Napisane przez: futrzak | 20 marca 2014

Znów o nierzetelności dziennikarskiej czyli czy Argentyna uznała wyniki referendum na Krymie.

Znalazłam dziś taki cytat w Niezależnej:

Poparcie dla rezultatów referendum na Krymie wyraziły dotąd władze Syrii, Kazachstanu i Argentyny.

Oraz bardzo podobny w Onecie:

Poparcie dla rezultatów plebiscytu wyraziły dotąd władze Syrii, Kazachstanu i Argentyny – informuje ukraiński tygodnik „Dzerkało Tyżnia”

No, ci przynajmniej podali źródło. Ale czyż dziennikarskim obowiązkiem nie powinno być sprawdzanie źródeł??? Hiszpański język to nie kantoński czy farsi, albo inne „egzotyczne” – w szanującej się redakcji dużego serwisu nie powinno być problemów ze znalezieniem tłumacza…
A nawet jeśli nie, to ile czasu zajmuje wklepanie w google zapytania „did Argentina accept Crimea vote results”? Jeden z pierwszych rezulatów to depesza agencyjna Reuters, ze słowami „This referendum (in Crimea) is worthless”.

Co więc rzeczywiście powiedziała presidenta – cytuję z jej publicznego profilu na Facebook, wpis z dziś (wizyta we Francji):

Hemos hablado también de cuestiones internacionales como Ucrania, nos preocupa y esta es una postura de la Argentina como un país de paz. Creemos que la cuestión de Ucrania debe resolverse en un clima de negociación política y en el marco de paz. Resultaría una trágica paradoja que en 2014, centenario de la 1° Guerra Mundial, Europa o el mundo deba enfrentar conflictos armados. Reclamamos a las potencias que cuando se habla de integridad territorial sea aplicable para todos. Argentina sufre el cercenamiento territorial por parte de UK de las Islas Malvinas y sin embargo UK y USA se han manifestado a favor del referéndum que los kelpers han hecho hace pocos días y que carece de todo valor. Si carece de valor el de Crimea, a escasos km. de Rusia, mucho menos puede tener valor uno de una colonia de ultramar a más de 13.000 km. Es fundamental para preservar la paz en el mundo y el respeto al derecho internacional no tener doble estándar a la hora de tomar decisiones. No se puede estar de acuerdo con la integridad territorial en Crimea y en desacuerdo con la integridad territorial en las Malvinas. O estamos de acuerdo con todas las integraciones territoriales y el respeto a la soberanía de todos los países y a sus historias o vivimos en un mundo donde no hay derechos, no hay respeto a lo que decimos, donde fundamentalmente prima la relación del más fuerte. Por eso apoyamos la integridad territorial y votamos como votamos en el Consejo de Seguridad, pero reclamamos que todos sean coherentes.

Czyli (przekład własny, za ewentualne błędy przepraszam):

Rozmawialiśmy także o zagadnieniach międzynarodowych, które nas niepokoją, takich jak sytuacja Ukrainy.
Argentyna jest państwem pokojowym i chcielibyśmy tą kwestię rozwiązać droga negocjacji politycznych i w pokojowej atmosferze. Jest tragicznym paradoksem, że w roku 2014, setnej rocznicy wybuchu pierwszej wojny światowej, Europa lub nawet świat może się zmierzyć z konfliktem zbrojnym. Wyrażamy oczekiwania wobec światowych mocarstw, aby respektowanie integralności terytorialnej było równe wobec wszystkich.

Argentyna musi znosić okrojenie swojego terytorium przez UK, a to właśnie UK i USA wyraziły poparcie i całkowicie uznały rezultaty referendum, które niedawno urządzili Kelpersi*. Jeśli uznamy że Krym, leżący kilka kilometrów od granic Rosji nie ma znaczenia, to jakie znaczenie ma zamorska kolonia oddzielona od kraju trzynastoma tysiącami kilometrów?

Jest sprawą podstawową dla światowego pokoju przestrzeganie prawa międzynarodowego i nie stosowanie podwójnych standardów w czasie podejmowania decyzji. Nie można jednocześnie żądać przestrzegania integralności terytorialnej w sprawie Krymu i nie żądać tego w sprawie Malwinów. Albo jesteśmy w zgodzie z zasadą integralności terytorialnej wszystkich państw i szanujemy suwerenne prawa wszystkich, w zgodzie z traktatami i prawami historycznymi, albo żyjemy w świecie bezprawia, gdzie nie ma szacunku dla naszych decyzji i liczy się tylko prawo silniejszego. Dlatego popieramy integralność terytorialną i głosujemy jak głosujemy w Radzie Bezpieczeństwa i twierdzimy, że jest to spójne stanowisko.

Kelpers – mieszkańcy Malwinów – nazwa wzięła się stąd, ze Malwiny są otoczone oceanem, w którym rosną obficie glony zwane „kelp”. Kelpers w języku angielskim oznacza zbieraczy tych glonów.

Reklamy

Responses

  1. Rzetelne przytoczenie jej wypowiedzi zmuszałoby Nadwiślan do poważnego myślenia o paru problemach międzynarodowej polityki, a to nie jest ulubiony sport na tamtym obszarze.

    A o wyganianiu ze swoich ziem Tatarów to już w ogóle lepiej nie wspominać, bo jeszcze komuś przypomnią się Niemcy z Pomorza i Marchii Brandenburskiej albo jacyś Łemkowie…

  2. Ha, to mi sie przypomnial komentarz jednego znajomego z facebook odnosnie wyrzucania Tatarów teraz z Krymu:
    „o, wreszcie się wzieli za tych squatersów nielegalnie okupujących nieswoje ziemie”.

    Ręce mię opadli po prostu.

  3. Może to było tzw. „poczucie humoru”?

  4. Upewnilam sie – nie :-/

  5. Cóż, głupoty się nie leczy. Ale zamiast cierpieć przy czytaniu takich rzeczy, współczujmy rodzinie i znajomym tego chorego człowieka.

  6. A ja będę dopiero wiedział co i jak, jak w sprawie Argentyny, Krymu i kryminału wypowie się kandydat na prezydent RP Pan Dariusz Kosiur-Sure z Otwocka i z Wiernych Polsce Suwerennej. Ja też chcę zostać wierny i kuniec jest. Co nie suwerenni bez Polski ale z Ruso-Sowietami i z paziem.

  7. @tumry:
    czyzby myslenie samodzielne w Polsce juz zupelnie wyszlo z mody..?

  8. Według wikipedi Falklandy odkryte w XVI w przez angielskiego kapitana Johna Davisa,należały do Hiszpanii w latach 1767-71 następnie do Wielkiej Brytanii.Argentyna po uzyskania niepodległości zgłosiła roszczenia do archipelagu i w latach 1821-31 utrzymywała garnizon i obóz karny który po buncie został zniszczony,W1833 archipelag wrócił do Wielkiej Brytanii .To o jakiej integralności z Argentyną mówimy?Falklandy należą do UK dłużej niż podbity w 1783 do Rosji Krym.
    To w końcu Argentyna popiera aneksje Krymu czy nie bo ta wypowiedz jest niejasna i mogła nastąpić pomyłka w tej ukraińskiej gazecie.

  9. @anulaks
    Falklandy od 1521 były na hiszpańskich mapach. Angielscy piraci zaczęli sie na tych wodach pojawiać w okolicach końca 16 w. Odkrycie odpada. To posiadanie to była tajna i ukryta baza zaopatrzeniowa i remontowa na czas wojny. Nikt o niej nie wiedział, i nie było to zadne zajęcie terenu zgodne z prawem międzynarodowym. Argentyna przejęła ten teren w traktacie niepodległościowym z Hiszpania.. W 1833 roku przypłynęla angielska eskadra, po krótkiej potyczce pokonała mały argentyński garnizon, a cywilnych mieszkańców pozbawiono własności i wywieziono,do Buenos Aires. Scenariusz dokładnie identyczny jak Rosji z Krymem, tylko referendum przeprowadzono dopiero niedawno….

  10. Sytuacja Argentyny i Rosji jest podobna z tym że Rosji udało się anektować siłą terytoria które do niej kiedyś należały a obecnie były w posiadaniu innego mocarstwa a Argentynie nie.

  11. @anlukas
    Coś ci sie musiało troszeczkę pomylić, albo naczytałeś się zbyt dużo angielskiej propagandy. Różnica może polegać co najwyżej na tym, że Krym kiedyś do Rosji należał legalnie, a wyspy do UK nigdy, oraz Rosjanie (jeszcze) nie wyrzucili całej ludności i nie ukradli całego majątku.

  12. Kolego sympatyczny od kiedy Rosja posiadła coś legalnie?Cała jej historia od XVII.w to ciągłe podboje i błyskawiczne powiększanie terytorium.Krym został podbity a ludność wysiedlona lub zmuszona do ucieczki.Dość powiedzieć że po zajęciu Krymu przez znaną nam Katarzynę Wielką liczebność ludności spadła z ok 500 tyś do ok 50tyś.Deportacji i exodusów z Krymu było kilka ostatnia w 1944.Rosjanie(jeszcze) nie wysiedlają ale jeśli zwiększą nacisk na krymskich tatarów to w krótkim czasie będziemy ich wszystkich widzieli w europie zachodniej np.w tak lubianych przez Putina Niemczech :) No ale Argentyna ma świetną politykę gospodarczą i prowadzi skuteczne działania w sprawie Falklandów-Malwinów ,Rosja posiada Krym legalnie a propaganda angielsko-amerykańska jest kłamliwa:)

  13. anlukas, za Boga Ojca nie rozumiem czemu ktoś traktuje wpisy blogowe jako lekarstwo na wrzód żołądka. Używanie sarkastycznego tonu dla traktowania nieznanych sobie ludzi jako debili (bez chwili refleksji jakie jest ich wykszłatcenie, jakie są ich doświadczenia, do jakich nieznanych Tobie lektur mają dostęp) przy wrzucaniu bełkociku, nie zawierającego nowych informacji ani punktów widzenia, jest po prostu żenujące.

  14. Przepraszam masz racje nie znam twoich lektur ale nie traktuję nikogo jak debila i swój punkt widzenia mam i jest on odmienny od Twojego.I to było wszystko.

  15. No to przedstaw ten punkt widzenia i wszyscy na tym skorzystamy, bo przecież po to istnieją rozmowy blogowe (tak sądzę).

  16. Kiedys (dawno temu) czytalem dowod ze Falklandy sa francuskie bo Francuzi zalozyli tam pierwsza osade…
    Nacjonalizm to tylko zrodlo zla.

  17. @W.
    Wszystko się zgadza, przynajmniej według brytyjskiej propagandy, która tez próbuje jak najbardziej namieszać i ogłupić ludzi.
    A tak naprawdę to jak w Radiu Erewań
    To byli francuskojęzyczni protestanci , wyrzuceni przez Brytyjczyków z Kanady po wojnie 7-letniej, osiedlili się za zgodą władz na terytorium hiszpańskim, bo z Francją nie mieli i nie chcieli mieć nic wspólnego.

  18. z historia to jest tak ze kazdy ja interpretuje na swoje kopyto – nawet fakty ( oi le takie istnieja) moga byc intrpretowane na szesc roznych sposobow

    a my dajemy wiare temy w co chcemy dac wiare a jak fakty stoja na drodze – to tym gorzej dla faktow :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: