Napisane przez: futrzak | 28 Maj 2014

O różnicach dżenderowych

1.
Idzie sobie facet plażą. Piękna, wyrzeźbiona, owłosiona klata. Włosy wszędzie – na głowie, na brodzie, pod pachami, w pachwinach, na nogach.

2.
Idzie sobie kobieta plażą. Piękny biust, długie nogi, włosy pod pachami, w pachwinach, na nogach.

Przyklad pierwszy jest akceptowany kulturowo, a nawet podziwiany. Przyklad drugi nie. A przeciez zadna kobieta nie ewoluowala z nozyczkami i brzytwa zamiast palców, prawda? Pomysł golenia owłosienia łonowego i podpachowego oraz nożnego u kobiet – to wymysł ledwie ostatnich kilku dekad. Podobnie, jak prawo do glosowania (Oman – 2003, Bahrain – 2002, Kuwejt – 2005, Liechtenstein – 1984, Bangladesz – 1972, Szwajcaria – 1971).

I to wlasnie tych rzeczy dotyczy gender – a nie ubierania chłopca w spódniczke i twierdzenia, ze to dziewczynka; gender to (upraszczajac) kategoria do opisu różnic kulturowych miedzy oboma płciami.

Zupelnie inna rzeczą jest płeć biologiczna na poziomie genetycznym – a i tu są przeciez odstępstwa bo poza XX („standardowa” kobieta) i XY („standardowy” mężczyzna) są osoby cierpiące na zespół Turnera (X), zespół Klinefeltera (XXY), zespół XYY, zespół XXYY.

Potem mamy płeć mózgu – która nie zawsze zgadza się z płcią biologiczną. Takie osoby (w wielkim skrócie) czują się, jakby je ktoś wsadził do nie swojego ciała, na dodatek z innymi drugo- i trzeciorzędowymi cechami płciowymi.

Na samym końcu mamy płeć określaną rolami kulturowymi tj. przekładając na prostacki język: „co przystoi kobiecie, a co mężczyźnie i jakie są ich obowiązki w społeczeństwie”.

A jeszcze daleeeeko, poza samym końcem, mamy KK w Polsce, który skacze na stół w butach i wrzeszczy: my wiemy najlepiej!!! To wszystko są mutanty niewarte szacunku ani uwagi, bo kobieta to XX a chłop to YY bo tak chciał BOG!!!

No i tak to…

Reklamy

Responses

  1. wojenki i niechęci na bok, jeśli chcesz być poważnie odbierana.
    podaj źródło cytatu.

  2. To nie jest zaden cytat.

  3. a jesli chodzi o autentyczny cytat, wlasnie sie sam nasunal. To z „deklaracji wiary” ktora wlasnie podpisalo kilka tysiecy polskich lekarzy (notabene ta deklaracja powinna ich wykluczyc z zawodu lekarza bo jest sprzeczna z przysiega lekarska)

    PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się ‚współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia’ – powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim”.

    I to podpisali lekarze, ktorzy wiedza doskonale, ze plec biologiczna na poziomie genetycznym podlega najrozniejszym zaburzeniom (o czym napisalam powyzej).

    To juz nie smieszne, ale straszne.

  4. Jeszcze gorsze jest to:

    „UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga.” —- ten punkt lamie przysiege lekarska i polskie prawo.

  5. Daj im kilkaset lat na stuknięcie się w głowę. Dojdą do czegoś bardziej cywilizowanego tak jak doszli z operacją ślepej kiszki (już wolno) czy podtrzymywaniem życia przy pomocy aparatów. Choć w Biblii nie ma o nich mowy.

  6. jest jeszcze płeć genetyczna – tj. osoba taka rodzi się jako kobieta, ale jest bezpłodna, jak idzie się przebadać to okazuje się że ma chromosomy XY, tylko kaskada rozwoju płci męskiej nie zadziałała prawidłowo (uszkodzenie genu SRY) – zresztą na podobnej zasadzie powstaje obojnactwo

  7. O wlasnie ciekawe jak z obojnactwem radza sobie ci zarliwi obroncy wiary :)

  8. „To wszystko są mutanty niewarte szacunku ani uwagi, bo kobieta to XX a chłop to YY bo tak chciał BOG!!!” – Proszę nie sugerować, że to są poglądy Kościoła. Tak może sobie mówić człowiek twierdzący, że jest chrześcijaninem, ale chrześcijanin czegoś takiego nie powie. Może jeszcze będziesz nam wmawiać że zrzucamy niepełnosprawnych ze skarpy albo nienawidzimy homoseksualistów? Jest zupełnie czym innym, że Kościół nie uznaje pewnych rozwiązań problemu, a czym innym szacunek dla człowieka, którego problem dotknął.
    Człowiek z zaburzeniami płci ma wystarczająco dużo problemów, żeby jeszcze go/ją wykorzystywać do walki politycznej i nastawiać przeciwko niemu/jej tradycyjną część społeczeństwa.
    Zastanawiam się czy leworęczność też może być przez ogólnie pojętą lewicę wykorzystana do „ruszania z posad bryły świata”? W końcu jest to odchylenie od normy, wrodzone, w dodatku występujące nawet częściej niż transwestytyzm (zdaje się że to „Queer” w skrócie LGBTQ). I przez niektórych nieakceptowane.

    Płeć biologiczna jest dla mnie związana z płcią kulturową. Abstrahując od religii, żyjemy w określonej cywilizacji, nie jemy mięsa ludzkiego i uznajemy pewien podział ról dla płci. Mężczyzna nie nosi makijażu ani biustonosza (chociaż niektórym by się przydało), kobieta nie wykonuje ciężkich prac fizycznych, ale nie dlatego że jej nie wolno tylko dlatego że powinien to za nią zrobić facet. Jak się uprze, niech robi.
    Prawa wyborcze dla kobiet to niby nowy wynalazek, ale tu gdzie ja mieszkam wszyscy dostali prawa równocześnie.
    I będę się upierał że miejsce kobiety z przyczepioną brodą jest w cyrku albo w teatrze, podobnie jak faceta w szpilkach. W przedszkolach dzieci zawsze się przebierały w ubrania dorosłych obojga płci tylko nikt do tego nie dorabiał ideologii „nie jesteś chłopcem ani dziewczynką. samo zdecydujesz kim jesteś”.

    Co do deklaracji wiary lekarzy – nie była obowiązkowa. Kiedyś natomiast była obowiązkowa przysięga Hipokratesa. Zakaz przerywania ciąży był. Zakaz wykonywania operacji był. Zakaz uczenia kogo innego niż syn lekarza też był. Niektóre uczelnie medyczne do dzisiaj są temu wierne:)
    Podoba mi się idea podpisania tego typu deklaracji, ale sama treść budzi mocne wątpliwości…

  9. Futrzaku

    Odpowiedz mi szczerze, skoro sama nawiązujesz do przysięgi lekarskiej.

    Primum non nocere.

    Co to znaczy zapewne wiesz. Jak myślisz, czy aborcja rozwijającego się dziecka szkodzi mu na zdrowiu i życiu ?

    Odp. TAK

    Odp. NIE

    Odp. Nie chcę wiedzieć

    Jeśli TAK to sama aborcja też jest sprzeczna z przysięgą lekarską

    Jeśli NIE, to dlaczego ?

    Posługujesz się jakimiś banalnymi przykładami o owłosionych kobietach.Nisko.

  10. @Futrzak

    niedawno było głośno o dokumencie demaskującym akademickich „guru” od gender w Norwegii i oni mówili, że np. płeć zależy od woli człowieka, więc w jednej minucie można być kobietą, a w drugiej – mężczyzną. Totalny pseudonaukowy bełkot, oderwany od biologii.

    Zresztą homo-femi-LGBT-bolszewicy przez lata protestowali przeciwko tezie, że mózg różni się budową w zależności od płci.

    http://vetulani.wordpress.com/2014/05/05/gender-gender-pokaz-rogi-burzliwa-historia-badan-nad-dimorfizmem-mozgu-ludzkiego/

    a co do owłosionych nóg – raz uprawiałem seks z kobietą która się nie ogoliła i wrażenie było zwyczajnie obrzydliwe – jakbym trzymał nogi faceta, bleee

    więc może ogolenie tego czy tamtego jest zwykłym efektem rozwoju kulturowego?

  11. @andsolbr

    Profesorze,
    Dzięki za zajrzenie do Biblii i danie nam trochę czasu na przemyślenia.

    @futrzak
    Taka dyskusja na temat genderyzmu faktycznie nie ma sensu ani z nami ani z wami.
    Szczęśliwie ludzie mają swój rozum nie tylko w Polsce. Pocieszające jest, ze ideolodzy gender wydadzą masę kasy i poświęcą wiele środków na to, by ostatecznie zobaczyć ludzi pukających się w czoło na ich niektóre wymysły.

    A teraz poważnie futrzaku. Golisz się tu i ówdzie ? albo pan panie Profesorze ? Z czego to może wynikać ?
    Jak to jest, że wykładowcy i zwolennicy zasłaniają się przypadkami z krajów gdzie dywagacje na ten temat nie mają miejsca i mieć nie będą ?
    Oni też będą musieli poczekać kilkaset lat aż zrozumieją?

    Czy może te tezy ktoś chce przenieść jak kalkę na inne społeczności ?

  12. @MK:
    Może jeszcze będziesz nam wmawiać że zrzucamy niepełnosprawnych ze skarpy albo nienawidzimy homoseksualistów?

    Jest sporo chrzescijan, ktorzy homoseksualistow nienawidza (wystarczy popatrzec sobie na komentarze na pewnych forach internetowych). Natomiast jeszcze wiecej tych, ktorzy odmawiaja im mozliwosci wziecia slubu cywilnego – mimo, ze to zupelnie nie ich dzialka i nie ich interes. Probuja swoje religianckie poglady narzucac świeckiemu panstwu i niewierzacym. I taka jest tez oficjalna polityka KK. Ja tu nikomu nic wmawiac nie musze.

    I będę się upierał że miejsce kobiety z przyczepioną brodą jest w cyrku albo w teatrze

    To prosze pojechac do Wambierzyc i urzadzic protest w celu usniecia wizerunkow sw. Wilgeforty :) Owa swieta tak wyglada:

    Kobieta z broda. A KK jeszcze ja za swiętą uznał….buahaaaaaaaa.
    Jak widac polscy katolicy potrafia byc bardziej papiescy od papieza i wiedza od niego lepiej :))))

    @mosiek:
    Jak myślisz, czy aborcja rozwijającego się dziecka szkodzi mu na zdrowiu i życiu ?

    Ciaza pozamaciczna zawsze konczy sie poronieniem a bez pomocy lekarskiej jest spore prawdopodobienstwo, ze kobieta umrze. W/g tej nieszczesnej przysiegi lekarz ma nic nie robic, tylko czekac i sie przygladac: wykrwawi sie na smierc, czy nie? No bo skoro „ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga”

    To nie lekarz, tylko cyniczny fanatyk, idiota albo rzeźnik. Wszystkim, ktorzy skladali ta przysiege wypadaloby zyczyc, zeby w razie komplikacji ciazy ich zon, córek czy sióstr trafili na konowala, co weźmie się pod boki i powie „alez w rekach boskich jest decyzja” – a potem zrobi NIC.

    Moze wtedy w ich zaczadzonych mozgach powstalaby jakas watpliwosc.

  13. Wiedziałem, że się powołasz na medyczne komplikacje.
    I dobrze.
    Wiesz, że dziennie na świecie dokonywanych jest 120tys aborcji ?

    Wiesz ile z nich zagraża życiu kobiety a ile to aborcja na życzenie bo coś tam ?
    Nic się nie da zrobić z tym, bo kobieta zrobi wszystko, żeby mieć dziecko i żeby go nie mieć. Nikt mi jednak nie może nakazać go zabić.
    I nie mów też proszę, że muszę to robić bo mi Państwo płaci. Rządzącym też płacimy.

    Dlatego zawsze argumentujesz miękko jak chcesz coś rozmydlić i używając najcięższego kalibru najmniej licznego, gdy o coś mocno walczysz ?

    Co do kobiet z brodą o których pisał MK.
    Ta święta o której wspomniałaś to jednak była kobietą, a pan kiełbasa to jednak facet. Chwali się jednak znajomość wykazu świętych ;)

  14. Powołujesz się na fora internetowe. Daj spokój. Sama wiesz ile jest tam trollingu. Zobacz, że nikt nie wiesza nigdzie homoseksualistów z tego ogromu nienawiści.
    Walka idzie głównie o prawo do adopcji. Tu jest nieprzekraczalna granica.
    Ślub cywilny ? Skoro potrzebują.
    Sama jednak znasz metodę salami i wiesz, że ślub to jedynie początek.

    Znam kilku normalnych gejów, nie żadnych walczących aktywistów. Im ślub nie jest do niczego potrzebny. Oni nie chodzą w paradach.
    Oni nie mają potrzeby przekonywać społeczeństwa, że jest ich 10% gdyż wiedzą, że jest ich 1%

  15. Mosiek
    Wiedziałem, że się powołasz na medyczne komplikacje.
    I dobrze.

    Tak, dobrze, bo dopiero w takich sytuacjach widac ABSURD religianckiego podejscia do kobiety. Widac wtedy jak na dloni, ze kobieta ma do powiedzenia tyle, co wazon – bo jest sprowadzona w istocie do roli zywego wazonu, ktorego jedynym przeznaczeniem jest wyhodowac dziecko. Co sie stanie z tym wazonem w trakcie albo po – takimi drobiazgami sie religianci nie przejmuja – w koncu wazon nie ma nic do powiedzenia, prawda? Jak sie zepsuje, to najwyzej zastapi sie go innym wazonem…

    Ja rozumiem, ze ktos ma religie traktujaca kobiety jak wazony i uwazajaca, ze blastula ma wieksze prawa do zycia niz kobieta oraz ze srodki antykoncepcyjne to ZUO. NIECH SOBIE MA. Tylko niech trzyma łapy z dala od pacjentów i zajmie sie leczeniem siebie i swojej rodziny. I nikogo wiecej.

  16. Mosiek
    A i jeszcze dwie rzeczy.

    Nic się nie da zrobić z tym, bo kobieta zrobi wszystko, żeby mieć dziecko i żeby go nie mieć. Nikt mi jednak nie może nakazać go zabić.

    1.
    Doswiadczenia roznych krajow pokazuja, ze bez wzgledu na wyznawana religie najwiekszy wplyw na spadek ilosci aborcji ma szeroko dostepna dla wszystkich kobiet antykoncepcja.
    Gdyby fanatycznym religiantom FAKTYCZNIE zalezalo na jej spadku zastosowaliby wlasnie to rozwiazanie, bo DZIALA. Skoro nie chca to znaczy, ze wcale nie chodzi im o zadne aborcje ani prawa plodow.

    2.
    Nikt ci nie nakazuje nikogo zabijac – lekarzom tez nie. Jesli ich religia zabrania im traktowac ludzi jak ludzi (bo przeciez to bog decyzuje kiedy czlowiek umrze wiec po co lekarz ma robic cokolwiek?) to coz – nie musza pracowac jako lekarze. Nie wszystkie zawody sa dla wszystkich.

    Zapewne nie czulbys sie komfortowo wiedzac, ze wsrod strazakow sa wyznawcy boga ognia, ktorzy wierza, ze to on decyduje czy cos sie spali, czy nie, wobec tego zdadza sie na jego wole?

    To nie dziw sie ludziom, ktorzy nie chca aby leczyli ich wyznawcy boga, ktory to bog decyduje o efekcie leczenia.

  17. Ta święta o której wspomniałaś to jednak była kobietą

    Tak? A masz wyniki jej testów DNA? Mogę zobaczyć?

  18. futrzak, zabawnie rozmawia się w towarzystwie wyciągającym jako argument o świadomości seksualnej to, że mu partnerka nieogolona była. Że też ludzie z własnej śmieszności sprawy sobie nie zdają.

    Jak i Tobie, mnie też wiele dała książka Pauliny Wilk Lalki w ogniu i ciekawie porównuje się jak w różnych społeczeństwach usiłuje się zachować niewolnictwo. Tam jest prościej, urodził się człowiek w niedobrej kaście albo w postaci kobiety, to niewolnik i po ptokach. Przeróżne procesy, przeważnie ekonomicznej natury, uniemożliwiły na naszych ziemiach ten model, a wstrząsy powstańcze, wojenne i powojenne zupełnie zamknęły możliwość wepchania kobiet do ról domowych, a podrzędnych. I wtedy kościelna strategia zaczęła ewoluować, załapała się na bystrej obserwacji, że tylko kobiety rodzą, skąd wysnuto genialny wniosek, że kobiety rodzić muszą.

    Już od kilkudziesięciu lat dudni ten kościelny bęben, że kobieta to błona dziewicza plus macica (błona do kościelnego ślubu, a po nim macica). I doskonale zrozumiały jest atak na lekarzy i aptekarzy, by nie dopuścić kobiet do własnej, dorosłej i odpowiedzialnej decyzji: „używać czy nie środków antykoncepcyjnych”, bo pigułka dostępna kobietom dziś to coś takiego jak gwarancja 8-godzinnej dobrze płatnej pracy dla rzymskich niewolników — przestaliby nagle być niewolnikami. Ale nawet jeśli kilkunastotysięczna rzesza księży, entuzjastycznie popierana przez milion czy dwa miliony Prawdziwych Mężczyzn (takich, co wiedzą, że gdy ona mówi „nie”, to i tak naprawdę chce) może tylko marzyć o powrocie do złotego wieku, gdy oznajmiało się przy stole „kobiety i dzieci głosu nie mają”. Poszło sobie, Ogon potwora jeszcze majta się po internetowych dyskusjach, ale pieprzenie o niższości intelektualnej kobiet dziwnie wygląda w Ameryce Południowej (panie prezydent Argentyny, Brazylii i Chile…) a jeśli pani Clinton wygra wybory w Stanach… A bełkoty o dwóch i tylko dwóch płciach to tęsknota za zrozumiałą i czytelną opaską niewolniczą na ramionach osób na ulicy.

    Panowie, złaźcie z tych wysokich obcasów, mówiąc partnerkom czy mają być ogolone i gdzie. I może zacznijcie słuchać pań co one mówią o dłubaniu w nosie i o zapachu kupki u samców wychodzących z ubikacji.

  19. Swego czasu miałam zaszczyt usłyszeć przemowę arcybiskupa Gołębieskiego, jak to nauka jest złem XXI wieku. A było to na spotkaniu, którego celem była dyskusja o współistnieniu różnych religii we Wrocławiu. Więc mnie osobiście histeria na temat gender wcale nie dziwi.

  20. @andsol:
    a tak, porownanie tym bardziej uprawnione, ze przeciez w Indiach oficjalnie kasty zostaly juz dawno zniesione. TEORETYCZNIE rowniez kobiety sa niby rownouprawnione, ale prawo, ktore nie jest wcielane w zycie, bo mierzy sie z kilkutysiacletnia religia, jest prawem martwym.
    Co z tego ze w Polsce jest niby rozdzial KK od panstwa i regulacje dotyczace legalnosci takich i innych zabiegow, skoro byle lekrzyna może zadrzeć nos w góre i obwieścic, ze oto on zabiegu ratujacego zycie nie wykona, bo bóstwo nakazuje przedkładać zycie blastuli i płodu nad życiem matki :-/
    Ze tragicznie sie to kończy, pokazuja przypadki z Irlandii. Ze mozna inaczej – GB.

    @Karolina:
    mnie tez nie dziwi, ale z religiantami juz tak jest – jak oficjele religii przez nich wyznawanej mowia cos, do czego religianci chca zmusic innych – to jest „bog tak chcial”. Jak mowia cos, co niewygodne to „alez to tylko czowiek i czlowiek sie przeciez moze mylic”.

  21. @futrzak
    Małżeństwo z definicji jest związkiem dokładnie dwóch osób przeciwnych płci (mającym na celu głównie spłodzenie i wychowanie dzieci, oprócz tego wspólne życie). Więc to nie ja odmawiam im prawa tylko ta definicja. Ja (i podejrzewam że większość populacji) uznaję taką definicję. Niech sobie zawierają „pakty solidarności” ale nie nazywajmy tego ślubem.

    To co napisałem to nie nienawiść tylko moje zdanie. Za którego obronę pewnie będę mógł za parę lat iść siedzieć – wtedy się zastanowię czy warto żyć zgodnie z własnymi przekonaniami czy jako „więzień sumienia”.

    Jak ktoś nienawidzi homoseksualistów, Polaków, Cyganów czy Żydów to nie bardzo mi pasuje do chrześcijanina. Jak ktoś się brzydzi pająków albo Anglików to też nie jest nienawiść. Jak ktoś nie chce mieć za sąsiada pedofila to też nie nienawiść. Stwierdzenie że kobiety są głupsze od mężczyzn to nie nienawiść ale zwykła nieprawda.

    A państwo nie powinno być świeckie bo jakiekolwiek prawo wynika z moralności, nie na odwrót. Ja mieszkam w kraju gdzie rzekomo Naród jest władzą zwierzchnią i rzekomo większa część tego narodu deklaruje się jako chrześcijanie. Tolerancja i wolność wyznania tak, ale świeckość nie.

  22. MK:
    Małżeństwo z definicji jest związkiem dokładnie dwóch osób przeciwnych płci

    Definicji ustalonej przez KK. Na szczescie nie we wszystkich krajach KK ma taka moc. Ja na przyklad zyje w panstwie, gdzie homoseksualisci zawieraja sluby cywilne cakowicie legalnie i to mimo tego, ze ponoc 80% obywateli tego panstwa jest katolikami. I co? Nic. Czy katolikom cos z tego tytulu ubylo? Czy sie tu wali pali i moc boża poraża ludzi? Papiez oblozyl ten kraj klatwa, a jego obywateli oglosil heretykami? Nie.

    A państwo nie powinno być świeckie bo jakiekolwiek prawo wynika z moralności

    Po pierwsze, moralnosc nie musi miec za soba zadnej religii. Natomiast i prawo i moralnosc sa niezbedne do tego, zeby spoleczenstwo moglo istniec. Moralnosc moze wywodzic sie z jakiejkolwiek religii (a wiec tez na przyklad kultu Matki Ziemi) ale jej fundacja moze byc tez etyka świecka.

    Jesli twierdzisz, ze „panstwo nie powinno byc swieckie” to po pierwsze, jest to sprzeczne z konstytucja PL, po drugie jest jawna dyskryminacja ludzi, ktorzy sa ateistami i agnostykami – ciężką obłudą jest rownocześnie twierdzić „tolerancja i wolnosc wyznania” — JAKA wolnosc??? Taka, co zgadza sie z twoja definicja czy jakichs innych religiantow???

    No ręce opadają po prostu.

  23. @futrzak

    Czy w Państwie w którym żyjesz te homoseksualne związki mogą już adoptować dzieci ?

    Co o tym myślisz sama ? Dajesz zgodę ?

    To już wiemy, że Ci ręce opadają, ale Cieszy mnie fakt, że z takimi opadniętymi ręcami dożyjesz długich dni swoich, bo wierzę, że rozsądni ludzie staną po stronie natury nawet jeśli nie religii.

    Co do brodatej świętej to o jej DNA możesz zadbać sama jeśli potrzebujesz się przekonać, myślę jednak, że nie potrzebujesz.

    Co do lekarzy. Owszem, nikt im nie kazał zostać lekarzem, ale sami chcieli.
    Nikt im też nie może kazać zabijać i szkodzić, bo to nie tylko wbrew ich sumieniu ale także wbrew laickiej przysiędze.

    Jest rozwiązanie z którego się bardzo cieszę. Na potrzeby takich krzykaczy powstała aplikacja, gdzie każdym sobie może sprawdzić czy dany lekarz podpisał tą delkarację. Nie pasuje? To proszę bardzo do innego.
    Jeśli jednak chcesz się mienić chrześcijaninem, i chcesz być konsekwentny w swej wierze, to taka deklaracja nie będzie Ci przeszkodą w niczym.

    Bardzo znamienne, że przy okazji Tych dyskusji zrzucasz swój intelektualny płaszcz i znacząco obniżasz loty.
    Co Ci to przeszkadza, że ktoś wierzy w Boga i w swym życiu kieruje się stosownymi wyborami ?

    W niczym nie stoisz wyżej na tej drabinie i nic Cię nie czyni

    @andsolbr

    Pan profesor to przez te swoje długie lata życia nauczania Kościoła o kobiecie chyba nie słuchał a dyrdymały wypowiadane pasują raczej do lewackiego bojówkarza niż szacownego profesora.

  24. @andsolbr
    Panie Profesorze.
    Czy dla Pana naprawdę intelektualną cenzurką dla kobiety jest prezydentura ?

    Czy w ogóle takie czy inne stanowisko może świadczyć o inteligencji czy raczej o nadaniu tudzież byciu sprawnym politykiem?

    Nasz podwórkowy przykład jest za cienki do podtrzymania tej tezy.
    Vide Wałęsa, Komorowski „prof.” Bartoszewski i prof. Niesiołowski ?

    Lubię takie dyskusje z Wami. Jest zabawnie potwierdzam.

  25. @Mosiek:
    Czy w Państwie w którym żyjesz te homoseksualne związki mogą już adoptować dzieci ?
    Co o tym myślisz sama ? Dajesz zgodę ?

    Tak, w Argentynie full-joint adoption by same sex couples jest legalna. W czym ma mi to przeszkadzac? Taka adopcja jest legalna tez w:
    – Belgii
    – Brazylii
    – Kanadzie (nie wszystkie prowincje)
    – Danii
    – Francji
    – Islandii
    – Malcie
    – Holandii
    – Nowej Zelandii
    – Nowrwegii
    – Poludniowej Afryce
    – Hiszpanii
    – Szwecji
    – UK
    – Urugwaju

    Dzieci wychowujace sie w zwiazkach homoseksualnych to nie jest zadne dziwo i jak dotad nie zanotowano zadnych aberracji.
    Dlaczego wiec mialoby mi to przeszkadzac? A co TOBIE do tego, ze jakies lesbijki albo geje wychowuja dzieci? Pilnuj wlasnych.


    Na potrzeby takich krzykaczy powstała aplikacja, gdzie każdym sobie może sprawdzić czy dany lekarz podpisał tą delkarację. Nie pasuje? To proszę bardzo do innego.

    Tak, nie pasuje bo ten lekarz wyksztalcil sie na uczelni panstwowej oplacanej z podatkow WSZYSTKICH, ma kontrakt z NFZ, ktore jest oplacane z podatkow, a tak sie sklada, ze odmawia wykonywania uslug w panstwie swieckim, w ktorym antykoncepcja jest legalna, podobnie jak badania prenatalne oraz aborcja w okreslonych przypadkach.

    Co Ci to przeszkadza, że ktoś wierzy w Boga i w swym życiu kieruje się stosownymi wyborami ?

    Nie przeszkadza dopoki nie zaczyna ingerowac ze swoja religia w zycie innych, ktorzy jego religii nie wyznaja. Odmawianie w panstwowym szpitalu i za pieniadze podatnikow zabiegow, ktore sa LEGALNE w danym kraju, jest taka ingerencja. Podobnie jak nauczanie jakiejs religii w panstwowej szkole w panstwie swieckim. To naprawde nie jest takie skomplikowane.

  26. Dziękuję za odpowiedź w sprawie adopcji przez pary homoseksualne.
    Dzięki też, że przynajmniej uczciwie nie nazywasz ich małżeństwami.
    Co do tychże dzieci to im współczuję, nic mi faktycznie do tego.
    Na ponad 200 krajów to i tak krótka lista hańby.

    Swego czasu jednak była u Ciebie długa dyskusja, gdzie wtrącaliście się do wychowania przez innych rodziców. Chodziło chyba o klapsy. Nie chcę do tego wracać bo ja nie biję i nie potrzebuję, chcę jednak uzmysłowić kiedy i komu wolno się wtrącać do czyjegoś życia. Wam wolno. Wam wolno ograniczać moją wolność religijną. Wam wolno ograniczać moje sumienie. Wam wolno ograniczać moją wolność do wykonywania zawodu takiego czy owego. Non possumus!

    Którzy religii nie wyznają nie mają prawa ingerować w życie tych, którzy ją wyznają.

    Z pewnymi rzeczami będziesz się musiała pogodzić. Oczywiście tego nie zrobisz, ale tyle co sobie popiszesz to Twoje.

    Tobie nie pasuje to a mi nie pasuje finansowanie aborcji, in vitro, antykoncepcji z moich podatków. I co ? Powołasz się na legalność prawa.
    Wyznawanie wiary też jest legalne.
    Słowo vs słowo. Do tego gdy podliczysz jednych i drugich to się okazuje że krzycząca mniejszość narzuca siłą swoje racje.
    Non possumus.

  27. Dzięki też, że przynajmniej uczciwie nie nazywasz ich małżeństwami.

    Alez to sa malzenstwa cywilne, maja dokladnie taki sam status prawny jak malzenstwa cywilne zawierane miedzy osobami odmiennej plci.

    Swego czasu jednak była u Ciebie długa dyskusja, gdzie wtrącaliście się do wychowania przez innych rodziców. Chodziło chyba o klapsy. Nie chcę do tego wracać bo ja nie biję i nie potrzebuję, chcę jednak uzmysłowić kiedy i komu wolno się wtrącać do czyjegoś życia. Wam wolno.

    Nie NAM wolno, tylko takie jest prawo. Przemoc fizyczna wobec doroslego jest karalna a dziecko to jest czlowiek. Nie widze powodu dla ktorego uderzyc innego doroslego nie wolno – a dziecko tak.
    To, czy ktos z powodu klapsa albo liscia w twarz pobiegnie do sądu to inna sprawa – ale nie zmienia to faktu, ze przemoc jest karalna a dziecko to czlowiek.

    Którzy religii nie wyznają nie mają prawa ingerować w życie tych, którzy ją wyznają.

    Ci, ktorzy religie wyznaja, musza sie dostosowac do obowiazujacego prawa na terenie kraju, gdzie zyja. To tez jest dosc proste. To religianci maja problemy z takim dostosowaniem sie, a nie ateisci czy agnostycy.

    Tobie nie pasuje to a mi nie pasuje finansowanie aborcji, in vitro, antykoncepcji z moich podatków. I co ?

    To jak ci nie pasuje to sie wyprowadz tam, gdzie aborcja jest nielegalna. Na przyklad na Malte, do Salwadoru albo KSA.

    Wyznawanie wiary też jest legalne.

    Ale narzucanie zycia wedle jej zasad, w pastwie świeckim osobom niewierzącym nie jest legalne.

  28. Ciągle ten zdjęty płaszczyk Ci przeszkadza.
    Nigdzie się nie wyprowadzam. To Ty się wyprowadziłaś. Obyś chociaż spłaciła swoje darmowe studia krajowi.
    Pamiętaj tylko by na swoją emeryturę tu nie zjeżdżać bo będzie nam ciasno.

    Nie mamy najmniejszego problemu z dostosowaniem się. Wieki całe w tej Polsce żyjemy. Nic a nic Ci nie narzucam i o to samo grzecznie Cię proszę.
    Ty Wy macie wielki problem ze zrozumieniem odwiecznych prawd.To jest dopiero proste.

    Widzisz. Piszesz o dostosowaniu się. Nie powiem kto się nie potrafił dostosować. Kiedyś tych wszystkich lewackich praw nie było. Czy ktoś się dostosował ? Nie ? Czemu się nei dostosowałaś tylko krzyczałaś z innymi ?
    Czemu? Co zrobisz jak zmienimy prawo ? Dostosujesz się ? Nie. Będziesz gardłować. No chyba, że wyjedziesz do jakiegoś ostatniego przyczółka lewaków.

    „dziecko to czlowiek”

    Od kiedy o tym wiesz ? Kurczę, futrzak. My tu kopie kruszymy a Ty jednak nie jesteś stracona.

  29. futrzak, ciekawe addendum (nieco uleżałe, bo sprzed dwóch lat) dotyczące adopcji przez pary homoseksualne w UK. Po czteroletnim procesie w roku 2012 sędzia ogłosił ostateczną decyzję, że nie należy nazywać bigoterią odmowy rozważania takich par przez katolicką agencję, bo to kwestia ich przekonań, ale z takimi przekonaniami nie mogą brać udziału w procesie regulowanym przez Equality Act, więc albo zmieniają nastawienie, albo kończą swe działanie na tym polu. Tutaj jest trochę więcej o tym.

  30. @andsol

    Jak cie kreca zarosniete kobiety to luz, ale odpusc sobie lewackie narzucanie tego innym

    @ futrzak

    Jak nie lubisz klauzuly sumienia to przeprowadz sie do panstwa ktore… Oh wait, to strasznie ch… argument

  31. @futrzak

    Widze ze sie nie dogadamy. Ale jeszcze 3 sprawy i idę spać:

    Napisałem że to definicja którą ja uznaję. Tak mnie nauczyli rodzice, tak to pojęcie rozumieli i rozumieją inni, wśród których żyję. Taka definicja wyłania się z literatury, filmu i teatru. Zaczynając od Menelaosa a kończąc na Kopciuszku. I nawet jak mi jakiś Wielki Filozof powie że to nieprawda to będę się upierał. Nauka KK nie ma tu nic do rzeczy, nie wiem nawet czy moja definicja jest zgodna z doktryną.

    Gdzie w polskiej konstytucji jest zakaz głoszenia że państwo nie powinno być świeckie? O ile pamiętam jest tam coś o wolności słowa. Państwo polskie nie jest świeckie tylko (przynajmniej wg konstytucji) demokratyczne.

    Kolejny raz (w dyskusji z moskiem) podajesz prawo jako argument. Ja traktuję umieszczenie przez Ciebie Latajacego Potwora Spaghetti na blogu jako wyśmiewanie religii i obrazę uczuć religijnych (np. moich). W Polsce to jest przestępstwem. Nie mówiąc o Iranie czy Arabii Saudyjskiej gdzie jest ciężkim przestępstwem. Przyznasz że to nie jest poważny argument w dyskusji?

  32. W temacie homoadopcji polecam przypadki: dwoch homo adoptuje dziecko a pozniej je gwalca. Just Google it

    Swoja droga rodziny islamskich terrorystow tez powinny miec prawo do adopcji malych chrzescijan. Jak eksperymentowac na dzieciach to eksperymentowac

  33. @andsol:
    sluszny wyrok. Jeszcze jakby skasowali tam Sharia Council, to juz w ogole…

    @stiffler:
    widze, ze z wypowiedzi andsola nic nie zrozumiales.
    Co do reszty:
    alez przeprowadzilam sie, w 1998 r. najpierw do Kalifornii a teraz do Argentyny. Tutaj lekarze nie urzadzaja takich schizow i nie musze sie bac idąc do szpitala, nie ma tez zadnego problemu z dostepem do antykoncepcji i badan prenatalnych – no ale to taki kraj, normalny….

  34. Ten wyrok to przykład zdrowego,nowoczesnego homofaszyzmu. Coś co jest przywilejem (adopcja) zostaje przez lewactwo okrzyknięte ‚równością’. Chociaż a) nikt się nie pyta dzieci o zdanie b) to eksperymentowanie na dzieciach (bo naśladownictwo, bo wpływ środowiska/otoczenia na seksualność człowieka).

    60-letni samotny heteryk dostanie decyzję odmowną w sprawie adopcji obcego dziecka. Jednak dwóch 60-letnich pederastów oczywiście dostanie dziecko do adopcji, w imię tolerancji i homofaszyzmu.

    A jeszcze co do „gender” – czy w jakiejkolwiek dziedzinie nauki 99% (100%?) akademików ma poglądy lewackie/feministyczne? Nie? Wygląda na to, że „gender” to taki sam pseudonaukowy/ideologiczny bełkot jak kreacjonizm.

  35. @Stiffler:
    nastepnym razem jak zaczniesz znowu rzucac homofaszyzmami, lewakami itp. bzdetami zwlaszcza BEZ ZAPOZNANIA SIE z przedmiotem, do ktorego sie odnosisz (tutaj: ten konkretny wyrok do ktorego twoj komentarz ma sie zupelnie nijak, bo przedmiotem wyroku nie bylo dwoch 60-letnich pederastow ani samotny pederasta ani samotny heteryk) – twoj komentarz wyladuje w spamolapie.

  36. @Futrzak

    przedmiotem wyroku było ZMUSZENIE katolików do obsługiwania homoadopcji w imię RÓWNOŚCI. To jest homofaszyzm i nowomowa.

    No ale Ty się cieszysz, bo tym razem ludzie są zmuszani do SŁUSZNYCH poglądów.

    A dla mnie nie ma różnicy czy rządzą narodowi socjaliści czy femi-LGBT faszyści. Efekt zawsze jest ten sam: zmuszanie/narzucanie określonych poglądów w imię ideologicznych bzdetów.

  37. W zasadzie wolę problemy łatwe od trudnych, ale podejmę się dziś trudnego zadania i spróbuję zrozumieć powody Twojego rozeźlenia, zacny stiffler. Ma ono jakiś związek z przytoczoną przeze mnie informacją o wyroku brytyjskiego High Court, wydanym przez Mr. Justice Sales, ale tak dokładniej to która z opcji jest poprawna:

    a) gniewa Cię istnienie blogu futrzaka,
    b) gniewa Cię moje przypomnienie na nim tej informacji,
    c) gniewa Cię sam wyrok.

    Oczywiście niełatwo by mi było uwierzyć, że opcja a) lub b) jest zakreślona, bo chyba jest niemożliwe, by wizytujący futrzaka nie odróżniali kanału czy doręczyciela od przekazu, więc założę, że chodzi tu o c) — i stąd kolejne pytanie:

    Widząc, że stoi przed Tobą pan sędzia Philip Sales potrafisz użyć swej znajomości angielskiego oraz brytyjskich praw, by mu wyjaśnić dlaczego masz jego orzeczenie za przykład zdrowego,nowoczesnego homofaszyzmu? Oczywiście jestem ciekaw jak oddasz w angielskim (a także co oznacza po polsku) termin „homofaszyzm”. Jeśli wykorzystasz taką okazję dla wyjaśnienia mu jak powinny w ogóle wyglądać prawa w Zjednoczonym Królestwie, o tym też nie omieszkasz mnie powiadomić.

  38. Stiffler:
    nie, przedmiotem wyroku bylo „charity’s stance was in clear violation of Article 14 of the European Convention on Human Rights” – CZYTAC NIE UMIESZ????

    A moze język Szekspira ci obcy? Jesli tak to bądź łaskaw nie chlapać jęzorem od rzeczy, bo to żalosne jest.

  39. Witaj, hmm dyskusja goraca wziela sie z tzw. falszywego wyboru, wolisz byc stara czy mloda, bogata czy biedna, doswiadczona czy naiwna, miec wlosy na glowie czy byc lysa, czysty dom czy brudny. Pozdrawiam.

  40. @Artur:
    a jaki jest twoim zdaniem „prawdziwy” wybor? I czy moglbys nieco elborować w temacie? Bo nie wiem, o co ci chodzi?

  41. Ręce mi opadają, że w XXI wieku trzeba takie podstawowe rzeczy tłumaczyć. Dobrze, Futrzak, że masz do tego parę i chęci, żeby się boksować. „Deklaracja wiary” lekarzy wprawiła mnie w osłupienie. Tak, uważam, że powinni zostać zwolnieni z państwowych ośrodków zdrowia, skoro są niezdolni do właściwego, zgodnego z polskim ustawodastwem wykonywania pracy. TO jest po prostu handicap.

  42. za narodowych socjalistów prześladowano świadków Jehowy bo nie chcieli służyć w wojsku czy mordować Żydów

    za eurosocjalistów prześladuje się katolików bo nie chcą dawać dzieci homoseksualistom czy abortować płody

  43. @asiaya

    Nie Tobie jednej opadają ręce. W zasadzie mogę na to wzruszyć ramionami i się uśmiechnąć :)

    Bardzo się cieszę, że podnosicie taki lament. To dzięki Wam o tym stało się głośno i ufam, że to pomoże sprawie.
    W pewnym momencie trzeba się będzie zdecydować czy łykać wszystko co postępowcy z europy przyniosą czy chcemy żyć wartościami podstawowymi.
    Siła jest w nas a bierność będzie kosztowna.

  44. swietłana, to znaczne wykroczenie przeciw poprawnej narracji, nie istnieją płody, od chwili opuszczenia męskiego organizmu spermatozoid jest potencjalnym człowiekiem (chrześcijaninem, oczywiście), a po połączeniu się za Boskim błogosławieństwem z jajeczkiem staje się nienarodzonym człowiekiem. Nie jest jeszcze jasne czy należy chrzcić już spermatozoidy czy dopiero nierarodzonych ludzi, ale wkrótce badacze z UKSW to ustalą.

  45. Ha. Czekamy na deklaracje wiary strażaków.

    Strazaku!!! Nie gaś pozarow od piorunow, bo to wola boska!!!! Podpisz deklaracje wiary!!! Nie bądz bezboznym eurkomuchem!!!!

  46. Swietłana, skoro katolicy nie chcą dawać dzieci homoseksualistom, to skąd domy dziecka w naszym jakże och katolickim społeczeństwie? Mówisz tak, jakby one miały alternatywę. A może to coś w rodzaju psa ogrodnika? Wolicie, żeby się pałętały po bezdusznych molochach niż żeby nie daj Boże dwóch facetów/ dwie kobiety się nimi zajmowały? No to proszę od razu wystąpić o parytety w placówkach wychowawczych. Jeśli Kościół Katolicki w Polsce doprowadzi swoimi naukami do tego, że 100% dzieci będzie miało kochającą i dbającą rodzinę hetero, to osobiście pocałuję pierwszego lepszego biskupa w rękę. Dopóki jednak istnieja patologiczne hetero rodziny, każda pomoc ofiarom tych patologii, czyli dzieciom, jest na wagę złota.

  47. @Mosiek, widzę, że się cieszysz z polaryzowania konfliktu. No cóż, ja wychodzę z założenia, że musimy znaleźć modus vivendi nawet bez podzielania swoich poglądów. Niestety środowisko katolickie chce uszczęśliwiac wszystkich bez wyjątku.
    Gdy idę do lekarza nie mam ochoty na jego światopoglądowe wynurzenia. NIE INTERESUJE mnie, w co wierzy lekarz, mechanik samochodowy czy hydraulik. Ma zrobić robotę i tyle.

  48. @asiaya:
    i to jest wlasnie najwiekszy problem: katolicy w swoim widzeniu swiata NIE DOPUSZCZAJA w ogole do siebie mysli, ze ktos moze miec inna etyke, inna moralnosc i kierowac sie innymi zasadami. Stad zawsze i wszedzie wyzszosc ICH boga nad calym swiatem. Zauwaz, ze chociazby katolicy sie tu wypowiadajacy nie mowia „wierze ze zygota jest czlowiekiem”. Oni mowia „zygota JEST czlowiekiem” – i kropka!

    Co zreszta jest szalenie zabawne, bo sw Tomasz z Akwinu mial inne poglady :) w/g niego plod zenski stawal sie czlowiekiem dopiero w 46 (bodajze) dni po zaplodnieniu, a męski juz po 34 :)

    No ale polscy katolicy wiedza lepiej niz jacys tam śmieszni Ojcowie Kosciola :)

  49. @futrzak, dokładnie tak! Ja się im nie wpierniczam, co robią ze swoimi zygotami, ale oni zawsze swoje trzy grosze muszą wtrącić. Zresztą zawsze uważałam, że wszelkie bezpośrednie próby wpływania na państwo przez KK jest w istocie przyznaniem się do porażki nauki tegoż KK. Jeśli w kraju, gdzie niby 90% obywateli zalicza się do niego, nie wystarczają nauki, trzeba jeszcze wprowadzić bacik prawny, to co one są warte?

  50. Argentyna to kraj katolicki, jednak kosciol nie cieszy sie wielka sympatia i nie ma wielkiego autorytetu. Zdecydowanie ma na to wplyw to ze KK sympatyzowal z junta wojskowa w Polsce odwrotnie. Odnoscie dostepu do aborcji to jest w AR nielegalna, nawet z ciaza z gwaltu nie moze zostac legalnie usunieta (pare lat temu glosna sprawa jak 12 letnia dziewczyna byla w ciazy w wyniku gwaltu i sad odmowil prawa do legalnej aborcji. Oczywiscie nielegalny zabieg jest bardzo prosty i bardzo drogi, ale z tym chyba w PL takze nie ma problemu. W Argentynie sa rowniez lekarze ktorzy nie wykonuja aborcji ze wzgledu na przekonania religijne. Co do dostepnosci antykoncepcji to zalatwiane jest to bezproblemowo ale chyba niewiele kobiet korzysta patrzac na porodowki gdzie dolna granica wieku rodzacych 13-15 lat to wiekszosc pacjentek i nikogo to nie dziwi. Dostep do badan penetralnych ( w szpitalach publicznych nie jest taki bezproblmowy jak twierdzisz) a warunki wykonania sa skandaliczne. W PL nie maja ciezarne z tym problemow po 35 roku zycia sa one bezplatne.

  51. @asiaya,futrzak

    Asiaya. ja też Ci się nie wpierniczam w Twoja ‚zygotę’. Dla mnie możesz ją nawet zjeść, wypróżnić i jeszcze raz zjeść. Mam jak najbardziej miejsce na Twoją etykę czy moralność. Niestety Wy nie macie miejsca na naszą.
    Nie jestem ani w stanie Was przekonać do zmiany zdania o aborcji ani przed nią powstrzymać. Wara Wam jednak od tego, że ani nie dokonam aborcji mechanicznej na waszej ‚zygocie’ ani nie sprzedam Wam chemicznej aborcji czy antykoncepcji. Basta!
    Nikt Ci nie mówi o wyższości Boga. Bóg jest jeden jeżeli jest i jest On także Twój tylko, że Go odrzucasz.

    Futrzaku. Jedyne co sobie możesz robić to podrwić. Nie dotyka mnie to wcale, bo to Ciebie ośmiesza i deprecjonuje.
    Wiemy że znasz doskonale pisma Ojców Kościoła, a samo Pismo Święte przeczytałaś jeszcze w podstawówce. Ciekawe ile z niego pamiętasz, ile zrozumiałaś :)

    Z tą ilością dni to coś Ci się nie udało.
    Zapędziłaś się. Serce bije już w 21 dniu. Wiem, że bardzo byś chciała zakrzyczeć, że to coś w brzuchu to nie życie, ale szczęście krzykiem to się nie zmienia.
    Pytanie do Ciebie za 100pkt. Od kiedy Twoim zdaniem, czy według Twojej wiary zaczyna się życie ?

    I pamiętajcie, Wasze drwiny nie robią na nas najmniejszego wrażenia.

  52. @mosiek
    Z tą ilością dni to coś Ci się nie udało.
    Zapędziłaś się. Serce bije już w 21 dniu.

    Hahahaha nie mnie sie nie udalo, tylko jaśnie swiętemu Tomaszkowi z Akwinu.
    Pretensje mozesz skladac do niego, prosze bardzo, to twoj swięty, nie moj :))))

    ja też Ci się nie wpierniczam w Twoja ‚zygotę’

    No nie rozsmieszaj mnie. Co, moze ateisci proponowali ostatnio projekt ustawy w/g ktorego aborcja miala byc bezwzglednie zakazana W KAZDYM wypadku??? Co, czy gdzies w tej ustawie byla klauzula typu „prawo to nie bedzie stosowac sie do ateistow i religii innych niz katolicyzm”?????

    To ma byc to oslawione „nie wpierniczanie”???? Co za obrzydliwa hipokryzja. Tylko religianci tak potrafia.

  53. nie raczyłaś odpowiedzieć kiedy Twoim zdaniem zaczyna się życie

    Nie raczyłaś też puścić mojej odpowiedzi do profesora Soleckiego (andsolbr), więc jak do licha mamy rozmawiać ?

    Oczywiście, że zostawiłbym dla Ciebie czy asiayi furtkę, żebyście sobie mogły naskrobać legalnie u lekarza, którego znajdziesz w aplikacji w specjalnej zakładce lekarzy aborcjonistów.
    Nie ma jednak mowy o refundacjach.

    Nie tylko religianci tak potrafia. Sama tez jestes w tym calkiem dobra.
    Mimo gęstości tego obrzydliwego lewackiego gulaszu ja jestem chętny by ciągnąć tego flame’a długo.

  54. @futrzak

    W sensie tych dni, to chodziło mi o to, że nie udało Ci się błysnąć, bo od czasu św Tomasza nauka kościoła zdąrzyła się zmienić, ale rozumiem, że tyle zapamiętałaś z lekcji filozofii.

  55. nie raczyłaś odpowiedzieć kiedy Twoim zdaniem zaczyna się życie

    Bo nie raczyles sprecyzowac. Zycie plemnika? Komorki jajowej? Zygoty? Zarodka? Plodu?
    Caly proces jest ciagly – w wypadku rozmnazania tak ludzi jak i zwierzat. Nauka wyroznia tutaj rozne etapy – religianci widza tylko jeden. Ich sprawa, ale to wcale nie znaczy, ze zygota jest juz czlowiekiem i w zwiazku z tym jej zniszczenie nalezy karac jak za morderstwo. proste.

    Nie raczyłaś też puścić mojej odpowiedzi do profesora Soleckiego (andsolbr), więc jak do licha mamy rozmawiać ?

    Nie puscilam i nie puszcze bo byla obrazliwa. Jak sie nauczysz wypowiedzi bez epitetow pod adresem innych komentujacych to wtedy mozemy porozmawiac.

    Nie ma jednak mowy o refundacjach.

    A to ciekawe? zarowno ateisci jak i ludzie innych wyznan placa w Polsce podatki i ZUS – niby z jakiej racji wiec racji jakcys katolicy maja im zabraniac korzystania ze swiadczen, ktore sa LEGALNE w Polsce oraz fundowane Z ICH podatkow??? To ma byc ta oslawiona tolerancja???

    W sensie tych dni, to chodziło mi o to, że nie udało Ci się błysnąć, bo od czasu św Tomasza nauka kościoła zdąrzyła się zmienić

    No patrz!!! To jednak zauwazyles, ze nawet w „nauce kosciola” cos sie zmienilo przez wieki. Brawo! Czekam, kiedy zauwazysz, ze w naukach biologicznych tez sie zmienilo – i to jeszcze wiecej!!!!

  56. @mosiek
    Gdybyś wszystko robił tak jak robisz i żył tak jak żyjesz, ale byś „nieumiejętnych nie pouczał” to możesz mieć problemy w dojściu do nieba, czy to nie ma znaczenia?

  57. @futrzak

    W którym miejscu odpowiedź do profesora Soleckiego(ansdsolbr) byla obraźliwa ? Chodziło Ci o wrzeszczącego staruszka ? Przecież to forma, w dodatku zapożyczona z literatury.

    Raczyłem sprecyzowac piszac zycie ludzkie, Ty raczylaś unikać odpowiedzi.

    Czy czasem nie chcesz wycofania nauki religii ze szkoły ?
    Jak to ? W końcu ja płacę podatki.
    A które to ze świadczeń jest legalne ? Aborcja na życzenie ? Jeszcze nie moja droga, jeszcze długo długo nie.

  58. @mosiek:
    to, ze gdzies ktos w jakiejs ksiazce uzyl jakiegos okreslenia nie oznacza jeszcze, ze ma ono pelna legitymizacje i uzyte w innym kontekscie w stosunku do kogo innego nie jest obrazliwe.

    Ktore ze swiadczen jest legalne?
    – aborcja w wypadku, gdy ciaza jest wynikiem przestepstwa
    – aborcja w wypadku, gdy zagraza zyciu badz zdrowiu kobiety
    – antykoncepcja (w tym hormonalna)

    A to wlasnie TYCH rzeczy lekarze religianci odmawiaja – mimo tego, ze maja placone z pieniedzy podatnikow.

    Religia nie powinna byc przedmiotem nauczania w szkolach – ba – OCEN na swiadectwie maturalnym w kraju, w ktorym istnieje rozdzial kosciola od panstwa.

  59. 1. Bądź chirurgiem-ateistą
    2. Rób sobie bekę z ciemnych lekarzy-religiantów, oszołomów, wsteczniaków, co to zasłaniają się sumieniem
    3. Miej nową pacjentkę, Amirę, fajną, rezolutną, młodą muzułmankę
    4. Dostań zlecenie obrzezania Amiry, bo kultura / tolerancja / takie prawo / rodzice Amiry płacą podatki / to tylko obrzezanie kosmetyczne
    5. ???
    6. PROFIT!

  60. swietlana:

    wyjatkowo nietrafne porownanie bo (pomijajac juz fakt ze sa ludzie uczciwi i myslacy oraz bydlaki zarowno wsrod wierzacych jak i nie wierzacych) – klitoridektomia jest po pierwsze sprzeczna z prawem (i to w krajach muzulmanskich – nie wylaczajac Egiptu, gdzie najwiecej jest takich przypadkow), a po drugie sprzeczna z przysiega lekarska.

  61. Mośku, nikt lekarzy nie zmusza do pracy w państwowych placówkach. W prywatnych mogą praktykować medycynę religijną. O ile znajdą pacjentów. Moga tam nawet prowadzić katechezę, nie wnikam. Jak więc widzisz, MAM miejsce na „waszą” etykę, jest ono przewidziane w państwie świeckim opartym o humanistyczne wartości. Natomiast nie można tego powiedzieć o żadnym z państw opartym na religii, a coś takiego KK usiłuje przeflancować nad Wisłę.
    Oskarżasz Futrzaka o drwiny, a jak nazwiesz to: „Dla mnie możesz ją nawet zjeść, wypróżnić i jeszcze raz zjeść.”? Albo to: „żebyście sobie mogły naskrobać legalnie u lekarza”? Co to jest?
    „Bóg jest jeden jeżeli jest i jest On także Twój tylko, że Go odrzucasz.” – tak się składa, że nie odrzucam koncepcji Boga. Jest on wspaniałą literacko-kulturową kreacją, natomiast niepokoją mnie osoby, które czerpią z niej inspirację do bezrefleksyjnego niszczenia kruchych więzi społecznych.
    „ja jestem chętny by ciągnąć tego flame’a długo.” – właśnie się tego obawiam, że znajdujesz w tym jakąś chorą przyjemność. Ja nie, raczej przygnębia mnie zaglądanie wgłąb tak zamulonych umysłów, jak Twój, z którego na dodatek wyrzucasz na mnie pomyje. Dlatego nie będę odpowiadać na Twoje komentarze, jeśli uznam, że nie spełniają norm podstawowj kultury dyskusji.

  62. „(…)Mośku, nikt lekarzy nie zmusza do pracy w państwowych placówkach(…)”

    Po II wojnie światowej niemieccy zbrodniarze wojenni mówili że to nie Oni, to Państwo im kazało. To raz.
    A dwa jeżeli Państwo mówi poprzez procedury że można leczyć do połowy września a później już nie bo nie ma pieniędzy.
    To też jest OK?

  63. I tak trochę OT ale Pani/Pan Grodzka z Panem Biedroniem przegrali wybory. Pytanie dlaczego?

  64. @Bolko:
    Po II wojnie światowej niemieccy zbrodniarze wojenni mówili że to nie Oni, to Państwo im kazało.

    Co to za argument? Sugerujesz, ze lekarz, ktory przypisuje srodki antykoncepcyjne albo wykonuje aborcje plodu (zreszta i tak dozwolona jest tylko do okreslonego tygodnia) pochodzacego z gwaltu robi cos, co jest tozsame z zabijaniem ludzi w obozach koncentracyjnych? Czlowieku, zastanow sie chociaz nad tym co piszesz. Bo nie dosc, ze obrzydliwe, niemsmaczne i niedorzeczne to jeszcze stawia cie w zlym swietle – bo sugeruje, ze nie widzisz pomiedzy tymi rzeczami zadnej roznicy.

    jeżeli Państwo mówi poprzez procedury że można leczyć do połowy września a później już nie bo nie ma pieniędzy.
    To też jest OK?

    Nie, nie jest ok, ale jaki to ma zwiazek z tym, ze katolicy usiluja zasady swojej religii narzucac wszystkim mieszkajacym w Polsce – nawet tym, ktorzy katolikami nie sa ? Uwazasz, ze to jest uprawnione?

  65. „I tak trochę OT ale Pani/Pan Grodzka z Panem Biedroniem przegrali wybory. Pytanie dlaczego?”

    Tak, to jest off topic i ma sie nijak do tej dyskusji.

  66. Co do Pani/Pana Grodzkiego mam wrażenie że jego partia reprezentuje poglądy z którymi (cześcią) Ty się utożsamiasz.
    Tylko że ludzie którzy na nich głosowali cztery lata temu albo zostali w domu albo pojechali do Anglii albo do Argentyny. Dlaczego Ty/Oni wyjechałaś?

    Katolicy narzucają swoje zasady?
    Fakty :
    1) W mojej okolicy ostatnio wybudowano jeden kościół i trzy sklepy biedronki.
    2) Kiedyś w kujawsko-pomorskim na wsi byłem w Wielki Czwartek w kościele były cztery babcie + ksiądz
    3) Czy Pan Celebryt mówiący że wczoraj miał taki seks że go dupa do tej pory boli to też narzucanie mi zasady.
    4) Czy 1,8% lekarzy deklarujących wiarę to też narzucanie mi że ja też mam wierzyć. Gdy ja szukam lekarza dla rodziny to pytam się czy jest dobry? Sprawa jego wiary jest dla mnie drugorzędna.
    5) 40 lat temu kościoły były pełne w Polsce mimo że PRL był z zasady świecki teraz nawet na wsiach jest problem patrz p2.
    6) Ks Skarga/ Robak/Skorupko/Popiełuszko ci ludzie stanowią cześć naszej kultury dziedzictwa i nie da się od tego uciec.

    I na koniec KK jak każda firma to przede wszystkim ludzie.
    A ci ludzie wywodzą się z naszego społeczeństwa.

    A co do zbrodniarzy?
    Ja nie mówię o skutkach ja mówię o przyczynach pewnych zjawisk.

    inny przykład :

    http://tiny.pl/q2scb dla nie klikatych reportaż
    Pani ma firmę kosmetyczną
    kontrola urzędu skarbowego
    sprawa do sądu ciągnie się 20 lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pani popełnia samobójstwo
    rzecznik sadu : „wszystko odbyło się zgodnie z zasadami”

    Nie umiem powiedzieć kto jest winien ale przez 20 lat wszystko odbywało się zgodnie z zasadami i wszytsko jest ok.
    Pytanie gdzie w tym wszystkim była TA Pani.

    Mam tylko nadzieje że JA i chociaż JEDEN promil z tych 3 tysięcy chciało popatrzyć w swoje sumienie i zachować się zgodnie z nim a nie zasłaniać się procedurami i przepisami.

  67. I z jednym się zgadzam z Tobą :)
    Z dżender jest jak z ekologią.
    Ekologia to nauka o relacjach w przyrodzie.
    Natomiast w świadomości społecznej ekologia= ochrona środowiska.
    i tak samo z dżender= chłopcy w spódniczkach

    To jak walka z wiatrakami (chociaż moja żona próbuje:) )

  68. @futrzak

    W tych przypadkach, które podałaś, kobieta swobodnie znajdzie sobie rzeźnika, który jej to dziecko zabije, więc nie ma żadnej konieczności zmuszać do tego lekarza religianta jak to piszesz.
    Wy jednak chcecie tryumfować i ich do tego zmusić. Wara!

    Niestety, w Polsce z tytułu zabiegów, które wymieniłaś ginie dziennie 2 dzieci. Szczęśliwie nie ma aborcji na życzenie.

    NIE ODPOWIEDZIALAS, KIEDY ZACZYNA SIE ZYCIE LUDZKIE

    Farmaceuty, który ma swoją aptekę też nie macie prawa zmuszać do sprzedaży takich środków. Lewactwo ma swoje olbrzymie finansowanie i nie widzę najmniejszych przeszkód w tym, by były apteki Nur für atheist!
    Dzisiaj w szpitalach są krzyże na ścianach i wiem, że was to mocno pali w grzbiet.

    Le figaro donosi, że we Francji pilotażowy program gender „ABC równości” otrzymał negatywne opinie ekspertów i ma być wycofany ze szkół.
    Idzie lepsze :)

    @asiaya

    Pochlebiasz sobie z tym zaglądaniem do mojego umysłu :) Nie dbam o to, czy mi odpowiesz, czy nie, bo sama dyskusja z lewactwem nie ma sensu.
    Ja nie piszę po to, by przekonać Ciebie, Futrzaka, czy profesora Sołeckiego.
    To jest niemożliwe i nawet tego nie próbuję tego robić.
    Piszę dla tych mających ewentualne wątpliwości.
    Nie zasłaniaj się jakimiś więziami społecznymi bo takowe nie istnieją.

  69. @Bolek:
    Co do Pani/Pana Grodzkiego mam wrażenie że jego partia reprezentuje poglądy z którymi (cześcią) Ty się utożsamiasz.

    – masz wrazenie to sluszne okreslenie, bo sie NIE utozsamiam.
    Te twoje fakty maja sie do dyskusji nijak bo sa czysta kazuistyka. To, ze gdzies wybudowano jeden kosciol a gdzies indziej trzy sklepy ma sie zupelnie nijak do tego, ze wprowadzono religie do publicznych szkol oraz ze zaostrzono ustawe antyaborcyjna.

  70. mosiek:
    W tych przypadkach, które podałaś, kobieta swobodnie znajdzie sobie rzeźnika

    bogata znajdzie, bo w najgorszym razie wyjedzie poza teren Polski. Biedna nie – jak chociazby Alicja Tysiac i inne kobiety, ktorym odmowiono i legalnego zabiegu i informacji gdzie moga znalezc lekarza, ktoryby go wykonal w ramach swiadczen NFZ.

    NIE ODPOWIEDZIALAS, KIEDY ZACZYNA SIE ZYCIE LUDZKIE

    Odpowiedzialam, ale nic nie moge poradzic na to, ze nie przyjmujesz tej odpowiedzi do wiadomosci. Potrafisz tylko krzyczec, jak ci sie cos nie podoba.

    Niestety, w Polsce z tytułu zabiegów, które wymieniłaś ginie dziennie 2 dzieci.

    Oczywiscie to, ze aborcja w wypadku ciazy pozamacicznej ratuje kobiecie zycie to jest betka. Co tam jakies zycie kobiety. Ma zdechnac – bog tak chcial i niech sie wykrwawi na smierc, przeciez to tylko wazon.

    Szczerze ci zycze, zeby twojej corce albo innej kobiecie z rodziny przydazyla sie ciaza pozamaciczna. Bardzo bym chciala wtedy zobaczyc, jak ja zmuszasz do smierci i zamiast prowadzic do lekarza, zaprowadzasz do kosciola na modly.

  71. futrzak, Szczerze ci zycze, zeby twojej corce albo innej kobiecie… — oj, nie życz, i nie myśl tak. Myślę, że i bez tego one mają z nim krzyż pański, a odpowiedzialność zbiorowa nie wydaje mi się dobrym pomysłem.

    A co do Twego komentatora (do którego masz zdumiewająco dużo cierpliwości, co podziwiam), i jego nastawania, bym z nim porozmawiał sobie, rzecz wygląda tak: w żadnych wpisach czy komentarzach blogowych nie przedstawiam się cytując przeszłe, obecne czy przyszłe stanowiska służbowe ani też tytuły sportowe, uczestnictwa czy naukowe. Jestem andsol (z małej litery, zwanej ongiś minuskułą) i niesłychanie rzadko podpisuję się w Sieci imieniem i nazwiskiem. Przyczyna jest prosta: nie interesują mnie blogi mówiące co kto kiedy zjadł i jakie błyskotliwe dialogi ma z żoną — to może być fascynujące, ale świat rzeczy ważnych jest tak obszerny, że szkoda mi czasu na rzeczy dużo mniej ważne. Osoba piszącego nie ma znaczenia przy omawianiu zjawisk.

    Choć komentator mosiek wielokrotnie odznaczył się tutaj grubiaństwem i innymi formami nieposzanowania reguł rozmów publicznych, nie mam na niego „bana”, bo wiele razy już widziałem (tak w życiu sieciowym jak i w zawodowym), że powrót do rozsądku u każdego jest możliwy. Więc gdyby owa postać kiedyś sformułowała tezy (czy pytania) godne rozmowy, a czułbym, że mogę czymś rzeczowym przyczynić się do wyjaśnienia jakiejś części problemu, zapewne to uczynię. To nie obietnica, ale wyjaśnienie mego nastawienia. Ale gdybym miał coś pilniejszego do robienia, mogę takich tez czy pytań nie zauważyć.

    Natomiast z największą pewnością nie zauważę osobistych przycinków i prowokacji, oraz wzruszę ramionami widząc, że ktoś nastaje, by pokazać swoją najgorszą, bezrozumną stronę. Po co zajmować się głupkami, jeśli mądrych ludzi jest taka obfitość…

  72. @andsolbr:

    Odpowiedzialnosc zbiorowa to nie jest dobry pomysl, zgadza sie.

    Aczkolwiek takie sytuacje zmuszaja ludzi do pomyslenia, zwatpienia i tak dalej.
    Bardzo czesto (i widzialam to nie raz) dopiero wtedy okazuje sie, ze taka fanatyczna osoba przejawia jakis ludzki odruch wspolczucia, empatii i w ogole dociera do niej co to znaczy wymagac od kogos poswiecenia swojego zycia – kiedy to zycie moze byc przeciez nie zagrozone (bo ciaza pozamaciczna untreated w ogromnej wiekszosci wypadkow moze skonczyc sie smiercia – za to odpowiednio wczesnie treated nie stanowi zadnego zagrozenia dla zycia kobiety).

    Znaczace w tej calej dyskusji jest to, ze najbardziej zapiekli zwolennicy wymuszania na kobietach w Polsce donoszenia ciazy niezaleznie od okolicznosci to sa faceci.
    Im tak bardzo latwo decydowac – to czysta abstrakcja przeciez – dzieci nie urodza i tyle.

    Jakze czesto zapominaja, ze decyzja o usunieciu ciazy latwa nie jest i nawet jesli kobieta to robi z powodu zagrozenia wlasnego zdrowia/zycia to i tak nie jest to dla niej jak spluniecie czy wyrwanie wlosa z ucha.

    Jakze rzadko spotykam sie z glosem kobiet wierzacych, ktoreby mialy ochote wymuszac na innych decyzje w tej sferze. One rozumieja, co to znaczy – i dlatego nie maja zbyt wielkiego problemu z powiedzeniem „to ich decyzja, Bog ich osądzi”.

  73. @futrzak i andsol

    Toście sobie pogadali.

    Co do początków życia ludzkiego to nie krzyczę, ale nie odpowiedziałaś. Napisałaś wymijająco, że się zmieniają fazy.
    Czy gdy zastopujesz którąś z tych faz skutek nie będzie taki, że tej Niny Mazur nie będzie na świecie ?

    Zagrożenie zdrowia i życia nie jest najczęstszym powodem aborcji.

    No jak to z tą Alicją Tysiąc w końcu było? Trafiała na samych religijnych fanatyków? Miała nie widzieć a widzi. Dziecka miało nie być a się z niego cieszy. Wot i przekora losu.
    A jak było z Agatą z Lublina ? Rzekomy gwałt, presja tych i tamtych i ciach, dziecko zabite, dziewczę zranione. Po czym się okazało, że żadnego gwałtu nie było.

    Ja Tobie za to życzę wszystkiego dobrego i błogosławieństwa Bożego

    I dziękuję Ci mimo wszystko za uczciwość w puszczaniu moich moderowanych wpisów i cierpliwość o której wspomniał pan profesor.

    komentatorze Sołecki.
    proszę powiedzieć, kto więcej przytoczył argumentów w dyskusji komentator mosiek czy Solecki ?
    a kto więcej drwin ?
    Ja też dziękuję za uznanie panie Andrzeju

    Przychodzi mi na myśl casus piekarza chrześcijanina w USA który został przymuszony przez jakąś komisję do sprzedaży tortów ślubnych parom homoseksualnym.
    Dodatkowo mam w pamięci starsze małżeństwo katolickie z południa UK, które miało swój pensjonat i nie chciało w nim przenocować pary homoseksualnej. Owa para poskarżyła się sądowi a tenże zasądził odszkodowanie. Właściciele woleli zamknąć pensjonat.
    Rozumiem, że i tu będziecie cmokać z zachwytów.

  74. Do dyskusji o aborcji się nie włączę, bo to absurd sugerować, ile komu wolno, skoro jasno widać, że od wieków panuje ta sama zasada: działaj! Działają „religianci”, działają zwolennicy laickości państwa. Kto wygra, tego prawo.

    Ale kiedy jeden z komentatorów pisze: „Panowie, złaźcie z tych wysokich obcasów, mówiąc partnerkom czy mają być ogolone i gdzie”, to trudno mi opanować irytację. Czegoś tak niemądrego – żeby nie napisać mocniej – dawno nie czytałam. No chyba, że na Frondzie, kiedy to przeczytałam artykuł pewnej pani użalającej się nad tym, że filmy porno wprowadziły pod strzechy golenie okolic intymnych i że to poniża kobiety; po tym artykułem napisałam komentarz, w którym wyjaśniłam, że mój facet ZAŻYCZYŁ sobie, bym i ja się goliła – aj, jak się oburzyli niektórzy, że spełniam życzenia faceta. W końcu to takie poniżające. :)))

    Zacytowane teraz stwierdzenie jest w podobnym tonie: panowie, nie mówcie kobietom, jak mają wyglądać, co mają robić ze swoim ciałem, bo to nie wasza sprawa. A ja napiszę: wstyd, żeby kobieta nie chciała wyglądać tak, by się SWOJEMU mężczyźnie podobać. Nie twierdzę, że musi się decydować na wszystko, ale żeby chodzić owłosioną, pomimo iż jej faceta to brzydzi, to trzeba być idiotką.

  75. ‚NIE ODPOWIEDZIALAS, KIEDY ZACZYNA SIE ZYCIE’

    Zdaje się, że życie zaczyna się po czterdziestce, w alternatywnej wersji po sześćdziesiątce. Natomiast ja jestem ciekawy, kiedy dusza unifikuje się z – powiedzmy – ciałem, a może jest tak że gameta ma duszę? I nie przyjmuję odpowiedzi, że nie wiadomo, zatem lepiej nie abortować bo mord. Może ustalmy kiedy dusza wchodz w ciało, wówczas i katolicy będą mogli z czystym sumieniem dokonywać aborcji. Potrzebujemy tylko kompetentnej wypowiedzi boga w temacie, z czym nie powinno być problemu, gdyż to paląca kwestia jest.

  76. @fantom
    Wszechmogący nie jest zbyt gadatliwy, pomimo, że palących kwestii nie brakuje, więc raczej bym na to nie liczył.
    Co do duszy to chyba sprawa jest prosta. Pół duszy jest w komórce jajowej, a drugie pół w plemniku. Co prawda nie wyczytałem tego w żadnej z encyklik, ale zdaje się, że owa mądrość nie znalazła się tam przez zwykłe przeoczenie.
    Rolą nauki jest poznanie jakie tajemnicze procesy zachodzą podczas łączenia dwóch półdusz w jedną – całą.

  77. <i<A ja napiszę: wstyd, żeby kobieta nie chciała wyglądać tak, by się SWOJEMU mężczyźnie podobać.

    A jak TWOJ mężczyzna zażyczy sobie, zebys wszczepila sobie implanty piersi (albo pośladków), bo takie jakie masz, nie podobaja mu sie – to bedziesz sie wstydzic, czy jednak spelnisz jego zyczenie, zeby wygladac tak, zeby mu sie podobac?

  78. Dobrze wiesz, Futrzaku, że to byłaby całkiem poważna ingerencja w organizm. Rozważyłabym ją wyłącznie wtedy, gdybym miała naprawdę małe piersi i fatalnie się z nimi czuła. Natomiast golenie się „tu i ówdzie” jest banalnie proste. Robisz to także dla obcych ludzi, żeby nie patrzyli się krzywo, gdy nosisz bikini, czyż nie? Taka jest nasza kultura i tego się tak łatwo nie zmieni.

  79. A co ze zmiana koloru oczu? Przeciez to tylko szkla kontakowe, zadna ingenerecja. A z wymogiem zmiany fryzury? Wymogiem chodzenia w szpilkach i pelnym makijazu, bo twoj mezczyzna zazyczyl sobie? Bedziesz wstawac 2 godziny wczesniej codzien zeby zaspokoic wymagania swojego pana?

  80. Mój chłopak nie jest moim panem. Ale nie jest też kretynem, który akceptuje wszystko bez szemrania. Ja z kolei nie jestem kretynką, która z powodu lenistwa czy fałszywej dumy nie chciałaby dobrze dla niego wyglądać. Nie wstaję 2 godziny przed nim, ale i nie lubię paradować przed nim brudna i śmierdząca.

    Jeśli życzenia czy prośby mężczyzny traktuje się zawsze jak wymagania, to nie ma sensu w ogóle wchodzić w jakikolwiek związek. Chyba że z bezkrytycznym, pozbawionym gustu człowiekiem, któremu wszystko jedno, czy kobieta ma ogolone nogi i pochwę czy zarośnięte.

  81. PS. Kiedyś natrafiłam na taki oto artykuł: http://kobieta.onet.pl/uroda/twarz-i-cialo/manekiny-z-owlosieniem-czyli-kres-depilacji/n3xbs

    Cóż można rzec… Jeśli ktoś wierzy w to, że obrzydliwie owłosiona kobieta będzie równie atrakcyjna dla mężczyzn co gładko wydepilowana, to chyba upadł na głowę. Ale jeśli o mnie chodzi, to jestem tolerancyjna. Panie mogą nie myć zębów, nie malować się, bekać i pierdzieć przy swoim mężczyźnie do woli. Tylko niech się nie dziwią później, że przegrywają z tymi bardziej zadbanymi.

  82. @futrzak

    Futrzaku, czemu musisz od razu stawiać sprawę na ostrzu noża ?
    Od razu koloryzujesz i wyolbrzymiasz swe przykłady.
    Czemu piszesz o rozkazach od „swego pana” ? Jakieś własne doświadczenia ?
    Czemu muszą to być rozkazy a nie prośba/sugestia ?
    Czy kobieta ma prawo zwrócić uwagę swojemu mężczyźnie, żeby nie bekał, że mu śmierdzi spod pachy czy skądś tam jeszcze ?

    Abstrahując od tego jak to wygląda i czy się komuś podoba czy nie, to o ile mi wiadomo tego typu owłosienie jest mniej higieniczne.

    Po co ta durna walka ?

    @Kira

    Profesor Solecki wygłaszając swój apel do panów „Panowie, złaźcie z tych wysokich obcasów, mówiąc partnerkom czy mają być ogolone i gdzie”
    już nic nie musi

  83. @Kira. W roku 1848 pewien wykształcony pan w Warszawie otworzył nowo zakupioną książeczkę, tłumaczenie nieznanego autora i przeczytał pierwsze zdanie: Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu. Podszedł do okna, spojrzał do góry i stwierdził: „żadnego widma tu nie ma. Widzę tylko wieżę kościoła”.

    Twoja technika dyskusyjna, pełna uznania dla samej siebie („Ale jeśli o mnie chodzi, to jestem tolerancyjna.”) chwyta mnie za serce. I boleję, że moje uwagi niedobrze na Ciebie działają, jak to opisujesz:

    Ale kiedy jeden z komentatorów pisze: „Panowie, złaźcie z tych wysokich obcasów, mówiąc partnerkom czy mają być ogolone i gdzie”, to trudno mi opanować irytację. Czegoś tak niemądrego – żeby nie napisać mocniej – dawno nie czytałam.

    Być może niezłym wyjściem jest przetwarzanie tekstów mózgiem a nie wątrobą. Nie byłyby wtedy potrzebne wyznania o własnych upodobaniach z sypialni (nie, nie jestem zszokowany, kiedyś czytywałem Henry Millera i Anais Nin), bo choć są fascynujące, to nie stanowią dobrych argumentów w dyskusji o problemach społecznych — bo taki jest zasadniczy profil blogu futrzaka, jak to dotychczas rozumiałem.

    Jeśli potrzebujesz skróconego apelu w zdłucie, już Ci to przedstawiam. Nigdy nie miałem ambicji, motywów ani tendencji opowiadania ludziom co i jak mają robić w relacji, w którą wchodzą jako świadome i dorosłe osoby. Nie odnoszę się do konkretnej pary (różno- czy jednopłciowej), mówię, że częścią zniewolenia połowy społeczeństwa NAWET w krajach uznawanych za cywilizowane jest narzucanie kobietom szczegółowo w didaskaliach opisanych ról społecznych.

    Tak, wiem, że mężczyźni w wielu środowiskach też cierpią od podobnych nacisków. Im jednak łatwiej jest zmienić środowisko, pracę, miasto i powiedzieć rodzinie „odczepcie się”.

    A jeśli już mam doradzać coś w materii, o której mam nieco większe pojęcie niż kwestia upodobań depilacyjnych, to zachęcam do stawiania własnych tez, dowodzenia ich — i dopiero na koniec odrzucania cudzych jako głęboko niesłusznych. Oznajmienie, że ktoś Cię irytuje to informacja o Twoim systemie nerwowym, nie o sensie uwag adwersarza.

  84. @ Andsolbr

    Rzecz w tym, że tutaj nie ma możliwości polemizować, bo nie da się jakoś uzasadnić twierdzeń typu „Kobiety mają prawo być owłosione” lub „Kobiety nie mają prawa być owłosione”. Wszystko opiera się na naszym widzimisię. Dla Ciebie to, iż WIĘKSZOŚĆ obywateli krajów zachodnich oczekuje od kobiety, że będzie gładka jak niemowlę, jest swego rodzaju zniewoleniem. Dla mnie natomiast tego typu oczekiwania są jak najbardziej na miejscu. Wyraziliśmy swoje opinie.

  85. Kira:
    alez uzasadnienie (uwaga, to bynajmniej nie jest twierdzenie, jak raczylas to okreslic) zdan „Kobiety mają prawo być owłosione” lub „Kobiety nie mają prawa być owłosione” – jest trywialne wręcz i prawie takie samo dla obu.
    Brzmi ono: kobieta ma prawo decydować o swoim własnym ciele (albo nie ma tego prawa).

    To nie jest „widzimisię” ale przyznanie, ze dorosła osoba, posiadająca osobowość prawną i pełnię praw człowieka MOŻE decydować o swoim zyciu i ciele.

    Prawda, ze proste? Od kobiet, jak sięgnąc okiem wstecz, OCZEKIWANO najrozniejszych rzeczy. Na przyklad tego, ze maja byc kalekami (chinskie kobiety z warstw wyzszych, ktorym zakuwano stopy w drewniane lub inne buciki w cielu osiagniecia wymarzonego ksztaltu „lotus bud” a co sprawialo, ze nie byly w stanie chodzic);
    Albo tego, ze ich jedynym przeznaczeniem jest urodzenie i odchowanie dzieci, bo cos takiego jak mozliwosc studiowania na uniwersytecie juz nie; oczekiwano od nich lagodnosci, bycia mila, nie dyskutowania, nie zabierania glosu na zgromadzeniach publicznych, noszenia gorsetu. Wymieniac mozna jeszcze dlugo.

    Dzis oczekuje sie od kobiety – nadal – spelniania okreslonych standardów „seksowności”. Dla wielu kobiet jest to „jak najbardziej na miejscu” – zwlaszcza tych, ktorych celem jest przyciagniecie samca za pomoca eksponowania trzeciorzedowych cech plciowych. Przy czym im bardziej konserwatywny kraj, tym bardziej to widac. W Rosji kobiety wywalaja cyc na wierzch, eksponuja inne „przymioty” w ten sposob. W Polsce tez nadal ich sporo, ale im bardziej sie posuwamy na zachod, tym tego mniej. Znam Polki, ktore zazarcie bronia chodzenia na obcasach, mimo tego, ze wszystkie dane ze swiata medycyny wskazuja na szkodliwosc takiego obuwia. Ale chodza twardo, przekonane, ze przydaja sobie w ten sposob uroku i atrakcyjnosci; gdy mieszkalam w Kalifornii (Dolina Krzemowa) ogromna wiekszosc kobiet patrzyla sie na taka, co zasuwa na codzien na obcasach jak na jakies dziwo.

    Powiadasz, ze w wiekszosci krajow „zachodnich” oczekuje sie od kobiety ze bedzie gladka jak niemowle. A co powiesz na Wloszki, ktore w ogromnej wiekszosci nie maja zwyczaju ani golenia uwlosienia pod pachami ani na nogach? Jakos to im nie przeszkadza, a i mezczyznom tez nie. Wlosi z tego powodu nie przestali sie rozmnazac :)
    Maja za to inny bardzo mily zwyczaj – uzywania kilka razy dziennie bidetu. Dla mnie to jest znacznie wazniejsze niz ogolenie nog, tym bardziej, ze skutki nie robienia tego pierwszego sa znacznie bardziej obrzydliwe i generuja niezly smrod :)

    To sa wszystko normy kulturowe ktore obu plciom usiluja narzucac takie a nie inne zachowania. Problem zas z toba polega na tym, ze nawet tego nie zauwazasz.

  86. @Kira, widzę pewien postęp, ale ciągle dużo jest do odrobienia. Sądzisz, że to mój pogląd:

    to, iż WIĘKSZOŚĆ obywateli krajów zachodnich oczekuje od kobiety, że będzie gładka jak niemowlę, jest swego rodzaju zniewoleniem.

    A o ile prostsze jest czytanie zamiast interpretowania; ja napisałem tak:

    mówię, że częścią zniewolenia połowy społeczeństwa NAWET w krajach uznawanych za cywilizowane jest narzucanie kobietom szczegółowo w didaskaliach opisanych ról społecznych.

    Nic nie mówię o „większości” obywateli, nic nie mówię o gładkości jak niemowlę. Ja piszę o didaskaliach, a Ty wjeżdżasz z dysleksją.

    Dla mnie natomiast tego typu oczekiwania są jak najbardziej na miejscu

    Dla wielu pań z Afganistanu burki są jak najbardziej na miejscu. Ich panowie grzecznie proszą, one chętnie nakładają. A jak nie to da się je przekonać, społeczeństwo afgańskie wie, co dla nich jest dobre.

  87. @ Futrzak

    Chyba osuwamy się w jakiś absurd. Ja to jak najbardziej dostrzegam, ale nie oburzam się na to, że tak jest. Krytykuję ZŁE normy, nie te, które mi sie nie podobają. Bo przecież JAKIEŚ normy kulturowe będą istnieć zawsze. Muszą! Jesteśmy w końcu zwierzętami społecznymi, nie? ;)

    Naturalnie jednostka nie ma najmniejszego obowiązku się do nich dostosowywać. Nonkonformizm niejedno ma imię. Można olać chodzenie do kościoła, można zrezygnować z rodzenia dzieci (ja zrezygnowałam i musiałam to sobie wywalczyć ;)) – to można i olać obowiązujące w danej kulturze kanony piękna. To jest do zrobienia, naprawdę. Możesz sobie chodzić owłosiona, tak jak możesz mieć pięcioro dzieci z pięcioma mężczyznami – i należy dążyć do tego, żeby Cię nikt za to nie znieważał publicznie. Ale o ile tolerancja (rozumiana jako pozostawienie takiej pani w świętym spokoju) jest czymś pożądanym, o tyle aprobata – już niekoniecznie. Bo nie masz prawa wymagać od nikogo, by nie oceniał, nie osądzał, nie krytykował w gronie znajomych lub na blogu.

    Nie chcę Ci niczego narzucać, po prostu uważam, że narzekanie, że społeczeństwo wywiera psychiczną presję na jednostkę, jest bezsensowne. Do krytyki (rzecz jasna nie otwartej, tylko takiej „zakulisowej”) trzeba przywyknąć. Ludzie ZAWSZE będą osądzać – wygląd, maniery, prowadzenie się, etc. W Kanadzie dziwnie się patrzą na panią pomykającą na obcasach, a w Polsce będą się dziwnie patrzeć na panią z nieogolonymi pachami. Tobie podoba się używanie bidetu, a ja bym chętnie wypromowała golenie całego ciała u obydwu płci.

    Jeśli źle zrozumiałam Twój komentarz i piszę nie na temat, to przepraszam.

  88. @ Andsolbr

    Ano cóż… Podobno to kobiety (naturalnie muzułmanki) bronią obrzezania kobiet. Mężczyźni są bardziej – że tak to ujmę – postępowi. ;) To tak odnośnie tego przywiązania do status quo… ;)

    Naturalnie to tylko taki paskudny, wisielczy humor. Czym innym jest obrzezanie dziewczynki, a czym innym burka noszona przez dorosłą kobietę. To pierwsze należy zwalczać; to drugie… cóż, ja bym tolerowała, jeśli ów „namiot” jest noszony z własnej woli. Oczywiście naciski ze strony męża, ojca czy braci ową wolną wolę tłamszą. To już wówczas nie jest wybór.

  89. Poprawka. Napisałam: „Krytykuję ZŁE normy, nie te, które mi sie nie podobają.”

    Powinno być: „które mi się podobają”.

  90. @Kira
    Nie chcę Ci niczego narzucać, po prostu uważam, że narzekanie, że społeczeństwo wywiera psychiczną presję na jednostkę, jest bezsensowne

    Gdyby nie to bezsensowne narzekanie sufrazystek, a nawet ich protesty, nie mialabys dzisiaj praw wyborczych, mozliwosci studiowania na uniwersytecie ani uzywania antykoncepcji i jeszcze paru innych.

    Tak, to bardzo bezsensownym jest domagac sie rownych praw. Znacznie bardziej racjonalne jest pogodzenie sie ze status quo, tak jak to robily kobiety chinskie przez 3 tysiace lat uznajac, ze jesli nie beda mialy okaleczonych stop to nie znajda sobie męza…

    Jesli chodzi o klitoridektomie:
    mowienie, ze to „ponoc” kobiety sie jej domagaja, dowodzi znajomosci tematu na poziomie anecdata.
    W spoleczenstwach, gdzie dokonuje sie tego okaleczenia, kobieta ma tyle do powiedzenia w tych kwestiach i decydowania, co przyzagrodowa koza. Jej sprzeciw rowna sie przemocy fizycznej i/lub wygnaniu z domu.
    Niektore z tych, ktore same byly obrzezane, racjonalizuja sobie ten fakt i wmawiaja, ze to jest absolutnie koniecznie. To jest dosc znany syndrom ofiary – bez niego nie jest mozliwym psychicznie zniesienie realnosci.

  91. A jak bardzo niqab noszony jest z wlasnej woli widac bardzo ladnie, gdy tylko arabka na codzien go noszaca wyjezdza za granice, poza wlasne spoleczenstwo i rodzine. Od razu przebieraja sie w normalne ciuchy, zostawiajac sobie na glowie jedynie chuste.

  92. @ Futrzak

    O tym idiotycznym trzymaniu się obrzezania dziewczynek pisała pewna blogerka. Jej też zarzucisz niewiedzę?

    http://polskamuzulmanka.blog.pl/2014/05/21/czarne-strony-egipskiej-kobiecosciczyli-o-obrzezaniu-i-aborcji/

    Sorry, ale porównywanie zakazów prawnych z obyczajami jest śmieszne. Odpuszczam zatem.

  93. Aczkolwiek nie mogę sobie odmówić przyjemności skomentowania tego „Od razu przebieraja sie w normalne ciuchy”. Wybacz, ale normalność to także golenie nóg i pach. Czy Ci się to podoba czy nie. :)

  94. Nie jestem też ekspertką w dziedzinie obrzezania, chciałam tylko podzielić się z Wami swoimi obserwacjami, których dokonałam w Egipcie

    Niestety na straży tego potwornego procederu nie stoją ” źli muzułmańscy mężczyźni” , ale właśnie same kobiety

    Odpowiedziała mi, że po prostu matka ją zaprowadziła, bo tak robią wszyscy i tak trzeba. I że to nic takiego, po prostu każda kobieta musi

    Tyle jakas blogerka, ktora przeszla na Islam i zyje w Egipcie. Zapomniala wspomniec, ze zabieg jest wykonywany przez specjalna grupe mezczyzn, ktorzy pobieraja za to oplaty.

    A co na ten temat mowia bardziej wiarygodne zrodla:


    Female genitals are regarded within communities that practise FGM as dirty and ugly; physicians Miriam Martinelli and Jaume Enric Ollé-Goig write that the preference is for women’s genitalia to be „flat, rigid and dry.”[81]

    The animist Dogon people of Mali believe that the clitoris confers masculinity on a girl and the foreskin of a boy makes him feminine, and perform FGM to differentiate more clearly between the genders.[82]

    There are also various myths about the clitoris: that it will keep on growing, will harm a baby if it comes into contact with the baby’s head, and can make men impotent. A more practical reason for FGM’s continuance is that the circumcisers rely to some extent on the practice for their living.[83]

    Amongst practitioners the most often cited reason for FGM is that it promotes female virginity and fidelity.[84] Infibulation almost guarantees monogamy because of the pain associated with sex and the difficulty of opening an infibulation without being discovered.[85] According to philosopher Martha Nussbaum, uncircumcised women are seen as highly sexualized, in that the practice presupposes women to be „whorish and childish.”[86] The primary sexual concerns vary between communities.

    Rahman and Toubia write that the focus in Egypt, Sudan and Somalia is on curbing premarital sex, whereas in Kenya and Uganda the purpose is to reduce a woman’s sexual desire so that her husband can more easily take several wives. In both cases, they argue, the aim is to serve the interests of male sexuality.[87]

    Other claimed benefits cited by practitioners, according to UNICEF in 2013, are hygiene, social acceptance, marriageability, preservation of virginity/reduction of female sexual desire, male sexual pleasure, and religious requirement.[88] Infibulation is said by several sources to enhance male sexual pleasure; Gruenbaum reports that men seem to enjoy the effort of penetrating their wife’s infibulation.

    Zupelnie co innego, prawda?

  95. Oraz tak, sa kobiety, ktore uwazaja ten straszny zwyczaj za niezbedny. Tu troche w temacie dlaczego:

    Mackie calls the support a „belief trap”: „a belief that cannot be revised because the costs of testing [it] are too high.” The cost of dissent in the case of FGM, he writes, is that the dissenters may fail to have descendants, because women who have not been circumcised may become outcasts and less likely to find husbands.[95] Sociologist Elizabeth Heger Boyle writes that, in Tanzania, the Masai will not call an uncircumcised woman „mother” when she has children, and in several communities uncut women may not be allowed to attend funerals and other public events.[96] According to UNICEF in 2013, the most recent surveys show that the majority of women in Mali, Guinea, Sierra Leone, Somalia, Gambia and Egypt believe the practice should continue, although elsewhere in Africa, Iraq and Yemen, most think it should end.

  96. futrzak — napisałem o obyczaju pojawiania się w burce i usprawiedliwiania tego przez ofiary go noszącego, bo tu pozostawałem w obszarze problemów związanych z wyglądem kobiet. A tu znienacka Kira łączy temat wyglądu z kwestią zupełnego zdziczenia narzucanego przez niektóre patriarchalne społeczności — a potem dodaje jeszcze uwagę „Czym innym jest obrzezanie dziewczynki, a czym innym burka noszona przez dorosłą kobietę.” No i dzięki temu widać, że Kira to komentatorka pełna umiaru i rozsądku, a andsol miesza pojęcia i wprowadza nieuprawnione porównania.

    Czyli nie skutkują moje apele o przepuszczanie tekstów (własnych i cudzych) przez głowę.

  97. A przy okazji: chwilowo dla mnie niedostępne (bo ceny pocztowe znacznie przebijają koszt paperbacków), ale może pojawi się jako ebook „Men Explain Things to Me”, zapowiada się dobrze…

  98. jest http://www.amazon.com/Men-Explain-Things-Rebecca-Solnit-ebook/dp/B00IWGQ8PU

  99. @ Futrzak

    Jak widać różnie to bywa.

    @ Andsolbr

    Widzisz, ja jednak odróżniam prawo od obyczaju.

  100. futrzak, jest, ale nieobecny: This title is not currently available for purchase. Na tej stronie oferują tylko paperback (a już myślałem, że kompletnie zdurniałem i nie umiem szukać w Amazon…)

  101. tylko sprawdzam czy 100 komentarzy to limit czy Wam zabraklo ochoty :)

  102. futrzakowi jednak zbrakło cierpliwości za którą jej podziękowałem, bo zaczęła blokować komentarze. ot i tajemnica jedynie aż 100 komentarzy ;)

  103. Golenie miejsc intymnych jest stosunkowo młodą modą, jeszcze przed 30 laty ograniczało się głównie do środowisk modelek i aktorów porno – nie twierdząc że mi się ten zwyczaj nie podoba, chciałbym zaprotestować przeciwko nazywaniu czyichś subiektywnych postaw wobec estetyki „normalnością”, gdyż sugeruje to brak normalności u osób o innych postawach.
    Za 10 lat golenie może być już passe, a taki estetyczny normatywizm – stać się przedmiotem żartów;)

  104. Wlasnie. To ledwie moda ostatnich 30 lat. Sama pamietam, jak w Polsce przed rokiem 1989, jej nie bylo.

  105. W Polsce przed 1989 rokiem BARDZO WIELU rzeczy nie było. Bogu dzięki, że już są…

    Swego czasu czytałam, że w wielu starożytnych krainach panowała moda na golenie całego ciała – zarówno kobiecego, jak i męskiego. Oby te czasy wróciły!

  106. Jezeli chodzi o aborcje to najlepiej wg. mnie ujal to Regan, ktory stwierdzil:
    „Dla mnie wiazaca jest decyzja (o tym kiedy zaczyna sie zycie) naukowcow.
    Moim zadaniem jest obrona kazdego zycia (a wiec i kobiet). I bede to robil dopoki nauka nie udowodni, ze jest inaczej.”

  107. @Piotr:
    nie ujal tego najlepiej, bynajmniej.

    Jesli jego zadaniem jest obrona „kazdego zycia” to powinien tez bronic zycia plemnikow, jajeczek, komorek skory, krwi – tego miliona zywych istnien, ktore kazdego dnia w naszym organizmie ulegaja unicestwieniu…

    Bronic i karac za odebranie zycia – to mozna owszem, ale zycia czlowieka. I tu mamy problem, bo kiedy czlowiek staje sie czlowiekiem? Co wiecej, problem nastepny jest taki, ze ludzie sa ssakami i do czasu porodu plód jest ścisle zależny od organizmu matki – czego pominac sie nie da (nauka tego nie pomija, wielu wierzacych fanatykow niestety tak).

    Jakze rzeczywistosc bylaby prosta i niekonfliktowa, gdyby ludzie byli jajorodni. Moznaby ustalic prawo panstwowe karajace tych, ktorzy niszcza jajka. Kobiety, ktore nie chca potomstwa, oddawalyby zniesione jaja do specjalnego banku jaj.
    Zwolennicy „zycia poczetego” mogliby wreszcie realizowac sie w swojej misji: przyjac tyle jaj, ile moga, a nastepnie troskliwie dopilnowac, aby wykluli sie z nich nowi ludzie…

  108. futrzak, niepokoi mnie ten pomysł, bo wkrótce pojawiłaby się Deklaracja Wiary, że i mężczyźni muszą składać swoje.

  109. @Kira
    Pewnych rzeczy nie ma, inne znowu są, ale nie dziękowałbym za nie siłom nadprzyrodzonym. Bezdomność, na powrót gruźlica, a ostatnio lawinowy wzrost liczby samobójstw. Statystyki leczą samozadowolenie myślących, że wszystko się udało.
    Mody jak to mody, przychodzą i mijają. Dla kobiet legginsy były modne na początku lat 90., tak jak obecnie, wcześniej i później rajstopy, jednak nie będę się upierał, że jedne są normalne, a drugie już nie.
    Tak zwana „normalność” w stosunkach społecznych jawi się jedynie jako konstrukt lokalnego samozadowolenia.

  110. @futrzak
    Nie chodzi mi bynajmniej az o tak szeroka interpretacje zycia (na poziomie plemnikow etc), ale o jego podejscie do zagadnienia, wolne od emocji czy nawet wlasnego swiatopogladu. Po prostu stwierdzil, ze obiektywna nauka powinna o tym zadecydowac, a nie emocje czy poglady religijne czy nawet indywidualne. I za to go powazam.
    Osobiscie uwazam, ze jezeli na serio potraktowac rownouprawnienie, to mezczyzna tez powinien miec w tej sprawie rowny glos. Wyjatkowe przypadki np. gwaltu, choroby plodu czy zagrozenia zycia kobiety powinny pozostac w 100% gesti kobiety.

  111. @Piotr:
    no nie ma go za co powazac, imho, bo zdanie mu sie zmienialo zaleznie od koniuktury politycznej. Nie chce mi sie klepac strasznie duzo, ale tutaj jest streszczenie (po angielsku ale zdaje sie, ze ten jezyk znasz):

    The GOP made a deliberate choice in 1980 to go for the fundamentalist Christian vote in what today we call the Red States, the South and midwest. In order to do this they made abortion into a big issue. Before 1980, the Pro Life movement was almost completely Roman Catholic, and in a way they have a legitimate right to it because they also oppose birth control. For Protestant Christians, there was always the question of just where life begins.

    For Reagan’s 1980 election, the part corrupted Christian leaders like Jerry Falwell and Pat Robertson to -declare- that life begins when the sperm hits the egg. That made it a Christian (fundamentalist Protestant) issue, so Reagan could win the South by promising to ban abortion.

    The idea that life begins at conception is not Biblical and it’s not a technical ‚fact’. It was an artificial and arbitrary decision, a POLITICAL decision, to drive a stake in the ground that fundamentalists could rally around. Jerry Falwell created a group called The Moral Majority (which, the joke goes, was neither) that pretended to be apolitical but really its purpose was to support Reagan.

    Before 1980, the -conservative- attitude about the poor was that there were too many of them. So we should give them birth control, allow them to have abortions. The first bill to provide public money to Planned Parenthood was introduced by a young congressman from Texas named George Bush (the elder Bush).

    Bush ran against Reagan in the 1980 primaries, as pro-choice, but as soon as Reagan offered him the VP spot on the ticket, Bush had an ‚epiphany’. He decided not only that he was pro-life after all, but that he had always been! 8^)

    So yeah, Ronnie wasn’t exactly honest there. His positions followed a political strategy, not his own convictions. In fact, Reagan was a lot like GW Bush in many ways (or vice versa). Reagan didn’t really have political ideas, he was just a spokesman, reading what his handlers put in front of him. Like the younger Bush, Reagan was never able to do unscripted interviews because he didn’t really understand his own positions and opinions well enough to discuss them in his own words.

    Odnosnie reszty: mezczyzna MA w tej sprawie glos. Nawet spory. Prawo odnosnie ustawy aborcyjnej uchwalali wlasciwie mezczyzni. Indywidualny ma glos o tyle, ze bardzo duzo kobiet, jesli maja wsparcie przyszlego ojca, ciazy nie usunie. Jak zostaja same – coz.

  112. @futrzak
    Dziekuje Ci bardzo za wyczerpujaca odpowiedz i musze przyznac, ze pomimo tego, ze jestem w Kanadzie od 1976 roku, to naprawde duzo nowego sie dowiedzialem o Reganie. Widzialem, ze to byly aktor filmowy, ale, ze jego poglady sa przez „handlers” dostosowywane do aktualnych potrzeb, bylo dla mnie sporym zaskoczeniem.
    Czyli innymi slowy politycy na calym swiecie sa tacy sami. Niestety zreszta.

  113. @Piotr:
    coz, powiem tak. Jak jeszcze w Polsce mieszkalam, to Reagan jawil mi sie jako bohater, antykomunista i w ogole niewiadomo co. Bo tak to bylo widac z tej strony oceanu…
    W momencie gdy przyjechalam do USA, zderzylam sie z zupelnie innymi opiniami. Mieszkajac w Kalifornii przez 13 lat chyba nie spotkalam jednej osoby (poza dwoma, ktore przyjechaly z Missouri) ktoreby mialy dobra opinie o Reaganie. Potem zaczelam sie doksztalcac… i tak, rzeczywiscie – Reagan byl genialny w grze aktorskiej. Unikal jak ognia wywiadow/pytan/dziennikarzy nie zapowiadanych. Od tej strony przypominal G.W.Bush – tyle ze ten ostatni nie byl tak dobrym aktorem :)

    Czy politycy na calym swiecie sa tacy sami – az tak daleko nie posunelabym sie. Zdarzaja sie ludzie z wizja i w miare uczciwi – ale niestety, zwykle w niesprzyjajacym srodowisku zbyt dlugo nie zyja…Postawisz sie za bardzo i konczysz jak Lincoln czy Kennedy – nawet w tzw. najwiekszej demokracji (ha ha not anymore…) swiata…

  114. Dla mnie sprawa z ową deklaracją wiary na początku była bardzo dziwna. Przecież jeśli wykonywanie jakiegoś zawodu jest sprzeczne z wiarą czy zasadami jakie wyznaję – to po prostu nie wykonuje tej pracy – proste jak budowa cepa. Z drugiej strony staram się zrozumieć tych lekarzy i przyznaje im prawo do tego, aby wykonywali pracę w zgodzie ze swoim sumieniem, ale w takiej sytuacji należałoby maksymalnie ułatwić życie pacjentowi. Lekarze, którzy podpisali deklarację wiary powinni mieć wspólne logo i tym logiem powinny być oznaczone ich gabinety, reklamy, ogłoszenia w gazetach czy internecie, tak, aby wiadomo było do jakiego lekarza udaje się pacjentka. Ponadto NFZ powinien różnicować kontrakty, ci z podpisaną deklaracją powinni mieć mniejsze, bowiem w świetle prawa nie wykonują wszystkich swoich obowiązków czyli w pełni swojej pracy. A studenci medycyny, którzy planują podpisać deklaracje powinni mieć wprowadzone przynajmniej symboliczne opłaty za studia


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: