Napisane przez: futrzak | 8 sierpnia 2014

Jeszcze trochę o zawodzie lekarza

…skoro już kurz opadł, a sezonem ogórkowym w Polsce rządzą obecnie jabłka…

Lekarz powinien traktować pacjenta jak człowieka dorosłego, który musi sam pewne decyzje podjąć i wziąć za nie odpowiedzialność. Główny zarzut, jaki mam do lekarzy „deklarujących wiarę”, jest taki właśnie, że nie traktują pacjentów jak dojrzałych partnerów, chcą im narzucać swoją wolę, dyktować, jak mają postępować.


Znam też trochę lekarzy, którzy „nawrócili się”, przestali przerywać ciąże, jak już „wyskrobali” sobie dwa porządne mieszkania w Warszawie albo piękną willę. Teraz są już bardzo przeciw. O jednym lekarzu, znane nazwisko, przez lata mówiło się nawet „złota łyżka”. A teraz jest publicznie przeciw i pierwszy chce rzucać kamieniem. Nie wypada mi lub wręcz nie wolno mi wymieniać nazwisk, zwłaszcza kiedy obowiązuje mnie tajemnica lekarska, ale bardzo drażni mnie ta hipokryzja. Żonie jednego znanego przeciwnika diagnostyki prenatalnej robiłem amniopunkcję, w wielkiej tajemnicy, żonie obrońcy życia terminowałem ciążę z zespołem Downa. Pytałem: jak to jest, przecież jesteście przeciw? A oni mówili: słuchaj, to naprawdę „wyjątkowa sytuacja” Wyjątkowa, bo dotyczyła ich osobiście, a nie ich pacjentek. Bo dla pacjentek zawsze mają żelazne sumienie. Podobne refleksje miałem kiedyś, dyskutując z kobietą, słuchaczką jakiegoś programu, do którego mnie zaproszono. Ona opowiedziała, że miała pięć aborcji, ale teraz zrozumiała, że to grzech, i żąda, aby aborcji całkowicie zakazać. Ale ona do tego wniosku doszła, jak już była w menopauzie. Teraz chce nawracać młode dziewczyny. Czy to ma sens?

Bardzo dobry wywiad, warto przeczytać cały.
Oby więcej takich lekarzy było.

Advertisements

Responses

  1. W czym ten wywiad jest bardzo dobry ?
    Gdzie rzetelność ? Czemu p. Dębski nie podaje żadnego nazwiska ?
    Kurz nie opadł moja droga, po prostu jesteś za daleko.
    Oby mniej takich lekarzy było

  2. Na kolanie można coś takiego na poczekaniu napisać.
    W zasadzie to Środa powinna była też się przyłączyć i mówić o znajomej znajomego, która miała dziecko z księdzem i się zdecydowali na aborcję.
    hehe
    ot rzetelność według wyborczej i futrzaka

  3. a i zdziebko starawy ten ‚wywiad’.
    chyba go przeoczyłaś na wykopie :P
    radzę sięgnąć głębiej po informacje dotyczące Dębskiego.
    Ciekawe kwiatki

  4. @andrew:
    „Czemu p. Dębski nie podaje żadnego nazwiska”
    — nie chcialo ci sie czytac, prawda? Jakbys przeczytal, to chyba zauwazylbys wyraźną odpowiedz na twoje pytanie:
    Nie wypada mi lub wręcz nie wolno mi wymieniać nazwisk, zwłaszcza kiedy obowiązuje mnie tajemnica lekarska

    @mike:
    a jakies argumenty konkretne merytoryczne masz, czy tylko umiesz stosowac krytyke ad personam, polegająca na przypisywaniu idiotyzmow osobie, ktora nie ma nic wspolnego z tym wywiadem i ktorej nazwisko w ogole w tym konktekscie nie padlo?

  5. Tajemnica lekarska nie obowiązuje go do powiedzenia, który to kolega był panem łyżeczką.
    Czytałem to badziewie jak tylko się pojawiło. Nie powala na kolana ani autentyzmem ani rzetelnością. Uważaj, żeby zasłona jego tajemnicy lekarskiej nie przesłoniła Twojego postrzegania, bo i Ciebie urobią.

    że też Cię tak łatwo napuścić

  6. gorzej Ci powiem. Nie mam i Ty też nie mam.
    Ja jednak zwyczajowo nie mówię w takim przypadku, że mnie ktoś atakuje ad personam.
    Kogo i czym zaatakowałem ? To była forma. Mówię Ci tylko jak może powstać taki tekst, i wystarczy jeden lub drugi gałgan z tytułem prof. z przodu, żeby ten tekst miał nabierać mocy.

    Bez nazwisk ten artykuł jest bezwartościowy

  7. @mike:
    „Kogo i czym zaatakowałem ? To była forma. ”

    Alez juz ci powyzej napisalam, co z twoim pseudoargumentem bylo nie tak:
    „a jakies argumenty konkretne merytoryczne masz, czy tylko umiesz stosowac krytyke ad personam, polegająca na przypisywaniu idiotyzmow osobie, ktora nie ma nic wspolnego z tym wywiadem i ktorej nazwisko w ogole w tym konktekscie nie padlo?”

    Skoro jednak znowu nie dotarlo, to zacznijmy od nowa. Twoim argumentem przeciwko temu wywiadowi bylo:

    „W zasadzie to Środa powinna była też się przyłączyć i mówić o znajomej znajomego, która miała dziecko z księdzem i się zdecydowali na aborcję.
    hehe
    ot rzetelność według wyborczej i futrzaka”

    — to ja sie pytam, co ma Środa do tego wywiadu? Wywiad byl nie z nia, jej nazwisko tam ani razu nie padlo. Po co wymyslasz jakies bzdury, ktore to niby Środa moglaby gdzies powiedziec w wywiadzie, ktorego nigdy nie udzielila ???
    TO ma byc MERYTORYCZNY argument????

    Mowie ci jak moze — no pewnie, moze to sie twoj dziadek kiedys w grobie przewrocic, albo głupota latać jak gołebica :)

    daj mi znac, jak bedziesz mial dowod na to, ze jednak sie dziadek obrocil a glupota lata, to będziemy kontynuowac dyskusje :))))

  8. @andrew:

    uwazasz, ze lekarz NIE powinien traktowac pacjenta jak doroslej osoby, ktora podejmuje decyzje i ponosi jej konsekwencje? (oczywiscie wyjatkiem beda tutaj pacjenci niepoczytalni, ale nie o takich jest mowa w wywiadzie)?

  9. klasyka gatunku ;)

    dobrze pani profesor, dam znać. dziękuję za pouczenie.

    Pytasz co ma Środa do wiatraka ? To samo co Dębski i Sołecki
    Profesora.
    Nawet nie wiesz jak naprędce poszukiwano profesora dyżurnego, który zbalansuje profesora Chazana i prof. RPO
    no ale trwaj sobie w tym, mi to nie przeszkadza, że się czepiasz mojego dziadka, którego nie poznałem.

    nie będziemy kontynuować dyskusji „:))))”

  10. futrzak, jestem tak przyziemny, że nie tylko w niebo, ale i w chmury nie wierzę. Dlatego co wartościowsze artykuły (które zdołam dojrzeć lub ktoś mi podsunie) zapisuję sobie w komputerze. I ten artykuł ma u mnie time stamp 06-23, czyli 5 dni po ukazaniu się, a jest zachowany z kilkunastu cennymi komentarzami, zresztą odmiennymi od trzech, które teraz widzę. Chyba podeślę Ci moją kopię, żebyś je doceniła…

  11. @andsolbr:
    a z checia, prosze.

  12. @futrzak

    Czy uważasz, że obywatele powinni wykładać 74mln zł na in vitro, po to by urodziło się 214 dzieci(a tysiące zmarło), które mają 33% większe szanse na choroby, także psychiczne ?

    Twoje pytanie jest dziecinne i nie zamierzam na nie odpowiadać

    och ach i ech

  13. @andrew:
    moje pytanie jest bardzo konkretne i nie ma nic wspolnego z dziecinnoscia.
    Potepiles w czambul tenze wywiad.
    Jedną z pretensji prof. Dębskiego do lekarzy podpisujacych sie deklaracja wiary bylo wlasnie to: ze nie traktuja pacjenta jak doroslej osoby, ktora sama podejmuje decyzje i ponosi ich konsekwencje.

    Chce wiedziec, czy tez uwazasz, ze podejscie polegajace na nie traktowaniu pacjentow jak doroslych jest wlasciwe, czy nie, wg ciebie.

    Odnosnie in vitro: w wywiadzie nie padlo slowo na ten temat – dlaczego teraz to tu wyciagasz? Co to ma do rzeczy? I dlaczego pytasz mnie?

  14. Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę. Nigdzie nie padało słowo in vitro.
    Bo Ty jako doskonale rozeznana na pewno o tym wiesz, że dziecko było z in vitro.
    Wiesz dlaczego nie padało ? Bo pieniądze lubią ciszę. Dlatego poprosiłem o ustosunkowanie się do tej kwoty. No, ale już wiem, że to nie ma nic do rzeczy.
    Dokładnie tak, zgadzam się, że ludzie powinni ponosić konsekwencje swoich decyzji. Ta Pani także. W pewnym sensie poniosła.
    Dlaczego Pani sobie wybrała szpital w którym nigdy nie wykonano aborcji ? Dopiero po zwolnieniu prof. Chazana w ramach odkupienia win ?
    Mogła polecieć do prof. Dębskiego i rach ciach by było po kłopocie. Nie, jej się zamarzyło przy okazji zasiać ferment.

  15. @andrew:
    wiesz ja sie moge – PRYWATNIE – ustosunkowac do kwestii refundacji in vitro – to jest jedna sprawa.

    Natomiast to jest wywiad z prof. Dębskim a nie z jakas pania, ktorejs cos-tam i nie z Chazanem – co to ma TUTAJ do rzeczy i dlaczego o tym mowisz? Nie pomylily ci sie fora?

  16. @andrew:
    BTW: jesli na prawde uwazasz, ze ludzie powinni ponosic konsekwencje swoich decyzji, to najpierw musza te decyzje moc sami podejmowac. Prawda? I tutaj masz takie samo zdanie jak prof. Dębski… ze przypomne:

    Lekarz powinien traktować pacjenta jak człowieka dorosłego, który musi sam pewne decyzje podjąć i wziąć za nie odpowiedzialność
    .

  17. @futrzak
    jak tytułujesz jednego profesorem to i drugiego, bo to trochę niskie.
    jak to co ta Pani i prof. Chazan mają tu do rzeczy ?
    Bez nich prof. Dębski by nie zaistniał ze swoim wywiadem.

    Nie, nie pomyliły mi się fora, być może z przyzwyczajenia pomyślałaś o jakimś. Niskie są takie próby, ale strzelasz z tego co masz.

  18. @andrew:
    mnie interesuja argumenty merytoryczne – co Dębski powiedzial nie tak, albo gdzie kłamie – skoro tak strasznie skrytykowales jego wywiad.

    Jak narazie nie doczekalam sie ani jednego z twojej strony, za to napisales, ze masz takie samo zdanie jak Dębski odnosnie traktowania ludzi doroslych, ktorzy powinni sami podejmowac decyzje i ponosic ich konsekwencje….

    Byc moze gdybys na spokojnie przeczytal jednak ten wywiad do konca, okazaloby sie, ze ów Dębski nie bredzi i w większej ilości kwestii zgodzilbys sie z nim? Kto wie…

  19. Profesor pisze o panu łyżeczce i innych kolegach ze środowiska, ale odwagi, by podać nazwiska już nie ma.
    Oczekujesz, że powiem, że w tym momencie kłamie. nie, nie wiem, czy kłamie, czy nie kłamie. manipuluje.

    I taki ot wywiad z cyklu, „gdybyście wiedzieli jakie rzeczy się dzieją i kto komu zrobił aborcję” Nie widzisz tego mechanizmu ?

    Podniecasz się tym wywiadem a mówię, czytałem go jak się ukazał i wrażenia jak na Tobie i prof. Sołeckim nie zrobił.

    Dokładnie, sami powinni ponosić konsekwencje swoich decyzji w obrębie obowiązującego prawa, także tego o klauzuli sumienia.

  20. W tej całej dyskusji i tym artykule jest takie nieszczęście, że każdy jest już okopany na swojej pozycji i zamiast dyskutować – przerzuca się granatami, a jak idzie jakaś inna niż własna idea, to zasłania się i odbija ją d… od siebie. Aby zaprowadzić pewien porządek, dobrze wpierw określić o co się spieramy. Niewątpliwie myśl cytowana na początku – jest ważna i głęboka, niewątpliwie sformułowana tak klauzula sumienia nie służy dobru (słynne Jezusowe „po owocach ich poznacie” – klauzula wniosła zamęt i niewiele więcej poza tym), natomiast opowieści z cytowanego artykułu nie mają nic wspólnego z etyką, z intelektualną uczciwością (np. autor odbiera ludziom prawo do tzw. nawrócenia, do zmiany zachowania), a przede wszystkim przypominają bajeczki wymyślone na poczekaniu.
    Pozdrawiam

  21. @nikt:
    natomiast opowieści z cytowanego artykułu nie mają nic wspólnego z etyką, z intelektualną uczciwością (np. autor odbiera ludziom prawo do tzw. nawrócenia, do zmiany zachowania), a przede wszystkim przypominają bajeczki wymyślone na poczekaniu

    A mozesz jakies konkrety? Tj. w ktorym momencie autor odbiera komukolwiek „prawo do nawrocenia”? I w jaki sposob?

  22. No choćby konkretnie w tym, że mówi, jak już sobie wyskrobał mieszkanie będąc panem łyżeczką to jest skończonym hipokrytą na zawsze i w żadnej dyskusji nie ma dla niego miejsca.

    Przypominam, że prof. Chazan sam się przyznał do przeprowadzania aborcji w latach ’80. Być może jedno dziecko uratowane dziś gładzi jego winy. Być może, bo nie mi oceniać.

    Pisałaś też w obronie tego artykułu, że prof. Dębski nie mógł łamać tajemnicy lekarskiej, gdy domagałem się nazwisk.
    Nie kto inny jak ten sam profesor złamał tajemnicę lekarską i podał do wiadomości jak konkretnie wygląda dziecko w którego obronie stanął prof. Chazan.
    Tu oczywiście zasłona tajemnicy lekarskiej nie jest potrzebna.

  23. @andrew:
    Dębski nazwal rzeczy po imieniu. Hipokryzja to jest mowienie jednego, a robienie drugiego. Ci panstwo, co to sa bardzo bardzo przeciw usuwaniu ciazy, od razu zmienili zdanie, jak problem nagle zaczal ich dotyczyc.
    Lekarz, ktory nie ma nic przeciwko usuwaniu ciazy za pieniazki, a na panstwowej posadzie zgrywa wielce wierzacego i legalnych zabiegow odmawia, tez jest hipokryta.
    Ci, co juz wystarczajaco zarobili a potem robia sie swięci – coz, ich intencje nie wydaja sie rowniez uczciwe.

    Co do „bajeczek” – nie sądze, ze sa one wymyslone na poczekaniu, bo z takimi lekarskimi hipokrytami jak on opisuje, zetknelam sie sama jak i moi znajomi. On pewnie wiecej takich ludzi zna z racji bycia lekarzem i obracania sie w tym srodowisku.

  24. I doprawdy nie widze w jaki sposob zauwazenie, ze ktos jest hipokryta=odmawianie prawa do nawrocenia.

    To chyba jakis nowy rodzaj logiki wymyslony przez wierzacych :)

  25. Aha, całe szczęście Ty nie masz z przodu prof. więc nie bardzo Ci musimy wierzyć. Ci hipotetyczni państwo zmienili zdanie.
    Jasne, ja bym powiedział, że nawet większość jego pacjentów i kolegów jest taka.

    Zaiste Twoja logika niewierzącej kobiety też łatwa nie jest :)

    Pamiętaj, by wydrukować artykuł i wsadzić do segregatora, bo papier dłużej wytrzyma niż dysk :)

  26. Przysięgam Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków, że wedle swoich sił i osądu [sumienia] przysięgi tej i tej pisemnej umowy dotrzymam.
    Swego przyszłego nauczyciela w sztuce (lekarskiej) na równi z własnymi rodzicami szanował będę i dzielił będę z nim życie, i wesprę go, gdy się znajdzie w potrzebie; jego potomków miał będę za braci w linii męskiej i sztuki tej uczył ich będę, gdy zechcą się uczyć, bez zapłaty i pisemnej umowy; na piśmie jak też ustnie wiedzę całą i doświadczenie swoim własnym synom i synom tego, który uczył mnie będzie, jak też uczniom, którzy umowę tę podpisali i się przysięgą tą, jako lekarskim prawem związali, przekażę, lecz nikomu więcej.
    Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania się zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą.
    Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego.
    Czyste i prawe zachowam życie swoje i sztukę swoją.
    Nigdy nikomu nie usunę kamieni moczowych przez cięcie (pęcherza), lecz odeślę każdego do ludzi, którzy z zajęciem tym są obeznani.
    Do któregokolwiek z domów wnijdę, wejdę dla pożytku cierpiących; obcy mi będzie rozmyślny występek, jak też każda inna nieprawość, zwłaszcza czyny lubieżne na ciałach kobiet i mężczyzn, nie tylko wolnych, lecz i niewolników.
    Cokolwiek przy leczeniu albo też poza leczeniem w życiu ludzi ujrzę lub usłyszę, czego ujawniać nie można, milczał o tym będę, za świętą tajemnicę to mając.
    Jeżeli więc tej swojej przysięgi dochowam i jej nie naruszę, niech zyskam powodzenie i w życiu, i w sztuce, i sławę u wszystkich ludzi po wsze czasy; jeżeli zaś ją złamię i się jej sprzeniewierzę, niech mnie wszystko przeciwne dotknie.:”

    Tego od wieków oczekuje się od lekarzy – i niech tam zostanie.
    „skrobanie” „łyżeczkowanie” itp rzemiosła zostawmy rzemieślnikom – z pełną odpłatnością co chyba powinno być dla każdego oczywiste że nikogo zmuszać do płacenia podatków na takie usługi nie należy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: