Napisane przez: futrzak | 1 kwietnia 2014

Jak zostałam miłośniczką hamburgerów…

Jest to dla mnie niepojęte. W McD w Buenos przewalają się tłumy. Jedzą to paskudne żarcie, podczas gdy za cenę „meal” z big mac można kupić KILOGRAM wyśmienitych hamburgerów, z pierwszej klasy wołowiny, u rzeźnika na rogu!
Do tego usmażyć sobie frytki na prawdziwym smalcu, a nie tłuszczu roślinnym z dodatkiem chemii, która to chemia ma imitować smak smalcu…

To mowię ja – osoba, która NIGDY nie lubiła hamburgerów – bo po prostu smakowało toto jak ostatnie paście. Nie lubiłam w USA, nie lubiłam w Polsce – nigdzie. Az do czasu, gdy tutaj u porządnego rzeźnika kupiłam je po raz pierwszy….mięciutkie, pachnące mięso i ani jednej chrząstki!

Tak. Ludzie sobie dadzą mózgi wyprać w dowolną stronę. Nie zdziwiłabym się, gdyby jakaś wykwintna restauracja zaczęła nagle serwować końskie siki w cenie trzydziestoletniej whisky, pod nazwą „szał niezapomnianej nocy” albo „sztywny pal wieczoru” i pobierać rezerwacje na tydzień naprzód w celu spożycia tego cudu natury afrodyzjakowej.
Kolejki byłyby baaardzo długie, a delikwenci, którzy dostąpili łaski konsumpcji, wychwalaliby pod niebiosa „nieziemski smak” oraz poźniejsze wrażenia… tia….

Dziwny jest ten świat….

Reklamy

Responses

  1. Mnie ostatnio zastanowiło że jak teściowa dała na radio Maryja 50 zł (1/20 jej emerytury) to pomyślałem że oszołomka. A jak kuzyn kupił telefon przepraszam smartfon za 2000 zł czyli CAŁĄ jego pensje to jest cool.

  2. Ja dochodzę do wniosku ,że nic już nie jest w stanie mnie zdziwić, naprawdę nic. No może spotkanie twarzą w twarz z Ianem Somerhalderem o too tak:)

  3. Naprawde nigdy, przez te lata kiedy mieszkalas w USA nie jadlas dobrego hamburgera?
    Nigdy nie bylas w dobrej restauracji gdzie serwuja super chrupiace z zewnatrz i lekko krwiste w srodku hamburgery z jednej z nalepszych gatunkowo wolowiny Angus?

  4. @stardust:
    bylam w najrozniejszych dobrych restauracjach (nie wylaczajac oczywiscie flagowej „Black Angus”), jadlam hamburgery z tejze wolowiny (notabene wiecej w tym reklamy niz faktycznej jakosci…) – ktore notabene kosztowaly majatek – ale to jeszcze nie bylo to…

  5. Nie powiem zeby hamburgery byly moim ulubionym jedzeniem, ale tak dwa razy do roku mam ochote i wtedy bez problemu mam w najblizszej okolicy trzy knajpy gdzie moge zjesc naprawde doskonalego hamburgera bez wydawania majatku, ale oczywiscie drozej niz w McD, w ktorym w ogole nie bywam.
    Pewnie bede musiala wybrac sie do Argentyny zeby poznac smak cudu, ale to moze jeszcze nie teraz:))

  6. futrzak. Za pewnie nie wiesz że aktualnie „polskiego” fast food’a jakim do tej porty był turecki kebab zdetronizował Hamburger ( też nie polski) . I co lepsze są miejsca gdzie podają naprawdę dobre Hamburgery z lokalnej wołowiny ( oczywiście to nie będzie to samo co w Argentynie ale jak na polskie warunki to całkiem przyzwoicie).
    Wiec jak jak w Polsce nie udało ci się zjeść dobrego Hamburgera to możesz przyjeżdżać teraz :D

  7. A tymczasem McDonald zamknal swoje „restauracje” na Krymie , z prozaicznego powodu odciecia dostaw surowcow
    Oczywiscie czyms innym jest dobry hamburger z prawdziwej restauracji

  8. @Endriu:
    ostatni raz bylam w Polsce 2 lata temu, przez 3 miesiace. Wolowina jaka byla, taka jest – chyba, ze uda sie gdzies dostac importowana z Argentyny albo Urugwaju….

    @Jerzy:
    ciekawa jestem kiedy im podwyzsza ceny za wode i prąd, ktory przeciez z Ukrainy idzie…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: