Napisane przez: futrzak | 17 grudnia 2015

….i po

No i sie zdewaluowalo peso argentynskie. O 45%.

Niech zyje potega mediow. Bo co piszom* ?

Blue’ falls 9 cents, gap with official rate moves from 48% to 3%

[nieoficjalny kurs spadl o 9 centavos, roznica miedzy oficjalnym kursem a czarnorynkowym zmienila sie z 48% na 3%]

albo:

Fin del cepo: el dólar cerró por debajo de los $ 14, en su primer día con muy pocas operaciones

[koniec restrykcji: cena zamkniecia dolara ponizej 14 peso, w pierwszym dniu handlu nie bylo zbyt wielu transakcji]

Takze miod i malina, jak napisac tak, zeby nie napisac.
Ja osobiscie ciesze sie, ze nie mieszkam juz w Argentynie i nie zarabiam w peso. Bo uplyna miesiace, zanim ludzie strajkami i dobijaniem sie o swoje wywalcza podwyzki pensji – a przeciez i tak nie wszyscy.
Sytuacje obserwuje czujnie – wszak kiedy Argentyna kicha, to dolatuje do Urugwaju. A przeciez juz i tak dolecialy klopoty wiekszego sasiada – Brazylii. Niby pracuje w branzy, ktora jest cyckiem przytknieta do miedzynarodowego rynku IT/High Tech ale nie oszukujmy sie – jesli biednieje wiekszosc spoleczenstwa, to wszystkim zaczyna sie zyc gorzej.

* – pisownia zamierzona.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: