Napisane przez: futrzak | 7 marca 2016

Polski kapitalizm

nacechowany jest specyficzną retoryką. Gdy „byznesmen” kombinuje jakby tu nie placić podatku i najlepiej nie płacić za cudzą pracę (albo płacic głodowe stawki) – to jest „sprytny” i „optymalizuje koszty”. Jak pracownik zaczyna kalkulować i dochodzi do wniosku, ze praca za darmo albo za żałosne grosze mu sie nie oplaca, to słyszy ze jest „leniwy” „w dupie mu sie poprzewracało” i „wojny dawno nie bylo”.

No.

Advertisements

Responses

  1. Tylko polski?

  2. gszczepa:
    w USA takie teksty slyszy sie ze strony republikanow, zwlaszcza kiedy jest dyskusja na temat placy minimalnej. Poza tym jednak nie. W Argentynie i Urugwaju nie slyszalam.

  3. W UK pracodawcy powoli podazaja w tym kierunku-smutno to mowic ale jak sie najazdu Polakow i Rumunow nie zatrzyma to za 10 lat poziom zycia i warunki pracy przecietnego robotnika w UK beda takie jak w Polsce.Nawet rzad brytyjski to rozumie ale lobby biznesowe jest bardzo potezne.

  4. To nie kapitalizm. To po prostu brak wyższych uczuć:
    http://natemat.pl/173335,milionerzy-maja-armie-sprzataczek-na-smieciowkach-chca-dac-etaty-i-nawet-zus-nie-chce-poniesc-kosztow-ozusowanej-pracy

  5. Co tu dużo mówić; zdobycze socjalne pracowników najemnych uruchomiły lawinę związkową „pilnującą”, by ich pracodawcy nie okradali.

  6. @pawel – ja coś podobnego twierdzę. Pracownik w sklepie zarabia grosze bo klient chce mieć tanio. Tylko, że potem ten pracownik po wyjściu staje się klientem. I nie, wcale nie idzie do swojego sklepu kupić sobie nowego TV tylko szuka promocji na jedzeniu. A jego szef narzeka, że klientów brak. Nie da się w nieskończoność ciąć kosztów i śrubować obrotów na minimalnej marży.

    Osobiście bawi mnie narzekanie ludzi, że np w Zakopcu są chińskie ciupagi itp. Sorry – czy ktoś handluje „niechodliwym” towarem ? Jest popyt jest podaż. A znajomy zlikwidował sklep z drogą „starzyzną”. Powód – brak klientów na towar po kilkaset zł.

  7. @pawel I

    A rozni sie pytaja dlaczego jak ta ciagle z tym chrzescijanstwem wyjezdzam?No wlasnie dlatego-wiekszosc ludzi(bo nie wszyscy rzecz jasna) bez pochodzacej z zewnatrz szlachetnej idei(oraz niestety wizji kija i marchewki)to zwykle bydlaki.I to tak zuplenie w doslownym sensie-gadamy o prawach historiozofii,podrozach do gwiazd i technologinczej osobliwosci a zachowujemy sie jak stado szympansow walczacych o dostep do koryta i mlodych dupci zagryzajac wszystkich wokolo zupelnie bez sensu i gnojac kazdego „szympansa” pod nami.Drenujemy nasz swiat z zasobow,marnujemy kreatywnosc 99% osobikow naszego gatunku,nasza polityka opiera sie prymitywnym instynkcie stada i hierarchi oraz manipulacji i emocjach a nasza ekonomia bazuje na wielopietrowych oszustwach(chocby tych zwanych marketingiem i reklama czy rezerwa czastkowa).Jako gatunek jestesmy beznadzienji i pewnie wszystko to sie kiedys tragicznie skonczy.NIESTETY bez zewnetrznej idei opartej na MILOSCI to wszystko sie rozwali-chrzescijanstwo tu najlepiej pasuje choc i te szlachetna idee potrafilismy zeswinic i uzyc do walki w stadzie.

  8. piotr34:
    zejdz moze na ziemie.
    Bajki o milosci Chrystusa do bliznich i bliznich do siebie maja juz ponad 2000 tys. lat a tak sie sklada, ze ludzie zarabiajacy na zycie praca wlasnych rąk zaczeli być traktowani jak ludzie (a nie jak bydlo) dopiero jak zaczeli walczyc o swoje, zalozyli zwiazki zawodowe i zaczeli strajkowac.
    Slowem pomogla tylko brute force.
    Zauwaz, ze KK nie mial najmniejszych problemow z wyzyskiem chlopow w ustroju feudalnym poprzez sciaganie z nich dziesieciny.

  9. NIe zebym nie docenial roli zwiazkow zawodowych ale mylisz sie.Poczytaj ile dni w roku pracowal czlowiek w sredniowieczu i dlaczego.
    Najkrocej mowiac okolo 140-200 dni zalezy od czasu i kraju czyli MNIEJ niz dzisiaj a to dlatego ze Kosciol NIE pozwalal na wiece(dni swiete itp)j.Dniowki tez byly osmiogodzinne a placa zgodnie z nauka Kosciola(tzw.sprawiedliwa placa) musiala wystarczyc na utrzymanie zas ceny dobr podstawowych musialy byc „sprawiedliwe”.Oczywiscie realia czesto mniej czy bardziej odbiegaly od idealu ale ideal byl dosc oczywisty.
    Zaczelo sie NAPRAWDE psuc w miastach wloskich(szczegolnie Florencja)w 15 wieku kiedy owczesni banksterzy(chocby Medyceusze)wrocil do zasad ekonomi starozytnej(konkretnie greckiej-tak u nas wychwalnay Renesans) i zaczeli dusic wlasna klase robotnicza w imie redukcji kosztow(DOKLADNIE tak jak dzisiaj)zas prawdziwa katastrofa przyszla z protestantyzmem ktory zniszczyl koscielna dobroczynnosc i pojecia takie jak sprawiedliwa placa czy sprawiedliwa cena oraz zakaz lichwy(ktory zreszta NIE byl zakazem wszelkich odsetek a tlyko nadmiernie wygorowanych).Powtarzam-kosicielna nauka ekonomii nie byla implementowan idealnie a i miala swoje slabe strony(dosc slabo zachecala do dzialanosci biznesowej)ale dosc dobrze chronila doly spoleczne przed bieda i harowka do smierci(choc oczywiscie takie przypadki sie zdarzaly-technologia byla malo rozwinieta i malo wydajna a kanali nigdy nie brakowalo).
    Jak o tym poczytasz to szybko zuwazysz ze prawdziwa bieda na MASOWA skale(a tu o skale wlasnie chodzi),masowe wloczegostwo,odbieranie majatkow(grodzenie dotad wspolnych pol itp)rozpoczela sie w XVI wieku,szczegolnie w krajach protestanckich ktore zniszyczly chocby siec klasztornych szpitali,szkol i przytulkow nie dajac NIC w zamian(taka owczesna prywatyzaja tyle ze nie dobr panstwowych tlyko koscielnych).Rowniez place po 14 wiecznym wiecznym skoku w gore(efekt braku rak do pracy po Czarnej Smierci) juz w XVI wieku stanely w miejscu(a bylo to czas „hiszpanskiego zlota” i wielkiej inflacji(pewien wplyw miala tu takze odradzajaca sie demografia).Taka protestancka Anglia w XVI-XVIII wieku to prawdziwe pieklo na ziemi dla dolnej czesci spoleczenstwa.NIESTETY takze kraje katolickie(w tym takze i Polska a takze nawet i samo Panstwo Koscielne)zostaly zarazone nowym „wirusem” ciecia kosztow i zrobily to nawet glupiej niz protestanci(ktorzy rozwineli dzialnosc handlowa i imperialna na duza skale co pozwalalo im eksportowac namiar ludnosci i zerowac na innych krajach lagodzac w ten sposob kryzys u siebie-zreszta dopiero w pozniejszych okresach owej dzialnosci).Generalnie wieki 16-18 to czas stania na krawedzi Malthusjanskiejj katastrofy co oczywiscie najbardziej odczuly spoleczne doly(chrzescijanskiej doborczynnosci/socjalu JUZ nie bylo a kapitalistyczna czy panstwowa JESZCZE sie nie narodzila).
    Potem,pod koniec XVIII wieku wraz ze wzrostem wydajnosci pracy(rewolucja przemyslowa)zaczelo sie to TROCHE cywilizowac(wiecej bylo do podzialu czy chocby i znalezienia na smietnikach brutalnie mowiac)ale masz racje-prawdziwa poprawa warunkow ludzi pracy nastapila dopiero w XX wieku w duzej czesci(choc nie tlyko)dzieki zwiazkom zawodowym(a takze komunistycznemu zagrozneniu ktore co madrzejsi politycy probowali zniwelowac poprawiajac los spolecznych dolow-pierwszy byl Bismarck juz pod koniec 19 wieku)ktore niestety znowu obecnie slabna.
    Jak sie tak DOBRZE przyjrzec to NAJGORSZY okres dla mas to czasy Renesansu i nieco pozniejsze niemal az do polowy 20 wieku(gdzieniegdzie troche wczesniej)-wczesniej bylo lepiej(starozytny Rzym choc dosc twardy mial socjal(slynne chleba/wina/oliwy i igrzysk) a Sredniowiecze opisana powyzej ekonomie chrzescijanska)tak wiec zwiazki zawodowe w rzeczywistosci walczyly W DUZEJ CZESCI o PRZYWROCENIE tego co w Sredniowieczu(a takze bodaj w starozytnym Sumerze i Egipcie ale juz NIE w staroztnej Grecji ktora tak „kochaja” humanisci)bylo OCZYWISTE(prawo do odpoczynku/urlopy/dni swiete itp,dosc wysoka/sprawiedliwa placa,panstwowy/koscielny/swiatynny „socjal” itp itd)-NIKT tego nie zaimplementowal w calosci ale najgorzej bylo wlasnie w wiekach 16-18.
    Tak ukochany w Polsce Renesans to w rzeczywistosci czas horroru-masowe polowania na czarownice,inkwizycja,masowa bieda,brutalny neo/feudalizm,powrot masowego niewolnictwa,wojny religijne i autorytarne „panstwo miniumu(co nic nie daje ale wiele zada)to wlasnie „wynalazki” epoki Renesansu-to co bylo w Sredniowieczu nielicznym marginesem w Renesansie stalo sie chora codziennoscia.Odradzajaca sie demografia byla oczywiscie jedna z przyczyn owego stanu rzeczy(owczesny „rynek pracy” oraz infrastruktura byly slabe i nie mogly wchlonac/pomoc wszystkim)jednak panujaca wowczas i wywiedziona ze starozytnej Grecji idea wolnego rynku i handlu(tak pozniej „udoskonalona” przez Anglosasow)ogromnie ZBRUTALIZOWALA owczesne tzw.stosunki spoleczne i rozbila solidarnosc spoleczna(wczesniej wlasnie oparta na chrzescijanstwie)-dokladnie tak jak teraz-zarowno wtedy jak i teraz owo podporzadkowanie sie wolnemu rynkowi moglo byc mniej brutalne(zreszta sa takie kraje i dzisiaj jak chocby skandynawskie ale takze ORDOLIBERALNE-czyli w duzej czesci bazujace na ekonomicznej nauce kosciola NIemcy-wiec da sie to zrobic).Nawet jak pomyslimy o wielkich odkryciach geograificznych czy rozwoju nauki i sztuki to nie jestem pewny czy cena warta byla zaplaty(NAPRAWDE nie jestem pewny,moze byla ale byla tez katastrofalnie wysoka).
    Na dzisiaj oczywiscie idzie to znowu w zlym kierunku i zwiazki zawodowe maja tu oczywscie wielka role do spelnienia(musza wrecz uratowac demokracje i uczciwy kapitalizm przed plutokarchami)ale same nie dadza rady.Potrzebna jest im solidarnosciowa idea-lepeij zeby bylo chrzescijanstwo oparte na milosci blizniego niz nacjonalizm i faszyzm oparte na nienawisci i szukaniu kozlow ofiarnych(to NIE LUDZE SIE doprowadzi do masowych wojen i zbrodni-to prawdopodobnie los zachodu ktory juz nic innego poza multi kulti i prymitywynym nacjonalizmem po „smierci chrzescijanstwa” nie zna-„odreagowanie” po multi kulti bedzie prawdopodobnie krwawe).
    Jeszcze raz powtorze zeby nie bylo nieporozumien-nauka ekonomiczna Kosiciola ma swoje slabe punkty a jej implementacja bywala zawodna tudziez NIE jest to jedyna nadzieja(inna to wlasnie wspomniane przez Ciebie zwiazki i bazujace na ich solidarystyczne partie jak chocby u nas PIS)ale dopiero SOJUSZ tych sil moze powstrzymac banksterow-kazda z osobna jest za slaby(sama idea to za malo ale chyba nie sadzisz ze zwiazki sa silniejsze niz plutokraci i bedac na ich zawolanie wspolczesne panstwo semitotalitarne?).Potrzebni sa ZORGANIZOWANI ludzie(to rola zwiazkow) ktorzy sie powrotowi NIEOGRANICZONEGO wolnego rynku przeciwstawia i idea ktora ich bedzie motywowac bazujac na POZYTYWNYCH emocjach-najlepiej metafizyczna bo tak jest skonstruowana WIEKSZOSC ludzi-chrzescijanstwo nadaje sie tu IDEALNIE.

    P.S.Przy okazji latwo zauwazyc ze gdyby Niemcy oparli swa polityke na nauce kosciola(tak jak w duzym stopniu oparli swoja gospodarke)to byliby….ktoz wie?(na pewno czyms innym niz obecna Czwarta Resza).

    P.S.S.Nie sa to kwestie dogmatyczne dla mnie wiec dopuszczam ze sie myle ale po prawdzie to watpie-inaczej bym sie nie rozpisywal;)

  10. piotr34:
    powtorze raz jeszcze.
    W imie tej twojej „religii milosci” ludzie byli wysylani na stosy, zabijani z powodu wiary w nie tego boga co trzeba, byli zmuszani do pracy na rzecz KK (dziesiecine na ziemiach polskich zniesiono dopiero w drugiej polowie XIX w.), a kobiety traktwano jako podrzedne istoty i siedliska grzechu.

    Nie, zeby zreszta chrzescijanstwo bylo jedyna taka religia, oh nie.

    I Ty mi tutaj zamierzasz udowadniac, ze tylko z pomoca jakichs innych nawiedzonych religii da sie polepszyc los biednych tego swiata????

    Ze bez tego „nie da sie przeciwstawic banksterom”? RYLY?
    To jak t sie stalo, ze taka mala, laicka Islandia wsadzila swoich banksterow za kratki? Jak to jest, ze banksterzy nie rządzą w Danii? Czy to przypadek, ze im bardziej laicki kraj, im mniej w nim wplywow jakiegokolwiek kosciola, tym lepiej sie ludzie rządzą? Dlaczego najbiedniejsze stany USA to są wlasnie stany najbardziej religijne i konserwatywne?

    Czy Ty juz calkiem oślepłeś?

  11. Umknela mi wczesniej Twoja koncowa uwaga na temat dziesieciny wiec sie teraz odniose i znowu rozwine;)
    No wybacz ale 10% to naprawde nie duzo-porownaj to z obecnym ZUS.Jak na tamte mozliwosci technologiczne to za owe 10% kosicol dawal bardzo duzo(wiekszosc owczesnych szkol,szpitali przytulkow byla koscielna-mozna byc rzec ze znaczna czesc/wiekszosc? owczesnego socjalu fundowal kosciol).Mniej mowi sie o owczesnych feudalach ktorzy brali nawet wiecej a dawali…co?…glownie aparat opresji(bo jako ochrona to sie kiepsko sprawdzali ciagle wojujac miedzy soba-zreszta i tu kosciol wymusil dni bez dzialan wojennych tzw.dni boze).
    POWTORZE-chrzescijanska nauka ekonomiczna(a i polityczna)zobowiazujace do milosierdzia i sprawiedliwosci NIE byly implementowane idealanie(kosciol to tez tlyko ludzie)ale dopoki nie odeszli zbyt daleko od zalozen byla ona bardzo prospoleczna a sam system nie byl jakos szczegolnie opresyjny.
    Obecne postrzeganie nauki ekonomicznej i politycznej kosciola jako WSPIERAJACEJ feudalny czy pozniej burzuazyjny system opresji jest nie do konca sluszne.
    Kosciol(czy to KK czy protestanci)WSPIERAL ow opresywny system opresji i podbojow(NIE zaprzecze temu)ale dopiero w swojej formie i fazie ZDEGENEROWANEJ-od czasow mniej wiecje Reformacji(znowu tzw.Renesans)-wczesniej bylo inaczej.Chocby podczas 16 wiecznego podboju Ameryki kosciol nawolywal do zaprzestania mordowania tubylcow ale to byla jeszcze faza ostatnich jego „podrygow” w imie sprawiedliwosci,potem bylo coraz gorzej (rozprawianie o tym ze kolorowi duszy nie maja czy poparcie niewolnictwa itp itd)zarowno w KK jak i u protestantow(gdzie zreszta PEWNE moralne przebudzenie po 16-18 wiecznej ciemocie egoizmu nastapilo nieco wczesniej-juz w 19 wieku).
    Obecnie jednak zarowno KK jaki spora czesc protestantow po pewnym powrocie do KORZENI ZNOWU reprezentuja bardzo prospoleczny punkt widzenia,raczej opozycyjny wobec narracji banksterow(przynajmniej na tlye na ile to mozliwe bo oczywiscie nie wszystko jest w porzadku).Odejmij chrzescijanstwo a zwiazki zawodowe zostaj SAME-banksterzy nas ZMIAZDZA-no chyba ze w poszukiwaniu sojusznika i idei chcesz sie „zadac” z faszystami lub komunistami ale to bledna idea bo za nimi najczesciej stoja wlasnie grajacy w rozne gry banksterzy.

  12. Odpowiedz bedzie na maila(jesli mi go podasz)i tylko dla Ciebie.osobiscie.Jakby co to wysle rano bo MUSZE juz isc spac.

  13. Albo jeszcze innaczej-czesc wrzuce Tobie tutaj a jesli zainteresuje cie brakujacy fargment to dosle maila(tylko dla Ciebie).

    1.Jednak odroznijmy pierwotna nauke kosciola i jej jakos tam POLOWICZNIE udana implementacje w Sredniowiczu od KARYKATURY w wiekach 16-18(a u nas nawet i dluzej co slusznie zauwazylas).Obecnie jednak Kosciol powraca do PROSPOLECZNYCH korzeni.Nie obraz sie ale mam wrazenie ze tego tematu ine przestudiowalas zbyt szczegolowo i bazujesz na pewnych stereotypach i emocjach.

    2.Kraje laickie?Kraje laickie to w wiekszosci kraje ktore przeszly faze protestantyzmu ktora byl fala BEZPRECEDENSOWYCH grabiezy i niszczenia calych cywilizacji-na owym zagrabionym wlasnie budowali te swoje slawetne kompanie handlowe.Stad takze wywodzi sie sie ogromna czesc tzw.banksterow a nie z kosciola.Zeby jeszcze jak UK chociaz „ufundowali” z tego rewolucje przemyslowa ale gdzie tam,przepuscili na palace burzuazji w wiekszosci(miasta wloskie,Holendrzy itp)lub wojny(Szwedzi).

    3.Po dosc szybko wypalonej fazie protestantyzmu przyszla faza faszyzmu-nieprzypadkowo wlasnie w krajch protestanckich absolutnie mordercza(nie tlyko Niemcy,przeciez SS to w ogormnej czesci ochotnicy z krajow juz wowczas LAICKICH.jak wlasnie kraje skandynawskie w tym i Dania czy Norwegia)-taki faszyzm w katolickiej Hiszpani czy Wloszech albo i prawoslawnej Rumuni to byla betka w porownaniu.Protestancka Szwecja czy Szwajcaria zas wspolpracowaly z IIIRzesza znacznie chetniej(ach jakie oni „piekne” intersy z Adolfem robili) niz katolickie i oficjalnie faszystowskie Hispzania czy Portugalia(te po prawdzie nie wspolpracowlay niemal wcale bo…nie chcialy i ciagle wymowek szukaly).Protestancki wowczas UK tez byl przez moment czy dwa blisko zawiazania sojuszu z Adolfem i nie powstrzymala ich od tego zbrodnicznosc III Rzeszy tlyko kalkulacja interesow(glownie polityczynch zreszta).

    Jak NIE mowie ze religie w tym i chrzescijanstow nie zrobily wiele zla(szczegolnie w fazie ZDEGENEROWANEJ)ale to bylo WYPACZENIE idei podczas gdy w faszyzmie i komunizmie same ZALOZENIA byly mordercze.NAJBARDZIEJ MORDERCZE systemy powstaly na gruncie LAICKIM(faszym i komunizm)-chrzescijanstwo ukatrupilo brutalnie mowiac wrecz ulamek ich ofiar i nawet ekspansywny islam potrzebowal 1,5 tysiaca lat aby dorownac w liczbie zabitych(okolo 150-200 milionow) przeciwnikow komunistom(ktorym zajelo to raptem okolo 70 lat a faszysci tez mieli „dobre tempo”).Nawet najbardziej NIEPRZYCHYLNI kosciolowi autorzy wyliczaja ze szanse wyjscia z zyciem z rak ZDEGENEROWANEJ przeciez Inkwizycji(i to BEDAC heretykiem)wynosily jakies(okolo) 80%(oczywscie to sie wachalo w czasie i przestrzeni na gorsze ale takze i NA LEPSZE) podczas gdy ujscie z zyciem z rak „prawilnych” przeciez NKWD,SS,Czerownych Khmerow czy chinskiej lub polnoconokoreanksiej tajnej policji politycznej BEDAC REALNYM wrogiem systemu(a nie „kolesiem z przypadkowej lapanki”)byly bliskie ZERU.Powtorze-NAJBARDZIEJ ZBRODNICZE systemy opresywne sa LAICKIE-nie ja tak mowie,historia to pokazuje.

    …………………………………………………………………………………………………………………………………….

    Bez „zlej krwi” miedzy nami @futrzaku-mamy zbiezne poglady na niektore sprawy(co mnie cieszy)i rozne na inne-nic w tym zlego i nikt nikogo nie zamierza posylac na stos ani do Gulagu(ok,ok-mala zlosliwosc z mojej strony-Sorry).Nie wiem ktora tam godzina u Ciebie ale u mnie juz dosc nieludzka(a ja i tak nocny marek jestem)wiec musz juz konczyc te dyskusje.Trzymaj sie i dobranoc.

  14. P.S.S.Dla jasnosci.Latwo zauwazyc w moich wypowiedziach ze ja traktuje protestantyzm jako POL laicyzm.Ale nie tlyko ja tak twierdze-wiekszosc doktryn protestanckich tak bardzo skupia sie na zyciu doczesnym i jego organizacji ze niemal zapomina o Bogu i dlatego przejscie protestatnta na ateizm nie wymaga az tak wielkiej zminay swiatopogladow jak w katolicyzmie(oczywiscie sa i fundamentalistyczne odlamy protestantow ale to mnieszosc).To powoduje ze wiekszosc krajow katolickich mniej czy bardziej ale ciagle jest jakos tam chocby czesciowo katolicka podczas gdy kraje protestanckie sa ju obecnie niemal calkowiecie laickie i byly takie w duzym stopniu juz podczas IIWS(o czym swiadcza ich „zabawy” w eugenike-szczegolnie w USA oraz wlasnie Skandynawi-stad zreszta taka podowczas ich chec wspolpracy z III Rzesza).To jak wspomnialem tak dla jasnosci skoro juz tak rozdrabniamy wlos na czworo.

  15. Świetny wykład Piotrze 34′ na temat kapitalizmu i polityki ekonomicznej KK. Jest jednak problem w zrozumieniu sensu pracy najemnej przez kapitalistów polskich. Kapitaliści polscy w większości traktują jednak pracowników najemnych jako przedmiot służący do produkcji. Futrzak ma rację, że silne związki zawodowe stwarzają, iż praca najemna ma sens i nie jest czynnikiem upadlającym pracownika. Co zrobiono w Polsce ze związkami zawodowymi widzi ten, co świadczy pracę u polskiego kapitalisty. Jest pewnym paradoksem, że pracownicy pracujący w firmie zagranicznego inwestora po przejęciu zarządu przedsiębiorstwa przez Polaków zaczynają być traktowani znacznie gorzej.
    Kiedyś pracowałem w japońskiej firmie w Polsce. Nie ma żadnego porównania, co się zaczęło dziać, gdy po kilku latach prezesem został Polak. Pozostający jeszcze w firmie Japończycy dostawali okrągłe ze zdziwienia oczy, co się stało. Oczywiście nastąpił wzrost produkcji, jednak z jakością było coraz gorzej. Musiał być wprowadzony program naprawczy, ponieważ firma lawinowo zaczęła tracić zbyt.
    Jednak do dobrej atmosfery na linii zarząd – pracownicy nigdy (jak dotąd) nie doszło. Koledzy, którzy tam jeszcze pracują mówią o sprzedaży firmy przez Japończyków.
    Polski kapitalizm nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Pracownik najemny jest postrzegany wyłącznie jako zysk lub strata.

  16. @Bronek

    Ale ja nie mowie ze Futrzak nie ma racji ze zwiazkami zawodowymi.Jak najbardziej ma-bez zwiazkow na dzisiaj byloby tragicznie bo nauki Kosciola w tej materii nikt nie traktuje powaznie a i sam Kosciol nie wyzbyl sie ciagle jeszcze wszystkich antypracowniczych ideologicznych „nalecialosci” z czasow swojego upadku w ostatnich stuleciach.Na dzisiaj zwiazki sa bezwzgledna koniecznoscia i to nie tlyko w Polsce ale wszedzie(widze to w UK-bez zwiazkow to pracodawcy zamieniliby UK w…Polske).-po porstu dobrze by bylo aby za tymi zwiazkmai stala jakas nieco bardziej uduchowiona i przemyslana idea niz „pranie pracodawcow po pyskach”.

    Piotr34

  17. @Bronek @Futrzak

    Zaden tam wykla-po prosotu przeczytalem pare ksiazek w tym ostatnio mecze(bo to trzy tomy a ja czasu nie mam)”Jalowy pieniadz” Michael Jones.Ksiazka…nieco dziwna-miejscami nieco przynudza a potem nagle rzuca pare takich zdan ze cala narracja neoliberalow zaczyna wygladac na brednie idioty.Zdecydowanie polecam.
    Co do podanego przez Ciebie przykladu-w UK najbardziej znienawidzony przez Polakow szef to Polak.I nie wyika to z zadnje zawisci jak to zaraz by powiedzili rozni ambitni.Po pierwsze najczesciej chce sie wykazac ze potrafi zmusic pracownikow do wiekszej wydajnosci wydajnosci niz szefowie Anglicy a po drugie poniewaz boi sie gonic Anglikow czy muslimow wiec stara sie gonic swoich rodakow.Po trzecie ogolne podejscie wyniesione z Polski-mentalnosc pana na wlosciach i szfaza niemalze zycia i smierci.Szef Polak jest czesto chamski,politycznie poprawny nawet bardziej niz miejscowi i probuje zarzadzac na sile(proby wymuszania nadgodzin,otwarte faworyzowanie kolegow,lapowki za zalatwienie tego i owego itp itd).Oczywiscie bywaja wyjatki ale ogolnie szef Polak w UK to koszmar.

    Piotr34

  18. piotr34
    „dobrze by bylo aby za tymi zwiazkmai stala jakas nieco bardziej uduchowiona i przemyslana idea ”

    Aha, i to ma byc rzecz jasna religia. Ta….
    To mi sie przypomniala niesmiertelna dyskusja ze studiow z kolegami-spadami z KUL. Ktorzy namietnie i na kazdym kroku probowali udowadniac, jak to moralnosc bez religii nie jest mozliwa.

    Ta.
    Jasne.

  19. Nic ‚duchowego’, solidarnosciowego ani nawet rzeczowe argumenty nie pomogą na machinę, która się już sama toczy. Mali przedsiębiorcy tylko próbuja doskoczyć do pewnego poziomu i – bardzo często – przetrwać, wielkimi rzadzi gielda i jej srubowanie wyników – żeby za wszelka cene rosło.

  20. „Aha, i to ma byc rzecz jasna religia. ”

    NIe bardzo widze co jeszcze mogloby to byc.Ludzie maja jakas wrodzona potrzebe metafizycznosci-ideologie swieckie trwaja najwyzej dekady,religie trwaja przez tysieclecia. Byc moze tak zostalismy stworzeni a byc moze byla w tym ewolucyna korzysc(pisal sporo o tym w swoim czasie Jacek Kobus na blogu)ale fakt jest faktem.

    T”a….
    To mi sie przypomniala niesmiertelna dyskusja ze studiow z kolegami-spadami z KUL. Ktorzy namietnie i na kazdym kroku probowali udowadniac, jak to moralnosc bez religii nie jest mozliwa.”

    Nie zauwazylas ze dla 99% ludzkosci moralnosc bez religi jest wlasnie niemozliwa?Byc moze nalezysz do tego szczesliwego jednego procenta ktory potrafi dojsc do pewnych praw moralnych droga rozumowa-spotykalem juz takich BARDZO NIELICZNYCH osobnikow i nie zaprzeczam ich istnieniu-jesli tak to gratuluje ale WIEKSZOSC naszego gatunku bez pewnej wyzszej idei to zwykle bydlaki w LITERALNYM tego slowa znaczeniu(tyko zarcie,pozycja w stadzie i dupencje za przeproszeniem-zupelnie jak szympansy).Zreszta…nawet i z ta szlachetna idea ciagle NIE jest wiele lepiej jak SLUSZNIE zauwazylas ale chyba jednak rozklad procentowy jest nieco korzystniejszy.

    Poza tym odnoszac to do szerszego kontekstu historycznego-wiesz czemu chrzescijanie stali sie dominujaca religia w starozytnym Rzymie?Wcale nie dzieki nawroceniom(choc byli ich w sumie dosc duzo-szczegolnie w owczesnej klasie sredniej)tylko dzieki wywiedzionemu z religi wspolczuciu i „socjalowi”-kiedy Rzym zaczal padac ekonomicznie rzymski „socjal” zanikl-rzymski ale nie chrzescijanski-chrzescijanie byli w stanie przetrwac jako wspolnota najgorsze kryzysy i epiemie dzieki opiece wspolnoty chrzescijanskiej,poganie nie i zwyczajnie wymarli.Co zreszta wiaze sie z druga sprawa-Zachodnie Cesarstwo Rzymskie w momencie upadku mialo tlyko okolo 10% ludnosci wyznania chcrzescijanskiego(glownie najwieksze miasta),reszta to byli wlasnie owi pozbawieni opieki wspolnoty poganie czy wrecz juz wowczas ateisci(bo religia rzymska bardzo przyziemna niczym protestantyzm wymarla juz wowczas)-tzw.kapital czy tez tkanka spoleczna tam juz nie istniala i nie mial kto cesarstwa bronic.Na wschodzie chrzesciajnie stanowili wiekszosc i „kapital spoleczny” byl znacznie wyzszy a armia bazowala na wysoce religijnych chlopach-chrzescijanach z Azji Mniejszej i to oni uratowlai Bizancjum i posrednio cala Europe przed islamska nawala.To tak apropo metnych teorii jak to chrzescijanstwo rozwalilo Rzym-„dziwne” tlyko ze poganski/ateistyczny Zachod padl a chrzescijanski Wschod przetrwal.Ja nawet nie mowie ze to byla jedyna czy nawet najwazniejsza przyczyna bo byly i inne(ekonomia,klimat itp)ale to powinno nam dac do myslenia-szczegolnie obecnie kiedy ateistyczny Zachod pograzyl sie w szalenstwie multikulti podczas gdy jakos tam religijny Wschod ciagle sie przed tym broni(a do czego multikulti prowadzi to juz ostatnie wydarzenia w Koloni i nie tlyko pokazaly i obawiam sie ze zobaczymy tego wiecej).
    Zauwaz ze caly czas mowie tu tylko o aspekcie spolecnzym chrzescijanstwa a przeciez jako osoba myslaca zdajesz sobie sprawe ze istnieja tez kwestie ontologiczne,epistemologiczne,teologiczne itp ktore menel z pod budy z piwem moze zbyc wzruszeniem ramion ale chyba nie kazdy z nas jest na owe sprawy slepy?

    @miss

    To nie do konca prawda(ze argumenty nie pomoga)ale…to bez znaczenia.Bez znaczenia bo machina juz sie NIE toczy,ona sie STACZA.1.Jednak odroznijmy pierwotna nauke kosciola i jej jakos tam POLOWICZNIE udana implementacje w Sredniowiczu od KARYKATURY w wiekach 16-18(a u nas nawet i dluzej co slusznie zauwazylas).Obecnie jednak Kosciol powraca do PROSPOLECZNYCH korzeni.Nie obraz sie ale mam wrazenie ze tego tematu ine przestudiowalas zbyt szczegolowo i bazujesz na pewnych stereotypach i emocjach

  21. @miss

    Do Ciebie oczywiecie jest tylko ta czesc komentarza do slowa „stacza”.Reszta jest OBECNIE do nikogo-cos samo wskoczylo nie wiem dlaczego.

  22. piotr34:

    „Nie zauwazylas ze dla 99% ludzkosci moralnosc bez religi jest wlasnie niemozliwa?”

    Nie zauwazylam. Byc moze dlatego, ze patrze w innym kierunku niz ty. Patrze na panstwa, ktore w ogromnej wiekszosci maja spoleczenstwo laickie. I tam jakby nie dzieje sie zadna sodomia i gomoria, a wrecz przeciwnie. Ty patrzysz w to samo miejsce i widzisz „renesans protestantyzmu” co jest oczywista bzdura. Jaki renesans protestantyzmu w Danii, Finlandii, Czechach, Urugwaju albo Korei Pd???? O czym Ty mowisz???

    Naczytales sie jakichs historiozoficznych ksiazek o historii chrzescijanstwa i teraz wszystko, co ci nie pasuje do obrazka, a co normalnie funkcjonuje, nazywasz „renesansem religii”. No daj spokoj.

    Poczytaj moze Poppera „Spoleczenstwo Otwarte” – to daje bardziej realna perspektywe.

    Jak mozesz „szlachetna” nazywac idee wg ktorej noworodek jest obciazony jakims „grzechem” ktory trzeba „zmyc” i gdzie juz na samym poczatku ludzkosc dzieli sie na „tych wlasciwych’ (czytaj: wyznajacych nasza religie” oraz tych gorszych, ktorych nalezy nawracac?
    Jak mozesz zamykac oczy na to, ze ta twoja wspaniala moralnie religia usprawiedliwiala niewolnictwo, i ze civil rights movement byl ruchem calkowicie laickim – a bez niego do dzis w USA bylaby segregacja rasowa, niemoznosc glosowania przez mniejszosci i nierwnosc wobec prawa?

    Z mojej strony EOT, bo ta dyskusja absolutnie do niczego nie prowadzi i jest calkowicie jalowa.

  23. Co zgłębiłam to zgłębiłam – moja wypowiedź jest krótka i uproszczona, bo to nie miejsce na pisanie referatów, no ale zwsze mozna wyjechac z emocjami, czemu nie:) Musze sobie wskoczyc w jakiegos męskiego nika;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: