation, raw to jpeg format conversion and some simple transformations like interpolation to get a bigger image and zooming. These operations are often made directly by hardware.

    The most common operations done by photo enhancing software is color correction, brightness and contrast, threesold correction and some minor routine corrections like removing red eyes. Apps can do that easily, most camera apps have these features.

    The hardware ensures you will get a realistic image, and the software that you will get a beautiful image. A realistic image may not be beautiful and vice versa.

  9. karroryfer:
    tylko ze z porządnej cyfrowki to ja sobie sciagam zdjecia w raw format i obrabiam w szopie.

    Optyki nie przeskoczysz, noise reduction i image stabilization jest w aparatach cyfrowych od ponad dekady, natomiast color, brightness and contrast to ja sobie wole sama robic w zaleznosci od zdjecia.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: