Napisane przez: futrzak | 24 stycznia 2016

Okruchy

Dzis pogoda raczej nie sprzyjajaca wychodzeniu (37 st C) a siedzeniu pod klima, jest wiec czas na nowa notke :)

***
W piatek zapisalam sie do tzw. mutualista – firmy oferujacej uslugi medyczne. Zapisac sie moze kazdy, kto pracuje legalnie co najmniej 3 miesiace (liczy sie fakt placenia podatkow i obowiazkowych skladek). Nie ma zadnych warunkow wstepnych, nie placi sie miesiecznego premium (abonamentu), za to doplaca sie do konkretnych uslug np. wizyty u lekarza ogolnego, specjalisty, roznych badan. Mozna miec tez opcje serwisu emergency (przyjezdza karetka mutualisty a nie zwykla panstwowa) – wtedy placi sie miesiecznie abonament 140 peso (ok. 4.5 USD).

***
W ten weekend zaczal sie karnawal urugwajski. Trwac bedzie ok miesiaca, wyglada zupelnie inaczej niz slynny brazylijski w Rio, chociaz tez przyciaga duze ilosci turystow.
Na ulicach miasta odbywaja sie taneczne parady – ale nie w rytm samby, tylko candombe; Oprocz tego sa przedstawienia murgi – rodzaj teatralnego musicalu, gdzie na scenie ustawionej na ulicy w rytm bebnow performerzy odgrywaja przedstawienie bedace na ogol komentarzem do biezacych polityczno-spolecznych wydarzen.
Dzis pewnie ze wzgledu na temperature nie wybiore sie, ale potem napewno beda jakies zdjecia :)

***
W parczku obok nas, jako ze zaczal sie sezon turystyczno-karnawalowy, postawiono budki z artystycznym rzemioslem oraz kilka z zarciem. Wyglada to mniej-wiecej tak:

IMG_0432

IMG_0434

IMG_0435

W budce z zarciem daja fastfudowe zarcie ale…w wydaniu urugwajskim. Szeroki wachlarz salatek do hamburgera to standard, natomiast Chlop odkryl cos nowego: chrupaka! Po blizszych ogledzinach okazalo sie, ze chrupak sklada sie z kromki bulki oblozonej serem z zewnatrz i wsadzonej do prasowaczki a la gofrownica. W wyniku tej operacji cienka kromka bulki jest mieciutka, a ser na zewnatrz chrupiacy. Zajebioza!!!
Zaraz oczywiscie w te pedy przepis zostal przetestowany w domu z wlasnorecznie robiona buleczka bezglutenowa – swietne! Do tego salsa ze swiezych pomidorow i cilantro ahhhh….
Kto by pomyslal, czlowiek tyle czasu na swiecie zyje, a na taki prosty pomysl nie wpadl – zeby ser do zapiekanki umiescic nie w srodku, ale na zewnatrz bulki….

PS: w Urugwaju kilogram sera (mlodego) kosztuje mniej, niz kilogram bialego pieczywa, wiec byc moze owe proporcje w chrupaku sa uzasadnione…?

Advertisements

Responses

  1. Haha doskonałe odkrycie:) Zazdroszczę niezmiennie tej temperatury i takich ciekawych odkryć.Tu wieje już taka nudą,że aż mdli.

  2. Basia:
    oj wiesz, mowilam to juz tyle razy – po prostu jestes w niewlasciwym miejscu…

    nie kazdy nadaje sie do malej turystycznej miescinki w gorach ( mnie to by urzadzalo swietnie!!!!), nie kazdy nadaje sie do duzego, halasliwego i zatloczonego miasta (ja nie, ty pewnie bylabys w swoim zywiole..)

    No i tak to.
    Hm.. a tak przyszlo mi do glowy: twoja mala ma juz ze 4 lata, prawda? Moze by ja tak nauczyc jezdzic na nartach – jak wsiaknie, to bedziesz miala z glowy jej problem siedzenia z toba w domu :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: