Napisane przez: futrzak | 4 października 2016

Posłowie do czarnego protestu

Czarnyprotest okazał się większy, niz przeciwnicy aborcji się spodziewali i najwyrazniej przestraszyl kler i rząd, bo w panstwowej TV zapachnialo PRLem w temacie relacjonowania zdarzeń.
Cos pękło w ludziach i lawina ruszyła – i bardzo dobrze.
Równocześnie odezwały się glosy, ze przeciez czarnyprotest to nie protest za aborcja, ze obecna ustawa „kompromisowa” jest całkiem dobra, działa i że nie nalezy przy niej majstrowac.

Napiszmy w takim razie, jak działa. Oddaję głos lekarzom, którzy wykonują legalne aborcje na codzien:

W Warszawie poza Szpitalem Bielańskim jest jeszcze kilka szpitali, w których przestrzega się prawa i dokonuje legalnego przerywania ciąży. Są jednak duże miasta – Poznań, Lublin, Rzeszów, Kraków – gdzie w ogóle tego nie zrobią. Znam pod tym względem geografię Polski dość dobrze.

Ona: Bo te pacjentki trafiają do nas. Z całego kraju.

Czyli powtórzmy: kobieta, której nie stać na przyjazd do szpitala w Warszawie – nie ma co liczyć na LEGALNY zabieg w państwowej placówce. Nie w Poznaniu, Lublinie, Rzeszowie, Krakowie. Wspaniale działa obecna ustawa, prawda? Masz zagwarantowane prawnie, ale lekarz jak sie uprze, że nie wykona, to NIE. BO NIE. I nikt nic mu nie moze zrobic, chyba ze któraś kobieta będzie miała tyle zaparcia, żeby ciągać się po sądach, aż do trbunału w Strasburgu.
Idzmy dalej:

Skąd wiedzą?

Ona: To lekarze wiedzą, że u nas robi się te zabiegi. I przysyłają.

Przyjmujecie wszystkie?

On: Różnie. Większość namawiam, żeby zgłosiły się do szpitala w swoim miejscu zamieszkania.

Dlaczego?

On: Bo nie ma powodu, aby ośrodki akademickie wykonywały legalne aborcje za resztę Polski, ten zabieg nie wymaga III stopnia referencyjności. Ale jeśli zostało mało czasu – pacjentka jest w 22., 23. tygodniu ciąży – często przyjmuję. Te kobiety przychodzą późno, bo zostały odesłane już z kilku innych miejsc. Są przestraszone, zagubione, odsyłanie ich byłoby nieludzkie i oznaczało de facto przymus urodzenia. Mam w swoich zbiorach dokument – odbijankę między kolejnymi ordynatorami. Ścigają się w udowadnianiu, który z nich bardziej nie umie przerwać ciąży. A oczywiście umie każdy.

Przychodzi kobieta z diagnozą: zespół Edwardsa. W szpitalu w jej mieście lekarz oświadczył, że to nie musi być ciężka wada i że trudno to ocenić. To nie jest prawda. Jest to choroba śmiertelna. To dziecko miało wiele wad. Poradziłem pacjentce: „Proszę zażądać odmowy wykonania zabiegu na piśmie”. Czasem to wystarcza.

Jak to się skończyło?

On: Wstydzili się wydać jej taki nonsens na piśmie i w końcu przeprowadzili zabieg. Tyle że w dokumentacji szpitalnej wpisali: „poronienie samoistne”. W papierach więc mają czysto, aborcją się nie skalali.

Mamy więc taką sytuację: kobieta przychodzi do lekarza z ciężko uszkodzonym płodem i słyszy KLAMSTWA. Wszystko dlatego, zeby zmusić ją do urodzenia płodu, który i tak umrze. I znow, nikt nie ponosi za to konsekwencji, a prawo „swietnie” dziala, prawdaż – mozna w jego ramach odmawiac legalnych zabiegow oraz okłamywać pacjentki. Czy ktoś jeszcze dziwi się, że kobiety w ciąży w Polsce po prostu sie boją?
Boją sie, ze w razie komplikacji, jakis pieprzony konował będzie je okłamywał i czekał az do ostatniej chwili, w ktorej być moze okaże się, ze na ratowanie zycia matki jest za pozno?

Ona: Najczęstszą metodą jest przeczekiwanie. Trzyma się kobietę w szpitalu, nie bardzo wiadomo po co. „Konieczne są dodatkowe badania”. Mimo że wszystko jest jasne. Albo: „Komisja lekarska musi się zebrać”. I zbiera się – w 25. tygodniu ciąży, czyli kiedy na legalny zabieg jest za późno.

Po prostu włoski strajk. A po 25 tygodniu można już z uśmiechem na ustach odmówić zabiegu, prawda?


On: Badania USG między 11. a 14. tygodniem ciąży wykonują wszystkie ośrodki. Płaci za nie NFZ, i to nieźle. Służą ocenie ryzyka aberracji chromosomowej płodu. Lekarz ogląda m.in. kość nosową, przezierność karku. Jeśli coś jest nie tak, kieruje na badania prenatalne, np. amniopunkcję, czyli pobranie płynu owodniowego, co pozwala ustalić rodzaj wady genetycznej. I robią to już prawie wszyscy, również w Krakowie, Poznaniu czy Rzeszowie. Po czym mówią kobiecie: „Musi pani rodzić”. To po co te badania?

Byłem ostatnio na obronie pewnej pracy doktorskiej. Autor napisał, że badanie USG w kierunku zespołu Downa ma tylko jeden cel: „przygotowanie pacjentki do urodzenia chorego dziecka”. Wstałem: „To lepiej nie badajmy kobiet, bo ja na miejscu rodziców, nie mogąc nic zrobić, wolałbym dowiedzieć się o tym jak najpóźniej”. Po co to wszystko, jeśli potem odmawia się ludziom prawa decyzji?

Co mówicie kobietom w przypadku zespołu Downa?

On: „Może pani zdecydować, czy kontynuować ciążę, czy nie”.

Dokładnie. To do rodziców powinna należeć decyzja w takim wypadku – podjęta na podstawie rzetelnej wiedzy medycznej i diagnostyki, a nie na podstawie kłamstw i jakichś „klauzul sumienia”.
Zwolennicy PiS twierdzą, że poważne i nieodwracalne uszkodzenie płodu nie powinno być wskazaniem do aborcji, bo to „eugenika”. Chcą, żeby ciężarna taki płód donosiła, a potem urodziła. Ze ponoć „bóg ma rozstrzygnąć”.
W praktyce wygląda to tak:

On: Dziecko z poważnymi wadami zwykle rodzi się nieżywe. Umiera w czasie porodu.

Ona: Ale czasem przeżywa.

Co się wtedy robi?

Ona: Jeśli nie ma żadnych szans, żeby je wyleczyć, po prostu wkłada się do cieplarki. Zakłada pieluszkę. I czeka. Nie powinno się go intubować, podłączać tych wszystkich rurek. Matka może wziąć dziecko na ręce, czasami w umieraniu chce towarzyszyć ojciec.

Reanimacja?

Ona: Nie. To nie ma sensu, przedłuża cierpienie dziecka i rodziny. Znam przypadki, że po podłączeniu do respiratora taka sytuacja trwała miesiącami. Nie można już dziecka odłączyć, a i tak po jakimś czasie umrze. To przykład uporczywej terapii, która nie powinna być rozpoczynana.

Czyli cierpią rodzice, męczy się okrutnie to dziecko. I to wszystko ponoć dlatego, ze „bog miłosieny tak chciał”???? Naprawdę ktoś uważa, że Chrystus, którego pierwszym przykazaniem była miłość chciałby, żeby skazywać kogoś na takie cierpienia, ktorych przeciez łatwo mozna uniknąć???
TO ma byc tzw. „religia zycia”???? To jakiś smutny żart. To religia gloryfikująca cierpienie, upodlenie i upokarzanie ludzi. TO JEST ZNECANIE SIE I SADYZM.
I jeszcze jedno. Znane są wam napewno plakaty prolajfersów przedstawiające pokrwawione, rozkawałkowane płody. Ale tak nie wygląda aborcja:

Jak wygląda legalna aborcja?

On: Pacjentka – po wszystkich badaniach i ze skierowaniem od lekarza specjalisty – przyjmowana jest na oddział. W historii choroby kobieta wpisuje „prośbę o przerwanie ciąży ze wskazań medycznych zgodnie z obowiązującą ustawą”. Podpisuje się pod tym lekarz dyżurny.

A jeśli lekarz odmówi podpisu ze względu na przekonania?

On: U mnie nie ma takich sytuacji.

Co dalej?

On: Pacjentka dostaje tabletki dopochwowe, które wywołują sztucznie akcję porodową. Zaczynają się skurcze, boli brzuch, jest krwawienie. To wygląda podobnie jak poród. Trwa kilka, czasem kilkanaście godzin. We Francji kobieta nie zostaje w szpitalu. Dostaje dwa typy tabletek i instrukcję, o której godzinie je przyjąć i w jakich sytuacjach zgłosić się na oddział.

Podsumowując: obecna ustawa NIE DZIALA. A nie dziala dlatego, ze w panstwowych placówkach zamiast kierować się prawem, lekarze mogą strzelać fochy i nie robić czegoś, bo „sumienie mi zabrania”. Cóż. W UK rozwiazano tę sprawę prosto. Każdy student wybierający specjalizację ob-gyn podpisuje oświadczenie, że będzie wykonywał wszystkie zabiegi i procedury dozwolone prawnie w UK i kierował sie wiedza medyczna w diagnostyce. Jesli tego nie robi, umowa z nim jest rozwiązywana. Proste.
W kraju, w ktorym istnieje rozdział kościoła od państwa, zawsze tak powinno być.
Kropka.

zrodlo

Advertisements

Responses

  1. Napisałam na Salonie24 notkę o kretynizmie tzw. klauzuli sumienia. Efekt? Większość komentatorów zaczęła ciskać porównaniami do Hitlera, Stalina i Mengele. Debile nie rozumieją, że prawo stanowione jest JEDNO dla WSZYSTKICH.

  2. Kira:
    a przynajmniej tak powinno byc. Ale Polska to nie jest normalny kraj.

  3. W Krakowie tez sie da, i wiem to nie z jutuba, tylko z przypadku w rodzinie.

  4. No ale co z tego wynika? Jeśli praktyka rozjeżdża się z prawem (praktyka jest bardziej restrykcyjna niż prawo – tak wynika z artykułu), to myślicie, że praktyka się poprawi, gdy poluzujemy prawo?
    Czy te opisywane złe praktyki lekarzy wynikają z obecnego prawa i dlatego trzeba obecne prawo zmienić? Zmienić w taki sposób, jak proponuje projekt ustawy liberalizującej?
    Chyba raczej trzeba zmienić lekarzy – tak na mój zdrowy chłopski rozum.
    Bo co do sedna sporu, to 90% polskiego społeczeństwa zgadza się, że aborcja w przypadkach gwałtu, zagrożenia życia matki, czy też ciężkiego uszkodzenia płodu jest uzasadniona i dozwolona. To tylko harcerze z obu stron pobrzękują szabelkami.
    Co więcej – potencjał czarnego protestu został zmarnowany, a efekt może być odwrotny od zamierzonego. Organizatorzy poprzez postulaty polityczne (tak, znam się dobrze z dziewczynami organizującymi to wydarzenie, wiem co się mówiło i mówi w kuluarach organizacji) spychają PiS do kornera, w kierunku twardego elektoratu.
    Podobnie było z Puszczą Białowieską i innymi sprawami. Jak zwykle w Polsce – za dużo polityki, za mało pracy. Ucinać przy samej d… szkodliwe pomysły, ale nie dolewać następnych do kotła.
    Pozdrawiam :)

  5. Futrzak napisała:
    ” Cóż. W UK rozwiazano tę sprawę prosto. Każdy student wybierający specjalizację ob-gyn podpisuje oświadczenie, że będzie wykonywał wszystkie zabiegi i procedury dozwolone prawnie w UK i kierował sie wiedza medyczna w diagnostyce. Jesli tego nie robi, umowa z nim jest rozwiązywana. Proste.”

    UK to pierdolnięty kraj. Pod wpływem muzułmanów wypierają się swoich tradycji chrześcijańskich. http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/poprawnosc-polityczna-w-anglii-jajka-wielkanocne-bez-wielkanocy

    UK to zdradziecki kraj; przekonaliśmy się o tym w 1939 roku, przekonujemy się obecnie jak Polaków tam biją a nawet zabijają.

    UK dla interesu poświęci wszystko, nawet swoje przekonania.

    Futrzak napisała:
    „Czarnyprotest okazał się większy, niz przeciwnicy aborcji się spodziewali i najwyrazniej przestraszyl kler i rząd…”

    Widocznie tak widać z Montevideo. W realu było inaczej. W większości stare baby i dziadki z wnuczkami z ugrupowania najpopularniejszego alimenciarza w Polsce, młode, wściekłe feministki, i córki resortowe urodzone w PRL.
    Rząd nie ma co się bać durnych uczestników tych manif. W moim mieście przyszło z 200 – 300 uczestników. Jak zacząłem je „filmować”, to się zasłaniały parasolami lub odwracały się dupami do kamery. Oczywiście kamerę miałem wyłączoną; tylko je prowokowałem.
    Zdecydowana większość Kobiet w Polsce to mądre i roztropne osoby; jak to w życiu bywa, zawsze znajdą się pierdolnięte baby które chcą zabijać swoje dzieci.

  6. nikt:
    to z tego wynika, ze po pierwsze nalezy zwalniac z pracy lekarzy, ktorzy w publicznych placowkach odmawiaja dokonywania zabiegow przewidzianych prawem.
    Po drugie, owszem, Polska ma jedna z najbardziej restrykcyjnych regulacji prawnych dotyczacych aborcji w EU. O tym, czy ciaze usunac czy nie (przynajmniej przez okres pierwszego trymestru) powinna decydowac kobieta po uczciwej informacji medycznej i diagnostyce, a nie jacys panowie w czarnych sukienkach, sąsiad, syn sasiada, skretynieli poslowie i podobni.
    Jakbys sie czul, gdyby uchwalono ustawe w mysl ktorej MUSISZ stac sie dawca organow, jesli twoje dziecko bedzie ich potrzebowac?

  7. Futrzaku, to źle zadane pytanie. Z racji tego, że o odczuwaniu bólu przez płód mamy naukowy konsensus, iż przez pierwsze tygodnie go nie odczuwa, to pytanie powinno być inne.
    Czy autor czułby się fajnie, gdyby w przypadku awarii jego samochodu, przy braku środków, był przymus sprzedania nerki itp, by samochód naprawić.

    Nie podoba mi się, że ludzie widzą zygotę albo 8-tyogdniowy płód jako dziecko, z uczuciami i świadomością.

    Fakt, nie jestem ginekologiem, lekarzem, zwyczajnie wpisałem pytanie w google i starałem się czytać naukowe materiały. Nie brednie.

  8. Wojtek inzynier:

    no masz racje – fakty sa takie, ze mozg i synapsy wyksztalcaja sie dopiero w drugim trymestrze. Do tego czasu nie ma mowy o zadnej swiadomosci, odczuwaniu bolu, uczuciach etc. wiec rzeczywiscie porownywanie z juz urodzonym, zywym czlowiekiem jest nie fair.

    jakakolwiek dyskusja na ten temat powinna sie zaczynac wlasnie od tego – od odkrecania klamstw jakoby zygota czy morula czy kilkutygodniowy płód to bylo „dziecko poczęte”. Bez tego to zawsze jest dyskusja jak z gołebiem, ktory wlezie na szachownice… ciąg dalszy znasz :)

  9. Właśnie mnie boli, że żyjemy w takich antynaukowych czasach. Szczepionki, zmiany klimatu, aborcja, smoleńsk, bicie dzieci, wcześniej 9/11. O wszystkim można poczytać profesjonalistów, czy choćby teksty popularnonaukowe. A ludzie się o to kłócą, czasem zabijają.
    Wczoraj ze znajomym na obiedzie o tym rozmawialiśmy, że ta głupota zewsząd nas poraża. Że strach o czymkolwiek rozmawiać często z bardzo miłymi ludźmi. Bo religię zrobiono ze wszystkiego, a ludzie stali się bardzo ortodoksyjni.
    Martwi mnie, że tej metody naukowej nie uczy się w szkołach.
    Za to kościół dobrze dba o indoktrynację. Poza kłamstwami o aborcji, np śpiewa się na mszy „wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój”. I tak od małego do śmierci :-(

  10. Przypadki zgwałconych kobiet to jakiś wymysł: w każdej aptece jest „pigułka po” bez recepty. 72 godziny od gwałtu nie wystarczą, żeby ją wziąć? To nawet nie jest pigułka wczesnoporonna, tylko taka, która nie dopuszcza do zapłodnienia (zagęszcza śluz itp.). 3 dni?

  11. Lukasz:
    z dostepnoscia pigulki „po” jest tak samo, jak z dostępnoscia legalnej aborcji – zalezy od apteki:
    http://www.expressilustrowany.pl/artykul/3725552,pigulki-dzien-po-nie-kupisz-wideo,id,t.html

    Jak ci farmaceuta odmowi i zarząda recepty, to sobie mozesz gume strzelic, jak mieszkasz w malym miescie i nie masz kasy ani czasu zeby zrobic rundę objazdową po aptekach w wiekszym miescie.

    Dodatkowo, jesli gwalt byl z pobiciem i kobieta lezy w szpitalu, to sorry ale biegac po aptekach nie bedzie.

    Przypadki zajscia w ciąże z powodu gwaltu, jakkolwiek rzadkie, nie sa jednak wyssane z palca.

    Zreszta, jakie znowu pigulki po. Problem jest z ta pieprzona klauzula sumienia, bo dokladnie taka sama sytuacja jest, jesli idzie kobieta do ginekologa, a ten zamiast zrobic badania i przepisac antykoncepcje hormonalna (tudziez spirale ewentualnie inne) to wciska jej termometr i karze robic wykresiki :-/ — nie masz kasy na prywatnego, to sie mozesz pocalowac w d*

  12. Wojtek inzynier:
    tak, metody naukowej w szkolach sie nie uczy, edukacji seksualnej tez nie ma, a wiekszosci sie wydaje, ze ich „opinie” albo „wiara” jest rownoznaczna z faktami :-/

  13. „[…] śpiewa się na mszy „wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój”. I tak od małego do śmierci :-(”

    Ale czego oczekujesz od Kościoła? To nie on ma stać na straży faktów. To TWOJE zadanie, jeśli uważasz się za człowieka rozumnego.

  14. Moja żona pracuje w aptece, w bardzo małym mieście (20 tys. mieszkańców, 15 aptek w mieście!) i nie ma z tym problemu. Aptekarze nie mają problemu z niczym, na czym się zarabia (sumienie wyparła konkurencja :) ). Gdyby dodatkowo w apteczce na każdej komendzie była taka pigułka, to problemu ciąż po gwałcie by nie było. Pozostają eugeniczne aborcje.

  15. Lukasz:
    Czy mozesz zdefiniowac „eugeniczna aborcję”?

  16. @Futrzak:

    ” a wiekszosci sie wydaje, ze ich „opinie” albo „wiara” jest rownoznaczna z faktami :-/”

    Obawiam się, ze Tobie tez nic z metody naukowej jeżeli fakty nie pasują do Twoich poglądów i opinii. (Podczas dyskusji o Islamie w Niemczech rok temu dałaś temu szczególnie wyraz, gdzie fakty z badan socjologicznych niemieckich instytucji kontestowałaś jedynie swoim zdaniem…)

    Według Twojej i @Wojtka inzyniera opinii tego człowieka należałoby zamordować:
    http://pl.aleteia.org/2016/10/05/jestem-kaleka-dlaczego-nie-mialbym-sie-narodzic/

  17. PawelW:

    nie klam.

    Powiedzialam, ze to kobieta powinna podejmowac decyzje w sprawie terminacji ciąży w pierwszym trymestrze.
    Nie powiedzialam, ze jakiegos czlowieka nalezaloby zamordowac.

    TO JEST ROZNICA.

  18. @Futrzak: Dokładnie, PRZYZWOLENIE na morderstwo jest współudziałem. Dlatego karze się i lekarza i ewentualnie partnera i inne osoby zamieszane w morderstwo. To jest różnica tylko według Ciebie.

    Piszesz, żebym nie decydował za innych. Natomiast popierasz wszelkie programy socjalne (sama dla takiego programu – medycznego – zmieniłaś kraj zamieszkania). Każdy taki program jest decydowaniem za innych, zabieraniem im ich środków dla celu który nie koniecznie by finansowali, jak by sami decydowali… to jak, raz można bo odnosisz z tego korzyści, a raz jest be bo nie masz z tego korzyści?

  19. Przerwanie ciazy w pierwszym trymestrze to nie jest morderstwo

    Na swiecie jest tylko 7 krajów, w ktorych aborcja jest calkowicie zakazana:
    Chile, Dominican Republic, El Salvador, Nicaragua, Malta i Watykan.
    Bo tam rządza zygotarianie, ktorzy zygotę uważają za człowieka i wsadzają do więzienia kobiety za poronienie oraz pozwalają im umrzec, zamiast ratowac, w razie kompikacji ciazy.

    Oni domagaja sie mordowania, torturowania i okaleczania kobiet dla ratowania zaśniadów groniastych i ciąż pozamacicznych. To nie są obrońcy zycia, to zaślepieni fanatycy, ktorych trzeba trzymac jak najdalej od prawa stanowionego w KAZDYM kraju.

  20. PawelW
    Ten argument, który przytoczyłeś to czysta eurystyka.

    Od razu odpowiem na podobne. Na miliony aborcji poza potencjalnymi Bachami, przypadają niedoszli mordercy, psychopaci.

    A wiesz kiedy Twój link miałoby sens? Gdyby ten tekst napisał 12 tygodniowy płód. A podnosząc poziom i pisząc bardziej uczciwie- gdyby tekst obronny napisał sztab obiektywnych naukowców, którzy doszli do solidnych wniosków, że płód cierpi i jest świadomy.

    Twój komentarz to w ogóle modelowy przykład katolika. Wytykasz Futrzakowi broniącego kobiet, że za mało nienawidzi imigrantów (taka mała wskazówka, futrzak jest imigrantką w różnych krajach od wielu lat, kilka milionów Polaków nimi jest. I są to często bardzo niemili ludzie, ale chyba nie wszyscy. Btw brexit to między innymi efekty tych mniej fajnych Polaków w gb, których miano dość)

  21. Bronek:

    Widocznie tak widać z Montevideo. W realu było inaczej.

    Powiadasz? A to ciekawe, bo wicepremier tak wypowiedział się publicznie :))))

    protest kobiet dał nam do myślenia i nauczył pokory. Nie będzie zmian w prawie o aborcji

  22. Aborcja eugeniczna to w powszechnym rozumieniu przerywanie ciąży z powodu nieuleczalnej choroby/wady genetycznej płodu.

    Inna powody aborcji to po prostu zmiany zdania kobiety: raz chce, raz nie chce mieć dziecka. W ciąży hormony buzują, to i zdanie zmienia się często.

    Zwykła antykoncepcja i „tabletka po” powinny w zupełności wystarczyć, bo traktowanie ew. aborcji zdrowych zarodków na życzenie jak się niektóre środowiska domagają, jako kolejnej metody zapobiegania ciąży – w dodatku refundowanej – to fanaberia.

    Uważam, że uregulowanie odpłatnej adopcji ze wskazaniem wiele by pomogło.

  23. Łukasz:

    i jak rozumiem, wg ciebie, usunięcie ciąży z nieuleczalnie chorym płodem, o ktorym wiadomo, ze nawet jesli przezyje poród to i tak umrze niedlugo po – powinno byc uwazane za przestepstwo, a kobiety zmuszane do rodzenia tak zdeformowanych plodow?

  24. Nie. Powinno być dozwolone. Ale nie wiązałbym z tym takich nadziei, na jakie liczą „twórcy doskonalszych/lepszych (bo zdrowszych) społeczeństw. Spartan już nie ma, choć próbowali.

  25. @Wojtek inzynier:

    Nie chodziło o żadną nienawiść do imigrantow. W kwestii islamu Nina postawiła tezę, że Niemcy są dobrym przkładem zintegrownia mniejszosci islamskich z państwem przyjmującym:
    https://futrzak.wordpress.com/2015/09/08/i-co-dalej-z-uchodzcami/#comment-35842

    Wykonałem prace i zebrałem obficie fakty przeczące tej tezie i udostepniłem je w kilku postach. Jak dotychczas nie usłyszalem, przeczytałem, żeby się z tej swojej tezy wycofała :-)
    Czyli jak fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla faktów :-)

    Ogolnie Islam to system, ktory podstepem lub podbojem postepuje jak Startrekowy BORG.
    https://www.politicalislam.com/

    Odnosnie kwestii aborcji, prosze przeczytaj moje posty w poprzednim poscie Niny:
    https://futrzak.wordpress.com/2016/10/01/8611/#comment-39269

    Żadne z nich nie mają nic wpólnego z retoryką katolicką (swoją drogą, moje drogi z tą organizacją rozeszły się już lata temu i mam to na piśmie, nawet ślub brałem humanistyczny :) ).

    Ogolnie, jak czesto tutaj, na argumenty poparte danymi i twardymi faktami, jezeli nie pasuja do swiatopogladu Gospodyni, to jestes spławiany opiniami. I tyle.

    Danie do ręki pewnej części populacji nieograniczonej włądzy nad życiem lub śmiercią innych ludzi będących w słabszej pozycji… albo promowanie tego pomysłu uważam za destrukcyjne.

    Bo w końcu kim jesteśmy, aby decydować kiedy się człowiek zaczyna a kiedy kończy… a naukowcy, jak w kilku postach wskazałem sami często nie potrafią danych naukowych poprawnie interpretować…. więc o czym my rozmawiamy?

    A i tak temat aborcji byl swietna zaslona dymna :-)

  26. Do tej beczki dziegciu dodam jeszcze lyzke miodu. Na korzysc Szanownej Gospodyni przemawia fakt, ze nie wycina postow nawet bardzo niepochlebnych dla siebie.

  27. ajajaj, cytować wybiórczą??

    [ja rozumiem że taki temat, że trzeba się czymś podeprzeć, że może nawet ciekawy tekst, ale nie dodawaj temu szmatławcowi w ten sposób powagi]

  28. MK:
    a masz jakies merytoryczne zarzuty do TRESCI wywiadu?

  29. Lukasz:
    no ale, ktos takie nadzieje wiąże? Serio?

  30. PawelW:

    I uwazasz, ze wyciagniecie jakichs moich wpisow na zupelnie inny temat, gdzie mialam inne zdanie niz ty ma dowodzic tezy, ze kobietom powinno odebrac sie mozliwosc decyzji o tym, czy terminowac ciaze z nieodwracalnie i ciezko uszkodzonym plodem? Really?

  31. Oczywiście. Z jednej strony masz „ulepszanie” składu genetycznego, a w drugą stronę ciągną ruchy na rzecz „eliminowania” wadliwych zygot.

    Narzędzia są, a kiedy zostaną zaprzęgnięte w służbę jakiejś ideologii (rasowej, narodowej, itd.) to tylko kwestia czasu.

    Ty cytujesz GW, to ja z wielką niepewnością przywołam opisany przez Frondę eksperyment amerykańskich pro-liferów, którzy incognito odwiedzali kliniki Planned Partnerhood i sprawdzali, co im doradzą. Gdy do ośrodka zgłaszała się biała kobieta, która nie planowała ciąży, a zaciążyła, to doradzali urodzić i oddać. Gdy z identycznym problemem zgłaszała się czarna, to doradzali aborcję.

  32. @futrzak: do źródła. Treść może być faktycznymi wypowiedziami lekarzy albo wymysłami redaktora (ostatnio GW przeprowadzia np. wywiad z ks. Tischnerem)

  33. @Futrzak:
    „(…)ze kobietom powinno odebrac sie mozliwosc decyzji o tym, czy terminowac ciaze z nieodwracalnie i ciezko uszkodzonym plodem?”

    1. Wskazałem jak bardzo niedokładne, w stosunku do standardów bezpieczeństwa, są wyniki badan … olałaś to. Zbyłaś, ze takie ryzyko można podejmować… bo tak. Bo tak Ci do światopoglądu pasuje.

    2. Tylko, ze każdy skazaniec skazany na kare śmierci (tam gdzie się ja jeszcze wykonuje) ma lata czasu, przechodzi sito wyroku przez kwalifikowane gremium, a Ty chcesz żeby tu decydowała niewykwalifikowana osoba pod presją emocji i czasu w oparciu o wyniki, które mogą być fałszywe z doradztwem lekarza który w 50% szans sam ma problem w ocenie danych statystycznych. W dodatku rościsz sobie prawo decydować kiedy się człowiek zaczyna a kiedy kończy…?

    3. „Na swiecie jest tylko 7 krajów, w ktorych aborcja jest calkowicie zakazana”
    Kiedyś był tylko jeden człowiek, który twierdził, ze „ziemia się kreci wokół słońca” a teraz ten który twierdzi odwrotnie to oszołom. Tak samo kiedyś było normalne zabijanie nawet już narodzonych dzieci, bo się komuś coś nie spodobało. Na szczęście to barbarzyństwo mamy za sobą. Domyślam się, ze barbarzyństwo zwane aborcją tez kiedyś zostawimy w mrokach historii.

    Tak, wiem, ja nie przekonam Ciebie a Ty mnie. Miłego weekendu.

  34. PawelW:
    znowu kłamiesz.

    1. Wskazałem jak bardzo niedokładne, w stosunku do standardów bezpieczeństwa, są wyniki badan … olałaś to.

    Nie olałam, tylko powiedzialam, ze w przytoczonych przez ciebie linkach niedokladnosc rzędu 50% dotyczyla badan screeningowych, a nie testow genetycznych DNA, ktorych to niedokladnosc liczy sie w promilach.
    To TY ogłuchles na fakt, ze mozna w ogole robic badania genetyczne do diagnozowania trisomii (ktore to trisomie powoduja ciezkie uszkodzenia płodów).

    Ty chcesz żeby tu decydowała niewykwalifikowana osoba

    SHOCKING!!!! Domagam sie elementarnych praw czlowieka tj. tego, ZEBY TO PACJENT podejmowal decyzje odnosnie dzialan jego dotyczacych! JAJ!

    Jakbys zapomnial, to ci przypomne: o płodności psa albo krowy decyduje właściciel zwierzęcia, ale kobieta to nie pies ani krowa tylko CZLOWIEK i przysluguja jej podstawowe prawa tj. decydowania o swoim ciele i procedurach na nim wykonywanych.

    Oraz, gdybys nie zauwazyl: ja w tej kwestii nie mam nawet zamiaru nikogo do niczego przekonywac. Ja tylko walczę o to, zeby zygotarianie (do ktorych i ty jak sie okazalo nalezysz) nie odbierali mi moich podstawowych praw.

  35. Nie, nie należę do „zygotarian”…

    Tym niemniej myślę, ze ten głos w dyskusji jest dosyć ciekawy i wart rozważenia:
    http://www.fzp.net.pl/judaizm/aborcja-zydowskie-prawo-religijne-halacha


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: