Napisane przez: futrzak | 7 czerwca 2016

Gówno, a nie demokracja

Mainstream media triumfalnie ogłosiły dziś – zanim odbyło sie głosowanie w 7 stanach – jakoby Clintonowa miała „secured” nominację partii demokratycznej.

Bullshit.
Fakty:

Liczba wszystkich delegatów: 4763
Liczba delegatów potrzebnych do zdobycia nominacji: 2383
Na dzień dzisiejszy
Clinton – 1809
Sanders – 1528

Pozostała do podziału liczba delegatów – 1426
Liczba delegatów, uprawnionych do głosowania po 7 i 14 czerwca: 714
(CA, NJ, ND, SD, NM, MT, DC – stany, w ktorych bedą odbywać się primaries w w/w datach)

ZADEN kandydat nie ma zapewnionej nominacji PRZED 14 czerwca.
Hillary musi zdobyć 547 z 714, Bernie 855 z 714 (musiałby oprócz tego zdobyć jeszcze poparcie superdelegatów).

Superdelegaci głosują DOPIERO 25 lipca. Wtedy odbywa się konwencja demokratów i wtedy zapada decyzja o nominacji, przy czym nalezy pamiętać, że superdelegaci nie są do niczego zobowiązani, mogą sobie głosować jak im się żywnie podoba.

Demokracja kiss my ass. Wolność prasy też kiss my ass. No ale ogłosili, to musi prawda, nie????
Gdyby normalni ludzie mogli głosować bezpośrednio, Sanders byłby prezydentem. Ale nie mogą. System wyborów prezydenckich jest tak w USA pojebany, że aż głowa boli. Po prostu, jest ustawiony tak, żeby nikt nie złamał duopolu partyjnego i żeby zwykli ludzie mieli jak najmniej do powiedzenia.

Rzyg, syf, kilo kitu i dno – zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że primaries demokratów były po prostu fałszowane (ograniczanie miejsc do glosowania, „znikanie” zarejestrowanych wyborców, przekupywanie superdelegatów).

Reklamy

Responses

  1. Za to Republikanie przeforsowali kandydata „ludowego” a odrzucili wszystkich „establishmentowych” – pewnie to dobrze dla demokracji ale czy dobrze dla USA to wątpię…

    Ja kibicowałem Sandersowi mimo że jego program mi się bardzo nie podoba. Po prostu jeszcze bardziej nie lubię Clinton. Ciekawe co się stanie jeśli jednak postawią jej zarzuty już po konwencji?

  2. MK:
    wtedy prezydentem zostanie Trump. Sytuacja jednak jest na tyle interesujaca, ze nad Trumpem tez wisi dochodzenie – racketeering…

  3. wg wielu system jest zrobiony tak specjalnie a prezydent tak naprawdę nie ma realnej władzy ( przynajmniej nie takiej aby zmienić coś naprawe istotnego ) Przypadek Obamy to potwierdza – choć nie mam pewności czy on faktycznie chciał coś zmienić czy tylko mówił. To cudowne dziecko establishmentu od początku jest.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: