Napisane przez: futrzak | 5 września 2016

Cholina

Właśnie. Taki związek chemiczny, oficjalnie nie klasyfikowany jako witamina, bo jednak organizm ludzki w niewielkim stopniu potrafi sam go wytworzyć, ale jest to ilość dalece niewystarczająca.

Cholina jest niezbędna do normalnego funkcjonowania mózgu, wątroby, komórek nerwowych, mięśniowych i generalnie metabolizmu (zob. neurotransmiter acetylocholina, metylacja).
Sporo ludzi cierpi na niedobór choliny, a grupy szczególnie narażone to ci z syndromem metabolicznym (cukrzyca, nadciśnienie, arterioskleroza, otyłość, podwyższona ilość cholesterolu i trójglicerydów we krwi) oraz spożywający zbyt dużo alkoholu – bo fatty liver (stłuszczenie wątroby) jest jednym z objawów braku choliny (cały mechanizm jest bardziej skomplikowany, zachodzi tutaj negatywne sprzeżenie zwrotne, ale to temat na wiele następnych wpisów).

Dzienna dawka niezbędna do normalnego funkcjonowania to ok. 550 mg dla dorosłego mężczyzny, 450 mg dla dorosłej kobiety (kobiety w ciąży i karmiące wymagaja więcej).
Taką ilość można przyswoic jedząc na przykład 150 gramów wątróbki wołowej, 5 jajek, 100 gramów drożdzy piekarniczych. To są produkty zawierające najwięcej choliny. Ludzie mający stłuszczoną wątrobę powinni spożywać większe dawki.

I teraz: ile osób cierpiących na cukrzycę czy otyłość czy nadciśnienie idąc do lekarza słyszy, ze maja codziennie wpierdzielać kawał wątroby, albo 5 jajek czy drożdze? Albo przynajmniej brać suplementy z choliną? Bo dopóki wątroba nie zacznie normalnie funkcjonować to ciężko będzie im schudnąć?
Jaką dietę zaleca się osobom otyłym z syndromem metabolicznym? Unikanie cukrów, ale zaraz za tym idzie unikanie tłuszczów nasyconych.. przez długi czas na czarnej liście były też żółtka jajek, jako mające za dużo cholesterolu* – kompletny absurd. Ilu lekarzy zajmuje się leczeniem fatty liver u takich osób? Powiedzą może co najwyżej, ze „trzeba schudnąć” a przeciez bez wyleczenia wątroby – a do tego potrzebne są odpowiednie dawki choliny – nie da się zrobić.
Ok… może trochę przesadziłam – da się zrobić, ale to będą metody dość drastyczne. Głodówki, diety bardzo nisko kaloryczne, środki wspomagające – to wszystko na dłuższą metę nie działa, bo występuje efekt jojo.

* skąd się wzięła tzw. „hipoteza cholersterolowo-tłuszczowa” wyjaśnia w przystępny sposób ten artykuł.

Reklamy

Responses

  1. Jako żywo mam ten problem, i jedna z pierwszych rzeczy którą lekarz zalecił, to była cholina, suplementacja 600 mg na dzień.

  2. gszczepa:
    gratuluje trafienia na kompetentnego lekarza. Ja w USA nie slyszalam od zadnego o cholinie, odpytalam tez znajomych (w tym jednego cukrzyka z diabetes II ) – tez nie slyszeli od lekarza, zeby brac suplementy choliny.

  3. Ja też o cholinie nie wiedziałem, ale żeby 5 żółtek dziennie zjeść, to tak. A skąd tak Pani znienacka tę cholinę wytrzasnęła. Toż zaraz jajka podrożeją.

  4. Podroby powinno sie jesc bo sa duzo bogatsze w substancje odzywcze niz mieso. Syszalem, ze ponoc ludzie dawno temu kiedy jeszcze polowali by przezyc, bo nie znali hodowli, pierwsze co wpierniczali to organy wewnetrzne upolowanego zwierzecia. Tak samo robia drapiezniki.

  5. chip butty:
    dokladnie, podroby sa odzywczo znacznie lepsze niz mięso z tkanki mięśniowej. Wątroba, nerki, grasice etc. zawsze byly uwazane za delicacy i przysmak – to dopiero kwestia ostatnich kilku dekad, ze wylansowano modę na mięso z mięśni….

  6. Nalezy byc ostroznym interpretujac artykuly o zdrowiu czy zywieniu z prasy popularnej. Artykuly takie zazwyczaj poszukuja i znajduja silver bullet – a taki zazwyczaj nie istnieje. Dosc odwaznie interpretuja wynkiki pojedyczych analiz – bez podawania metodyki, statystycznych wynkow pewnosci ktore nawet gdy sa takie same dla dwoch podobnych badan nie moga byc interpretowane jednakowo ze wzgledu na inny obiekt badania.
    Poza tym jest tyle badan z czesto sprzecznymi wynikami ze latwo byc wybiorczym – nawet mozna czasami znalezc dwie sprzeczne meta-analizy czyli analizy analiz. Jak to jest mozliwe – nie wiem , czasem uczciwosc tych badan moze byc watpliwa.
    Co ma robic wiec lekarz lub cywil ktory nie ma czasu ani wiedzy statystycznej zeby to ogarnac – musi polegac na rekomendacjach w miare obiektywnych grup i zawsze stosowac evidence base medicine – mimimalizowac ingerencje jesli nie ma dowodow ze jest to skuteczne.

    Oczywiscie za dwa lata moze byc nowy evidence negujacy dzisiejszy – ale tak to juz jest.
    Nobody is getting out of here alive :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: