Napisane przez: futrzak | 6 grudnia 2016

Polędwiczka cielęca duszona w boczniakach

Przepis prosty jak konstrukcja cepa, a jaki dobry….

Polędwicę kroimy w cienkie plastry, jak na kotlety, obsmazamy na duzym ogniu z obu stron na oliwie. Dolewamy ciutkę wody, wrzucamy luźno pokrojone boczniaki, dosypujemy tymianku, soli i pieprzu, dorzucamy (aczkolwiek nie jest to niezbędne) skrojona w cienkie paseczki skórkę z szynki (ludzie zwykle to wyrzucają – taka skórka, która zostaje po skrojeniu dużego kawała z szynki peklowanej). Dusimy aż do miękkości, dobrze żeby większość wody odparowała. Po zdjęciu z ognia i lekkim podstudzeniu zabielamy gęstą śmietaną.
Podajemy z gotowanym kalafiorem, którego też podlewamy sosem.

Zdjęcia nie będzie, bo zbyt szybko zostało wszystko zeżarte :)

PS:
Po wrzuceniu przepisu na fejsbuka okazalo się, ze jedna z białostockich restauracji serwuje takie danie, haha. Nie ma to jak znowu wynaleźć koło :)))

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: