Napisane przez: futrzak | 17 czerwca 2015

Tempora et mores

Ciekawy artykuł ukazał się na lamach BBC.
Zmieniają się czasy, zmieniają i obyczaje. Technologia umozliwia łatwe kojarzenie mlodych, studiujacych dziewczyn ze starszymi mezczyznami, sklonnymi pokryc ich wydatki na studia.

Zanim zrobi się gównoburza w komentarzach, uprzejmie proszę zauważyć kilka faktów:

– gdyby studia były bezpłatne, a dorywcze prace dostępne kobietom* płatne wystarczająco, zapewne zjawisko nie występowałoby
– gdyby nie bylo męzczyzn, sklonnych finansowac tego typu uklady, zjawisko nie występowałoby
– tego typu układy są znacznie bardziej zblizone do tradycyjnych aranzowanych małzenstw niz do prostytucji – oraz bardziej korzystne dla kobiety niz jedno i drugie.

Aranżowane malzenstwa** są wbrew pozorom bardzo powszechne na swiecie. Indie, swiat arabski – tutaj malzenstwo to jest po prostu kontrakt biznesowy, z wyznaczonymi obowiazkami: mąz ma placic na utrzymanie rodziny, żona ma szereg obowiązków (zwykle domowych), z czego najwazniejszy to urodzenie i wychowanie dzieci. Przy czym w razie rozwodu to żona ma przesrane – w szarii całościowa opieka nad dziećmi nalezy sie męzowi i jego rodzinie, podzial majatku nie istnieje (żona moze zabrac ze soba tylko to, co wniosla w posagu). W Indiach prawo jest bardziej łaskawe, ale rozwódka albo wdowa, ktora cale zycie zajmowala sie domem, tez znajduje sie w bardzo nieprzyjemnej sytuacji i moze liczyc tylko na swoja rodzine.
W Chinach, Korei, Japonii sytuacja wyglada znacznie lepiej, ale nadal obowiazkiem mlodych jest znalezc partnera, urodzic potomstwo i je wychowac – przy czym wystepuje tu podzial ról. Kobieta, nawet jesli ma jakas kariere przed slubem, to po urodzeniu dziecka oczekuje sie od niej rezygnacji z tejze i poswięcenia sie zupelnie wychowaniu dziecka. Rozwody sa bardzo niemile widziane.

O prostytucji nie będe wspominac, bo powiedzmy sobie szczerze procent kobiet, ktory z pelna swiadomoscia wybiera taki sposób na zycie jest na tyle nikły, ze pomijalny wlaściwie. Domy publiczne są pelne kobiet, ktore zostaly do tego procederu przymuszone bądź to biedą, bądź tez brutalną siła polączoną z szantażem.

A posiadanie sugar daddy jest dosc korzystne. Kobieta moze zdecydowac sie na taki uklad, a moze nie. Moze tez wybrac konkretną osobę. Przewagę finansową, którą zyskuje, przeznacza na inwestycję we własną przyszłosć w postaci dobrej edukacji. Uklad moze w kazdej chwili przerwac.
W historii cywilizacji ludzkiej kobiety chyba nigdy nie mialy takiej swobody i takiego wyboru…(z pominieciem niewielkich wyjatkow, takich jak spoleczenstwa matriarchalne czy pierwotne wspolnoty) – chociaż gorzki to wybór, bo oczywiście okupiony całymi kubłami pomyj wylewanymi na ich głowy przez tzw. straznikow moralnosci.

* – prace dorywcze typowo męskie są zazwyczaj lepiej płatne. W budowlance nikt nie chce zatrudnic kobiety, a przeciez malowanie, glazurowanie, elektryka czy spawanie moze byc równie dobrze wykonywane przez kobiety (czasami nawet lepiej, a to ze wzgledu na ich skupulatnosc i dokladnosc) i jest znacznie lepiej platne niz sprzatanie czy bycie niańką. Ja sama będąc studentką wpieniałam się na durne ograniczenia – nikt nie chcial mnie zatrudnić przy obsludze zwlok (mycie, ubieranie w kostnicy szpitalnej) – a kumple, ktorzy przy tym pracowali zarabiali w tydzien tyle, co ja jako sprzątaczka w 3 miesiące.

** – w aranzowanych malzenstwach kobieta nie zawsze ma mozliwosc wyboru, a w wielu przypadkach moze go przypłacić zyciem z powodu tzw. honor killings.

Advertisements

Responses

  1. „My married sugar daddy gave me about £1,000 a night,” says Freya reflectively. „He was just in it for the sex.” – jeśli to nie jest prostytucja, to co nią jest?

  2. Hej. Nie zgadzam sie tylko z tym ze studia powinny byc bezplatne. Powinien byc za to odpowiedni system pozyczek studenckich i na tyle wysokich stypendiow by dalo sie oplacic czesne i skromnie przezyc. Mlody Polak konczy studia i pierwasze co to wypiernicza z kraju i buduje obca gospodarke. Mlody Brytol konczy studia i pierwsze co to wyjezdza z wysp albo do Australii, Hong Kongu, na Bliski Wschod albo do Stanow. Patrzy na mnie z gory taki graduate potem w robocie. I ja mam mu ze swoich podatkow studia sponsorowac. Takiego wala. A i kto mlodej lasce broni chwycic za walek czy srubokret i robic to co wyzej napisalas. Moje kolezanki ze studiow zalozyly firme projektuja wnetrza i potem same sie ta wykonczeniowka zajmuja wiec nie rozumiem o co chodzi.

  3. nuccio:
    a jednak system pozyczek nie dziala (vide USA – odkad pozyczki staly sie szeroko dostepne czesne strzelilo w gore o 300-400 procent w czasie dwoch dekad). Poza tym to jest glupi pomysl – uniwerki nastawiaja sie na biznes masowego przerobu i na tym ciagna kase – poziom spada w dol.
    Mlody czlowiek konczy studia, wiadomo, ze bedzie mial nędzna kase (bo pierwsza praca) a tu nie dosc, ze trzeba sie utrzymac to jeszcze splacac garb pozyczki. A jesli akurat jest recesja i nie moze pracy dostac, to po prostu ma komornika na glowie. Absolutnie cudowny start w zycie zaczynamy od bankructwa (ops… w USA nie mozna zbankrutowac z pozyczek szkolnych…)

    Bezplatne studia dzialaja w kraju, gdzie ludzie moga znalezc zatrudnienie po nich. W niektorych krajach jest tak, ze jak idziesz na panstwowe, to potem musisz odpracowac 2-3 lata w zawodzie zanim masz prawo wyemigrowac na stale. To ma wiekszy sens, niz pozyczki studenckie.

    Mlody Polak konczy studia i wypiernicza z kraju, bo w kraju czeka go glodowa placa, bo polska wladza uznala za stosowne zrobic z tego kraju neokolonie, ktora konkuruje niskimi placami, a zyski wyrabiane przez fabryki i banki bedace w rekach obcego kapitalu sa wyprowadzane poza kraj. Ale to coz, temat na inna dyskusje.

  4. Co do nierówności na rynku pracy: praktycznie niemożliwe dla mężczyzny jest znalezienie pracy przy opiece na dziećmi, raz że tradycyjne role, ale przede wszystkim podejrzenie o potencjalną pedofilię.

    Bezpłatne studia to bardzo cenna rzecz, tylko zabija je masowość.

    Układ sugar daddy/studentka funkcjonował chyba zawsze (a już za moich studenckich czasów na pewno -> standardową korzyścią była wtedy kawalerka), teraz po prostu jest łatwiej to załatwić.

  5. „Kurwy sa, byly i beda.”

    tak samo jak zazdrośni faceci których nie stać na w/w,
    no i oczywiście żony zazdrosne o mężów (= niemożność manipulowania seksem)

    powyższe studentki uprawiają seks z osobami które są dla nich atrakcyjne,
    i jeszcze dostają za to pieniądze. To jest 100% sytuacja WIN – WIN.

    nikt nie zmusza do korzystania z ich usług

  6. gszczepa:
    tak, tylko ze jak napisalam – prace typowo meskie, w ktorych kobiet nie chca zatrudniac, sa znacznie lepiej platne niz opiekunka do dziecka czy sprzataczka. Oraz placa kobiety na takim samym stanowisku i wykonywaniu tej samej pracy jest nizsza niz mezczyzny.

  7. Mysle ze ten wpis calkiem dobrze odaje ta problematyke…
    https://exignorant.wordpress.com/2015/05/13/jesli-nie-sa-wolni-wszyscy-to-nie-jest-wolny-nikt/

  8. Oczywiście, że to JEST prostytucja. Tego nie można nazwać inaczej. Ale kto powiedział, że prostytutki są gorsze od innych kobiet? Ja nie mam nic przeciwko nim, chociaż nie czułabym się komfortowo, gdybym się dowiedziała, że moja znajoma czy kuzynka para się takim zawodem, choćby tylko z jedną osobą.

    „W niektorych krajach jest tak, ze jak idziesz na panstwowe, to potem musisz odpracowac 2-3 lata w zawodzie zanim masz prawo wyemigrowac na stale.”

    A jeśli nie ma pracy w zawodzie? Lub absolwent rezygnuje z pracy w danej firmie z jakichś powodów, a inna firma nie chce go zatrudnić, bo ma bajzel w papierach?

  9. Powyższy tekst jest mojego autorstwa, zapomniałam się wylogować.

    „[…] polska wladza uznala za stosowne zrobic z tego kraju neokolonie, ktora konkuruje niskimi placami […]”

    A co z tym zrobić? Podwyższyć płacę minimalną?

  10. PawelW:
    tak, czytalam. Dobrze, ze przytoczyles tego linka.

    Kira:
    na skale panstwowa absolwent po prostu idzie pracowac tam, gdzie dostaje od panstwa skierowanie (Bialorus) – natomiast jak to jest w szczegolach na Węgrzech nie wiem; w razie rezygnacji z pracy absolwent musi zwracac część kosztow studiow (skala panstwowa) lub calosc (skala prywatna).
    Bo na skale prywatna dokladnie ten sam mechanizm wystepuje – podpisujesz tzw. „lojalkę” gdzie firma z jednej strony gwarantuje zatrudnienie i oplacenie szkolenia (studiow – najczesciej to jest MBA), z drugiej strony ty jesli w przewidzianym okresie z pracy rezygnujesz musisz oplacic koszty studiow w calosci plus odszkodowanie. Tutaj wersja panstwowa jest zdecydowanie bardziej łagodna…

    Ale kto powiedział, że prostytutki są gorsze od innych kobiet? Ja nie mam nic przeciwko nim, chociaż nie czułabym się komfortowo, gdybym się dowiedziała, że moja znajoma czy kuzynka para się takim zawodem

    W tym zdaniu sama sobie zaprzeczasz. Gdybys faktycznie nie miala nic przeciwko prostytutkom, to nie byloby zadnego zrodla owego „nie czucia sie komfortowo”.
    BTW: czy rownie niekomfortowo czujesz sie w obecnosci faceta, ktory finansuje mloda kochanke? (ktora nie bylaby nim w ogole zainteresowana gdyby nie pieniadze?).

    Odnosnie kraju neokolonialnego: to trudna i skomplikowana kwestia. Wychodzenie z takich zaleznosci zajmuje dekady i wymaga spojnej, przemyslanej i konsekwentnej polityki calego rządu i zrozumienia ze strony spoleczenstwa. Uchwalenie jednej ustawy o placy minimalnej nic tu nie zmieni, bo rządząca oligarchia z latwoscia to storpeduje.

  11. Nie zaprzeczam sobie, bo właśnie takie mam poglądy ORAZ odczucia: prostytucja nie jest niemoralna (brak krzywdy niewinnej osoby, no, może poza samą prostytutką, ale piszę o DOBROWOLNIE podjętym procederze), ale jest w niej coś nieprzyjemnego.

    Rząd nie zapewni młodym pracy, może co najwyżej dofinansować im mieszkanie czy przedszkole dla dziecka (może to robić także władza lokalna), ale i to budzi kontrowersje. Nie za bardzo wierzę, że da się coś w kwestii szalejącego bezrobocia tudzież zalewu umów śmieciowych zrobić.

  12. Bo kur***two to przecież nie zawód, tylko cecha charakteru. I nie mówię wcale, że zła. Ani, że dotycząca tylko kobiet. Bo prostytuować się można na wiele sposobów, nie tylko sprzedając swoje ciało.

  13. Poważnie „kobiece” zawody są gorzej płatne ? Florystka zarabia mniej od brukarza ? Albo opiekunka chorego na Alzenheimera od myjącego zwłoki ? Kelnerka od ciecia ?
    Wątpię. Oczywiście zawsze są jakieś jednostkowe wyjątki. W końcu ja też się na studiach do najlepszych fuch nie dopchałem, a legendy o nich słyszałem. Ale od płci to nie zależało.
    Podobnie zresztą i z prostytucją, nie tylko studentki miewały, miewają i będą miewały sponsorów. Aczkolwiek studentom łatwiej ten proceder ukryć.

  14. zaz:
    ty sie urodziles wczoraj, czy jak?
    Tu o zarobkach opiekunek do dziecka:
    „Ola, Krakowianka, ma spore doświadczenie z nianiami i ich zarobkami: – Na początku zatrudnialiśmy emerytkę na 8 godzin dziennie – płaciliśmy jej 1200 zł miesięcznie i mieliśmy świadomość, że to jest niewiele. Było to jej 6 czy 7 dziecko z kolei. Potem byłam w ciąży i z dwójką maluchów, miałam dochodzące dziewczyny na 3 godziny dziennie, 3 razy w tygodniu. Im płaciłam 10 zł za godzinę. Były w sumie trzy, dwie zrezygnowały po pewnym czasie same, z jednej ja się szybko wycofałam. Teraz mamy nianię przed 50-tką. Płaciliśmy jej 13,5 zł za opiekę nad dwójką dzieci, to wychodziło 2150 zł na miesiąc. Od września opiekuje się tylko jednym synem i płacimy jej 1600 zł miesięcznie. Jeśli starszy zostaje w domu to płacimy 3,5 zł więcej. Widzę, że w Krakowie te 1600 złotych miesięcznie to jest taka przeciętna stawka.”

    A teraz porownaj sobie to do zarobkow na przyklad spawacza:
    http://wynagrodzenia.pl/moja_placa.php?s=433

    mediana 3000 PLN. Przy czym opiekunkom do dziecka nikt przeciez ZUSow nie oplaca i w ogole zadnych swiadczen nie daje, placi sie pod stolem.

  15. Futrzaku, nie gniewaj się, ale z d… porównanie w ostatnim poście. Spawacz zarabia i owszem, nawet 6-7 tys. zł, ale WYSPECJALIZOWANY PROFESJONALISTA. Pan Mietek co stoi przy spawarce dostaje w Polsce B ok. 2,5 tys zł miesięcznie (na rękę 1800 zł). Podobnie opiekunka „co to ma dobre chęci i niewiele więcej” a animatorka – jest znacząca rozpiętość płac. Natomiast zgadzam się, że damskie (pojmowane w ludowy sposób) zawody są gorzej płatne, no ale życie już takie jest, że trzeba kombinować ;) i szukac niszy tam, gdzie te zarobki są lepsze. Moja żona zarabia lepiej ode mnie i nie płaczę z tego powodu ;)
    Kolejna rzecz – porównujesz „na rękę” opiekunki i brutto spawacza. Sprowadzając podane wskaźniki do parteru (na rękę) mediana spawacza wychodzi nieco ponad 2200 zł. Przepaść jakoś nie taka wielka.
    Co do ZUSów – w tym kraju nikt rozsądny nie wierzy, że coś z tego będzie, więc ludzie się nie szczypią czy na czarno, czy na biało, ważne aby szefo był w miarę uczciwy ;)

  16. To jedno, że warto porównywać zawody porównywalne pod względem kompetencji i zaangażowania. Opiekunka do dziecka to zawód dla ogarniętej 13latki. Studentka to już mogłaby podjąć się opieki nad dorosłym.

    A druga sprawa, to fakt że łatwość podejmowania pewnych ścieżek zawodowych ogranicza późniejsze wybory. Skoro dziewczynka lat 13 może sobie dorobić jako opiekunka, a chłopak nie, to ona już nie będzie chętna by sobie wyszukać pracę cięższą choć lepiej płatną, natomiast chłopak będzie po prostu musiał.

  17. @ Zaz

    Że być opiekunem osoby dorosłej, trzeba mieć siłę (jeśli jest to osoba niechodząca) i – jak mniemam – jakie takie obeznanie z ludzkim ciałem, z potrzebami chorego, itp., itd. Nie każdy się do tego zawodu nadaje.

  18. zaz:
    no sorry, ale „animatorek” to nikt nie poszukuje. Podobnie jak florystek. Setki ogloszen sa owszem dla pan do sprzatania i zajecia sie dzieckiem.
    Podobnie jak setki ogloszen sa dla murarzy, dekarzy, hydraulikow, spawaczy…
    Oraz powtorze raz jeszcze: zawody w ktorych kobiety rowniez sa zatrudniane – tam kobiety otrzymuja nizsza place za taka sama prace i dotyczy to nawet tak wysoko wykwalifikowanych zawodow jak profesor czy doktor na uczelni. Bardzo dobrze pokazuja to eksperymenty gdzie bierze sie to samo resume z identycznym dorobkiem naukowym i daje do oceny szefom katedr, majacym decydowac o zatrudnieniu. Tyle, ze jedni dostaja resume z imieniem męskim, a drudzy z żeńskim. Roznica w ocenach jest dosc drastyczna.

    Oraz oczywiscie facetów nikt na rozmowie kwalifikacyjnej nie pyta, czy maja dzieci albo czy planuja :-/

  19. @Kira to co czym piszesz, ogólnie nazywa się „kompetencje”. I owszem, nie każdy je ma.
    Z tym że jeśli chodzi o dźwiganie staruszków zdecydowanie ważniejszą kompetencją niż siła, jest umiejętność dźwigania. Inaczej staruszek będzie miał wywichnięte wszystkie stawy, a dźwigający najwyżej po miesiącu odejdzie z pracy na rehabilitację kręgosłupa. Jak studentka ma tę kompetencję uzyskać ? Wystarczy dwa, trzy miesiące woluntariatu w hospicjum czy DPSie i voila.

    @futszak Florystka dlatego przyszła mi do głowy, że niemal codziennie od paru lat widzę takie ogłoszenie. Otóż miejscowy przedsiębiorca ma kilkanaście kwiaciarni i jakoś nie może się dogadać z lokalnymi studentkami. Praca słabo płatna, ale lekka łatwa i przyjemna. Tyle, że podobno sprawa rozbija się o dyspozycyjność.
    No i właśnie – jeśli kompetencją niezbędną na danym stanowisku pracy jest dyspozycyjność, to czy będąc właścicielem firmy i nie mając żadnych innych możliwości zdobycia informacji o kandydacie, opierając się tylko na swoim doświadczeniu życiowym wybrałabyś mężczyznę czy kobietę ?

  20. @ Zaz

    Piszesz: najwyżej. Czyli kolejne miesiące z życiorysu wyjęte. Prawidłowa pieka nad niechodzącą osobą to cholernie ciężka robota, nie wystarczy jedna osoba, potrzebne są minimum dwie do samego mycia. A inne potrzeby pacjenta/pacjentki?

  21. zaz:
    a przez te dwa-trzy miesiace wolontriatu to rodzina bedzie jadla kredę ze ścian a rachunki same sie zaplaca?

    Odnosnie florystow/ek:
    jesli faktycznie najwazniejsza kompetencja jest dyspozycyjnosc, to co za roznica, czy bedzie to kobieta czy mezczyzna?
    Podejrzewam jednak ze tu nie chodzi o zaden brak komptencji tylko o to, ze gosciu placi tak gownianie, ze nawet w Polsce, gdzie bezrobocie jest ogromne, nikt nie chce za taka stawke pracowac. Bo o ile studenci moga sobie pozwolic (nie wszyscy, ale ci co mieszkaja z rodzicami) na prace za grosze, to ich dyspozycyjnosc wyznacza plan zajęc i nie moga byc na zawolanie. A zwykli ludzie, ktorzy sa calkowicie dyspozycyjni chca zarabiac tyle, zeby móc z tego wyzyc.
    Jedyne, kogo na pewno nie zatrudnilabym w kwiaciarni to daltonisty…

  22. @Kira właśnie o tym mówimy – robota ciężka, wymagająca kompetencji, dostępna młodym kobietom, za którą cholernie dobrze ludzie płacą. Przynajmniej ja tyle płaciłem gdy musiałem.

    @futrzak to znów ten sam problem – jak się tych kompetencji nie nabyło w czasach szkolnych to do kogo pretensje ? Dlaczego moja 14-letnia gimnazjalistka może chodzić do szpitala na wolontariat (na razie lekkie prace przy zabawianiu chorych dzieci), a inni nie mogą, bo muszą po bramach udawać dorosłych z wyżebranym piwkiem w ręku ?

    A co do florystek, to jedna sprawa, że płaca dość marna, a druga, że trzeba siedzieć czasem o 6, czasem o 22, więc panienki wolą wieszać ciuchy w sieciówkach od 10 do 18 za podobne pieniądze.
    Ale ten mój wtręt o dyspozycyjności (ma różne oblicza) bardziej dotyczył przytoczonych przez Ciebie badań – ślepych testów.

  23. zaz:
    jak się tych kompetencji nie nabyło w czasach szkolnych to do kogo pretensje ?

    Aha, czternastolatki same sa sobie winne, ze w tym wieku nie sa w stanie przewidziec, jakie umiejetnosci beda przydatne na rynku za 13 lat. JASNE.

    Twoje rady sa tak absurdalne, ze az nie wiem, czy smiac sie, czy plakac. No ale widocznie dluzsze zycie w Polsce zle wplywa na mózg.

  24. @Kira
    „A co z tym zrobić? Podwyższyć płacę minimalną?”
    A może zacząć egzekwować istniejącą?

    @zaz
    „Wolontariat” pokazuje jak praca może czynić wolnym… od wszystkiego. Bóstwo Minimalizacji Kosztów zderza ludzi ze ścianą…
    Anty

  25. @futszak to nie zależy od wieku. Znam 8 latki które potrafią posłuchać cudzych doświadczeń (ostatnio gdy takowej powiedziałem, że konwalie są pod ochroną i może ją straż miejska pogonić za ich sprzedaż, natychmiast postawiła swoją młodszą siostrzyczkę na czujkę) i znam 70 latki które wciąż, mimo setek życiowych porażek, słuchać nie potrafią.

  26. @ Zaz

    Faktycznie, jedni dojrzewają szybciej, inni później, jeszcze inni – wcale. Ale to już zależy od osoby, jej osobowości, intelektu, wychowania, doświadczeń wreszcie. Natomiast co do FIZYCZNYCH predyspozycji, to WIĘKSZOŚĆ kobiet nie nadaje się na JEDNOOSOBOWĄ opiekunkę DOROSŁEJ NIECHODZĄCEJ osoby.

  27. zaz:
    widze, ze nie rozumiesz. Jestes zdania, ze jestes w stanie przewidziec 15 lat naprzód jakie zawody i oferty pracy beda mialy wzięcie w Polsce? Slucham.

  28. Odnosnie zas opieki nad starszymi osobami…
    Wymagania:

    ukończenie szkoły na kierunku Opiekun Medyczny lub udokumentowane 5-cio letnie doświadczenie w pracy z osobami starszymi bądź referencje, dyspozycyjność.

    Dodajmy, ze to praca na etat, ale na umowe zlecenie…. a pieniadze bida z nędza, no bo „praca z zamieszkaniem”. Jak ktos ma rodzine, to mu taka praca na grzyba potrzebna – rodziny sobie pod most nie wsadzi, ani w tym jednym pokoiku w mieszkaniu starszej osoby nie upcha. A z zarobionych pieniedzy niestety ich nie utrzyma.

  29. Uzupełnienie.
    Jeśli chodzi o „elastyczne” formy zatrudnienia, Polska jest pod tym względem europejskim liderem, zajmując drugie miejsce na świecie (bodajże za Chile). Nic dziwnego, skoro za udawanie, że pracownik wykonuje zlecenie, a nie – jak w rzeczywistości – pracę pełnoetatową, zatrudniającemu grozi mandat w wysokości… 2000 zł.
    W tym kontekście dyskusje o wysokości płacy minimalnej tracą sens. Setki tysięcy pracowników jedynie marzą o wynagrodzeniu w tej wysokości.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: