Napisane przez: futrzak | 19 kwietnia 2016

Tornado w Dolores

To jak na Urugwaj rzecz niezwykla, bo jak dotad tornada raczej sie tu nie zdarzaly. Ale klimat sie zmienia na skutek ocieplania i dopoki nie zostanie osiagnieta nowa rownowaga, caly glob bedzie arena gwaltownych fenomenow pogodowych nie zdarzajacych sie w danych miejscach wczesniej.

Dolores to mala, dwudziestotysieczna miescinka przy granicy z Argentyna, jakies 20 km od ujscia rzeki Urugwaj.
Tornado (tutaj video, gdyby ktos chcial sobie obejrzec) przeszlo w piatek, zabijajac cztery osoby i raniac kilkaset, zmiatajac po drodze kilkadziesiat domow.
Antel – panstwowa firma telekomunikacyjna – juz kilkanascie godzin po zorganizowala akcje SMSowa zbierania datkow. Oprocz tego ruszyli z idywidualna pomoca ludzie – w tym kolezanka z pracy w weekend.

Ale to nie koniec problemow. Deszcz pada i pada, w ciagu 6 godzin potrafi spasc do 100 mm wody. W calym kraju alarm przeciwpowodziowy, ewakuowano ok. 4 tys. rodzin – wiekszosc z departamentow Colonia i San Jose. Pozamykano szkoly, ok 37 drog w kraju jest nieprzejezdnych.

Wszyscy czekaja na srode, kiedy ponoc ma przestac padac…

Tyle zostalo z kosciola w Dolores. Zdjecie z CNNespanol.

dolores-iglesia

Advertisements

Responses

  1. Nie wiem jak ma wyglądać ta „przyszła równowaga”, ale jakoś jej nie zazdroszczę następnym pokoleniom. Rzecz jasna, zakładając, że one przeżyją… W Polsce na razie odwrotnie, deszczu tyle co kot napłakał, w mojej okolicy 100mm nie było chyba od początku roku. Szykuje się kolejny okres suszy.
    Tymczasem zdjęcia coraz bardziej zmniejszającego się zasięgu pokrywy lodowej w Arktyce mrożą krew w żyłach. Metan już czeka. Pozdrawiam ponuro.

  2. Antydogmatyk:
    jacys ludzie przezyja. Pytanie, ile oraz czy utrzyma sie nasza (ludzka) cywilizacja techniczna taka, jak ja znamy dzis.

    Tak, jak metan z wiecznej zmarzliny uleci do atmosfery to dopiero bedzie…

  3. Jeśli to prawda z tym globalnym ociepleniem, to zmian pogodowych nie da się już zatrzymać. Bo co niby ma dać ograniczenie emisji gazów tylko w samej Europie (5% emisji światowej). Taki Chińczyk czy inny do niedawna trzecioświatowiec ma sobie teraz odmawiać taniej energii, a przez to podniesienia standardu życia? Ci goście raczej nie załapali się na profity rewolucji przemysłowej społeczeństw zachodnich zeszłego wieku i słusznie nie dadzą sobie narzucić takiej polityki.
    Jeśli zmian pogodowych nie da się zatrzymać, to trzeba się do nich przyzwyczaić…Z metanem w atmosferze też da się żyć, trzeba będzie tylko uważać przy odpalaniu papierosa…

  4. gajger:
    przepraszam, czy ten twoj komentarz to na serio, czy po prostu mial byc zartem?

  5. Czy Urugway ma cztery czy dwie pory roku?

  6. @futrzak
    Wiele wskazuje na to, że cywilizacja przemysłowa będzie w kolejnych pokoleniach nie do utrzymania. Nie tylko ze względu na zmiany klimatu, ale również na brak całościowo traktowanych zasobów. Ba, niemożliwe będzie nawet wyżywienie i przeżycie takiej liczby ludności, jak obecnie.
    @gajger
    Zatrzymanie zmian klimatycznych na obecnym etapie należy traktować jak mrzonkę. Co nie oznacza, że należy zgotować sobie przyspieszone samobójstwo. Zresztą te dywagacje są nie na miejscu – dynamiczne zmiany właśnie zachodzą, zwłaszcza w Arktyce, co w zupełności wystarczy żeby klimat zatrząsł się w posadach. Zaczynamy odczuwać skutki anomalii klimatycznych, dotykających coraz większe obszary globu (np. absurdalnie gorące i suche ubiegłoroczne lato w Polsce – w moim mieście temperatura „w cieniu” w sześciu różnych dniach przekroczyła 35 stopni Celsjusza, chociaż odkąd pamiętam i z tego co wiem z opowieści, nigdy wcześniej nie osiągnęła takiego pułapu (poprzednim rekordem było 34,5 stopnia w 1994 roku)).
    Metan jest potężnym gazem cieplarnianym, wywierającym kilkadziesiąt razy silniejszy efekt niż dwutlenek węgla. Wielka erupcja potężnych zasobów metanu zalegających pod dnem oceanu i/lub w wiecznej zmarzlinie mogłaby unicestwić ludzkość wskutek gwałtownej zmiany temperatury oraz proliferacji pożarów na ogromną skalę, co doprowadziłoby dosłownie do wyłączenia współczesnej cywilizacji, a na dalszym etapie – do klęski głodu.

  7. Europa z obniżaniem emisji gazów cieplarnianych ostatnio mocno przyhamowała. Choć gdyby reszta świata miała gospodarkę na poziomie efektywności energetycznej tego, do czego całkiem sprawnie dąży UE, to problem byłby znacznie mniejszy. Gdyby taka efektywność jaka ma być w UE w 2030 roku była już dziś wszędzie, to problemu by nie było.
    Emisje CO2 w USA lecą na pysk, razem z wydobyciem i spalaniem węgla. W CHinach emisje nie rosną, pomimo szybkiego wzrostu gospodarki. Naprawdę, dziś już większość świata zaczyna być odpowiedzialna. Choć w istocie chyba za późno.
    Problemem, i to olbrzymim jest metan, ale ze źródeł przemysłowych Wszelkiego rodzaju wycieki metanu przy okazji wydobycia prawie zastąpiły redukcję emisji CO2. Witamy w świecie frakingu…

  8. W latach 70tych z obserwacji klimatologicznych wynikalo, ze grozi nam era lodowcowa. Podobno wtedy oceniono, ze tak bardzo klimat sie ochlodzil przez 30 lat (od 40tych do 70tych), ze nie dozyjemy nastepnej dziesieciolatki.
    Time, Newsweek i inne mialy okladki przewidujace kompletna zmarzline.
    A do 2000 roku mialo nas nie byc.
    Ach te klimaty

  9. k:
    z jakich obserwacji, mozesz podlinkowac konkretne artykuly?
    Dzisiaj tez „humors” poszly, tu wyjasnione :
    https://www.washingtonpost.com/news/energy-environment/wp/2015/07/14/no-earth-is-not-heading-toward-a-mini-ice-age/

  10. chocby tu http://www.meteohistory.org/2004polling_preprints/docs/abstracts/reeves&etal_abstract.pdf
    albo tu
    http://www.globalresearch.ca/global-warming-or-the-new-ice-age-fear-of-the-big-freeze/30336
    Nie mam subskrypcji do Time ani Newweek wiec nie moge przeslac linka do nich.

  11. @k
    Jak się serwuje dziwne teorie, to wypada je sprawdzać. Główny autor opisanego „przewidywanego oziębienia” twierdził, że „epoki lodowcowe zawsze zaczynały się od gwałtownego ocieplenia, takiego jak obserwujemy obecnie”, czego na tych urywkach z popularnych gazet oczywiście nie napisano.
    Kukla i Matthews zauważali globalne ocieplenie, tylko podejrzewali, że kiedyś może się zmienić w gwałtowne nadejście epoki lodowcowej, a pod tymi linkami są gazetowe komentarze i to wyrwane z kontekstu. Minimum rzetelności przy czytaniu, proszę. Mi to zajęło 5 min, z czego początek z Wikipedią

  12. ale tak naprawde o co ci meczeta chodzi bo nie kumam?

  13. @k
    O co mi chodzi?
    Napisałeś/aś coś takiego: „Podobno wtedy oceniono, ze tak bardzo klimat sie ochlodzil przez 30 lat (od 40tych do 70tych), ze nie dozyjemy nastepnej dziesieciolatki.”
    Podałem, że nawet naukowcy podawani jako źródło tej informacji mówili coś dokładnie odwrotnego, że klimat w tym czasie się OCIEPLIŁ na tyle, że oni przewidują załamanie tego trendu i nadejście epoki lodowcowej. Popularne gazety podały to jako „trend ochłodzenia kliatu”, czego w epoce przemysłowej nigdy nie było.
    Piszesz wierutną bzdurę, podajesz skręcone źródła, ja to uprzejmie prostuję i słyszę pytanie „o co ci chodzi?”. Cos chyba nie tak z taką dyskusją

  14. @maczetaockhama
    Obawiam się, że efektywność energetyczna stanowi tylko część problemu. Drugą pozostaje szybkie zużywanie zasobów, zarówno kopalnych („peak oil” już za nami) jak i, przede wszystkim, rabunkowa eksploatacja przyrody na całym świecie (wylesianie, degradacja gleb wskutek intensywnych upraw, utrata rezerwuarów wody pitnej, zanieczyszczanie oceanów i tępienie dzikich zwierząt morskich). Ludzi jest po prostu o wiele za dużo jak na możliwości planety, a zauważmy, że znaczna część wciąż żyje w warunkach nie mających nic wspólnego ze standardami europejskimi czy amerykańskimi. Nie ma nieograniczonego wzrostu (nawet przy optymalnym zużyciu energii) przy limicie zasobów.
    Jeśli chodzi o Chiny, jak wyglądają te dane na tle dynamiki produkcji przemysłowej w ostatnich latach?

  15. @antydogmatyk
    Tu masz http://china.org.cn/environment/2016-03/17/content_38047079.htm
    Tylko uwaga, tam jest tylko o energy-related, więc nie liczą transportu, gdzie emisje stabilnie rosną, ale nie bardziej niż spadek z energetyki. Emisje rolnicze metanu np też spadają

  16. Metan z Arktyki to jedno, a drugie to metan wydalany przez bydło! I wcale to nie jest komiczne.

  17. Bronek:
    nie mam pojecia jakie sa proporcje ilosciowe (i chyba nikt narazie tego nie wie) – ile potencjalnie metanu moze sie ulotnic po zniknieciu wiecznej zmarzliny na Ziemi. Natomiast metan produkowany przez bydlo jest w istocie problemem.
    Tylko przekonaj teraz Amerykanow, Europejczykow, Argentynczykow i reszte, zeby calkowicie zrezygnowali z wolowiny i przerzucili sie na kurczaki i malze…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: