Napisane przez: futrzak | 19 sierpnia 2015

Kim jest dla ciebie Jezus?

Ide sobie dzis do pracy – z matero i termosem, wiec pewnie wygladalam na tutejsza :)

Zaczepily mnie jakies dzieciaki z notesem i dlugopisem. Belkot szybki i niesmialy, wiec powiedzialam po angielsku, ze przepraszam, ale nie rozumiem. One przeprosily, poszly szukac nastepnej osoby.
Dwie ulice dalej znow dzieciaki z notesem. Tym razem dziewczynka i chlopak. To samo, odpowiadam tak samo. A na to dziewczynka: a co jesli bede mowic po angielsku? Czy to bedzie ok? Opadla mi nieco szczeka, wiec mowie, ze ok.
Ona: jestesmy ze szkoly XXX i mamy przeprowadzic ankiete wsrod przechodniow. Tylko jedno pytanie, bedzie szybko!
– ok, co za pytanie?
– kim jest dla ciebie Jezus?

Zrobilo mi sie nieco slabo, i pewne niezbyt mile mysli przemknely przez glowe. No ale mowie zgodnie z prawda:
– nie wierze w zadnych bogow…
– ok, to wszystko! Dziekuje za odpowiedz, milego dnia!

Dziewczynka zapisala moja odpowiedz w notesie (po angielsku) i poszli sobie, zostawiajac mnie z opadnieta szczeka.
No szkoda, ze nie zapamietalam, co za szkola. No ale zabila mnie tym angielskim, tym bardziej, ze mowila lepiej niz wiekszosc firmy w ktorej pracuje, razem wzieta (za wyjatkiem dwoch osob).

Zaprawde, dziwny to kraj…

Reklamy

Responses

  1. odpowiedzialas wymijajaco, bo nie zapytala Cie czy wierzysz w jakiegos Boga ani czy w Jezusa.
    Jezus jest takze postacia historyczna i w swym zacietrzewieniu zupelnie o tym zapomnialas wykazujac swa ignorancje i dajac sie poniesc emocjom.
    eot

  2. Postac historyczna, bo opowiadaja o nim niesamowite historie? :D

  3. Powinnaś zapytać: A który Jezus? To przecież zwykłe imię żydowskie. Usłyszałaś to, co chciałaś usłyszeć ;)

  4. osle kutasie:

    zebys wiedzial. historia Jezusa jest niesamowita ;)

  5. Muszę napisać, że zawiodłaś mnie, Futrzak; traktujesz krajowców jako coś gorszego od siebie. Nie jest to grzeczne, nawet, gdyby to były pytania ot, tak sobie, nie związane z badaniem opinii.

  6. gringo:
    obrazanie komentujacych uprawiaj gdzie indziej. Pierwsze i ostatnie ostrzezenie, potem bedzie moderacja.

  7. Bronek:
    a z ktorego zdania wynika, ze traktuje ich gorzej? Ze mi sie slabo zrobilo na ankiety o panu Jezusie? Tu robilo mi sie slabo niezaleznie od narodowosci osob przeprowadzajacych takowe badz chcacych rozmawiac na ten temat (a wiele ich bylo w ciagu mojego zycia..)

  8. przepraszam, mam nadzieje, ze donkey_dick sie nie obrazil za tlumaczenie jego nicka

  9. gringo

    Nie powinno być ośli …?

  10. Haha…Pewnie, ze sie nie obrazilem. „Donkey dick” to termin ze slangu kolejarzy brytyjskich i urzadzenie sygnalizacyjne, do ktorego sie odnosi nie ma nic wspolnego, ani z osiolkiem, ani z jego ten tego…;). Ale niewazne.

    Jak dla mnie, to to sa wszystko opowiesci dziwnej tresci. Ludzie wierzacy to na ogol straszni hipokryci, a zdarzaja sie niezle czuby.

  11. fixed gear:
    w istocie tych wierzacych, co zasady wiary swojej wcielaja w zycie, niewielu jest. Swiat doprawdy wygladalby inaczej, gdyby oni przewazali…

    Mnie z kolei zawsze fascynowal dysonans poznawczy u wierzacych. To wrecz niewiarygodne, jakie wygibasy intelektualno-poznawcze potrafia wyczyniac, zeby ta swoja wiare, ktora stoi w sprzecznosci z science jakos utrzymac…

  12. Przynajmniej juz nikt nie neguje istnienia Jezusa ;)

    No a ze trzeba sie czegos uczepic to tych okropnych hipokrytow wierzacych a w szczegolnosci katoli.

    Pelna zgoda z tymi wierzacymi praktykujacymi. Swiat bylby o niebo lepszy gdyby tak bylo, a jeszcze bardziej jakby Futrzak i inni do nich dolaczyli ;)

    Specjalnych wygibasow robic nie trzeba. Dotychczas nauka nie obalila Boga.
    Poza tym Ty z science robisz boga a samo science sie obala codziennie.

  13. gringo:
    jakis tam Jezus pewnie istnial – w koncu tamten czas obfitowal w gromady cale najrozniejszej masci prorokow opowiadajacych o dowolnych cudach.
    Tylko, ze to jeszcze nijak nie udowadnia, ze ow Jezus byl synem boga I ze czynil to wszystko, co chrzescijanie mowia, ze czynil.

    Powiadasz, ze „nauka nie obalila boga”.
    No oczywiscie, bo science zajmuje sie tylko rzeczami, ktore sa powtarzalne w sposob eksperymentalny I podlegajace weryfikacji.
    Nauka nie moze „obalic” boga tak samo jak nie moze „obalic” istnienia Saurona albo Malego Zlosliwego Pozeracza Atomow. To, ze czlowiek jest sobie w stanie cos pomyslec nie znaczy, ze to cos istnieje w sposob obiektywny (czyli niezalezny od podmiotu poznajacego).

    „samo science obala sie codziennie” – czy mozesz podac przyklad tego, co miales na mysli mowiac powyzsze zdanie?

  14. Futrzak, jestem katolikiem i cieszę się z tego faktu. Na forum nie można głębiej uzasadniać istoty wiary w Boga, tym bardziej, że okładanie się inwektywami nic nie da. Kiedyś i Ty się przekonasz, że Bóg istnieje, choć teraz pewnie jesteś bliższa stwierdzeniu Dody, że pisma o Bogu pisali palący jakieś zioło itd. Znakomita większość tych, co tak psioczą na religię, posyłają dzieci na lekcje religii itd. To jest hipokryzja. Osobiście wolałbym, żeby był np 1 % wierzących w Boga, niż statystyczne 95 % (w Polsce). Bóg dał jednak wolność ludziom i nie ma przymusu udziału w nabożeństwach religijnych i obowiązku wiary w Niego.

  15. „Bóg dał jednak wolność ludziom i nie ma przymusu udziału w nabożeństwach religijnych i obowiązku wiary w Niego.”

    — no wiesz, dzis nie ma przymusu w kregu cywilizacji zachodniej, odkad stworzono rozdzial kosciola/religii od panstwa. Ale nie zawsze tak bylo, palono na stosach za ateizm i za herezje. To jak – bog zmienil zdanie? Wtedy bog wolnosci nie dawal, ale potem zmienil zdanie i dzis juz wolnosc wyboru jest? :)

  16. ” palono na stosach za ateizm i za herezje”.
    Tak, ale to robili ludzie a nie Bóg. Teraz również zabijają chrześcijan (ok.100 000 ludzi rocznie). Czyli wg Twoich poglądów Bóg zmienił zdanie i zabija teraz swoich wyznawców?

  17. wg moich pogladow to bog nie istnieje. Co dal ludziom, a czego nie to TY pisales – wiec naturalne, ze pytania kieruje do osoby, ktora cos twierdzi/wyznaje, czyli ciebie.

  18. Skoro Twierdzisz, że Bóg nie istnieje (Twoja wola), to dlaczego w imię Boga Muzułmanie zabijają Chrześcijan?. Jak zliczyć tylko wyznawców z tych dwóch religii to wychodzi ponad 2 mld wiernych. Dolicz do tego wielkie religie dalekiego wschodu to będzie więcej niż 70 % populacji. Jeśli do tego doliczymy wierzenia animistyczne to będzie… Nie jest Tobie smutno, że w większości żyjesz w otoczeniu idiotów robionych w bambusa przez grupy czarnych? Popatrz, tylu było i jest myślicieli niosących na sztandarach hasła „Boga nie ma”, a właściwie cały świat w coś wierzy!

  19. @futrzak o rany, że Ci się chce dyskutować to masz naprawdę mój podziw i szacunek. Poważnie, to nie figura retoryczna. Musisz być dobrym człowiekiem że nie reagujesz pogardą. Przecież to nie jest XIX wiek na poleskiej wsi że nie ma dostępu do wiedzy i wiesz jedynie to co ksiundz z ambony. A oni swoje. Córka Moja Najwspanialsza miała na Teneryfie w szkole wielki zgryz z nauczycielką biologii bo nauczycielka wierząca i twierdzi że bóg stworzył niebo i ziemię i wszelkie stworzenie. Dzieciak nie wytrzymał i śmiał mieć zdanie na temat powyższy niekatolickie. Za to, jakby nie było mające poparcie w nauce. Niby EU taka świecka a jednak. Oczywiście powinniśmy też zatrudniać kapitanów statków wierzących że ziemia jest płaska i lekarzy wierzących że transfuzja to grzech. Naprawdę ja mam dla tych ludzi jedynie pogardę. Sami mówią o sobie że są owieczki to czego tu wymagać ;-)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: