Napisane przez: futrzak | 20 listopada 2016

Urugwajski schabowy

Czyli milanesa.

Milanesę można dostać wszędzie, w każdym mięsnym i restauracji, to podstawowa pasza Urugwajczyka, na lunch obiad i przekąskę :)

Od polskiego schabowego różni milanesę to, że… może być zrobiona z dowolnego mięsa, przy czym nie widziałam jeszcze z wieprzowiny :)
Milanesa de carne (carne znaczy mięso po hiszpansku) jest z wołowiny, milanesa de pollo z kurczaka oraz mamy milanesę z….sera i szynki :) Serio. Składa się z kilku plastrów szynki oraz sera obtoczonych w bułce tartej.

Mimo ogromnej powszechności milanesek w Urugwaju nie słychać nigdzie tak znajomego z Polski dzwięku walenia tłuczkiem do mięsa – oni robią to inaczej. Maja specjalne praski do mięsa – taka profesjonalna wygląda mniej-więcej tak:

Jak widać, technika robienia jest inna. Nie używa się jajka do maczania, po prostu na mięso sypie sie bułka tarta, a potem całość wjeżdza między wałki jak w pralce frani i voila – gotowe!
Trzeba przyznać, że ten sposób jest lepszy – nic sie nie odlepia od mięsa i nie rwie przy smażeniu a i smak przedni. Nikt tego sam w domu nie robi, bo po co? Gotowe już milanesy można kupić w kazdym mięsnym, supermarkecie, dosłownie wszędzie. Po co się meczyć?

A milanesa na bogato nazywa sie napolitana completa i ma na górę dorzucone jajo sadzone, szynkę, roztopiony ser, na stronie pomidor, sałate i czasem inne warzywka :)

milanesa-napolitana

Advertisements

Responses

  1. Przyjrzałem się procesowi powstawania tych delicji; Coś z tym mięsem jest robione, gdyż ukroić surowe mięso w taki cienki plaster jest raczej niemożliwe. No, może wołowinę extra gatunek się uda. Druga niewiadoma, co operator maszyny miał w wiaderku, gdzie zanurzał kotlety. Wg mnie to roztrzepane surowe jajka kurze. Do czegoś bułka tarta musi się przykleić.
    Trudno to rozstrzygnąć z filmiku (może ktoś potrafi?), w każdym razie na codzień wciągać takie smakowitości to tylko zazdrościć Urugwajczykom!

  2. Bronek:
    bo kroi sie maszyna, a nie ręcznie nozem. Poza tym kroisz na wpol zamrozone.
    Jak chcesz sobie tatara zrobic z siekanego mięsa, to tez kroisz zamrozone, bo inaczej sie nie da.
    Zreszta… nawet nozem w domu, jak masz dobry ostry noz, to da sie zejsc z gruboscia ponizej centymetra (wiele razy tak kroilam), a reszte sie praską rozplaszcza :)

    Na tym filmie faktycznie w czyms maczaja (akurat nie mialam lepszego pod ręką), ale w Urugwaju nie maczają. Widzialam wiele razy na zywca jak robia te milanesy od zera, po prostu samo mieso, ktore jest wystarczajaco soczyste, ze sie oblepia bułka więcej, niz wystarczająco.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: