Napisane przez: futrzak | 11 Maj 2014

Debata publiczna w Polsce…

W polskich mediach internetsowych (oraz chyba nie tylko tam) przetacza się właśnie fala krytyki pod adresem pani Pawłowicz.

Nie zamierzam jej bronić, bynajmniej – ale też nie zamierzam radośnie przyznawać, że „wszyscy jesteśmy pastuchami” (na facebook właśnie powstała strona o takim tytule i zebrała już całkiem pokaźną liczbę „likes”)

Po pierwsze, nie czuję się żadnym pastuchem, oraz nie czuję wspólnoty moralno-ideowej z panem Bartoszewskim (tym bardziej, że sam wcześniej zaadresował wyborców PiS per „to bydło” w publicznej dyskusji)

Po drugie, nie uważam za rzecz normalną przyjmowania pieniędzy od organizacji powiązanych z rządami krajów ościennych przez członków polskiego rządu i polskich funkcjonariuszy państwowych.

Po trzecie, gratuluję rodakom, którzy jak te durne papugi lecą i powtarząją „wszyscy jesteśmy..” tym, tamtym czy owamtym – bez chociażby chwili zastanowienia się nad tym, co powtarzają i czy czasem nie są idiotycznie manipulowani.

PS: informacje o finansowaniu Bartoszewskiego przez fundację Roberta Kocha mozna znalezc w oficjalnym sprawozdaniu tejże fundacji. Pieniądze Bartoszewskiemu przekazano bezpośrednio przed objęciem przez niego funkcji szefa polskiej dyplomacji oraz zaraz bezpośrednio po.

Reklamy

Responses

  1. Nie zamierzam jego bronić — i nie chciałbym zetrzeć się ostro z Tobą — więc może przypomnisz sobie dokładnie, ale naprawdę dokładnie kiedy była mowa o tym bydle.

    Wyborcy nigdy nie powinni być tak nazywani, ale oczywiste i potwornie upokarzające fellatio dokonane wtedy przez L.K. i J.K. na narodzie zasługiwało na wiele więcej.

  2. @Andsol
    O ile sobie przypominam, to Bartoszewski nazywał bydłem wyborców rządzącej ówcześnie partii, zarzucając w sporej części złą polityke zagraniczną. Następnie wyszło na jaw- to co opisała Futrzak, że on sam jako MSZ brał pieniądze od obcego mocarstwa. Dziś wojna na Ukrainie pokazuje, że to Kaczyńscy mieli ewidentną rację w sprawach zagranicznych.
    To właśnie był kontekst. Jurgieltnik (to jest w tym kontekście chyba najwłaściwsze określenie) razem z medialnymi klakierami, w obelżywym tonie krytykuje propolska politykę.
    Sorry, nie kupuję żadnego wybielania Bartoszewskiego.

  3. „W kraju za rządów braci Kaczyńskich działo się coraz gorzej. Koszmarna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin przynosiła skandal za skandalem. Polityczne wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i – jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków – „przestać uważać bydło za niebydło”.

    — i to powiedzial czlowiek, ktory – jak napisalam powyzej, sam bral kase od fundacji Kocha. Co najmniej hipokryzja.

    Nie jestem zwolennikiem PiSu i nigdy nie bylam, ich rządy mozna uwazac za takie czy owakie, ale nazywanie przez dyplomatę sporej częsci Polaków bydłem, a potem oburzanie się na kogos innego, ze odpowiedzial „pastuchem” jest po prostu WPROWADZENIEM takiego jezyka na forum debaty publicznej.

  4. Poza tym, jeszcze jedno. „Dziel i rządź”. Nadchodza kolejne wybory.
    Albo jestes z nami, albo przeciwko nam.

    Po prostu widze, jak media mainstreamu zaczynaja znowu stara, dobrą sprawdzoną strategię. Kto nie z nami, ten przeciwko nam. Byle nie bylo dyskusji, byle ludzie nie zdążyli pomyslec i zastanowic sie, byle od razu skakali sobie do gardeł…

  5. Ależ nie chodzi o żadne wybielanie kogokolwiek. Ani o oczernianie. Tylko i wyłącznie o zrozumienie. Nie rozmywajmy. Lapsnął gdy J.K. „przyjął” nominację na premiera. A mógł przecież zadławić się tym faktem i paść trupem, nie?

    To nie był właściwy sposób prowadzenia się publicznego przez polityka. Zresztą mamy wyjątkowego pecha, co polityk to gada androny i robi bzdury. Ogłasza, że ktoś jest Żydem. Broni się, że nie jest Żydem. Że strzelał do Rosjan. Albo żeni się tuż przed wyborami. No, koszmar. I tamta wypowiedź Bartoszewskiego była tej czwartej klasy kolejowej.

    Można oskarżać go o co się zechce, ale, please, nie w formie aneksu do wypowiedzi pani Pawłowicz. Choć ona bardzo się stara ściśle związać te dwie sprawy.

  6. @andsol
    Ależ te dwie sprawy są związane. Jest dokładnie tak samo zawsze i wszędzie. Czy to była końcówka I RP, czy Argentyna 20 w., czy obecna III RP. Zawsze ci, którzy brali kasę od obcych mocarstw przede wszystkim starali się niszczyć debatę publiczną i możliwość porozumienia społeczeństwa w najprostszych sprawach. Zapewne w Brazylii sam widziałeś sporo podobnych przykładów (ja brazylijskich nie potrafię podać, ale mechanizm zapewne działał ten sam)
    Pod tym względem w Polsce jest bardzo źle i Bartoszewski ma dla zaniżania poziomu debaty publicznej niemałe zasługi.
    Podobnie np. praktycznie wszyscy, którzy w Polsce relatywizują znaczenie wojny na Ukrainie (faktycznie reprezentując interesy Kremla).
    Pawłowicz w całej tej sprawie zachowała się tak a nie inaczej z powodu albo współdziałania w tych głupich pyskówkach, albo głupoty i ulegania prowokacjom. Obie te możliwości dyskwalifikują ja jako polityka.
    Ale z drugiej strony- patrząc na Bartoszewskiego, Korwina- Mikke, oraz tzw. gdańskich liberałów w całości,to zdecydowanie więcej sympatii wzbudza we mnie postać Piotra Ożarowskiego, który po ujawnieniu dokumentów z ambasady rosyjskiej zachował się z honorem.

  7. Jeśli chodzi o niszczenie debaty publicznej, to oskarżasz pana Bartoszewskiego o to, że teraz, przed wyborami w roku 2014 otwiera buzię pani Pawłowicz?

  8. Garść wypowiedzi:
    „Nie chcę umierać w Polsce dyplomatołków.”
    Opis: na konwencji wyborczej PO
    Źródło: Fakty TVN, 28 września 2007
    „Jeśli Jarosław Kaczyński – a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło – będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju. ”
    Opis: o rzekomym wykorzystywaniu śmierci Lecha Kaczyńskiego w kampanii wyborczej PiS.
    Źródło: wyborcza.pl, 6 maja 2010
    „Jarosław Kaczyński jest zakompleksiony, arogancki, inteligentny i zdolny. Zdolny do wielu złych rzeczy. ”
    Źródło: „Dziennik”, 17 października 2007
    To nie są rzeczy z dziś czy wczoraj. To są obraźliwe wypowiedzi beż żadnej zawartości merytorycznej. Ja to nazywam niszczeniem debaty publicznej.
    Oraz kwiatek:
    „Ja myślę, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych każda zmiana może być tylko na lepsze, bo na gorsze już chyba nie będzie. ”
    Opis: o MSZ pod rządami Anny Fotygi.
    Źródło: pardon.pl, 12 lutego 2007
    Bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. Niczego. Po prostu plucie.

    A odpowiadając- oskarżam panią Pawłowicz, że dała się głupio sprowokować chamowi, który za obce pieniądze niszczy naród i społeczeństwo.

  9. To może jeszcze pocytujesz co on powiedział w 1956? Przecież jasno powiedziałem, że nigdy nikomu nie stawiałem go jako wzoru dyskrecji czy elegancji, po prostu zadałem Ci pytanie: czy dziś, gdy pani Pawłowicz wypowiada rzadkiej urody uwagi odwołujące się do tego, co pan Bartoszewski mówił 7 lat temu, to jest to DZISIAJ jego winą?

    A jego wypowiedź z roku 2010 miała pełne uzasadnienie. Tu też nie wina opisu lecz opisywanej rzeczywistości.

  10. @andsol
    Cytuję jego wypowiedzi z ostatnich lat, dotyczące bieżącego sporu politycznego, od których nigdy się nie odciął. Wręcz przeciwnie w kolejnych wypowiedziach utrzymuje tą samą linię i merytoryczny poziom wypowiedzi. Znalazłem sprzed lat, bo teraz rzadziej występuje publicznie.
    Nie wiem jakie uzasadnienie w 2010 miało cokolwiek w stylu wspominanym wyżej. Moim zdaniem nie ma to żadnego uzasadnienia nigdy. Tym bardziej dziwię się twojej postawie, bo zwykle prezentujesz wyraźnie wyższą od mojej kulturę wypowiedzi.
    Stąd udzielam odpowiedzi- 7 lat temu pan Bartoszewski nie był niedojrzałym szczeniakiem tylko już starszym człowiekiem. Należy przypuszczać, że zdawał sobie znaczenie ze swoich słów i nie odwoływał ich, ani się z nich nie tłumaczył. Nie widzę żadnego powodu, aby nie wyciągać ich dziś.
    Trwa kampania wyborcza, każdy jakoś się określa i zajmuje stanowisko. Obecny premier jest oskarżany o bycie sponsorowanym przez niemiecką partię rządząca, był MSZ oskarżany prawie o to samo siłą rzeczy staje się podmiotem kampanii.
    Stąd nie widzę przeciwwskazań dla pytań o niemieckie pieniądze prawie 20 lat temu.
    Nie znam jego wypowiedzi z 1956. Tak samo nie znam jego działalności w czasie 2 wś, która jest niby podstawą legendarnego życiorysu, tylko się trzyma kupy tak samo jak oficjalny życiorys Wałęsy, czyli nie bardzo. Mozę być oficjalna wersja prawdziwą, może nie być- ale prawdziwych badań przeprowadzić się nie da. To stwarza poważne pole do wątpliwości.

  11. Poszerzasz pole ataku, więc wolę wycofać się z rozmowy zanim wprost oskarżysz Wałęsę np. o bycie Bolkiem i niczym więcej. Wycofuję się zachowując zdecydowaną opinię, że reakcja w roku 2014 na coś z roku 2007, czego okoliczności większość osób nawet nie pamięta, a sama reakcja jest w stylu absolutnie wybuchowym, mówi wiele nie o bohaterze lirycznym opowieści, ale o autorce.

  12. @andsol
    W kwestii Wałęsy odpowiem ci prywatnie.
    P. Pawłowicz nie bronię, a wręcz przeciwnie. Jej wypowiedź nazywałem od początku głupią i stawiającą pod znakiem zapytania jej kwalifikacje jako polityka, więc chyba zabrakło punktów spornych.

  13. O Boże, to my nie przejdziemy do fazy pyskówki?

  14. Ostatnio, w przeciwieństwie do P. Pawłowicz, trenowałem umiejętność nie ulegania prowokacjom.
    Co nie zmienia faktu, że wolałbym, aby pana Bartoszewskiego oceniał nie redaktor Liz, a szewc Kiliński. Miał zdrowsze podejście do jurgieltników na urzędach.

  15. @maczeta:
    mialo nie być pyskówki!!!

  16. maczetaockhama — zapaliłeś się. To masz zamiar sobą podpalać stos ze zdrajcami czy wieszać ich po rymkiewiczowemu po latarniach? A może dla lepszej gwarancji jeszcze krajać na strogonoff?

    Anyway, ja już jestem po kolacji.

  17. Zdrajców należy rozliczyć. Człowiek który dla, niewielkiej często, osobistej korzyści, naraża lub niszczy życie milionów nie bardzo zasługuje na utrzymywanie go w przestrzeni publicznej. Zadaniem władz, najlepiej sądowniczych, jest go skutecznie usunąć. W spokojnej sytuacji i dobrym społeczeństwie jakaś symboliczna kara wystarcza. W sytuacji zagrożenia państwa takich się wiesza. Zawsze i wszędzie, albo państwo nie przetrwa. Polska nie jest ani w jednej, ani w drugiej skrajności.
    Nie mówię to dokładnie o Bartoszewskim. Nie wiem za co dostał tą forsę, może nie szkodził interesom kraju. To powinno wyjaśnić śledztwo. Niestety prokuratura nie dotknęła tematu przez 5 lat. To jest niepokojące. Wygląda tak samo jak moskiewska pożyczka, sprawa Olina, pieniądze KL-D, Ja nie jestem szewcem, ale jak widać po Majdanie, każdy naród kiedyś zadaje takie pytania.

  18. I tak się rozliczamy od wieków. U Nikołaja Berga najbardziej mnie rozbawiała (choć bardzo to było gorzkie rozbawienie) historia sztyletników. Wiek, w którym Polak w wielu miejscach miał tak miłe brzmienie jak dziś ma Al-Kaida. No i dzięki tym rozliczeniom, gdyby duzi ludzie nie wzięli się za czuby, to Polska by była tak pięknym wspomnieniem jak Arkadia czy Królestwo Swebów.

    Czy uprawnione by było kojarzenie pożądania sprawiedliwości dziejowej przez wieszanie i rózne formy rozdzielania przestrzennego na części ciała z poglądami filozoficznymi mocno opartymi na Biblii?

  19. @maczetaockhama
    Trzeba żyć przyszłościa. Po cóż wyciągac zdarzenia sprzed lat, były i minęły. Po co grzebać w przeszłości Bartoszewskiego, że powiedział, że zrobił, że wziął. Ważne, że dziś „w garniturze wygląda jak uczciwy człowiek”. Po co grzebać w przeszłości Wałęsy? Niech będzie wzorem dla milionów ludzi. Nieważne, że są, czy były jakieś „kwity” i świadkowie. Kwity, to na pewno fałszywki spreparowane przez esbecje, a „naocznych świadków nigdy nie zabraknie”. Ważne, że był szefem „Solidarności”, a potem prezydentem. Po co Eichmanna było ścigać po Argentynie, daliby człowiekowi spokój na starość. Może jakieś błędy w przeszłości popełnił, ale żeby być aż tak zawziętym…

    P.S.
    Bardzo lubię ogladać zawody żużlowe, zwłaszcza jazdę parami, a szczególnie, jak tor jest mokry.

  20. czy uzasadniony jest nadzwyczajny krzyk w obronie maturzysty Bartoszewskiego, któremu ma się należeć nadzwyczajne traktowanie za to, że był chwilę więźniem Auschwitz i skąd go zwolniono ze względu na zły stan zdrowia? (sic!)
    Sorry, ale ze wszech miar wolę przykład rotmistrza Pileckiego!

    Fakt, słowa o pastuchu Bartoszewskiemu należały się na gorąco po wypowiedzi o bydle. Tak się wtedy nie stało, trudno. Skoro jednak dzisiaj ciągle się stara jątrzyć z pozycji autorytetu umęczonego więźnia to czas najwyższy jeszcze przed śmiercią go z tego piedestału strącić.
    Niektórzy emeryci na obczyźnie zdają się tego nie rozumieć, ale każdy wiek ma swoje prawa.

  21. @ Futrzak
    Jeśli to nie jest tajemnicą możesz podać ile miałaś unikalnych wejść na bloga TYLKO z Polski od czasu pojawienia się tej notatki?

  22. A ja (skrajna prawica, ale nie pisowska) uważam, że prof. Pawłowicz postąpiła:
    -chamsko, bo określenie „pastuch” jest niewiele lepsze niż „bydło”, padło w stosunku do starszego pana i nie miało żadnego związku z tym co komentowała czyli z tzw. spotem,
    -głupio bo sama z siebie dała pretekst do nagonki rządowym mediom (słyszałem osobiście w Polskim Radiu jak redaktorka prawie się zapluła z oburzenia) a zmarnowała okazję do jakiegokolwiek sensownego ataku na tego pana

    Za to prof. dr hab. (ostatnio lista tytułów mu rośnie, brakuje jeszcze inż.) Bartoszewski wykorzystał kilka lat temu swój wypracowany przez lata autorytet do wspierania określonej partii i zwalczania innej. I zrobił to bez klasy, w sposób chamski i niezbyt mądry. I okazja do nazywania go pastuchem była wtedy, na świeżo, a nie teraz.

    Z kolei sprawa pieniędzy od Niemców nie wydaje mi się wielką zbrodnią – brał pieniądze za jakieś wspomnienia czy coś takiego. Bywali gorsi (pan minister W. od Staleksportu, minister-cieć czy pan Schroeder od Gazpromu). Były też mocniejsze oskarżenia (sprawa Olina, Minima i Kata).

    Ale nie jest to zachowanie właściwe. I zasługuje na mocne potępienie właśnie dlatego, że są ludzie usprawiedliwiający to. Jeśli to prawda (nie chce mi się sprawdzać źródła, wierzę, że Futrzak sprawdziła): MINISTER. Minister OD SPRAW ZAGRANICZNYCH. Minister spraw zagranicznych bierze pieniądze (pośrednio) OD RZĄDU INNEGO KRAJU. Minister spraw zagranicznych bierze pieniądze od rządu kraju, który MA PRETENSJE TERYTORIALNE wobec Polski i PROWADZI Z POLSKĄ NEGOCJACJE w sprawie warunków włączenia do UE. To jest SKANDAL! I ten człowiek nie powinien może za to siedzieć ani być rozrywany końmi (ani traktowany inną Maczetą), ale powinien na zawsze zniknąć z życia publicznego.

    Teraz, po skrytykowaniu obu stron, czekam aż ktoś „dla symetrii” dowali Korwinowi za Hitlera i niepełnosprawną dziewczynkę (bo popieranie Putina w sprawie Krymu już Maczeta zdążył wytknąć).

  23. Widzę, że rozumiemy tutaj iż Bartoszewski nie zasługuje na gloryfikację. Dla tych co (nie)interesują się historią(youtube):
    – Straszliwa Historia o Bartoszewskim?
    – O tzw. „prof.” Bartoszewskim
    – dr.doc.hab.Slawomir Cenckiewicz o Walesie

    Cała post PRLowska łżelita WON !!(parafrazując Cejrowskiego).

  24. No to skoro z maczetą miodzio, czyli fronty się wyprostowały, zrobię drugie wyjście bardzo, bardzo prostą uwagą na temat bardzo, bardzo polskiego stosunku do prawa. Ponieważ ktoś gdzieś coś zarzucił, to faceta powiesić. Procedury sądowe i domniemanie niewinności póki dowód winy nie zostanie przedłożony to takie zachodnie przesądy.

    Idzie ku lepszemu, ale beze mnie.

  25. Tylko, ze chyba nikt tu nie sugerowal, zeby bez zadnego dochodzenia kogokolwiek wieszac…?

  26. Przeczytalam raz jeszcze i nie – nikt nie sugerowal, zeby wieszac.
    Zarzuty sprowadzaja sie do tego, ze on tez byl chamski i nie ma co go bronic, oraz ze sprawe brania pieniedzy od fundacji Kocha nalezaloby wyjasnic.

    To jest bardzo duza roznica. W takich sprawach nie powinno byc watpliwosci a ludzie, ktorzy jakies maja, nie powinni miec zamykanych ust jakimis skrajnymi stwierdzeniami, ktorych nawet nie brali pod uwage :-/

    Jesli jest inaczej, to najwyrazniej sa w Polsce jakies swiete krowy, ktorych wypowiedzi i dzialan nie mozna nawet podac w watpliwosc. A to juz jest bardzo zle.

  27. co do pani Pawlowicz to nikt jej tutaj nie broni….wiec jest pelna zgoda.

  28. dzięki futrzak za uczciwość

    Panu Andrzejowi też w pewnym momencie się ciekawie powiedziało
    „więc wolę wycofać się z rozmowy zanim wprost oskarżysz Wałęsę np. o bycie Bolkiem i niczym więcej.”
    Cieszę się, że chociaż bolkostwo zostało dostrzeżone, bo reszta to zgrabny zabieg.

    Chodzi właśnie o to, by takie sprawy bolkostwa, czy tajemniczych pieniędzy były jasne a nie zakrzykiwane.
    Niech jeden profesor z drugim się nie obrażają i nie wycofują, twierdząc, że nie ma sensu rozmawiać. Tylko prawda jest ciekawa.

  29. Andsolbr, jak zauważyła Futrzak, nikt nie wzywa do wieszania.

    Wieszać należy w określonej sytuacji: jeżeli kodeks karny to przewiduje, jeżeli sąd w 2 instancjach stwierdził bez cienia wątpliwości winę i nie ma podstaw do rewizji wyroku. W dodatku polskie sądy nie są moim zdaniem wystarczająco kompetentne i obiektywne, żeby im powierzać taką władzę.

    Natomiast katalog rzeczy, które POWINNY być w kodeksie karnym skojarzone z karą śmierci to odrębna sprawa. I tutaj mam swoje mocne zdanie na temat morderstwa, zdrady w trakcie wojny (taki wyrok wydano m.in. na gen. Berlinga ale z braku możliwości technicznych nie został wykonany) i uchwalania projektu budżetu z deficytem. Oczywiście bez działania wstecz i z zastrzeżeniem, że polskim sądom nie ufam – ale w kraju z lepszym systemem sądowniczym…

    A Bolkowi należałoby postawić pomnik, zgadzam się tu z tym co kiedyś napisał Ziemkiewicz. (m.in. tu: http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-pomnik-tak-ale-dla-bolka,nId,1026088)

    Jeszcze „z dziejów chamstwa w debacie publicznej”: właśnie się dowiedziałem, że red. Stokrotka postanowiła przebić poprzedników i dorzuciła swoje „durne babsko” do bydła i pastucha…

  30. Chodzi zapewne o fundację Roberta Boscha
    http://www.bosch-stiftung.de/content/language1/html/53764.asp?lang=pl
    Może będą tu informacje o innych nieuczciwych politykach , którzy brali pieniądze od rządu niemieckiego?.
    A tu owoc , na który te pieniądze poszły ( koszty zbierania materiałów źródłowych i wydania książki – jak można przeczytać w niektórych bardziej wnikliwych notatkach prasowych.
    http://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/092006/09.html
    Futrzaku – takie źródła informacji o Polsce jak „Gazeta Polska Codziennie” , niezależna.pl i inne prawicowo-katolickie informatory – to odpowiedniki polskie Clarinu i La Nacion. Wygląda na to ,że takie jest prawo demokracji – opozycja zawsze wiesza psy na rządzących i uważa ,że im gorzej w kraju – tym lepiej dla opozycji. Ostatnie posty z Twojego bloga o Polsce są w takiej właśnie tonacji – opozycja obrzuca autorytety rządzących błotem przed zbliżającymi się wyborami do Europarlamentu.
    http://gpcodziennie.pl/29655-wladyslaw-bartoszewski-finansowany-przez-niemcow.html#.U3EY_IZ1.
    Stosując płodozmian – można zajrzeć do natemat.pl gdzie młodzi ludzie piszą o bieżących problemach życia w Polsce , polecam ciekawą rozmowę o tym – skąd się wywodzimy , z Andrzejem Lederem
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,15785648,Folwark_polski.html
    czy chociażby problem nagłaśniany przez polskie media o pianych kierowcach , którzy taranując przystanki , lub przydrożne drzewa – sieją śmierć . Policja namawia osoby z otoczenia do powstrzymywania osób nietrzeźwych od jazdy samochodem włącznie do zawiadomienia policji w przypadku , gdy taki kierowca nie zrezygnuje z jazdy. Jakie społeczne opory w Polsce budzą donosy na Policję – wie na pewno zwłaszcza starsze pokolenie. Takie zmiany potrwają długo , ale już powoli zachodzą.
    Widzę też brak logiki w jednej z poprzednich notek dotyczącej studiów w Polsce i pisania prac licencjackich . Moja córka studiuje architekturę na 3 roku i nie znalazła się tam przetransportowana przez UFO , tylko na każdym roku zbierała zaliczenia i ciężko pracowała nad kolejnymi projektami , które miały ją przygotować do wykonania pracy licencjackiej. Jak potrafi ją już wykonać – bo zdała poprzednie egzaminy – to po co ma komuś płacić za jej wykonanie? Gdyby jednak wcześniej nie potrafiła zaliczyć egzaminów – nie mogłaby przystąpić do egzaminu licencjackiego . A może się jednak mylę?
    Jak ja studiowałem – to nie mogłem przystąpić do sesji bez kompletu zaliczeń , a brak zaliczenia jednego egzaminu w sesji cofał o rok ( lub o dwa lata wliczając służbę wojskową).Ale – może jestem głupi…

  31. @MK
    Dzieki, tego tekstu Ziemkiewicza nie czytałem. A to komentarz spod tekstu:

    Odsłona XV !B raciszkowie moi mili! Oto Cham! Cham podniesiony! Cham ukoronowany, laurem przyozdobiony, Noblem nagrodzony, z najczystszego chamstwa zrodzony. Cham ów, dzięki splotowi cytowanych przez przez pana Rafała okoliczności, stał się chamskim Herosem, , który jeszcze większe chamskie kanalie w draństwie i oszustwie raczył był prześcignąć, a resztę cwaniaków wyonaczyć, że tak powiem bez mydła. Zgoda tu pełna i dysputa zgoła niepotrzebna. Szewczyk, był drań, prosty cwaniak i raczej smoka nie podtruwał. Mnie się nawet wydaje, że zgon onego smoka przegroźnego, nie od rzekomej trutki, a ze złego, niemoralnego i hulaszczego trybu życia smoka, nastąpić i tak musiał. Tedy przypisywanie Szewczykowi zasług jest więcej niż wątpliwe. Tak więc rzeczony Bolek smoka nie ubił! ……Niewielu jednak wie, że zrobił coś gorszego. Jako Bolek pochodzenia chłopskiego, w genach wiedzę tajemną rozpoznawania płci smoczej odziedziczył i jako jeden z niewielu spostrzegł, że to nie smok, a smoczyca …… Wiadomo chłop sprytny i jurny, jął Boluś gatunek smoczy rozmnażać i w cwaniactwie swym rozmnożył. Małe smoczątko w obliczu przewidywanej i nieuchronnej śmierci smoczycy, nomen omen, był spłodził. Na własnej piersi zwierzątko wykarmił, wyuczył i w świat puścił. Przez lat dwadzieścia z okładem, urosło to smoczysko, z genem chłopskim, ogromne i pożerać jęło wszystko dookoła i żre nadal wioska po wiosce, miasteczko po miasteczku, wodą z rzek i stawów popijając. Tak oto kraj za sprawą sprytnego Bolka, starego smoka na nowego podmienił, splendor za otrucie starego zbierając. Widzicie zatem Braciszkowie. wszystko zmienić się musiało, aby porządek rzeczy po staremu pozostał. Książeta czerwone bezpiecznie po zamkach za antabami rezydują, a Lud Prosty przed bestią życie i dobytek chronić musi. Ech ja to już myślę sobie, że taniej byłoby nam dziewicę jakąś z krajów zamorskich sprowadzić i szamana prawdziwego, a na smokach się znającego, coby tę Bestię raz na zawsze otruł. Ale nawet jak otruć się gada nie uda to pociecha taka, że smok i tak bezpotomnie zdechnie, bo samiec……… a zmiany płci u Smoków nikt jeszcze nie wynalazł!

    Tekst: piotruchg

  32. takie źródła informacji o Polsce jak „Gazeta Polska Codziennie” , niezależna.pl i inne prawicowo-katolickie informatory – to odpowiedniki polskie Clarinu i La Nacion

    Nie. Clarin najnormalniej w świecie zmyśla sobie newsy, kiedy mu wygodnie – Niezalezna tego nie robi (informacje zreszta od opinii redakcyjnych nietrudno odroznic u nich). Co do Gazety Polskiej Codziennie – nigdy tego nie czytalam i nie czytam, wiec nie wiem.

    La Nacion nie zmyśla, jest bardzo wybiorczy, ma taka sama linie redakcyjna od dekad.

    Widzę też brak logiki w jednej z poprzednich notek dotyczącej studiów w Polsce i pisania prac licencjackich . Moja córka studiuje architekturę na 3 roku i nie znalazła się tam przetransportowana przez UFO , tylko na każdym roku zbierała zaliczenia i ciężko pracowała nad kolejnymi projektami , które miały ją przygotować do wykonania pracy licencjackiej. Jak potrafi ją już wykonać – bo zdała poprzednie egzaminy – to po co ma komuś płacić za jej wykonanie? Gdyby jednak wcześniej nie potrafiła zaliczyć egzaminów – nie mogłaby przystąpić do egzaminu licencjackiego

    Ja zadnego braku logiki nie widzę. Poprzednia notka nie była o panskiej córce, ale o problemie pisania prac licencjackich/magisterskich za pieniadze. Ten problem w Polsce istnieje i wcale nie jest maly – co kazdy moze naocznie stwierdzic licząc, ile jest ogloszen i ile osób trudni sie tym procederem.
    Jeden przypadek temu bynajmniej nie zaprzecza, a nawet kilka uczelni, gdzie nadal jest normalnie, tez nie.
    To chyba oczywiste.

  33. Reblogged this on Wychodźstwo.

  34. […] za pomocą Debata publiczna w Polsce… | notatki na mankietach. […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: