Napisane przez: futrzak | 16 lutego 2015

Nową modę…

…zauważam wśród znajomych:

moje dziecko lepiej spędzi czas na kreatywnych zabawach i na nauce, sprzątanie nic nie wnosi do życia, zresztą od tego jest sprzątaczka.

W pedantycznie wysprzątanym domu dzieci są nieszczęśliwe

Sprzątanie nie sprzyja kreatywności, nie rozwija krytycznego myślenia

Uh. Sama nie jestem pedantką ani perfekcjonistką i nie obchodzi mnie, jak ktos wychowuje swoje dzieci. Tylko ze te dzieci potem stają się doroslymi. Takimi doroslymi, ktorzy w publicznej przestrzeni – np. kuchni biurowej – z okazji lunchu robią syf, a potem jak gdyby nigdy nic wstają od stołu i mają kompletnie w d* ze koledzy z pracy tez by chcieli z tej kuchni skorzystać i nie mają ochoty zaczynać od sprzątania po kimś brudnych naczyń. Tacy ludzie nie mają tez najmniejszych problemów z zostawianiem po sobie śmietnika na przykład na plaży czy po pikniku – no przeciez nie nalezy do ich obowiazków sprzątanie! Nie mówię już o przypadkach, jeśli trafi się taki współlokator. Wtedy od razu najlepiej spuścic go na drzewo.. bo kuchni i łazienki dzielić nie sposób. No, ale sprzątanie jest niekreatywne i dla plebsu….

PS: dziś jest poniedziałek i dwa dni wolne z okazji konczącego się karnawału. Napawam się przecudną ciszą…

Reklamy

Responses

  1. No wiesz bo „kreatywnosc” to takie nowe „magic word”.Pracowitosc,zorganizowanie,sumiennosc,dokladnosc itp-to wszystko poszlo w kat.Co prawda nie wiem po co ochroniarzowi,kierowcy ciezarowki czy pracownikowi fast fooda owa kreatywnosc ale przynajmniej moge sie domyslac do czego ona potrzebna jest ksiegowym i dyrektorom finansowym.Zreszta sprzedawcom/ludziom od reklamy tez sie przydaje-w koncu zeby sprzedac tani i poddany procesowi celowego postarzania szajs z Chin jako supermarkowy produkt to tez trzeba byc „kreatywnym”.Jak tak dalej bedzie to bardzo kreatywnie zalatwimy sami siebie.

    P.S.Ja oczywiscie nie jestem wrogiem kreatywnosci jako takiej bo wiadomo ze na powiedzmy smartfonach robi sie wieksze pieniadze niz powiedzmy na uprawie ziemniakow i ogolnie „potrzeba matka wynalazkow” a ludzka pomyslowosc wyprowadzila nas z jaskin ale mam wrazenie ze obecnie myslenie o kreatywnosci nabralo cech nabozno-patologicznych a inne cechy zupelnie niezasluznie poszly w kat.

    P.S.S.O ile jeszcze nie czytalas to polecam najnowszy wpis Rafala Bauera-nawet temat znalem ale sugestywnie to opisal.

    Piotr34

  2. Ja generalnie też uważam ,że mieszkanie to nie muzeum i lśnić nie musi, ale nie znoszę też wszelkiego rozgardiaszu.Sprzątam tak,by mieszkanie nie wyglądało jak śmietnisko.I uczę tego samego mojej małej. Z tym jednak bywa różnie,bo odłożenie na miejsce zabawek to już zbyt wielki wysiłek po tym jak cały dzień się bałaganiło.Co jednak nie zmienia faktu iż usilnie nalegam i porządku ja uczę.Myślę ,że to akurat bardzo ważna kwestia.Nie jestem maniaczką i nie układam w szafie ciuchów kolorami, czy ścieram kurz na błysk co 15 minut, ale jednak zdecydowanie wolę czyste mieszkanie.

  3. piotr34:
    masz duzo racji. To nowe slowo-bozek. A przeciez nawet w zawodach bardzo kretywnych – takich jak bycie naukowcem w jakiejkolwiek dzialce science – zorganizowanie, sumiennosc i dokladnosc sa szalenie wazne. Jesli czlowiek nie wyniesie tego z domu, potem bardzo cięzko sie nauczyc i zmienic nawyki bedac juz doroslym.

  4. Nawyk (każdy?) można wyrobić w 21 dni! Jeśli to prawda, to nadal pozostaje kwestią otwartą w imię czego/dla KOGO męczy się samemu ze starym sobą?

  5. Njusacz:
    te dwadziescia jeden dni to chyba wg magikow od NLP?

    Co do reszty wypowiedzi to rozwin, bo chyba nie do konca roumiem co miales na mysli.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: