Napisane przez: futrzak | 30 października 2014

Szampon

czyli jeszcze jeden absolutnie zbędny wynalazek cywilizacyjny.

Szampon w wersji współczesnej pojawil sie ok. lat 30-tych XX wieku. Sklada się z detergentów i surfakantów, oraz substancji pieniących. Reszta składników jest w zasadzie pomijalna.
Co z szamponem jest nie tak? Otóż oprócz usuwania najrozniejszych brudów usuwa tez – niezwykle skutecznie, a wlasciwie za skutecznie – sebum czyli wydzielinę gruczolow łojowych znajdujących sie w skórze głowy. W efekcie gruczoły wydzielaja jeszcze wiecej sebum, aby skompensowac jego brak i… konczy sie to zwykle codziennym myciem wlosow, bo zbyt szybko sie przetluszczaja.

Mocne detergenty powoduja tez inne problemy: reakcje alergiczne, łupież, nadmierną suchośc i łamliwość wlosow. Po splukaniu wlosy robią sie splątane i skoltunione, trudne do rozczesania. Dlatego wynaleziono odżywki, szampony 3-in-one, z dodatkiem silikonu itp. – wszystko po to, by dzielnie zwalczać problem wcześniej wykreowany…

Biznes się kręci, ogromna wiekszość kobiet nie wyobraza sobie zycia bez szamponu i odzywki, wierzy w wyzszosc swiąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy tj. jednego szamponu nad drugim i wydaje na nie fortunę, bo tylko ten, bo inne złe etc.

Tymczasem bez szamponu mozna się doskonale obejść. Nie należę do ortodoksyjnych wyznawczyń ruchu „no poo”, ktore zaprzestaja mycia wlosow w ogole. To bylby zbyt wielki hardcore, eksperymentowalam wiec z materialami zastepczymi.
Staneło na jajku z odrobina soku cytrynowego. Jedno jajko (w calosci, razem z bialkiem) rozbijamy widelcem z dodatkiem malej lyzeczki soku. Potem wmasowujemy w skórę i wlosy. Splukujemy letnia woda – zbyt gorąca spowodowalaby ścięcie się białka.

Myję w ten sposób wlosy od prawie dwóch miesięcy. O ile wczesniej mylam je szamponem codziennie, tak teraz wystarcza raz na sześć dni. Włosy zrobiły sie puszyste, spręzyste i miękkie i sprawiaja wrazenie gęściejszych. Nie mam zadnych problemow z rozczesywaniem. Przestala mnie swędzieć skóra głowy. W wypadku chłopa minął mu wreszcie notoryczny łupież, ktorego przez lata nie byl w stanie zwalczyc zadnymi magicznymi szamponami i innymi wynalazkami.
Działa! Na dodatek jakie tanie…

Reklamy

Responses

  1. Sama na to wpadłaś, czy ktoś Ci ten pomysł podsunął? A co z układaniem włosów? Przecież jak na nich się pośpi, to wyglądają średnio na jeża, więc pomijając samą czystość to też jest problem.

  2. w sumie jajko jako substancja do mycia wlosow to nic nowego, moja babka tak myla i setki kobiet przed nia :)
    Wiedzialam o tym od dawna ale jakos za mlodych lat uznawalam, ze szampon jest lepszy :)

    Co do ukladania to nie wiem – ja nigdy wlosow nie ukladalam, po myciu po prostu je rozczesuje i zostawiam, zeby sobie same wyschly. Po wstaniu z lozka je czesze i zasadniczo wygladaja tak samo, dopoki sie nie zabrudza/zatluszcza, wtedy myje znowu :)

    Nie naleze do kobiet, ktore kombinuja z lokowkami, suszarkami, prostownicami i podobnymi wynalazkami. Czysta strata czasu, chyba by mnie cos strzelilo jakbym musiala z pol godziny sie p* z czyms takim przed wyjsciem z domu :)
    W najgorszym razie, jak wlosy po 4 dniach wygladaja tak sobie, to robie sobie kucyka albo zakladam kaszkiecik/kapelutek :)

  3. Bardzo ciekawe. Aż spróbuję, bo myję głowę codziennie, a i tak wieczorem mam wrażenie, że znowu mam paskudne i tłuste włosy. Więc może jajko cud zrobi.

  4. corpo:
    tylko pamietaj o dodaniu lyzeczki soku cytrynowego. Oraz, trzeba sie przyzwyczaic, ze mikstura nie pieni sie wcale i troche trzeba palcyma ja powcierac. Zbyt duze wydzielanie sebum ustepuje tez dopiero po jakims czasie, ja zauwazylam roznice dopiero po jakichs 2-3 tygodniach.

  5. Ja kiedys probowalem tak myc, ale bez dodatku soku z cytryny i samym zoltkiem. Pienilo sie jak zaden szampon co kiedykolwiek w zyciu uzywalem wczesniej. A co do szamponow, to kiedys prawie wylysialem myjac bardzo drogim, niby specjalnie dla mezczyzn, a od jakichs 2 lat myje najtanszym z supermarketu za 30 pensow i jest to jeden z lepszych szamponow jak kiedykolwiek uzywalem. Natomiast prawda jest, co ostatnio sam u siebie zauwazylem, ze musze myc wlosy codziennie i to rano, bo jak umyje wieczorem, to nastepnego dnia juz lekko popoludniu mam tak tluste, ze nie moge na siebie patrzec. I zastanawialem sie wlasnie jak to jest, ze kiedys nie musialem myc codziennie…

  6. chip:
    to dlaczego przestales myc zoltkiem?

  7. O ile dobrze pamietam, to dlatego, ze mialem duzy problem z rozczesywaniem, bo mylem tak wtedy gdy mialem dlugie wlosy. Plataly mi sie w czasei mycia masakrycznie, a po szamponie prawie w ogole. Rozczesywanie bylo po prostu bardzo bolesne.

    Poza tym to z szamponem mniej roboty. Nie trzeba sie babrac z rozbeltywaniem, nie zawsze jest w domu cytryna, nie trzeba wyciskac, mieszac itp. Jak czlowiek pracuje piec dni w tygodniu od rana do wieczora w korpo, a jeszcze musi sie stale doksztalcac poza praca, a nie ma IQ 150, to zostaje mu bardzo malo czasu wolnego i zaczyna tak kombinowac, (przynajmniej ja tak mam), zeby wszystkie czynnosci poza praca opedzac jak najszybciej i jak najmniejszym wysilkiem.

    Sprobuje z calym jajkiem i sokiem z cytryny. Zoltek mam strasznie duzo i zawsze laduja w zlewie, bo jem 10-15 bialek dziennie, wiec problemu nie bedzie z codzienna dostepnoscia zoltek, tylko o cytrynie musze pamietac, zeby kupic.

  8. ja na cytryne za leniwa jestem… po prostu mam sok z cytryny kupiony w duzej butli, ktora trzymam w lodowce…

    btw: a dlaczego zoltka wyrzucasz???? toz to najbardziej nutrition dense i najlepsza zywnosc dla czlowieka???

  9. Chip butty, chyba nie wciagasz tych białek surowych ?To dopiero srodek na wypadanie włosów. Moja kolezanka „robiła” prace magisterska na białkach przepiórczych jaj suszonych w różnych temperaturach, doswiadczalne szczury łysiały po dłuższym karmieniu białkiem jaja surowego

  10. Stosuje metodę no poo czyli płukania włosów sodą oczysczoną od roku i już nigdy nie wrócę do szamponu. Kiedyś włosy musiałam myć codziennie, teraz co trzeci dzień. Oczywiście troche to trwało żeby sie włosy przyzwyczaiły (ze 3 miesiące) ale tu z pomocą przyszedł inny świetny wynalazek – suchy szampon domowej roboty. Czyli najzwyklejsza mąka kukurydziana. Gdy włosy były tluste, nakladalam pędzlem na włosy troszkę mąki, a potem wyczesywalam szczotką. Rewelacja.

  11. Wypróbowałam dzisiaj Twój przepis. Jestem zadowolona z efektu, mój chłopak stwierdził, że po wyschnięciu moje włosy wydały mu się bardziej puszyste niż zwykle.

  12. Magda:
    probowalam tez i sody oczyszczonej, ale odpadlo z powodu zbyt skomplikowanej logistyki/procedury.
    Ja mam wlosy poldlugie i naturalnie falowane, bardzo mi bylo trudno bez wylewania litrow wody na glowe porzadnie je umyc. Od tej strony jajko jest wygodniejsze, bo ma gesciejsza konsystencje. plus, wlosy mi sie tak nie koltunia.

    I zgadzam sie z twoim wnioskiem: nie mam zamiaru wracac do szamponu :)

  13. Wypróbuję, od dawna nie mam zaufania do szamponów ale używam ze względu na wygodę.

  14. No dobra. Ale co się stanie jeśli traficie na jajko z salmonellą?

  15. anonimowy:
    a co ma sie stac? To jest uzywane zewnetrznie do mycia glowy, a nie do jedzenia :)
    Zeby zarazic sie salmonella to:
    The organism enters through the digestive tract and must be ingested in large numbers to cause disease in healthy adults. An infectious process can only begin after living salmonellae (not only their toxins) reach the gastrointestinal tract. Some of the microorganisms are killed in the stomach, while the surviving salmonellae enter the small intestine and multiply in tissues (localized form).

  16. Futrzak: To jajko to wcierasz w suche włosy, czy uprzednio zmoczone wodą?

    Magda: Jak to „płukasz” soda oczyszczoną? Rozrabiasz ją z wodą?

  17. anetacuse:
    najpierw trzeba zmoczyc.

    Sode oczyszczona rozpuszcza sie oczywiscie w wodzie. Potem dobrze jest splukac woda z octem, zeby wyrownac ph (soda jest zasadowa).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: