Napisane przez: futrzak | 29 listopada 2016

…taki skurwiały dzień jak dziś. Z domu pracować nie mogę, bo Internet jak się wykrzaczył wczoraj, tak leży dalej. Telefon do administracji (oczywiscie oni urzęduja tylko 9-17.00, a jakze) zaskutkował tym, ze facet powiedzial, ze on tylko moze zadzwonić do Antela i poprosić, zeby przysłali technika. Ta.
Jakbyśmy mieli telefon bezpośrednio na linię dyżurującą Antela, to sami zadzwonilibyśmy wczoraj…

No wiec, Internetu nadal nie ma, siedzę w biurze, a tam oczywiście dziamgotanie i pierdolenie i rozmowy i kurwa hałas taki, że szlag mnie trafia.
Najwyraźniej oni wszyscy są w stanie wytrzymać w ciszy i skupieniu gdzieś tak może godzinę od przyjścia, a potem już zaczyna się jazda.

Matko, żeby ten Internet naprawili, bo jeszcze dzień albo dwa i zacznę strzelać.
Słuchawki dają radę może z godzinę albo dwie, potem zaczyna szumieć i buzować jak w ulu.

AAAAAA!!!!!
Integracja-sracja i pierdolenie o szopenie, a nie „wspólna praca” i „integrujące środowisko”. To tyle, co mam na dziś do powiedzenia.

Reklamy

Responses

  1. Rozumiem, też jestem samotnym wilkiem, przynajmniej w pracy.

  2. Hahaha…Witaj w klubie. A powiedz takim wkurwiajacym gadulom, zeby przymkneli ryje albo se poszli do mityng rumu podyskutowac to oburzenie bedzie przez miesiac. Znam to dobrze. I jeszcze szef sie przypierdala, ze siedze w sluchawkach, bo jak juz mam sluchac halasu, to chociaz niech juz jest taki jak ja sobie wybiore czyli muzyka, a to ze non-stop przesiaduja kliki i plotkuja jak stare baby zamiast siedziec kazdy przy swoim bioru i robic robote to mu nie przeszkadza. To sie nazywa networking.

  3. Tak, zwracanie uwagi nie pomaga na dlugo, potem przychodzi nastepna osoba i za pol godziny zaczyna sie znowu.

    Coz.
    W poprzednim biurze (u innego klienta) bylo wystarczajaco duzo „pokoi odosobnienia”, a nawet jak wszystkie zajete sie okazaly, to zawsze mozna jeszcze bylo sie schowac w bibliotece albo jadalni (po godzinach lunchu).
    A tutaj z checia bym wyszla na patio, bo slonce cieplo i przyjemnie – ale niestety router WiFi jest tak kiepski, ze sygnal sie rwie :-/

    Czekam naprawy tej sieci jak zbawienia….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: