Napisane przez: futrzak | 22 Maj 2014

Długi weekend i outsourcing…

…srykend, chciałoby się rzec. Memorial Day jest w mojej firmie owszem, dniem wolnym od pracy, ale tylko dla „US based employees”. Czyli tych, co mieszkają w USA. Cała reszta nie ma wolnego.

I wszystko byłoby ok gdyby nie to, ze ta cała reszta… nie ma również wolnego z okazji jakichkolwiek innych świąt. Ani lokalnych, ani ustawowych w USA. Wyjatkiem jest Thanksgiving (jeden dzień), Boże Narodzenie oraz Nowy Rok. I to TYLE. 3 dni. No ah, prosze państwa, cóż za rewelacja, doprawdy. CAŁE TRZY DNI WOLNEGO na rok!!!

Dodam, że jako contractor, nie mam też żadnych płatnych wakacji. Oraz dostaję – cóż – między połową a jedną trzecią tego, co ludzie pracujący w USA.

Nie, żebym jakoś przepotwornie narzekała, bo jednak żyję, gdzie żyje i pracuję zdalnie. Jednak warunki wylistowane powyżej sprawiają, że czuje się ten wyzysk kolonialny mimo tego, że jest się NIBY obywatelem metropolii (ha ha ha – to samo czują inni Amerykanie, zatrudnieni w mojej firmie, a siedzący w Kostaryce czy innej Am Centralnej i Południowej…).
Tak właśnie wygląda outsourcing. Nie masz żadnych praw, nic ci się nie należy, i twoja ostatnia faktura za połowę miesiąca zawsze może być twoją ostatnia.
Dobrze, że żyję w kraju, gdzie opieka medyczna (przynajmniej w duzych miastach) jest za darmo (tj. publiczna opłacana podatkami). Oraz koszty utrzymania są niższe niż w USA, oraz stopień inwigilacji w zasadzie nie istniejący.

Tak czy siak, w moim zespole widać wyraźnie podział: wszyscy są Amerykanami (włącznie ze mną, bo przecież mam obywatelstwo), ale są ci lepsi – mieszkający w USA – i ci gorsi, co ośmielili się wyemigrować…

Reklamy

Responses

  1. To szukaj pracy na lokalnym rynku i bierz umowe o prace.

  2. Argentynskich Swiat nie pozwalaja wam obchodzic?

  3. Tak się czasami zastanawiam bo czytam cie od dłuższego czasu; gdzie jest granica miedzy ” myśleniem krytycznym” a po prostu „byciem negatywnym”. Szanuje twoje poglądy , wiem ze łatwiej jest pisać o tej ‚zlej stronie” ale naprawdę jest ciężko znaleźć cokolwiek pozytywnego w twoich postach :(

  4. @Basia:
    no coz moj blog nie jest o milusiej i fajniusiej rzeczywistosci. Szczescie jest nudne i takie hm.. niemedialne… :)

    Ja natomiast pisze tutaj o rzeczach, ktore powinny ludziom cos uswiadomic, zmusic do myslenia i byc moze popchnac do jakichs zmian.

  5. Znajomy mieszkajacy od studenckich w USA przeprowadzil sie ostatnimi czasy do PL. Pracuje w amerykanskiej korpo, z perfekcyjnym angielskim (o co latwo po dekadzie w Stanach) na warunki lokalne bardzo dobrze zarabia, uwzgledniajac nizsze koszty zycia bardzo sobie chwali. A najbardziej polski etat, ze spora ilosc dni wolnych.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: