Napisane przez: futrzak | 16 sierpnia 2014

Z cyklu argentyńskie wynalazki kulinarne

Chłop nabył marmoladę pomidorową. Z ciekawosci głównie, bo nie liczyliśmy na to, że będzie jadalna, prawdaż.
Skład: pulpa pomidorowa, sok z winogron. Tak, słodka, zaś konsystencja konfitury a nie marmolady.

Po pierwszym szoku smakowym zaczęliśmy się zastanawiać, z czym to jeść. Stał sobie słoik spokojnie w lodówce z tydzien aż wreszcie…..

MarmeladaPomidorowa

TAK!! Najlepiej smakuje jako sos do placków ziemniaczanych :)))

Oraz spróbowałam grasicy (mollejas) z parilli. PYSZNE!!!

Reklamy

Responses

  1. Szczujesz, oj szczujesz tą grasicą… zgłodniałem.

  2. Grasicą to zdaje się lubił się zajadać Hannibal Lecter. A popijał to chianti :)

  3. O! I tu przypomina mi się nie wiem czemu taka fajna książka ‚Smażone Zielone Pomidory’. Podobno też dobre :)

  4. Anna:
    dobre, potwierdzam! Zwlaszcza w postaci pikantnej salsy z papryczkami do tacos :)))

  5. Marmoladę pomidorową pamietam z Polski. Jeszcze tej PRL-owskiej. Naprawdę. Nie pamiętam jedynie czy był to produkt krajowy, czy może sprowadzany z któregoś z bratnich państw.

  6. @polportenio:
    a w sumie ciekawe. Ja dorastalam w komunie, ale marmolady pomidorowej nie pamietam. A dobra chociaz byla…?

  7. @futrzak: Konkretnego smaku nie pamiętam, ale złe nie było skoro to jadłem, zwłaszcza że ja z reguły nie przepadam za takimi wynalzkami jak konfitury, czy dżemy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: