Napisane przez: futrzak | 5 marca 2016

Paso Severino

Tak wiec jak widać w centrum rekreacyjnym Paso Severino WiFi jest.
Zabralam co prawda tylko tablet, ale notke napisac się da :)

Zdjecia na ich stronie sa przecudne, ale standard… ojap*… pozna komuna normalnie. Posciel trzeba było wziąć swoja (na miejscu jak się chce trzeba dodatkowo placic za). Firma zarezerwowala pokoje piecio i sześcioosobowe. Lazienki zbiorcze dla wszystkich na korytarzu. Czyste, ale stylistyka jak w Rivierze przed remontem…nie ma zadnego papieru, mydla, nic – wszystko trzeba brac swoje. Dobrze, ze przy ośrodku jest mini sklepik – bo z przeproszeniem nie miałabym sobie nawet czym tylka podetrzeć…
Zarcie trzeba brac swoje, na stronach anonsują, ze jest w pełni wyposazona kuchnia. Aha. Jest. Jedna duza zbiorcza, idzie się do pani do okienka i prosi o sztucce, talerze, szklanki….

Serio. Poczulam się jakby mnie przerzucilo w czasie do Polski końca lat 80-tych….
Dobrze, ze ośrodek jest w pięknej okolicy no i basen bardzo przyjemny. Niemniej, ja się już na podobne spędowiska nie nadaje. Ponad 50 osob i zero prywatności na kwaterze to nie dla mnie, dziekuje. Jest godzina 18.00 i najchętniej wrocilabym do chałupy, żeby się wyspac. Ale powrot dopiero w niedziele… straszne…

Basen:

photo

…oraz cud urody pokoj….

photo (1)

Reklamy

Responses

  1. Na takich spędowiskach ważny jest barek (przynajmniej w Polsce), a uroda przyrody pozwala się „lepiej integrować”.

  2. „Rivierze przed remontem” – to były czasy :)

  3. hmm… trochę współczuję, ale może chociaż natura nie zawiodła :)

  4. z innej beczki: czy jesli znajdziesz chwilke napisalabys co polecasz do zobaczenia w Phoenix i gdzie sie stolowac (bede w Estrella i convention center)? Bede bardzo wdzieczna za wszelkie wskazowki!

  5. karroryfer:
    tak, czlowiek jak mlody to duzo moze zniesc. Ale potem branie prysznica pod zimna woda w srodku zimy albo nie branie w ogole przestaje byc zabawne.

    Kaja:
    W Phoenix bylam tylko dwa razy po 2 dni, nie znam tego miasta, wiec nic nie polece. Generalnie zrobilo na mnie przygnebiajace wrazenie – takie przedmiescia ciagnace sie w nieskonczonosc… i tylko Scottsdale cos przypominalo..

  6. […] party basenowe tj. christmasowe firmy, w której pracuję. Urugwajskiej. Nauczona doświadczeniami z zeszłego rokustwierdziłam, że daruję sobie. I […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: