Napisane przez: futrzak | 6 lipca 2015

Co dalej, Grecjo?

Właśnie. Zaczyna sie robić coraz ciekawiej.

Grecy w referendum odrzucili dalsze austerity. Doceniam rząd Tsiprasa za to, ze pozwolił się ludziom wypowiedzieć – to jest właśnie sedno demokracji. Rząd nie ma robić nic za plecami czy bez poparcia narodu, którym rządzi.
Ciekawe jest to, że zwolennicy niekończącej się austerity i obarczania nowego pokolenia długami zaciągnietymi nie przez nich wybrany rząd równocześnie uważają (całkiem słusznie), że obarczanie syna czy córki długiem rodzica jest nieludzkie. A to przecież dokładnie ta sama zasada.

Powiedzmy sobie szczerze: w świecie, gdzie kredyt na skalę państwową jest nie do uniknięcia (a jak ktoś za bardzo chce uniknąć, to gdy przekupstwa nie działają, organizuje się zamach stanu), odmawianie możliwości bankructwa i restrukturyzacji długu jest wpędzaniem państw spowrotem do poziomu neokolonii. A oskarżanie kredytobiorcy i tylko kredytobiorcy o niewyplacalność jest niezrozumieniem całego mechanizmu.
Bo mamy tu DWIE strony biznesu. Kredytodawcę i kredytobiorcę. Ten pierwszy żyje z udzielania kredytów i ma ogromną przewage tak nad indywidualnym człowiekiem jak i nad rządem państwa (nie będącego mocarstwem) wynikająca z tego, że jest ZAWODOWCEM. Tenże zawodowiec (najczęściej będący zresztą emitentem pieniądza!!! – bo tak, ponad 90% wspolczesnego pieniadza jest kreowanego w postaciu dlugu przez banki prywatne) doskonale wie, jak kalkulować ryzyko pożyczki i to ryzyko przejawia się w oprocentowaniu bondów (państwa) i rat (indywidualni ludzie). Różnice są szokujące – owo oprocentowanie może wynosić od zera do kilkudziesięciu procent. Im mniej wiarygodny kredytobiorca, tym większy musi byc procent oraz zastaw pod pożyczkę.

Ów mechanizm jako-tako funkcjonuje, dopóki druga część byznesu – kara za zbytnie zalewarowanie i złą ocenę kredytobiorcy jest na miejscu. Tak, mówię o bankructwie banku tudzież instytucji kredytowej.
Ale ten mechanizm znikł. W USA banki rozpętały szaleństwo kredytów subprime mortgage bo wiedziały, że mają za plecami instytucje państwowe: Freddie Mac i Fannie Mae. Gdy tym ostatnim zabraklo płynności, rząd USA ufundował ją z pieniędzy podatników. Czyli: udzielajace pozyczek banki oblowily sie az pod korek, kreujac w systemach komputerowych biliony dolarów, z ktorych wyprowadzily to co mogly, a potem gdy ktoś powiedział sprawdzam wyciągneły na wierzch puste kieszenie i łapę po publiczne pieniądze.
Prywatyzacja zysków, upublicznienie strat. To jest właśnie ten transfer bogactwa od 99% do 0.01% najbogatszych tego swiata.

W wypadku Grecji było dokladnie tak samo. Na pozyczkach udzielanych skorumpowanym greckim rządom zyskały najpierw banki, potem firmy i biznes ze starej UE (przejmujący za grosze co się dało), potem greccy oligarchowie. Na koniec skapnęło coś i zwykłym ludziom – kiedy maja chleb i igrzyska, nie wychodzą wszak na ulice.
Słyszy sie głosy, że ci zwykli ludzie sami sobie winni, przecież nikt nie chciał płacić podatków i oszukiwał, ile się da i że to niby „Grecy mają w genach”.

Oh really. Polacy za komuny robili tak samo, kradli ile wlezie – WSZYSCY. Potrzebne na codzien rzeczy – począwszy od cementu, poprzez benzynę, sprzęt, żarcie a na papierze tolaletowym skończywszy, wynosiło się z państwowych firm, a ci, którzy to robili, byli nazywani „zaradnymi”. Chciałeś zbudować dom czy zrobić wesele w czasach kartkowych? Trzeba było srodki załatwić.
Czy po roku 90-tym coś się zmieniło? Tak, zaczęto złodziejską prywatyzację na gargantuiczną skalę, przewały byly robione na każdym kroku – nawet najmniejszy „przedsiębiorca” poczytywał sobie za szczyt sprytu uniknięcie VATu za samochód montując w głupim cinquecento „kratkę” i rejestrując go jako samochód „ciężarowy”…umowy o pracę, z uczciwie płaconym podatkiem i ZUSem? Hahaha. Przez te kilka lat, gdy pracowałam w Polsce, nie dostąpiłam zaszczytu, podobnie jak i setki tysiecy moich rówieśników. Kazano nam się cieszyć, że w ogóle ktokolwiek cokolwiek płaci i wmawiano, że zaczynając od sprzątania czy stania za barem zrobi się karierę, a na emeryturę uzbieramy zakładając działalność gospodarczą…

Czy jeszcze ktoś się dziwi, że ludzie oszukiwani i dojeni na każdym kroku, widzący, że ci na świeczniku kradną miliardy, nie będą się poczuwać do obowiązkowego płacenia czegokolwiek na rzecz złodziejskiego panstwa? Że w ogóle nie będą uważać tego państwa za swoje i pokierują się logiką taką samą, jak ci na górze – korzystać, ile można i póki jest – kto pierwszy ten lepszy?
Czy jak Polska zbankrutuje (narazie jest na etapie twórczej księgowości w ukrywaniu długu no i narazie ma jeszcze własną walutę…) to ci wszyscy, co dziś odżegnują od czci i wiary Greków potulnie zgodza się na dekady austerity? Chciałabym to zobaczyć…

Anyhow.
Varufakis został zmuszony do rezygnacji – był chyba zbyt ciężkim insult do przełknięcia dla wierzycieli. Jest to o tyle zabawne, że w sumie był zwolennikiem i EU i pozostania Grecji tamże, jak i pozostania przy euro. Nowy minister finansów Grecji jest… eurosceptykiem, a z jego poprzednich wypowiedzi jasno widać, że wstąpienie Grecji do strefy euro uważa za błąd.
Ciekawe, prawda?
No ale wśród unijnych polityków (podobnie jak i w corpo) najbardziej nienawidzi się tych, którzy uczciwie mówią, że król jest nagi. To ich należy usunąć z horyzontu zdarzeń jak najszybciej.
Co dalej? Możliwe, że Grecja euro nie porzuci, a negocjacje zaczną się na nowo i obejmą restrukturyzację długu w formie możliwej do zaakceptowania przez Syrizę i grecką ulicę. Ostatecznie Tsipras poczynił rytualne ustępstwo, a Trojka mogła utwierdzić się w przekonaniu, że jeśli Grecja porzuci euro, to za jej przykładem pójdą Hiszpania, Portugalia, Włochy..a to równałoby się końcowi Unii Europejskiej i euro jako waluty. No i oczywiście końcowi dominacji Niemiec. A tego nie chcą.
Być może wydarzy się to, co sugeruje Picketty: ustalenie nowego porządku finansowego w EU, zaczynając od oddłużenia wszystkich członków Unii. Czas pokaże.

Tymczasem greckie banki są zamknięte na głucho, a dziennie wypłaty ograniczone do 60 euro. Ot, greckie corralito…. To argentyńskie trwało prawie rok, wpędziło w nędzę prawie połowę Argentynczyków i zmiotło dwa rządy, przy czym ostatni prezydent, Fernando de la Rúa, został zmuszony do opuszczenia Casa Rosada (pałacu prezydenckiego) śmigłowcem, aby uniknąc linczu…
Greckie corralito może być równie zabójcze, ale nie wysadzi w powietrze Syrizy, tylko EU…a posprzątać może przyjść Turcja…

Reklamy

Responses

  1. Doceniam rząd Tsiprasa za to, ze pozwolił się ludziom wypowiedzieć – to jest właśnie sedno demokracji. Fajne. Tak fajne, że mam szczere podejrzenie, że nie znasz tekstu, pod którym Greczynka i Grek mieli zaznaczyć „tak” lub „nie”. Moje uznanie dla niego wyraziłem w innym miejscu pisząc: jestem przekonany, że gdy przyjdzie w Kraju do trudnych decyzji, to pytania będą właśnie w stylu „czy jesteś za pełnym ukochaniem Ojczyzny, Rodziny i Wartości o Które Walczył Kościuszko”

    Nie będziemy tu rozwałkowywali naszej odmienności zdań, ważniejsze wydaje się podkreślić, że oboje jesteśmy przekonani, że system bankowy świata zachodniego jest ustawiony na duże i szybkie zyski dla silnych i sporą obojętność dla słabych — czyli historycznie normalny stan rzeczy, niekiedy zakłócany przez dobrą organizację i ciężką pracę działaczy zwanych umownie „socjalistami”. Doprowadzili oni do ucywilizowania relacji społecznych w świecie zachodnim, w czym nic a nic im nie dopomogli radykałowie i obłąkańcy lewoskrętni, zwani „komunistami”. Nawiasem, historycznie dla komunistów mordowanie socjalistów i wszystkich szukających rozwiązań bezkrwawych a trwałych było zadaniem priorytetowym. I prawie zawsze gdy sprawy gdzieś zaczynają się poprawiać, przychodzi jakaś obłąkana ultra-lewica i zafajda wszystko. Bo jak u księdza Oko i podobnych, dla nich ważne nie jest sensowne życie i dążenie do poprawiania instytucji świata, ale nieodwołalne i natychmiastowe zbawienie wszystkich za pomocą przejścia do Królestwa Wiecznego.

    Tsipras od młodości jest pier..tym komunistą, a że jest człowiekiem wielu talentów (pamiętasz jak inteligentny, wymowny i wykształcony był Trocki?), zdołał porwać masy. Potem ogłupić masy — i może chce wtłamsić masy w mundurki jedynej słusznej partii. Od samego początku jego rząd otwarcie i bezczelnie głosił, że niczego nie będzie negocjował i dopiero niedawno mu uwierzono.

    Można smutną prawdę o korupcji oligarchii greckiej rozmywać bajkami o tym jak świat biednej Grecji narzucił Olimpiadę i branie pożyczek, można opowiadać ze smutkiem, że staruszki, emeryci i niemowlęta będą teraz cierpieć, ale — że zacytuję coś, co niedawno przypomniałem na moim blogu – już Karbonariusze w swej deklaracji jasno powiedzieli:

    Gdy Pan Bóg zamierza karać narody, rzuca je na pastwę rządu idiotów.

  2. Tak fajne, że mam szczere podejrzenie, że nie znasz tekstu, pod którym Greczynka i Grek mieli zaznaczyć „tak” lub „nie”

    Na prawdę sądzisz, ze pisalabym cokolwiek, NIE PRZECZYTAWSZY tego przedtem? Strasznie masz niskie mniemanie o mnie.

    A pytanie nie bylo skomplikowane. Sprowadzilo sie w gruncie rzeczy do „should the proposed agreement be accepted” – zas dalszą cześcią bylo wyjasnienie, jaki agreement, przez kogo i kiedy zaproponowany.
    To pytanie nie mialo nic wspolnego z „czy jesteś za pełnym ukochaniem Ojczyzny, Rodziny i Wartości o Które Walczył Kościuszko” – a umieszczenie tegoz w komentarzu jest dosc tanim chwytem erystycznym.

    I prawie zawsze gdy sprawy gdzieś zaczynają się poprawiać, przychodzi jakaś obłąkana ultra-lewica i zafajda wszystko

    Znaczy sugerujesz, ze zanim Syriza doszla do wladzy, to sie w Grecji zaczelo od wprowadzania austerity POPRAWIAC? Oraz, ze wszystko szlo ku lepszemu? To ciekawe.
    Za poprawe uwazasz skurczenie sie PKB (od 2010) o ok. 25%, bezrobocie na poziomie 25%, bezrobocie młodych 50%, 40% dzieci zyjacych ponizej progu ubóstwa?
    To są wskazniki mnej-wiecej takie jak w USA z okresu great depression.

    Chcialabym uslyszec w jaki sposob, przy obecnym zadluzeniu uwazasz, ze Grecja ma szanse – bez restrukturyzacji dlugow – je splacic. Przypomne, ze podobna sztuka udala sie tylko GB po wojnach napoleonskich (po ktorych kraj byl bankrutem) i zajelo im to 100 lat – rok w rok oddawania wypracowanych nadwyzek w wysokosci 2-3% PKB. A mowimy przeciez o owczsesnym IMPERIUM.

    A teraz wezmy Niemcy po II wojnie. Ich dlug wynosil 200% PKB. Wygrzebali sie po 10 latach, ich dlug spadl do 20%. Jak? 60% tegoz dlugu zostalo UMORZONE, reszta zrestrukturyzowana, oproz tego inflacja plus opodatkowanie konkretnych assets. I teraz ci sami Niemcy odmawiaja tego samego Grekom. A Ty im przyklaskujesz, bo doszedles do wniosku, ze Tsipras to p*ty komunista i po tym stwierdzeniu zupelnie juz przestales myslec, a dales sie poniesc emocjom wygadujac jakies propagandowe teksty – bo nie uslyszalam ani jednego merytorycznego argumentu, niestety.

    Smutne to.

  3. A pytanie nie było skomplikowane

    Świetne. No to żeby docenić Twój dowcip odczytajmy jeszcze raz to, co — jak się zarzekasz — przeczytałaś wcześniej:

    Czy plan porozumienia przedstawiony przez Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy na spotkaniu Eurogrupy 25 czerwca 2015 roku, składający się z dwóch części i stanowiący ich jednolitą propozycję powinien zostać zaakceptowany? Pierwszy dokument zatytułowany jest „Reformy dla realizacji bieżącego Programu” a drugi „Wstępna analiza redukcji zadłużenia”.

    Rzeczesz, że sprowadzilo sie w gruncie rzeczy. Hm… gdyby w istocie sprowadzało się do czegoś prostszego i ta prostsza wersja nie była przedstawiona w referendum, mielibyśmy do czynienia z bałwanami u rządu. Ale należy sądzić, że jak to u komunistów zawsze było i jest w modzie, chodzi o takie zawikłanie spraw, żeby nikt nie wiedział co jest omawiane i co się decyduje. Czyli nie bałwany, a idioci, którzy mają gdzieś prawo międzynarodowe. Bo jak się mocno wypiąć, to kapitalizm się rozpęknie i nastąpi komunistyczny raj na świecie.

    Chcialabym uslyszec w jaki sposob, przy obecnym zadluzeniu uwazasz, ze Grecja ma szanse – bez restrukturyzacji dlugow – je splacic.

    A to jest zupełnie inna sprawa. Ale wątpię, byś w istocie chciała wiedzieć, bo Twoja pozycja była już jasno postawiona w końcówce poprzedniego wpisu: ” Ale zwykły Polak dalej będzie obwiniał leniwych Greków, podążając za trendem wyznaczonym przez płatnych, bankowych trolli”.

    Ty tak na poważnie MNIE zarzucasz chwyty erystyczne?? (Ja sobie wykpiwam ich referendum, bo tam nic nie ma do omawiania, czyste drwiny tak z pomysłem, z realizacją, ze sformułowaniem — tylko konsekwencje będą poważne). Robisz paczuszki z poglądów i sugerujesz, że kto przyjmuje jakąś ich część, to jest za całością, a któryś element jest produkcji bankowych trolli, więc pogląd dyskutanta jest nie tylko niesłuszny, ale i zły i z płatnej bankowej inspiracji.

    Odetchnij głęboko, Nino, i przemyśl sobie po cichu nie tylko tego aparatczyka i jego pomagiera, który nie został dymisjonowany przez Niemców, a uciekł po narozrabianiu jak pijany zając – ale przemyśl też technikę dyskusyjną, w którą się zapędziłaś.

    doszedles do wniosku, ze Tsipras to p*ty komunista i po tym stwierdzeniu zupelnie juz przestales myslec. Nie, nie doszedłem do tego wniosku, a przeczytałem o nim na początku roku w Wikipedii. A z tym myśleniem, to tyle go mi jeszcze zostało, żeby grzecznie powiedzieć: no to miłej dyskusji — i pójść sobie do swojej piaskownicy.

  4. Picketty fajnie pisze – trudno jest sobie jego swiat wyobrazic ale atrakcyjnie on wyglada i trzeba mu przyznac ze ma rozmach i nieszablonowe rozwiazania ( a raczej ich propozycje)

  5. w:
    ale o czym teraz konkretnie mowisz? O czyms z tego podlinkowanego wywiadu, czy skad?

  6. jakis jego niedawny wywiad drukowany w Zeit – chyba ten sam albo taki sam.
    I ogolnie tez


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: