Napisane przez: futrzak | 22 Czerwiec 2016

Bo ćwiczyć….

…to ja chcę właściwie każdego dnia. Ale jakoś tak się zawsze składa, że są ciekawsze zajęcia i budzę się z ręką w nocniku tj. około północy, kiedy wypadałoby iść spać, żeby rano wstać do pracy.
I tak codzien. Sprawy nie ulatwia to, ze środek zimy i dzien żałosnie krotki – 17.30 i juz ciemno. Temperatura to nie problem – ale brak słońca jest straszny.

Wlasnie. Wielu ludzi, ktorzy marzą o tropikach, w ogole nie zdaje sobie z tego sprawy: dzien w tropikach jest zawsze taki sam. 6 rano wschód słońca, osiemnasta zachód. I tak przez cały rok. Wychodzisz z pracy – a tu ciemno. Oczywiście, ludzkość wynalazła elektryczność :))) niemniej hiking* po ciemku to wyjątkowo glupi pomysl. Albo wybranie się łódka na morze…

Aby do wiosny…bo już od dzis zaczyna dnia przybywac na półkuli poludniowej :)

No.
A w pracy szefowa zażyczyła sobie uhm…tabelek w excelu. To ma byc uhm… narzędzie do „test tracking progress”. Ratunku!!!!! Normalnie wehikuł czasu i przerzut we wczesne lata 90-te, kiedy w ogóle nic nie było. Słabo mi. Ale moglo byc gorzej, co podsumowal kolega z pracy: „ty się ciesz, że nie każe ci zeszycików zakładać, robic tabelek i ptaszkow stawiac, ze odfajkowane, a potem fedeksem wysylac te zeszyciki do biura głównego”. W istocie…
To po prostu zdumiewajace, ze sa ludzie, ktorzy siedzą w tej zakichanej branzy komputerow, potrafią programować, a mentalnie nadal znajdują się w szkole średniej czy coś koło tego – tam, gdzie byli 30 lat temu, jak zaczynali karierę. Arkusiki excela, no żesz…nie, żebym miała coś przeciwko arkuszom kalkulacyjnym – to są bardzo dobre narzędzia, ale jak raz nie do tego…

* hikes – czy jest w ogole w jezyku polskim jakis sensowny odpowiednik? Nie, to nie bedzie „spacer”.


Responses

  1. Tyle lat i jednak nigdy nie znalazłam odpowiedniego polskiego odpowiednika „hike”, bo jednak „wspinaczka” brzmi głupio i nieadekwatnie.

  2. AnetaCuse:
    no wlasnie. Wychodzi na to, ze w kontekscie takim, jak po angielsku, ludzie po prostu.. nie uprawiaja owej aktywnosci albo nie jest ona wystarczajaco popularna, zeby wynalezc na to oddzielne slowo. Pamietam, kiedy bylam dzieckiem, swiat dzielil sie na profesjonalnych lub pol-profesjonalnych sportowcow i cala reszte. Ta pierwsza grupa uprawiala wspinaczke gorska (no ale wlasnie jak zauwazylas, to dalece nieadekwatne), ta druga w ramach relaksu chodzila na spacery. Nie bylo nic pomiedzy.

  3. To przecież nie u Pani w pracy, tylko koleżanka z Karakas się skarżyła. Im nowszy excel, tym trudniejszy w obsłudze, gdzie to kurna znaleźć.

  4. prezio:
    „nie u Pani w pracy”- czyli nie u kogo co? Bo chyba nie rozumiem, co chciales powiedziec.

  5. (…)Wychodzi na to, ze w kontekscie takim, jak po angielsku, ludzie po prostu.. nie uprawiaja owej aktywnosci albo

    nie jest ona wystarczajaco popularna(….)

    http://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/hiking

    Szczerze to chyba nawet w angielskim prawie nikt tego słowa nie używa.
    Po prostu to nie jest dostatecznie intensywna (słowo klucz) aktywność fizyczna która by coś więcej organizmowi dobra czyniła żeby miała zyskać oddzielne rzeczy określenie. Oczywiście dla kogoś kto ma siedzący tryb życia, nawet dojeżdża do pracy samochodem taka „aktywność” to tak jakby wysportowany w miarę dbający o siebie człowiek biegał maraton…

    Także więc poczekajmy…

    Biorąc pod uwagę trendy niedługo ruszenie tyłka z kanapy i pójście do kuchni do lodówki (sic!) zyska na pewno jakieś angielsko-języczne snobojebne sportowe określenie (np. sofa jump-outing). I wszyscy zostaną sportowcami !!! Wyczynowymi !!!

  6. No przecież koleżankę z Karakas wywalili za krytykowanie publiczne przełożonej z roboty.

  7. mnie się skojarzyło „hitch hiking”, czyli autostop, ale to raczej nie o to chodzi…
    ale skoro o „łapaniu stopa” mowa, to rzeczywiście uprawianie go po ciemku nie jest fortunnym pomysłem, niemniej jednak mnie się kiedyś zdarzyło zrobić sporą trasę /przez Austrię i Niemcy/ non stop, bez względu na porę dnia i nocy…
    pozdrawiać :)…

  8. prezio:
    ooook… ale to uhm…wlasciwie co dokladnie chciales powiedziec – ze powtorze pytanie? tj. jak to sie ma do notki?

    pkanalia:
    a ile czasu byles w drodze i gdzie spales?

  9. 1 część notki o przemijaniu, szansach i hikowaniu w ciemnościach, 2 część o szefowej, że ręce opadają. Ratunku.

  10. gajger:
    Szczerze to chyba nawet w angielskim prawie nikt tego słowa nie używa.

    Not true. Jest w powszechnym uzyciu na codzien – przynajmniej w USA. Nie uzywa sie na codzien za to trek, tramp i trudge w tym kontekscie.

  11. hike = piesza wycieczka? pieszy wypad?
    nie wydaje mi się, by było pojedyncze słowo polskie na to

  12. @Futrzak…
    to było z grubsza tak:
    /relacja bardzo szkicowa/…
    wystartowaliśmy z ówczesną moją byłą Koleżanką Małżonką z Wiednia wcześnie raniutko… potem Salzburg… potem Munchen /to już był wieczór/, gdzie mieliśmy niesamowity fart, bo kierowca nas tak wysadził, że ominęliśmy całe miasto i wylądowaliśmy na wylotówce… tu była narada, czy kombinujemy dalej, czy robimy popas noclegowy… ale nagle ktoś się zatrzymał i zabrał nas gdzieś pod Karlsruhe… stamtąd do Freiburga /to już było południe następnego dnia/…
    przysypiało się podczas trasy, w samochodach…
    po kilku dniach pobytu we Freiburgu ruszyliśmy do Francji, ale tam już nocnych liftów nie praktykowaliśmy… gdy zapadał zmierzch rozbijaliśmy namiot „gdzieś”, a kiedyś nas złapał ostry deszcz i rozbiliśmy się wysepce autostradowej…
    długo by o tym wszystkim opowiadać, historia tych wyjazdów jest na niezłą książkę podróżniczą, wspomnę tylko, że następnego roku stopem trawersowaliśmy jedynie Niemcy, zaś po Francji już pociągiem na gapę /wynalazłem genialny wtedy sposób/, bo stop we Francji okazał się upierdliwy…

  13. Hiking to byloby po polsku lazikowanie?

  14. Hiking- oczywiscie, ze jest polski odpowiednik. Wedrowka, Tu: Wedrowka gorska. Odpowiednik niemiecki (wspominam, poniewaz od niego pochodzi wedrowka) to wandern (Wanderung), Bergwandern

  15. mateusz:
    ale wlasnie hiking po angielsku obejmuje wedrowki w najrozniejszym terenie, nie tylko gorach. Trzeba wiec dodac nastepne slowa precyzujace znaczenie, bo po polsku wedrowka jest pojeciem zdecydowanie szerszym niz po angielsku.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: