Napisane przez: futrzak | 1 Maj 2016

Co się dzieje ze starymi ubraniami

Mało osób wie, że jednym z najbardziej nieekologicznych biznesów jest… biznes tekstylny tj. produkcja ubrań i butów.
Dawno temu ludzie robili ubrania z naturalnych składników – skór zwierzęcych, wełny, włókien roślinnych. Barwników uzywano sporadycznie, a jesli juz to naturalnych – bo innych ludzie nie znali.
Ubrania noszono dopóki całkowicie się nie zużyły.

Sytuacja zmieniła się całkowicie wraz z rewolucją przemysłową i powstaniem nowoczesnego przemysłu chemicznego. Cos, co bylo nieosiagalne dla zwyklych ludzi (np. tkaniny barwione na kolor kobaltowo niebieski albo madżentę), stało się w miarę tanie.

Tu pojawił się problem. Żeby podtrzymać rosnącą produkcję, trzeba bylo zmienic stare nawyki i stary sposob myślenia, wedle którego nowe rzeczy kupowało się wtedy, gdy stare już nie nadawały sie do użytku.
Powstał więc świat mody….
W efekcie prawie każda kobieta (w krajach rozwiniętych czyli pierwszym świecie) czuje potrzebę wyglądania „modnie”, podąża za „najnowszymi trendami” etc. Kupowanie stalo sie nawykiem, a w wypadku wielu przeszlo w fazę zakupoholizmu. Co sezon nowe, nowe, nowe.

Czyste marnotrawstwo, nakręcone przez rozdęty biznes żerujący na ludzkiej próżności. Co potem dzieje się z ciuchami, które są „niemodne”?
Cóż, większość trafia na wysypiska śmieci (landfill) i zanieczyszcza środowisko, powoli uwalniając do gleby i wody mnóstwo toksycznych chemikaliów (głównie rozkładające się barwniki). Sami Amerykanie wyrzucają do śmieci kosmiczne ilości tekstyliów: 37 kg. na głowę na rok. Tylko 15% podlega recyclingowi…
A przeciez nie trzeba wiele: zamiast wywalic do śmieci, oddać. Nie wiem, jak to wygląda w Polsce, ale w USA można zawieść do którejś z charities, do tego w większych miastach są specjalne pojemniki na zużyte ubrania.
To takie minimum…

Oczywiscie, idealnie byłoby, gdyby kobiety nie dawały sobie robić prania mózgu i przestały podążać za wskazaniami tego targowiska próżności, czyli świata mody…..
Ale to chyba się nie da. Zakup nowego ciucha, podobnie jak zjedzenie slodyczy, to bardzo łatwy ersatz mający poprawić nam samopoczucie….

Reklamy

Responses

  1. No to Polska jest „pierwszym swiatem”, bo przy kazdym
    smietniku – przynajmniej u mnie na blokowisku, stoja
    pojemniki na zuzyta odzierz/posciele… chyba „łunia kazalo”.
    Jak pojde po bulki, pstrykne fotke, by nie byc goloslownym;)p

  2. I jak nie lubić Futrzaka! Czytając ten wpis już wiem, że jesteś Ideałem mężczyzny w Polsce.

  3. Obiecane pstryki.
    http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/3goewri_JInYvtQaGkvH4rdRBLkieY
    http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/zOk7syIE5U9VFBVFNMbtbStQbqBK0U

    i nawet pojemniki na szklo i papier sa;)p

  4. @Tymczas: Polska już od dłuższego czasu jest „pierwszym światem” (nie mówiąc nawet o porównaniu z takimi Indiami np). Już kilka lat temu w mojej rodzinnej wiosce (gminnej) na podkarpaciu ustawili taki kontener. Początkowo wszyscy się zastanawiali kiedy go zwiną z braku wkładu… a jednak stoi i jest regularnie opróżniany. :-)

  5. Tymczas:
    fiu fiu, full wypas :)

    Aczkolwiek musze przyznac, ze zdolowala mnie nieco rozmowa ostatnio ze znajomym…inteligentny, wyksztalcony czlowiek, ale on recycylingu robic nie bedzie, bo nie. Bo niech sobie ktos inny robi. Argumenty, ze nigdzie na swiecie nie sortuje sie smieci juz po wywaleniu do zbiorczego smietnika, nie docieraly. Trwal w przekonaniu, ze on za wywoz smieci placi, „wiec niech sobie sortuja”.

    Od razu przypomina mi sie tu mentalnosc tych, co pala smieciami w piecach. Oczywiscie, jakas czesc tak robi, bo ich nie stac na normalny piec i paliwo, ale z drugiej strony…nawet eks prezydent Polski palil na dzialce smieciami i nie znajdowal tego dziwnym – do stopnia strzelenia fotki, ktora poszla w swiat.

  6. Ostatnio przechadzając się po lesie znalazłem stertę ubrań w dobrym stanie, które ktoś chciał w taki wspaniały sposób zutylizować. Zamiast oddać na cele charytatywne albo chociaż na czyściwo do jakiejś fabryki stwierdził, że lepiej zaopiekuje się nimi natura. Szkoda, że tak to u nas wygląda.

  7. W Polsce coraz więcej jest tzw Sklepów Charytatywnych, tylko danemu osobnikowi musi się jeszcze chcieć zanieść tam odzież, a z tym to już różnie-wygodniej wywalić na śmieci.
    Ja zauważyłam, że rzeczy, które zostawiłam sobie w latach 90tych znów są modne, więc jestem trendy, bez wpadania w zakupoholizm ;)

  8. azkabazkan:
    W sumie chyba wiekszosc rzeczy oddawanych do charities podlega utylizacji – sa przerabiane na chodniki, ciete na kawalki i uzywane jako wypchanie do poduszek i mebli – i nic w tym zlego. Byle nie na smiecie…a juz wywalanie smieci do lasu kurde…. to taka typowo trzecioswiatowa mentalnosc. Co poza progiem mojego domu, to niewazne..

  9. Co do utylizacji… nawet jak women/men proeko, wyrzuci ekstra ciuchy- bo nie modne/bo tak, to zanim przyjada
    odebrac taki kontener, jest on przeryty przez bezdomnych a raczej przez „wyspecjalizowanych rumunow”
    Sam bylem swiadkiem, jak dzieciak wciskal sie do kontenera z ciuchami a obok stala matka…
    W sumie smiesznie to wygladalo, gdyby nie bylo smutne.
    Tak wiec, to co trafia faktycznie do instytucji zajmujacej sie odbiorem starych lumpow, moze nadawac sie juz tylko na szmaty.

  10. Jest lepsze wyjście od prób pozbywania się niechcianej odzieży: kupować tylko tyle, ile naprawdę potrzeba. Wiem, że niektórym przyjęcie takiej postawy nie mieści się w głowach, gdyż przerywa spiralę bezmyślnej konsumpcji, kwestionując dominujący przekaz ekonomicznej propagandy i popkultury. Ale moim zdaniem to jedyna metoda, żeby ludzkość chociaż opóźniła chwilę globalnego upadku gospodarki i zakończenia własnego życia (bo perspektywa zachowania jednego i drugiego nie rysuje się szczególnie wyraźnie).

  11. Tymczas, już dawno nie widziałem tak ładnych kolorów na blokowsku. Gdzie to takie?

  12. Tymczas:
    ale smutne dlatego, ze wlasciwie co? Ze ci ludzie szabruja, czy dlatego ze to, co zostaje, nie jest w lepszym stanie?

    Antydogmatyk:
    aha, to wez przekonaj do czegos takiego zwlaszcza nacje dorabiajace sie. Zauwaz, ze presja spoleczna na jednostki wylamujace sie jest ogromna. Jak zyjesz w niewielkiej spolecznosci, to ona ci moze skutecznie calkowicie zycie obrzydzic…

  13. Futrzak:
    Bo ja jestem socjalista idealista i nie ogarniam nierownosci spolecznych – z jednej strony dzieciak nurkujacy w kontenerze z ciuchami, z drugiej sasiad
    ladujacy bagaze do ‚cayenna’ i ” a taki maly wypadzik na lazurowe wybrzeze… i zeby nie bylo, nie zazdroszcze sasiadowi.
    Wiem, wiem, za wielka woda czy wielkim murem sa jeszcze wieksze nierownosci.

  14. Łukasz:
    Poznan Piatkowo … wlasnie moj blokhaus termomodernizuja:)

  15. Ja jestem ze wsi i wyrzucam rzeczy naprawdę zniszczone, zaplamione, z dziurami, albo bieliznę. Ubrania po synu wywożę do Polski, dla kuzynek, które mają młodszych chłopców. Ubrania po córkach spróbuję sprzedać, przynajmniej te lepsze, resztę mogę wyrzucić do specjalnego pojemnika, albo dać cygance, która się kręci w pobliżu sąsiedniego sklepu.
    Niektóre rzeczy zostawiam do domowego recyklingu. Ze starego swetra mogę zrobić poszewkę na poduszkę. Poza tym chyba już jestem na tyle „dorosła”, żeby nie kierować się tylko i wyłącznie modą. Niektóre rzeczy mi pasują, a inne nie. Tak samo z kolorami.
    Pozdrawiam z Włoch :)

  16. Tymczas:
    w sumie im bardziej trzeciodwiatowy kraj, tym nierownosci wieksze. USA zmierza wartko w ta strone, z kolei w Indiach, ktore sie stawia za przyklad rozwoju, nierownosci jak byly tak sa dalej… no ale to temat na oddzielna dyskusje…

    Justyna:
    t-shirty mozna pociac na paski i zrobic z nich dywanik :)
    Sama sobie taki zrobilam, niestety zostal ukradziony razem z samochodem :-/

  17. @futrzak
    Staram się przekonać kogokolwiek, choć z niewielkim skutkiem. Ale za mną nie stoi potężna machina propagandowo-reklamowa pokazująca jedynie słuszny styl życia. Nacje dorabiające się to te, do których Chińczycy właśnie wwieźli swoje podróbki, niszcząc lokalny przemysł? Obawiam się, że do zmiany utrwalonych paradygmatów konieczne będzie przewrócenie neoliberalizmu. Obstawiałbym jednak, że prędzej padnie oparta na długach światowa gospodarka, łącznie ze swoimi ośrodkami popierającymi pozorne działania.

  18. U mnie w rodzinie jest odwrotny problem – jak się do jakiegoś ciucha przyzwyczaimy, to chodzimy w nim nawet gdy jest już w strzępach. Najstarsza moja bluza kupiona została w 1985. Zeszła ze mną wiele gór, teraz już się w ni ą nie miejsce, ale w szafie ma wciąż honorowe miejsce i czeka aż niebawem schudnę.

  19. (…) ze on za wywoz smieci placi, „wiec niech sobie sortuja”y.

    Witam
    Teraz mam trochę mało czas i wiem że wpis juz trochę stary ale delikatnie mówiąc bardzo, bardzo ale to bardzo mnie irytuje mnie jak ktoś mi mówi
    „PŁACĘ to” lub „bo PŁACĘ”
    Dla mnie to jest szczyt buractwa!!!!

    Mam kuzynkę z kasą.
    Która ma syna 5 lat i odprowadza go do przedszkola kiedy jej pasuje mimo że Panie proszą żeby dzieci były koło 9:30 bo wtedy zaczynają zajęcia i jak dziecko wchodzi to to rozpieprza im to zajęcia całej grupie.
    Ale „moge bo PŁACE”

    Znajoma żony pracuje w fundacji dla dzieci „Mam marzenie”. Pomagają spełniać marzenia dzieciom które są baardzo chore.
    Jacy są najbardziej roszczeniowi rodzice?????
    Z kasą!!!!!
    Bo oni mają kasę i uważają że za kasę im wszystko się należy.

    Żeby nie było jestem trochę korwinistą, ale to że cie stać na Porsche w leasingu nie znaczy ze możesz łamać przepisy ruchu drogowego.

    Ja naprawdę nie rozumiem takich ludzi.

  20. Bolko:
    hm…ja takich ludzi nie znosze. Bo oni po prostu nie szanuja innych ludzi. Uwazaja, ze kasa zwalnia ich z podstaw zycia w spoleczenstwie.

    W Polsce niestety takie postawy sa nader częste i zapewne nie bez znaczenia jest tutaj fakt prania mózgów gawiedzi przed 2 dekady chorą neoliberalną propagandą.

  21. Powiem Ci, że nawet w małych miasteczkach są kontenery na odzież czy obuwie – warto z tego korzystać ;)
    Zapraszam do siebie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: