Napisane przez: futrzak | 7 sierpnia 2016

Tam, gdzie zatrzymał się czas….

Jest sobie taki samotny bar…
Zapleśniały sufit z zaciekami, stoły i krzesła sfatygowane, jak każdy inny mebel w lokalu. Kamienica pamięta czasy świetności – stylowe mozaiki w stylu moorish i ciemna, drewniana zabudowa baru, aż pod sam sufit, dziś pokryta jest kurzem i zaniedbana.
Bar prowadzi para staruszków przybyłych z Hiszpanii dawno, dawno temu….pewnie nigdy nie przyszło im do głowy robić remont – łazienka w lokalu dla przybysza z pierwszego świata to horror – styl na narciarza (dziura w podłodze), pod ścianami rynny odprowadzające wodę, zepsuty kran i nic poza tym. Tu nie ma turystów…

…jest za to jedzenie robione przez właścicielkę, tanie….jest tanie wino de karton, a na szybie przyczepiony wizerunek świętej panienki…i ta senna atmosfera końca świata i końca czasu…

Bar_Montevideo

montevideo_sur01
Druga fotka z reboluciongutural.blogspot.com.uy

Reklamy

Responses

  1. Po ile tam jest schabowy z kapustą? A winko po ile?

    Kiedyś były takie knajpy wietnamskie na rogu Marszałkowskiej i Królewskiej…

  2. Jednak staruszkowie swoich gości mają i nie zamykają interesu.Byłem niedawno w podobnym barze bodajże w Sławatyczach nad Bugiem, tylko zamiast wina „de karton” była serwowana wódka. Ale stara Ikona wisiała na honorowym miejscu.

  3. Takie miejsca gubią się w czasie, czasoprzestrzeni nawet. A potem się człowiek natyka na nie i zastanawia, jakim cudem one mogły przetrwać w takiej formie tyle lat?

  4. gajger:
    nie wiem po ile jest jedzenie, bo nic tam nie kupowalam, a cennika nie ma.
    Wino de karton za pol litra (rozlewane do wdziecznego szklanego dzbanka) kosztuje 70 peso – tyle, ile kieliszek w „taniej” knajpie studenckiej obok uniwerku. 70 peso to ok. 2.4 USD (przelicznik z dzis).
    W normalnej parilli butelka 0.75l (troche lepszego wina, ale nie az tak znow bardzo) kosztuje ok. 300 peso wzwyż.

    Bronek:
    podejrzewam, ze interes jeszcze sie jakkolwiek kalkuluje dlatego, ze staruszkowie sa zarazem wlascicielami calej kamienicy (odpadaja wiec koszty wynajmu) i rownoczesnie jedynymi pracownikami.
    Ten bar to pewnie ich cale zycie – jest otwarty od rana do poznej nocy, nikt tam inny oprocz nich nie obsluguje…

  5. Bardzo fajna atmosfera panuje w takich barach. O niebo lepiej się można poczuć niż w wyniklowanym do absurdów jankeskim stylu.

  6. Drogie wino jest w Urugwaju! 70 peso za pół litra? To prawie 9 złotych, a za tyle to kupi się Kadarkę bułgarską.

  7. @Bronek
    Ale nie w barze.

  8. Bronek:
    nie wiem co to jest Kadarka bułgarska, ale w Polsce nie widzialam w zadnej knajpie/barze w Wawie czy Trojmiescie czy Wroclawiu wina za taniej niz 10 PLN za kieliszek – wiec nie bardzo wiem, co porownujesz.
    Półlitrowa karafka „wina domowego” (house wine, wiec porownywalne jakoscia i objetoscia) jak kosztuje 17 PLN, to ludzie mowia, ze to bardzo dobra cena.

    Przypominam, porownujemy ceny w KNAJPIE/BARZE w centrum stolicy, a nie najtansze wino z supermarketu.

    Najtansze pijalne wino w Urugwaju mozna kupic w supermarkecie za 60 peso za litr, a jak sie pojedzie poza Montevideo, to taniej (ale wtedy to bedzie juz baniak pięciolitrowy).

  9. @Futrzak, @ Rewolucja Energetyczna;
    Macie rację, ceny podawałem z supermarketów. W lokalach jest drożej. A w niektórych nieprzyzwoicie drogo…

  10. Podpisuje sie pod opinia, ze takie miejsca bywaja o wiele barfdziej klimatyczne niz wymuskane knajpy. Jednak! Dziura zamiast toalety… juz mnie troche ostrasza. W lesie bywalam, na obozach przetrwania i tych zwyklych, wiec sama w sobie dziura jest spoko. Jednak w barze w stolycy… Juz nie bardzo :/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: