Napisane przez: futrzak | 8 marca 2016

Polscy Janusze biznesu

Ah i przykład nawinął się sam, oj jaki pięęękny i tłusty.

Mamy scenariusz:
– Janusz ma firmę hostingową
– Janusz optymalizuje koszty pracy i zwalnia admina z etatu
– w firmie Janusza zdarza się awaria, Janusz decyduje się zatrudnić osobę z ogłoszenia do usunięcia awarii. Awaria zostaje usunieta.
– Janusz za wykonaną pracę nie chce płacić, bo uważa ze zleceniobiorca żąda za dużo
– serwery firmy Janusza leżą i kwiczą juz osiem dni, a Janusz twierdzi, że padł ofiarą sabotażu i składa doniesienie do prokuratury o popełnionym przestępstwie.

Smaczek na koniec:
W połowie lutego, na swoim twitterowym profilu firma 2BE.pl umieściła zaproszenie na konferencję branży informatycznej poświęconą „(Bez)cennemu bezpieczeństwu w IT”.

Ciekawe, kiedy te bezczelne durnie się nauczą, że jakikolwiek biznes internetowy to nie jest handel pietruszką i że nie można ot tak sobie studentem za minimalną opędzić „kosztów” a potem tegoż studenta kopnąć w d* nie płacąc mu za wykonaną pracę….
I jeszcze to zdziwienie: no jak to, płatność z terminem jednego dnia po wykonaniu zlecenia??? Ty to masz stawić sie natychmiast, naprawić najszybciej jak się da, a ja się dopiero zastanowię, ile i kiedy ci zapłacę.. taaaaaaa….

NO ALE JA JESTEM WLASCICIEL I BYZNESMEN.

Advertisements

Responses

  1. Zaskakuje mnie tam publiczne wskazywanie winnego bez dochodzenia policyjnego i bez rozprawy sądowej. Niby nie podał imion i nazwisk, ale w środowisku (przecież nie tak licznym) z pewnością wiadomo nad kim to zawisło. Nie wiem jak w takim wypadku działa polskie prawo, ale w Brazylii za taki numer ten oskarżyciel miałby kolejny proces ze znacznym prawdopodobieństwem przegranej.

  2. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet Pani Kierownik. Dużo zdrowia, pomyślności oraz czasu m.in. na pisanie bloga.

  3. Po pierwsze – powinno się pisać ‚janusz biznesu’ – tak jak ‚aflons panienki X’.

    Po drugie, nie rozumiem skąd ten bezustanny hejt lejący się na przedsiębiorców? To wyraz jakiś frustracji? Tego, że całe życie byłaś popychadłem, do niczego nie doszłaś, nie jesteś w stanie nic z siebie dać?

    Może to, że miałaś od zawsze takie problemy ze znalezieniem pracy nie wynika z tego, że świat jest pełen ‚januszy biznesu’, tylko z tego, że jesteś pijaczką, która nic tak naprawdę nie potrafi?

    Nawet nie wyskakuję z propozycją ‚załóż biznes’. Mam 100% pewność, że nie dałabyś rady nawet tygodnia przepracować na swoim, nie mając nad sobą bata i nadzorcy.

    Po trzecie, zastanawiam się, co będzie gdy będziesz się zbliżać do emeryturki. Mam 100% pewności, że będziesz miała zerowe oszczędności i będziesz mieszkać w wynajmowanym mieszkaniu. Założę się, że w PL ani w US nie masz wystarczająco dużo lat składkowych, że dostać nawet jakieś nędzne ochłapy. To oczywiście będzie wszystko wina ‚januszów biznesu’, bo nie chcą płacić na Twoją emeryturę, czyli Cię okradają. Ciekawe, co wtedy będziesz jeść.

  4. @Janusz 21
    Z tego co wiem to Republica Oriental de Uruguay jest dość bezwzględna dla januszów biznesu, za to ma zwyczaj płacenia emerytur każdemu kto płaci składki, czyli każdemu kto pracuje.
    Własnie kraj bez takich typów jak Ty jest jakby przyjemniejszy do życia dla kogoś, kto nie chce zakładać żadnego „byznesu”, bo jest dobrym i dobrze opłacanym inżyynierem i lubi bezstresowe życie pracownika najemnego w cywilizowanym kraju.

  5. andsolbr:
    ale przeciez to normalne w Polsce.
    Oczywiscie mozesz podac kogos do sądu o zniesławienie i wygrac po paru latach, ale to jakby musztarda po obiedzie.
    Polski wymiar sprawiedliwosci jest tak sp* ze w ogole nie ma o czym mowic. Sa cale tonybieglych, ktorzy nie maja zielonego pojecia o dzialce, w ktorej maja wydawac opinie i co im zrobisz? Nic.

  6. O, Janusz byznesu sie objawił….

  7. maczetaockhama — tak się zastanawiam, no w istocie Trader21 napisał komentarz, który trudno nazwać sympatycznym (wychodzi ponad krajową średnią przez wbicie się w dzień 8 marca i ma informacje o futrzaku jak nie przymierzając ksiądz po spowiedzi albo ubek po jej rozpracowaniu) ale czy z tekstu już da się wysnuć tak rozległe wnioski o tym jakim jest typem? Może po prostu to taki prosty polski śledziennik? Może zwykły zgred, który w spotkaniu vis à vis byłby miły i kulturalny? A może o nim coś wiesz, czego tu się nie pisze?

  8. Szczerze pisząc – zapewne problem jest znacznie bardziej skomplikowany :/ Spojrzenie ze strony pracownika jest proste, za to od strony pracodawcy – już nie tak bardzo. Przerabiałem zatrudnianie ludzi (miałem drukarnię, prowadziłem niewielki zespół – w porywach do 7 osób) i wiem, że bardzo ciężko dobrze ogarnąć biznes przy stałej rotacji pracowników. Pierwszy miesiąc jest totalnie nieproduktywny – pracownik musi się wdrożyć w sprzęt, procedury. Do połowy pierwszego roku produktywność jest obniżona o 1/3-1/4, bo zespół wraz z „nowym” muszą się dotrzeć. Obniżona produktywność oznacza albo wolniejsze tempo, albo więcej wyprodukowanych braków, nieraz oba na raz.
    I tu jest clou problemu: można zatrudniać za grosze, ale wtedy trzeba liczyć się z utratą kasy (powtarzanie zleceń, obniżki ceny) i utratą dobrego imienia. Starałem się utrzymywać rozsądnych ludzi przy sobie (2 pracowników przetrwała praktycznie cały 12-letni okres trwania firmy), a z tymi nierozsądnymi rozstawałem się szybko. No ale poległem, bo moja konkurencja miała znacznie niższe ceny – pracodawcy rżnęli pracowników i vice versa.
    Podsumowując: często otoczenie biznesowe wymaga: bądź kanalią, albo giń. Mi przydarzyło się to drugie, ale nie żałuję. Teraz mam znacznie spokojniejszą pracę z znacznie wyższe pieniądze ;)

  9. nikt:
    ale w podanym przykladzie glupota jest tak porazajaca, ze az dymi.
    Firma hostingowa, sprzedajaca dostep do serwerow, co maja byc w sieci 24 godziny na dobe i admina zwolnila????
    No rownie dobrze moznaby wynajac autobus szkolny na wycieczke a potem zwolnic kierowce no bo po co nam on???

    Natomiast co do rotacji pracownikow i konkurencyjnosci firmy. Ja juz dawno zauwazylam, ze w Polsce takie mechanizmy na ogol nie dzialaja. Bo ilosc zlecen nie zalezy od jakosci, ale od tego, kogo sie zna. Plus jakiekolwiek instytucje publiczne w przetargu kieruja sie tylko jednym parametrem: cena.
    Dopoki to sie nie zmieni, to bedzie jak jest.

    Oraz – co juz przedpiscy zauwazyli. W kraju, w ktorym dominanta pensji nie pozwala na normalne zycie a co najwyzej wegetacje nigdy nie bedzie wystarczajaco duzo konsumentow, ktorzyby dbali o cokolwiek wiecej poza jak najnizsza cena.

  10. @andsolbr,
    ale to jest chyba właściwa strategia tutaj, słów tego „biznesjanusza” nikt już poważnie nie traktuje, zwłaszcza w środowisku które może domyślać się nazwisk, a proces spowoduje właśnie niepotrzebne przylepienie się na dłużej w szerszej publice.

  11. @Futrzak: jeżeli mogę dorzucić trzy grosze odnośnie ceny jako jedynego kryterium. Nie róbmy z niego demona, bowiem zamawiający definiuje parametry towaru/usługi jaką chce zamówić. W przypadku profesjonalnego podejścia są one napisane w taki sposób, że zapewniają dostawy dobrej jakości towaru i jednocześnie zmuszają producentów towaru do konkurencji. W przypadku nieprofesjonalnego podejścia dostaje się chłam za niską cenę. Ale to nie kryterium było temu winne ale właśnie specyfikacja (a bezpośrednio brak należycie opłacanych profesjonalistów na stanowiskach).

    Czy wprowadzenie innych kryteriów poza ceną pomoże? Obawiam się, że nie. W mojej branży (wod-kan) widziałem już przetargi gdzie na dostawy hurtownie dawały już 9 lat gwarancji na towar psujący się- mniej mało kto dał bo automatycznie traci się punktową wartość oferty. Terminy realizacji i tak są wyśrubowane dla dostaw i robót budowlanych więc dodatkowe kryteria nie mają racji bytu a nawet jeżeli one będą to każdy oferent będzie musiał dać „maksimum” aby nie stracić na ogólnej wartości punktowej co i tak sprowadzi się do tego, że najważniejszym czynnikiem w ofercie będzie grała cena.

    Jedynym wyjściem z sytuacji jest wysoko opłacana profesjonalna kadra urzędnicza. :D

  12. mall:
    kadra urzednicza musi byc przede wszystkim personalnie odpowiedzialna za decyzje, jakie podejmuje i za szkody, jakie to powoduje. Podobnie jak lekarze.
    Oraz trzeba naprawic system prawny, ktory w Polsce ma sraczke legislacyjna i produkuje tony przepisow wzajemnie sobie zaprzeczajace i bezsensowne w wiekszosci.

  13. @mall – nie żartuj z definiowaniem towaru. Ma być dobrze i tanio czyli jedno wyklucza drugie. Ew masz szansę na jakąś nową firmę, która chce wejść na rynek i robi po pieniądzach.

    @futrzak – jaka kadra ? Pracownik robi jak mu szef każe i nie będzie się wychylał. To jest podstawa przetrwania. A nawet jak coś się rypnie to przecież idzie się do sądu. Wtedy to nie ja ugiąłem się przed klientem tylko sąd mi kazał. Dupochron z każdej strony ma być. Weź takiego Kluskę – zeszły lata, firmy nie ma, winnych brak.

  14. @korposzczur: na co dzień wyceniam towar na podstawie specyfikacji. Da się zapewnić solidność w dobrej cenie bez konieczności przepłacania.

    @futrzak: owszem. Tyle, że na stanowisku z taką odpowiedzialnością nikt za fistaszki pracować nie będzie. Słyszałem już o grożeniu procesami inspektorom za akceptowanie rozwiązań równoważnych. Większość skutecznych bo nikt nie będzie nadstawiał karku za to co dostaje. I, po prawdzie, rozumiem podejście.

  15. @Futrzak Żadna odpowiedzialność osobista nie bedzie działać. Co najwyżej skutecznie wzmocni korupcję i obniży profesjonalizm kadry. Po jednej stronie mamy firmy, które w swój biznes kalkulują procesy. Nawet pozywanie zawsze i każdego urzędnika, który wyda nieprzychylną decyzję- bo i czemu nie? A po drugiej zwykłego człowieka, który próbuje przeżyć, jak wszyscy.
    Nikt uczciwy, o zdrowych zmysłach i jakiejkolwiek alternatywie- czyli rynkowych kompetencjach nie pójdzie na takie warunki. Któregoś elementu każdemu odpowiedzialnemu urzędnikowi musi zabraknąć….

  16. maczetaockhama:
    no ale sa kraje, gdzie jednak publiczne instytucje sa nieskorumpowane i generalnie panstwo calkiem niezle dziala. Masz jakies lepsze propozycje?

  17. @futrzak
    Ależ ja nie pisałem o tym, czy administracja musi być skorumpowana czy nie!!! Pisałem o tym, że osobista odpowiedzialność urzedników przy kontaktach z zamówieniami nie może działać!!!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: