Napisane przez: futrzak | 11 Październik 2016

Bajka o tym, jak nie należy robić automatyzacji…

Gdy zaczynałam pracę dla obecnego klienta, zaczątki automation framework już były, był również facet, który tym zawiadywał. Sęk w tym, że podejście miał zupełnie od d* strony: zabrał się najpierw za pisanie obszernych bibliotek, wizje swe rozwijał długo i szeroko….
Dwa dni po mytyngu z nim zajrzałam w kod. Ten tego. No fajnie, ale testów/test scenarios w zasadzie tam nie było, a te co były, to nie działały. Zapytałam, dlaczego i w odpowiedzi dostałam pouczający wykład o tym, jak to kiedy on i reszta teamu skończy pisać biblioteki, łatwo będzie pisać testy zautomatyzowane…

Raczyłam zaoponować – bo zautomatyzowane testy zasadniczo to jest narzędzie pisane w konkretnym celu – żeby zastąpić testy manualne. Powinno sie to robić tak, żeby outcome był jak najszybciej, a potem się dodaje kolejne, żeby zwiększyć coverage.
Czyli, kolejność powinna być:

test scenarios (w jakiejś framework) > coding > debugging > running > adding to regression pile > refactoring (tu tworzenie libraries, utilities etc. w miarę jak są potrzebne).

A nie takiej:

page objects > libraries > utilities > test scenarios > running > komentujemy te, co nie działaja > wracamy do page objects.

Rownie dobrze moznaby zaczynac budowanie domu od dachu. Facet jednak kompletnie zlał moje sugestie, a ponieważ przydzielono mnie do innego projektu, zaczełam robić po swojemu. Dzięki temu dzisiaj połowa moich testów jest zautomatyzowana i tych testów może uzywac kazdy, kto ma dostęp do odpowiedniego archiwum githuba i zrobi sobie git pull, bundle install etc.

Ale cóż, tak się złożyło, że firma zatrudniła nową panią dyrektor od Quality. Pani dyrektor po otrzymaniu raportów z obu grup zajmujących się automatyzacją pochwaliła moją grupę i opieprzyła z góry do dołu działalność facecika.

Ależ miałam satysfakcję ;)
Fajnie, że czasami zdarzają się ludzie, którzy są w stanie doceniać solidną, sensowną robotę i nie dawać sobie nawijać makaronu na uszy. Do tego jednak trzeba się znać na detalach i rozumieć temat, którym się zarządza, nie bać się zajrzeć w kod, wykonać go i zobaczyć, co właściwie toto robi. To rzadkość.
Do tej pory spotykałam sie raczej z derehtorami od quality, którzy potrafili sie cieszyć z tego, że testy zawsze sie wykonuja – a wykonywaly sie, bo bohaterski team z Indii hardcoded exit status=1 (czyli niezaleznie od tego, czy cos dzilalo czy nie, zawsze testy zwracaly wartosc 1 do framework, czyli „success”). Albo takich, którzy potrafili opieprzać testerów za to, że za dużo bugów znajdują….


Responses

  1. Dzięki temu dzisiaj połowa moich testów jest zautomatyzowana i tych testów może uzywac kazdy, kto ma dostęp do odpowiedniego archiwum githuba i zrobi sobie git pull, bundle install etc.

    I dzięki temu łatwiej Cię zwolnić.

  2. gszczepa:
    jeszcze duzo zostalo do zautomatyzowania… a jak juz wszystko bedzie zautomatyzowane (hahaha) to wtedy coz, projekt sie konczy – a firma, w ktorej pracuję na etat, szuka mi nowego kontraktu i nowego klienta…

  3. @gszczepa – to wizja dzisiejszego świata, nieważne czy zrobione. Powiedzieć, że zrobione i wziąć pieniądze. Poprawki robić za pieniądze, byle dostatecznie duże. Aż dziw, że udaje się cokolwiek dokończyć.

    U mnie w styczniu uruchomienie. Będzie pięknie. Znaczy piękna katastrofa. Znaczy powie się, że działa i na tym g….nie macie robić. Znaczy Alleluja i do przodu !

  4. korposzczur:
    juz wspolczuje druzynie QA z twojej firmy… bo to na nich w razie niepowodzenia wyleje sie wiadro pomyj….

  5. Dlatego mam ochotę pierwszemu kierownikowi projektu ukręcić cochones. Bardzo powoli. Cholerny fantasta i bajkopisarz. „Skończymy w rok”. Pier……. Oczywiście jak się połapał to poleciał szefować gdzie indziej. Mam nadzieję , że dostanie się do najniższego kręgu piekieł :):):)

  6. BTW: cojones


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: