Napisane przez: futrzak | 16 Listopad 2016

Dokąd zmierza Apple

Panie i panowie,

przedstawiamy najnowszą strategię marketingową Apple!
Już za jedyne 300 USD możecie nabyć album ze zdjęciami sprzetu! Komu komu bo idę do domu!

20 lat historii dyzajnu!

PS:
najsmutniejsze jednak jest to, że są ludzie, którzy to kupią…jak to określili u mnie w pracy* : this is very nice coffee table book

* – u mnie w pracy tj. w firmie klienckiej, która jest startupem z San Francisco.


Responses

  1. Ja wiem czy nowa strategia – od zawsze sprzedawali po horrendalnych cenach normalny produkt dorabiając do tego otoczkę „mody”.

    Jakoś nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi koczujących kilka dni pod sklepem, żeby kupić najnowsze I-cośtam.

  2. Zgadzam się w całej pełni. Mnie rozwala w produktach Apple to, że tam nic nie jest oczywiste i proste, jak na innych platformach, tylko albo się nie da, albo trzeba kombinować niemiłosiernie.
    Podoba mi się design, żonie kupiłem iphona na urodziny zamiast biżuterii. Ale jak już mnie poprosiła o skonfigurowanie tego, to do dziś się boję tego dotykać. Godzinę mordowałem się podpinając moją kartę kredytową do jej konta – nie chciała zadziałać i do dziś nie udało się kupić podstawy w polsce, czyli jakdojade.pl (zona otwiera stronę w safarii).

    Ja fanów apple nie hejcę, rozumim ludzi jeżdżących Ferrari, bo są ładne, albo mających mniej praktyczne, ale ładne meble (sam mam kilka takich rzeczy).

    Wiem, że na wysokim poziomie, jaki prezentuje Futrzak, gdzieś tam Apple jest lepszy. Ale do końca nie wiem gdzie (w latach 90 to była grafika, w latach 2000 to byli muzycy, obecnie nie wiem, gdzie jabłko poza designem rządzi).

    Z resztą design – producenci na innych platformach dogonili Apple już dość dawno. Rok temu moja teściowa kupiła sobie chinskiego smartfona w ładnym kawałku metalu – nie do rozstrzygnięcia, który ładniejszy w porównaniu do iphonea.

    I na koniec największa wada appla – brak wymiany danych. To jest zwykła paranoja. Robię na androidzie film z wakacji, za kilka minut może go zobaczyć każdy, komu go udostępnię. Żona zrobiła to samo, MASAKRA. Coś tam przeszło hangouts, jakość 144p. Spędziłem z 15 minut próbując przesłać to mailem/wrzucić na dysk googla/bluetooth.
    Teraz wiem, że takie funkcjonalności wymagają dodatkowych aplikacji płatnych, a płacić w apple world nie mogłem kartą, którą im chciałem podać.

    Mam kolegę Apple fana, on crackuje te sprzęty, robi z nimi wszystko. Ale ja jednak wolę nie bawić się w piractwo, wyrosłem tego po studiach.

  3. Marek W:
    przeciez to byla ironia. I nie, nie od zawsze sprzedawali „normalny” sprzet za horrendalne ceny. Ale do tego to trzeba bylo uzywac/pamietac czasy sprzed srajfona…

    Wojtek inzynier:

    to nie kwestia „nic nie jest oczywiste i proste jak na innych platformach” tylko to, ze jak ktos sie przyzwyczail do kompletnie z d* i nieergonomicznego interfejsu windowsow, to potem ma problemy. Ja sie przesiadalam z unixow i command line na makówy i problemow nie mialam ZADNYCH.

    Problemy z karta kredytowa prawdopodobnie wynikaja z rzeczy zupelnie niezwiazanych z Apple a raczej z bankami, ktore pewnych kart kredytowych nie chca akceptowac i tyle. Ja np. , odkad jestem uzytkownikiem sprzetow Apple (od 16 lat) nigdy nie mialam z tym zadnych problemow – dopoki karty kredytowe mialam z USA. A tu w Urugwaju ludzie nie moga kartami z urugwajskich bankow placic i tyle. To zreszta jest szersze zjawisko, bo giganty takie jak Amazon tez nie akceptuja w kazdym sklepie kazdej karty, maja swoje podzialy na amazon usiański, europejski itd. i pewne produkty sa dostepne tylko na okreslonym rynku i jak karta zostanie zidentyfikowana jako nie z tego rejonu co trzeba, to ci nie zaakceptuje i tyle.

    W moim pierwszym srajfonie „konfiguracja” zajela mi moze z 5 minut i na tym sie zakonczyla. No ale ja od poczatku mialam ichniejsze konto i username, a zmiana karty na nim (czy jakichkolwiek innych danych) to kwestia wklepania – kilka minut…tylko trzeba sie do tej obsranej chmury zalogowac. A jak sie tam nie ma konta, a na dodatek nie ma kompa makówkowego, do ktorego mozna podpiąc telefon i skorzystac z iTunes, no to.. e… ten tego. Odnosze wrazenie ze bardzo duzo ludzi w Polsce kupilo se jako pierwszy sprzęt Appla srajfona, podpielo go do wingrozy i ups… zdziwienie, ze nic nie chce dzialac jak trzeba! (Aha, ja zadnych dodatkowych uslug nie mam platnych, transfer danych z telefonu robie wpinajac kabel do laptopa i na tym sie moje „akcje” koncza).

    Co do „braku wymiany danych” – jak sobie nie skonfigurujesz konta w chmurze, to faktycznie ciezko z tym. No ale tutaj nie wiem co sie czepiasz, bo wingroza ma tak samo – juz na starcie nowych win 8.1 wpychano konto w chmurze do gardla, dalo sie to jednak zingnorowac, ale juz w win 10 nie bardzo.
    To nie wynika z brakow Apple ale z ogolnej polityki gigantow (Apple, MS, Google) ktore sie po prostu miedzy soba nie lubia i kazda z tych firm robi wszystko, zeby uniemozliwic ludziom korzystanie z rozwiazan konkurencji.

    Having said that.
    Przez ostatnie lata MacBook Pro to byla w zasadzie jedyna sensowna platforma do developmentu. Od jakiegos czasu rosnie konkurencja – laptopy Dell XPS (na ktorych nawet mozna sobie wybrac preinstalled Ubuntu), ktore co prawda nie sa duzo tansze (moze o jakies 200-300 USD), ale oferuja znacznie bardziej wypasiony hardware. Niemniej nawet ten, skadinad swietny sprzęt, ma jedna wadę w porownaniu do makówek – brak mu dobrej integracji hardware/software. Przy kazdym upgradzie OSa normalna rzecza sa problemy z najrozniejszymi driverami, a to dzwięk przestaje działać, a to cos się pierdzieli ze wstawaniem systemu ze stanu „sleep”, a to WiFi cos tam nie domaga. To oczywiscie daje sie naprawic, ale prawde mowiac jak sie ktos przyzwyczail do tego, ze OS upgrade zalatwia sie jednym klikiem i nic wiecej nie trzeba przy tym robic, to szukanie nowych driverow i rzezanie w konfigach kernela może byc irytujace.

    No ale odkad Jobbsa nie ma, to Apple idzie jednak w bardzo, bardzo złą stronę. Firma zaczynaja rządzić księgowi i marketdroidy, których jedynym priorytetem jest naczesac jak najwiecej kasy. I to jest smutne. I ta ksiazka powyzej, za horrendalna cene, jest tego najlepsza ilustracja.

  4. W moich okolicach (enterprise) za podstawowy sprzęt do developmentu służą od dawien dawna Thinkpady, serie T,W ostatnio P.

  5. gszczepa:
    wypada blado w porownaniu z tym:
    http://www.dell.com/us/business/p/precision-m7710-workstation/pd

    A w ogole komus, kto pelna keyboard (razem z numeryczna) robi na laptopie, oberwalabym jaja.
    Oraz, kurna, trackpad taki ze mozna se w łeb strzelic.

  6. Widzisz. Siedzę na pcetach od zawsze, wszystkie sobie sam składam, ale przy użytku lamerskim, zero problemów. X86 mam od 1992 roku (286), pierwszy kontakt z internetem i linuxem 1995.
    Oczywiście linux to same problemy ze wszystkim dla amatora. Ale Windows? Ominąłem ME i do teraz siedzę na 7. Jest pięknie. Zero zawieszeń od lat.
    Wszelkie problemy miałem z pirackimi cad programami na studiach i grami.

    Ja zgodzę się, że ktoś taki jak Ty jest ponad tłumem zwykłych userów, problem w tym, że ktoś taki jak ja nie rozumie bardziej złożonych zastosowań domowych. Użycie karty pamięci z lustrzanki, czy dysku zewnętrznego by przenieść dane to coś mega intuicyjnego. Tak samo Bluetooth. To samo w androidzie. Zgodzę się że amdroid po przesadzeniu z ilością aplikacji muli. Ale wtedy hard reset i zabawa od nowa. Na androidzie mówię do telefonu po polsku i on robi wszystko. Dzwoni, pisze sms, ustawia alarm. Do tego aplikacje do wszystkiego za darmo.
    Mam też dość potężny komputer w pracy i tam rzeczywiście jest dramat. Nie wiem ile w tym winy Windowsa, ile oprogramowania cad Siemensa a ile korporacji, dla której pracuję….

  7. Wyszły w dwóch rozmiarach nie dlatego, że są adresowane do różnych grup odbiorców, tylko że fanowi-wyznawcy Apple wypada mieć na półce dwie, a tym samym wydać 500USD. :)

  8. Inżynierze – Apple jest intuicyjne ( nawet do bólu – choć moze nie dla zaawansowanych użytkowników Windy ; ) co mi. jest powodem ich sukcesu.
    Jednak te ograniczenia są tak wkur… ace że na prawdę nie rozumiem jakim cudem ( pierwszy Jobsa ? ;) zdobył on aż taki udział w rynku. Pierwszy z brzegu przykład który pamietam to blokada możliwości dzwonienia z Ipada ( bez żadnego uzasadnienia – poza ewentualnie tym że mogła by im spaść ?!? sprzedaż Iphona o kilka sztuk ) Ten brak w połączeiu z brakiem dual sima praktycznie wyklucza parę fajnych zastosowań.
    Z laptopami podobnie – niby fajnie ale dramatycznie ograniczone możliwości rozbudowy a ceny RAM i dysków są w sklepie 3-4 razy wyższe niż normalne.
    Dla mnie to wystarczące powody aby podziekować za taką usługę.
    Zresztą teraz – już bez „cudotwórcy” – za to z Chrombookami za progiem i nowym kierownictwem MS to jak bym miał akcje Apple to bym sprzedawał szybciutko.

    PS. Winda faktycznie od czasu Win7 to już jest inna bajka niż kiedyś. A 10 to nawet ładniejsza niż O

  9. karroryfer:
    No bez jaj. Ze z iPada nie mozna dzwonic???
    Jak tyle czasu zylam w USA tak nie widzialam, zeby ktokolwiek narzekal czy usilowal uzywac iPada jako telefonu. To jest koszmarnie niewygodne.
    Ludzie w Polsce jak zwykle, chcą uzywać jednego sprzęta do wszystkich zastosowan, zeby jeszcze kawe robil… nie wiem, skąd sie to bierze – moze stad, ze w porownaniu do przecietnych zarobkow to są bardzo drogie gadżety, wiec chcą mieć jedną rzecz do wszystkiego?

    Co do MacBooków. Ależ mozesz sobie jak najbardziej wsadzic tam i dysk i RAM jaki chcesz (byle kompatybilny) – wlasnie dokladnie mam i jedno i drugie w tej chwili nie applowskie. Jedyne co, to naruszasz w ten sposob gwarancje, ale zdaje sie ze violation jest w ogole jak sie rozkreci samemu cokolwiek, więc.

    A win 10 to jest jakis koszmar. Defaultowo zmusza do zakladania konta w chmurze, instaluje tonę oprogramowania do szpiegowania, defaultowo wysyla wszystkie logi do MS i trzeba sie zdrowo ogimnastykowac, zeby to wszystko wypieprzyc. Na dodatek sam sie instalowal na wielu systemach. Po instalce update jest spieprzony ( w bardoz wielu wypadkach, trzeba zgrywac jakies zasrane programy do troubleshooting), WiFi pada samo ze siebie na ryja co jakis czas, timezones nie daja sie ustawic na stale (za kazdym rebootem znowu jest spierdolone)….bug na bugu buga bugiem pogania.
    Ja nie wiem jak w ogole ludzie moga to chwalic???

  10. W kwestii konfiguracji sprzetu Apple

    http://www.spidersweb.pl/2016/10/apple-iphone-it-just-works-bzdura.html

  11. gajger:
    no tak, facet chcial wszystko zbackupowac i ma pretensje, ze to zajmuje czas? No bez jaj.

    Uczciwe porownanie byloby gdyby wyjal z pudelka jakis inny telefon (np. samsunga z androidem) a potem zaczal od backupu danych, przerzucenia ich w chmure, aktualizacji i calej reszty.

  12. @Futrzak – „tyle lat żyłam w USA i nie widziałam” – zaiste powalający argument w dyskusji. W USA też
    – jeżdzą ciężarówkami mimo że wystarczył by Golf czy Avensiss
    – budują domy z 5 sypialniami mimo że wystarczyłyby max 2
    – wybierają Trumpa mimo że wystarczyła by Clinton :P
    itd
    Wracając do tematu to był PRZYKŁAD absurdalnego ograniczenia możliwości użytkownika nie uzasadnionego technicznie ( co wskazują miliony tabletów z Androidem ) a jedynie marketingowo – tak czysto po „applowsku”

    To samo z pamięciami i dyskami – tak wymienić je można ale tylko w NIEKTÓRYCH modelach ( zwykle „PRO” a już na pewno nie dotyczy najpopularniejszych Air ) W dodatku lista kompatybilnego sprzętu jest celowo ograniczana a ich ceny wyraźnie wyższe niż standardowych.
    W odpowiednikach PRO konkurencji nie tylko jest to standard takie zmiany są wspierane zgodnie z tradycją rynku PC ( wybór taktowania pamieci procesora grafiki itp )

    Kolejna rzecz – zarzucanie że Win10 zmusza ( to zresztą ciekawe bo wcale nie zmusza tylko – słusznie – proponuje ) zakładanie konta w chmurze przez użytkownika Appla jest ABSURDALNE..
    Może spróbuj uzywać jakiego kolwiek sprzętu Appla bez konta w ich chmurze a wtedy pogadamy ok ? ( czy możę jest już ono elementem Twojej tożsamości ? )

    PS. Z Ipada da się dzwonić i są do tego aplikacje ( od Skype zaczynając ) ale ja go nie używałem do tego i nie o to chodzi. Jednym z przykładowych zastosowań jest AWARYJNE dzwonienie gdy najzajebistszy wynalazek ludzkości czyli Iphone rozładuje się nam po 8h ( lub mniej) godzinach intensywnego używania a tak się składa że Ipady mają jednak trochę lepszą baterię. No ale Jobs postanowił inaczej …

  13. karroryfer:
    nie, akurat to, ze nie mozna dzwonic tabletem to nie jest „absurdalny przyklad ograniczenia technicznego”.
    Ze zacytuje wyjasnienie:

    If you carefully look at Apple’s advertising for the iPad it is sold as a tablet. It is not advertised as a phone.
    The hardware and software does not support used of cell voice. Apple designed it this way. It is not a „disability” They also didn’t build a phone into the MacBook Air, MacBook Pro, iMac, Mac Pro or Mac Mini. Or the iPod Touch.
    You can use a PHONE to call 911 (and text in some jurisdictions). The iPad is designed to be a Tablet NOT a phone.
    There is no such thing as a „generic” SIM. A cell carrier provides you a SIM programmed for their system. And the cell provider can tell the difference between cell voice and cell data on their network as the cell data network sends packets while the cell voice is largely continuous streaming.

    Co do uwagi „Z Ipada da się dzwonić i są do tego aplikacje ( od Skype zaczynając” – ale to jest VOICE OVER IP!!!!! Zupelnie co innego!!!

    A do video chata to masz aplikację FaceTime, ktora jest na wszystkie platformy Appla i jest open standard. Jak chcesz zadzwonic do kogos na srajfona to uzywasz numeru telefonu tej osoby, jak na iPada, iPoda albo laptopa czy desktop, to uzywasz emaila.

    Co do uwagi „Może spróbuj uzywać jakiego kolwiek sprzętu Appla bez konta w ich chmurze a wtedy pogadamy ok ? ” — no to ja slucham, bo uzywam najrozniejszych sprzetow Appla od 16 lat BEZ KONTA W CHMURZE. SHOCKING!!!!

  14. Przepraszam ale FaceTime to jest dla tych zamknietych w rezerwacie ( dla przypomnienia udziały Appla poza USA nie przekraczają 10-15% rynku )
    Zresztą FaceTime ten sam typ programu co Skype ( od strony użytkownika ) – wskaż mi jaka jest różnica między rozmową przez takie programy ( po wyłączeniu video ) a rozmową przez telefon ?
    Wykastrowania Ipad z tej funkcji ( przy OBECNOŚCI modemu LTE który jest kilkukrotnie droższy !!! ) jest pokazem jak działa ta firma
    a Twoja obrona jego polityki w tym względzie jest podręcznikowym przykładem co Applowi udało się wmówić jego fanom.

    PS. Bez konta w chmurze ? Are you sure ? 16 lat temu to na pewno nie było jeszcze tego – ale od paru lat ( co najmniej odkąd jjestem użytkownikiem Appla) to bez takiego konta nie działa ICloud backup keychain ( chyba ) i parę innych rzeczy za które użytkownicy tak wychwalają Appla ( łatwe odtwarzanie itp ).
    Na podobnej zasadzie większość ludzi korzysta z telefonów z Androidem – no ale Ty jesteś bardziej kumata niż większość …
    I jeśli z nich nie korzystasz to tym bardziej nie rozumiem po co kupujesz ich produkty – mnie się nigdy nie podobały specjalnie ( poza kilkom)
    No ale o gustach się nie dyskutuje.

    PS2. Żeby nie było to cenie Appla za upowszechnienie paru innowacji, za solidność ( podobno z tym coraz gorzej) , obsługę serwisową ( ale już nie za rok gwarancji ) itp. Tak więc nie jestem hejterem – po prostu są inne opcje tańsze i lepsze ( od paru lat np Chromebook )

  15. Nie korzystam z icloud backup chain. SHOCKING!!!

    Po co kupuję ich produkty? Bo kazdy telefon, ktory nie byl Nokia (swiec panie nad jej dusza…) albo srajfonem doprowadzal mnie do szalu. Takoz i kazdy inny laptop. A ja prywatnego laptopa uzywam jako maszyny do pracy. Zreszta, pisalam o tym wyzej w komentarzach, jakby ci sie chcialo czytac, to nie zadawalbys teraz tego pytania.

  16. Dobra nie mam pytań – choć nie rozumiem co podoba ci sie w Iphonie ( zwłaszcza bez Iclouda).
    Może ta cukierkowatość – no ale ty jesteś przecież KOBIETĄ !
    ;)

    PS. Właśnie w kontekście maszyny do pisania wspomniałem o Chromebooku – choć on też ma niewłasciwy znaczek ..

  17. karroryfer:
    co mi sie podoba w srajfonie? No to samo co podobalo mi sie w nokii – ergonomicznosc interfejsu i bardzo dobry dyzajn. Spojny, konsekwentny, to, ze wszystko co w danej chwili chcę zrobić, jest pod ręka. Jedyne, co upierdliwe w srajfonie, to ze jak masz kilkadziesiat aplikacji, to musisz paluchem między ekranami nawigować. Z drugiej strony jednak ja jestem wizualna i popiątne zagnieżdzenia katalogów na androidzie doprowadzaly mnie do ciężkiej pasji.

    I tak jest ze wszystkim. Zajeło mi bardzo dlugi czas przyzwyczajenie sie do interfejsu google emaila – najprostsze funkcjonalnosci sa umieszczone tak, ze mozna szalu dostac jak sie je chce znalezc (trzeba zagladac do manuala a to juz przegina). G+ obarczone jest dokladnie takim samym problemem.
    A na MacOS wszystko jest tam gdzie byc powinno, logicznie poukladane, a sam OS wymusza to, ze kazda aplikacja ma dokladnie taki sam dyzajn manu.

    Pamietam swoje pierwsze zetknięcie z win8.1
    Kurwami rzucalam przed dobre kilka godzin, zanim sobie nie przywrocilam wygladu starego shella i nie wypierdolilam tony tych durnych aplikacji kaflowych oraz niepotrzebnych smieci, ktore za kazdym przypadkowym ruchem palca (mialam ekran dotykowy) uruchamialy chuj wie co.
    Ktos, kto to projektowal, powinien byc powieszony za jaja na latarni.

  18. Jeśli mowa o ergonomi to miedzy Nokią a Iphonem był jeszcze rewelacyjny IMHO BB. Dziwi mnie trochę że o nim nie wspomniałaś bo wczesne wersje Iphona były dużo gorsze jako telefon ( lepsze tylko bo miały +Ipod )
    Windows Phone 8 też był świetny i bardzo ergonimiczny.
    Także wcale nie było ani nie jest tak że tylko iOS i długo nic.

    Co do PC – zgadzam się że co do tego że w Windzie jest spory pierdolnik ( coraz mniejszy ale jednak) to wynika z wielu rzeczy i zaszłości.
    Szkoda że kiedy umarł OS/2 bo to był coś oc o LATA przewyższało nie tylko Win95 ale też OSX
    A sam OSX większość przewag obecnych ( kiedyś było inaczej ) ma z 2 powodów. Dopracowany interfejs na ZNORMALIZOWANYM ( ! ) sprzęcie.
    Oraz oparcie na Unixowym jądrze BSD – tyle że tutaj wszystkie Linuxy są co najmniej porównywalne a znacznie lepsze jeśli chodzi o wsparcie hardwaru.
    Dlatego nieustanine wspieram propozycje dużych producentów hardwaru z Linux ( obecnie zwłaszcza Dell )

  19. karroryfer:
    a co w BB bylo rewelacyjnego? Imho kompletnie chybiony pomysl. Nawigacja klawiatura w tak malym urządzeniu jest po prostu wolna jak flak z olejem, a z drugiej strony wielkosc tego (BB Passport) jest zbyt duza, zeby sie spokojnie miescilo w przecietnej kieszeni.
    A jak juz mam nosic cos w duzej torbie, to na wuja mi taki maly upierdek? Wtedy po prostu nosze ze soba 9 calowego tableta, ktory juz ma NORMALNY OS. I na dodatek kosztuje nieduzo więcej, albo i mniej.

    Windows phone 8 ERGONOMICZNY??? No to chyba jakies jaja. Starczy mi, ze mam tego „ergonomicznego” OSa na Assusie transformerze, i za kazdym razem jak cos musze wiekszego zrobic (wiekszego niz surfowanie po siec) to mną trzącha o sciany. Nie mowiąc juz o przyjemnosci obcowania z IE, od ktorej rece,cycki i wszystko inne opada do samej ziemi.

    Sorry, iOS i potem dlugo, dlugo nic.

  20. aha, nie wspominajac juz o tym, ze na win phone ilosc aplikacji byla łagodnie mowiac skromna.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: