Napisane przez: futrzak | 14 października 2015

Spacer okolodomowy smaczny i zdrowy

Sie z pogoda porobilo…. Wiosna miala byc juz 2 miesiace temu, a nie ma.
Zimno i paskudnie – kilkanascie stopni w dzien, pochmurnie, tylko czasem wyjrzy slonce.
Jesli juz wylizie, trzeba predko biegiem lapac i napawac sie.

To sie troche ponapawalismy – ot krotki spacerek dookola chalupy.

O ile w Buenos Aires widac ogromna mieszanke stylow architektonicznych – o tyle tutaj zwala ona z nog. Bo nie, ze kazdy budynek inny – tutaj przedziwne concoction potrafi objawic sie w jednym budynku. Prosze zwrocic uwage na ten przepiekny, ch*j wie co symbolizujacy soba kominek po lewej stronie na dachu…

IMG_0258

Plaza Pocitos (do ktorej mamy 5 przecznic) podczas odplywu objawila sie cala swoja oslizgla smierdzionoscia. Widac, ze to wszystko jest osadowe i widac, jak plytka woda… No coz, to nadal estuarium La Platy, a nie otwarty ocean.
Ale piasecek jest, palmy sa, woda tez :->>

IMG_0259

Na cypelku za plaza jest sobie parczek oddzielony murkiem od wody, a za murkiem budynki Prefectura Naval. Na pierwszym planie widzimy slodkowodna kaluze podeszczowa, powstala spontanicznie :)

IMG_0260

Wspomniany murek oddzielajacy parczek od prefektury. Po prawdzie bylo to jedyne miejsce, w ktorym nie pizdzil potworny antarktyczny wiaterek z poludnia. Miejscowke premium zajely lokalne dziolchy z termosikami i materami, rzecz jasna…

IMG_0261

Kilka ulic dalej od chalupy jest prawdziwe zaglebie prywatnych szkol. Te mniejsze mieszcza sie w przeuroczych, odremontowanych zabytkowych kamienicach z ogrodami. Jak na przyklad ta…

IMG_0262

Zdjecia znow robione srajfonem, ale poniewaz swiatlo bylo fenomenalne, to nawet cos chyba soba przypominaja…

Advertisements

Responses

  1. Jak tak sobie patrzę na te zdjęcia z Buenos i Montevideo i innych miejscowości to mam wrażenie, że tak jakoś ponuro i smutno. Może to ta architektura, może pora roku, ale nawet te letnie zdjęcia jakieś takie… a może to moje mylne wyobrażenia o dzikim Buenos i jakimś podświadomym łączeniu północnej, gorącej części kontynentu z południową ;) W końcu wiatry antarktyczne swoje robią, szczególnie nad morzem, coś o tym wiem ;)

  2. @futrzak
    Tam mieszkasz ?

    Kurcze najważniejszej rzeczy brakuje
    Kolumienek przy wejściu brakuje :)
    A na poważnie to jest standard w Montevideo?

    PS
    Palm to ci zazdroszczę.
    To moje marzenie mieć palmę za oknem
    No i ocean….

  3. Bolko:
    nie, na szczescie nie jest to standard, ale zadarzaja sie takie budynki.
    W dzielnicy w ktorej mieszkam przewazaja kilkunastopietrowe apartamentowce, bardzo nowoczesne. Na starym miescie zabytkowe kamienice, budyki z przelomu XIX i XX wieku tez nie sa zle. Najgorsze potworki pochodza gdzies tak z czasow dyktatury (mowie to oceniajac na oko, wszak budynki przy ulicy nie maja metryki dolaczonej do scian….)

    Co do palm. Palma jak palma. Nic w niej nadzwyczajnego poza tym, ze skutecznie opiera sie huraganom wiatrom.
    Tak w ogole w Urugwaju przed kolonizacja europejska nie bylo drzew zadnych, w tym palm. Po prostu trawiasta pampa…

  4. Futrzak trochę w innej bajki, byłem dzisiaj na dworcu. Musiałem zrobic siusiu. I oczywiście 2 pln się należy. Jak to wygląda w ameryce płd? Czy Polska to jedyny kraj na świecie gdzie płaci się za siku? Możesz zrobić o tym wpis? Dużo ludzi cię czyta może ktoś zna jeszcze jakiś kraj gdzie trzeba za to płacić.

  5. @Bolko
    W Polsce nawet na stacjach benzynowych trzeba płacić za możliwość skorzystania z toalety. Przykład: miejscowość Stojadła (k.W-wy) stacja BP, DK 2, cena 5zł za wejście do toalet, na Orlenach gratis, ale na dużej części po prostu nie wpuszczają, szczególnie w Małopolsce i na wschodzie, niby zginął klucz etc. Żałosne to, ale co zrobić, taki kraj…
    Ciekaw też jestem jak jest w Ameryce.

  6. @Artur
    W Kanadzie toalety sa za darmo, w Szwajcarii, we Wloszech platne. W Niemczech platne ale nie wszedzie.

  7. Hm…nie przypominam sobie tutaj platnych toalet. Tj owszem zdarzaja sie takie „co laska” – np. w wesolym miasteczku. Ale wtedy zawsze jest tam osoba z obslugi.
    Poza tym na dworcach czy stacjach benzynowych sa darmowe, co najwyzej na niektorych stacjach trzeba isc i prosic o klucz, ale daja bez problemu.

    W Montevideo nie ma tez problemu z pojsciem do kibelka w restauracji czy jakiejkolwiek instytucji publicznej.

    Generalnie toalety w Urugwaju sa na poziomie – te w Argentynie potrafily byc tragiczne.

  8. zadarzaja sie takie budynki.

    Czyli wszystko w normie nawet w Urugwaju są gusta i guściki :)

    ” przed kolonizacja europejska nie bylo drzew zadnych, w tym palm”

    ????????????????

    W Wikipedii jest napisane że na terenie Urugwaju w czasach prekolumbijskich żyło plemie Charrua.
    A jak byli ludzie to musieli mieszkać. A drewno to najlepszy materiał na dom

  9. @Bolko
    To był po prostu step. Jak to na stepie, drzewa rosły tylko w miejscach zwiększonej wilgotności- blisko strumieni, w zacienionych miejscach, lokalnego zwiększenia opadów, a na to wszystko nakładała sie działalność wielkich roślinożerców, czyli tylko tam, gdzie nie było łatwego dla niech dostępu. W skrócie- rosły. W bardzo małych ilościach. Tak małych, że Hiszpanie się osiedlili dopiero pod koniec 18 w.

  10. Bolko:
    Bledne przeslanki, albo inaczej – sposob myslenia typowo europejski….
    Na kuli ziemskiej jest kilka stref z roslinnoscia stepowa i tereny te byly zamieszkane owszem przez rdzenna ludnosc – ale wiodaca tryb zycia koczowniczy. Tipi, jurta – mowi ci to cos?
    Ludzie dach nad glowa zawsze budowali z tego, co mieli pod reka.
    Skrajnym przykladem sa Inuici – przed przybyciem Europejczykow budowali igloo, a w lecie przenosne namioty ze skory obciagnietej na szkielecie z kosci najczesciej wieloryba. Palili tez tluszczem wielorybim – bo niby skad mieli drewno brac? Drewna mieli tyle, co ocean wyrzucil…

  11. Macie racje.
    Kurcze przecież ja na Winnetou Karola Maya się wychowałem.
    I chcę żeby Indianie w chatach mieszkali :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: