Napisane przez: futrzak | 15 stycznia 2015

A tymczasem na rynku walut…

zrobiło się niesamowicie zabawnie. Bank Szwajcarii postanowił skasować peg franka do euro oraz obniżył stopy procentowe do -0,75 proc. z -0,25 proc.

Tzw. „rynek” zareagował, rzecz jasna, paniką. Tzw. „eksperci” p*lą jak potłuczeni, rzucając frazy pod tytułem „takiej decyzji nikt sie nie spodziewał”.

No jasne. A czego się, do diabła, spodziewali??? Ze suwerenny bank suwerennego kraju będzie w nieskończoność podtrzymywał peg swojej waluty do euro? Że będzie działał na czyją korzyść? Gdyby te tępe tłuczki chociaż zadały sobie trud sięgnięcia do historii to dowiedziałyby się, że w zasadzie wszystkie pegi walutowe zawsze – prędzej czy poźniej – kończyły się spektakularnym bum. Dopóki jest dobrze, to jest, ale w razie jakichkolwiek zawirowań bank centralny drenuje całą gospodarkę w celu obrony kursu waluty. Od tej strony patrząc bank centralny Szwajcarii zachował się nad wyraz racjonalnie – a że nie po myśli światowych bankierów – to już zupełnie inna sprawa…

Prezes mBanku: Nie ma niepokojów o polskie banki. Rynek odzyska realny wymiar w perspektywie najbliższego tygodnia. Teraz mamy do czynienia z nadreakcją rynku, nie przywiązuję wagi do tego co się teraz dzieje.

Fakty:
Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec listopada wartość kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich zaciągniętych przez Polaków sięgała 131 mld zł. To 46 proc. wszystkich kredytów mieszkaniowych w portfelach polskich banków.

Spadek kursu franka w stosunku do dolara i euro to jedno – ale jest jeszcze jeden element: systematyczne obniżanie sie kursu złotówki w stosunku do dolara i euro.
W każdym razie zakredytowani we frankach będą mieli teraz wesolutką jazdę bez trzymanki.

A ja dalej nie mogę wyjść z podziwu nad bezmyślnością ludzi, którzy zaciągają kredyt w walucie, w której nie zarabiają, na 30 lat, w kraju, w ktorym w zasadzie nie istnieje prywatne bankructwo i moga być ścigani za długi do końca życia…
Bo wiecie – banki dostaną bailout jak zwykle. Normalni ludzie nie…w Polsce nie będzie ustawy o przewalutowaniu kredytów tak jak na Węgrzech…

(cytaty z forsal.

Reklamy

Responses

  1. W TV-kłamie uspokajają frankowców upadłością konsumencką która dla nich faktycznie „w zasadzie nie istnieje…” http://e-prawnik.pl/artykuly/prawo-upadlosciowe-i-naprawcze/ktore-osoby-prywatne-beda-mogly-zbankrutowac.html
    U SIPa dobrze rozwinięty temat w komentarzach (również o Węgrach) http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/01/przyczyny-umocnienia-kursu-franka.html

  2. SNF zachował się wyjątkowo nieracjonalnie przypinając się tylko do euro. W ostatnich miesiącach euro spadło o 20% (prawie nikt tego nie zauważył!) więc frank tonął razem z nim. Teraz frank wrócił do parytetu z resztą świata.
    Eksporterzy będą mieli trochę gorzej, ale naprawdę poważne państwa nie w ten sposób rozwiązują swoje problemy.

  3. Raczej dolar sie umacnial.
    BTW: powazne panstwa rozwiazuja swoje problemy w taki sposob, aby bylo to korzystne dla wlasnych obywateli, a nie dla miedzynarodowej finansjery. Oczywisie ruch SNF bardzo, ale to bardzo nie spodobal sie tym ostatnim, z wiadomych wzgledow (tj. SNF wylamal sie z niepisanych umow nakazujacych uprzedzanie, z duzym wyprzedzeniem, o wlasnych decyzjach, co imho w dobie wojem walutowych jest strzalem w stope).

    Nie widze przeslanek, zeby nazywac taka akcje „niepowazna”. Slucham – masz jakies?

  4. Pytanie laika jest takie: czemu oni właściwie nie chcą/nie mogą drukować sobie tej waluty i skupować za nią jakieś cenne aktywa, dopóki jej kurs nie ustabilizuje się na wartości akceptowalnej dla eksporterów i własnego społeczeństwa?

    Mieliby rzeczy warte miliardy za darmo, a świat by im jeszcze podziękował. Gdzie leży problem?

  5. wersy2:

    Mogą. Ale obecny system finansowy świata to są naczynia połączone. Możesz sobie elektronicznie wygenerować nadpodaż danej waluty – ale to nie jest tak, że pozostanie ów fakt niezauważony. Popatrz – tzw. quantitative easing zarowno w USA jak i w strefie euro ma wyraźne reperkusje.
    Oraz – jakie to będzie mieć konsekwencje dla danego państwa w perspektywie dlugofalowej?

    Zauwaz, ze Szwajcaria to jest malutkie panstwo. Na takie drukowanie (tak to nazwijmy dla uproszczenia tutaj) pozwolily sobie USA – ktore od Bretton Woods mialy status – tj dolar – waluty rezerwowej swiata. ONI mogli sobie na to pozwolic, ale tez mialo to swoje granice i w tej chwili kurek się przykręca, bo tego typu operacje niesamowicie latwo wymykaja sie spod kontroli.

    Pamietaj: im wiecej pieniądza na rynku (nadpodaz) tym wieksze zapotrzebowanie na jakiekolwiek cenne aktywa. Popyt wzrasta, wiec cena tych aktywów zaczyna rosnąć. Powoli nakręca sie spirala inflacji.

    Pamietasz wzrost bani na rynku subprime w USA? Czym byl spowodowany? Niezmierna latwoscia pieniadza kredytowego (nazwijmy to, dla uproszczenia, znow „drukowaniem”). Dostepnosc kasy spowodowala nakecenie spirali cen i.. w koncu wszystko pizgło.

    Mechanizm ten sam. Rozumiesz? Jesli nie, pytaj nadal, czego nie rozumiesz.

  6. Zdecydowanie zauważyłem zmianę kursu. Jak robiłem obliczenia co do ceny leku sprzedawanego przeze mnie, to 100 PLN to było jakoś 980 THB. Dziś to tylko 875…

  7. @wersy2
    „kurs nie ustabilizuje się na wartości akceptowalnej dla eksporterów i własnego społeczeństwa”

    Od tego jest wolny rynek walut, który wyznacza optymalny kurs dla wszystkich. Oczywiście są ludzie, którzy twierdzą, że wiedzą lepiej co jest dobre dla innych. Więc ciągle manipulują i są zdziwieni jak pojawiają się skutki uboczne. W końcu i tak podatnik zapłaci.

    Polityka SNF w ostatnich 15 latach to katastrofa. Pozbyli się tanio złota. Wydali majątek na osłabienie franka. /a teraz mają tony euro, którego ECB zamierza utopić w morzu drukowania.
    Idą w ślady Banku Japonii, który roztrwonił wszystkie oszczędności Japończyków.

  8. pawel-l:

    ale to zdecyduj sie – maja tony euro, czy jednak je roztrwonili tak jak Japonczycy – no bo to jakby uhm sie wyklucza…

    oraz, jesli te 15 lat to taka straszna katastrofa – to gdzie owąż katastrofę widać, bo chyba nie po stanie zarobkow, poziomu zycia i produkcji przemyslowej Szwajcarii? A moze cos mi umknelo i mieli jakas potworna recesje, bezrobocie i emigracje zarobkowa do bogatszych panstw…?

  9. No i się nazywa łapczywość. Oferowali kredyt „po okazyjnej cenie” to brali jak leci, zamiast się najpierw dobrze zaznajomić z tym co czeka ich gdy kurs franka podskoczy. Ja się Szwajcarom nie dziwię, to ich gospodarka, ich interes i na jakiś kredyciarzy w Polsce patrzyć przecież nie będą. Polak mądry po szkodzie.

  10. „Możesz sobie elektronicznie wygenerować nadpodaż danej waluty – ale to nie jest tak, że pozostanie ów fakt niezauważony”

    No ja rozumiem, że na taką akcję nie może pozwolić sobie Polska – bo zaufanie do waluty by poleciało na łeb na szyję i złoty miałby wartość śmieci – albo Chiny – bo podniósłby się krzyk o sztuczne podkręcanie konkurencyjności ichniego eksportu etc.
    I w zasadzie dla każdego kraju na świecie da się znaleźć solidne uzasadnienie „dlaczego nie”.

    Ale w przypadku Szwajcarów sytuacja jest dośc specyficzna, bo zbiegają się dwa czynniki: po pierwsze, tak wysoki kurs franka jest zdaje się niewygodny dla nich samych, a po drugie, sądząc po reakcji „rynków” i komentatorów – tzw. „świat” chyba też powitałby osłabienie się tej waluty z otwartymi ramionami. Przy tym jest to na tyle mała gospodarka, że nie jest w stanie samodzielnie zachwiać światowym systemem finansowym.

    Co się więc stanie, kiedy Szwajcaria zacznie ordynarnie drukować franka i skupować zań złoto, surowce, czy akcje przedsiębiorstw? Co kupi, to jej, a naturalną reakcją na takie poczynania będzie spadek wartości jej waluty. Jakby przeholowali, to zawsze będą mogli kiedyś sprzedać te aktywa i wykorzystać środki na akcje ratunkowe.
    Ale generalnie, przy założeniu, że „każdemu” odpowiada kurs franka na niższym poziomie, po takiej akcji „wszyscy” powinni być szczęśliwi?

    A kto w zasadzie zarabia na tym, że Kowalski płaci o kilkadziesiąt procent wyższą ratę? Gdzie te pieniądze idą?

  11. „A kto w zasadzie zarabia na tym, że Kowalski płaci o kilkadziesiąt procent wyższą ratę? Gdzie te pieniądze idą?” — bank, ktory udzielil kredytu zarabia.

  12. Kupić aktywa jest łatwo. Pytanie ile będą warte jak trzeba będzie je sprzedać.
    Gdyby nie interwencje SNF frank pewnie byłby wart sporo więcej. Trudno zachować się racjonalnie gdy wszyscy wokół oszaleli, ale pełne skutki zobaczymy po wielu latach vide Argentyna.

  13. pełne skutki zobaczymy po wielu latach vide Argentyna

    A Ty znowu na ślepo porównujesz kraje, które nie za wiele mają wspólnego. Argentyna epicko zbankrutowala po 10 latach neoliberalnych rządów Menema.
    Co robił Menem? Wprowadził peg peso do dolara. Rozwalił i porozdawal za darmo kolesiom prawie cały przemysl, w tym tak zywotne serwisy jak wodne i energetyczne (część sprywatyzowano juz za dyktatury, prawda). Caly czas zaciągał dlugi za granica, az pod korek. Zaowocowalo to spektakularnym bankructwem.

    Co z tego dzieje sie w Szwajcarii?

  14. Z blogu Passenta
    Metafizyka, czyli gigantyczne okradanie ludzi w biały dzień przez kryminalny kartel amerykańskich banków. Ku przestrodze, o ile nie spóźnionej. Cytat eksperta. A Polaczki zapłacą.
    “A tak poważnie, to ani w Gazecie, ani w TV nie padło ani jedno słowo na temat prawdziwej przyczyny tej rekordowej zwyżki kursu franka. A rzeczywistą przyczyną był gigantyczny atak spekulacyjny ze strony amerykańskiego funduszu hedge`ingowego założonego przez banki Goldman Sachs i JP Morgan. Zapewne banki te zainwestowały w kontrakty terminowe, w których bazą do obliczenia wartości w chwili wykupu był kurs franka szwajcarskiego. Doprowadzając do zwyżki kursu, spekulanci podbili wartość kontraktów i zgarnęli miliardy zysków. Pewnie na dzisiaj, albo jutro przypada termin realizacji jakichś forwardów, w które zainwestowali spekulanci, stąd taki atak. Pocieszające jest to, że jak już spekulanci zgarną tyle, ile chcieli, to kurs franka wróci do wcześniejszych poziomów. Tyle, że w międzyczasie z rezerw walutowych kilkunastu krajów wyparują miliardy dolarów. Tak właśnie działa tak zwany rynek finansowy, który jest po prostu zorganizowanym systemem okradania całych państw i narodów przez garstkę cwaniaków.

  15. prezio:
    ta teoria nie trzyma sie kupy. Zeby kurs franka wrocil do poziomu sprzed zerwania pegu, to ktos musialby rzucac na rynek ogromne ilosci tej waluty. Dotychczas robil to bank centralny Szwajcarii – a tenze przestal i nie zamierza powtarzac (notabene wprowadzajac peg wiadomo bylo, ze bedzie to rozwiazanie tymczasowe i nikt tego nie ukrywal przeciez).
    Kto, skad i dlaczego mialby raptem teraz zaczac pozbywac sie rezerw we frankach???


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: