Napisane przez: futrzak | 27 czerwca 2016

Ceny w miastach Ameryki Południowej

Buenos Aires dzierży palmę pierwszeństwa najdrozszego dla imigrantow miasta Ameryki Poludniowej i Srodkowej.
Jest tak pomimo 42% inflacji w 2016 roku (mierzonej styczen – maj, a więc ogromnej dewaluacji peso w stosunku do dolara). W zeszlym roku BuA rowniez znajdowało sie na pierwszym miejscu.

Pierwsze 5 pozycji rankingu:

1. Buenos Aires, Argentina
2. Port of Spain, Trinidad and Tobago
3. San Juan, Puerto Rico
4. Panama City, Panama
5. San José, Costa Rica

W pierwszej piątce nie ma jak widac Montevideo co jest o tyle zabawne, ze gdy rok temu wyprowadzaliśmy sie do Urugwaju wszyscy znajomi straszyli nas, że tam jest okropnie drogo. Tymczasem, nie.
Najwieksza roznica bierze się z dwoch rzeczy jak myslę. Po pierwsze, w BuA rynek wynajmu jest dziki. Argentynczycy (lub stali rezydenci) moga liczyć na w miarę tani wynajem – długodystansową umowe podpisywana u notariusza na okres dwoch lat – o ile maja garantia propietaria (żyranta umowy, ktory w razie niesplacania czynszu czy innych powinnosci odpowiada swoją nieruchomoscią znajdujaca sie na terenie BuA). Ekspaci na cos takiego raczej nie maja szans, wynajmują wiec na zasadach „para turistas”- czyli wynajem tymczasowy. Umowę mozna wtedy podpisac maksymalnie na 3 miesiace (o ile dobrze pamietam, chociaz byc moze jest to 6 mies), a potem trzeba odnawiac. Oczywiscie jest to drozsze – co najmniej dwukrotnie – oraz bardzo wielu wlascicieli stara sie oskubac niezorientowanych ekspatow na czym sie tylko da. Nagminna praktyką jest stan mieszkania nie zgadzajacy sie z tym, co w ogloszeniu oraz nie zwracanie kaucji pod byle pretekstem.

Drugim powodem są ceny goods and services, ktore dla turystow potrafia byc bardzo rozne – w zaleznosci od stopnia władania jezykiem hiszpanskim. Oczywiscie, w samoobslugowych supermarketach cena jest taka sama dla wszystkich, ale generalnie jest drozej niz na targowiskach i w malych sklepikach typu „osiedlowe warzywniaki”. W wielu hostelach sa tez dwie taryfy cenowe, linie lotnicze maja dwie taryfy (dla rezydentow i nie-rezydentow) etc.

W Urugwaju mimo bardzo wysokich cen niektorych produktów (samochody, elektronika) podstawowe rzeczy – wynajem i żywnosc – sa takie same dla lokalsow i imigrantow. Nowoprzybyly moze relatywnie szybko wyrobic sobie lokalny tymczasowy dowod osobisty z ktorym mozna juz normalnie wynajac mieszkanie, otworzyc konto w banku etc.
Przy wynajmie nie jest potrzebna garantia propietaria – są firmy zapewniajace gwarancję, ktorym placi sie rocznie okreslony procent (panstwowe sa tansze niz prywatne), mozna tez uzyc depozytu. W tym drugim przypadku umowe podpisuje sie w Banco Hipotecario, otwierane jest specjalne konto, z ktorego pieniadze mozna podjac tylko za zgoda obu stron, a w razie konfliktu sprawa rozstrzygana jest sądownie. Nie wchodza w grę przypadki typu wlasciciel nie odda depozytu bo nie, i pocaluj go w d*.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: