Napisane przez: futrzak | 14 marca 2014

Jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów…

Tak przynamniej uważają neoliberałowie głosząc mit o tym że bogaci, zwolnieni od podatków, tworzą miejsca pracy. Otóż – nie tworzą. I są na to twarde fakty do potwierdzenia, zebrane w poniższym krótkim TED talk:

Wymowny jest zwłaszcza cytat:

The superrich have grabbed the bulk of the past three decades gains. […] If it was true that lower taxes for the rich and more wealth for the wealthy cause job creation, today we would be drowning in jobs.

Czyli:
Superbogaci zebrali największą część dochodów z ostatnich trzech dekad. Jeśli byłoby prawdą, ze niższe podatki oraz więcej bogactwa dla bogatych powodują kreowanie nowych miejsc pracy, dziś bylibyśmy zalewani ofertami pracy…

To zdanie zebrało oklaski, bo oczywiście nikt ślepy nie jest i widzi, jak wygląda sytuacja w USA na rynku pracy.
Z drugiej zas strony globu jest przykład Chin i Brazylii – zwłaszcza Brazylii – gdzie wydźwignięcie się z nędzy kilkudziesięciu milionów ludzi i zasilenie klasy średniej nakręciło konsumpcję i gospodarkę.

Proszę też zauważyć, kto to mówi. Facet, który sam jest inwestorem i maczał łapki w takich firmach, jak Amazon i inne giganty z branży high-tech. On doskonale z praktyki wie, że zatrudnianie nowych ludzi – a więc tworzenie miejsc pracy – jest OSTATNIĄ rzeczą, którą robią firmy i robią to tylko dlatego, żeby zaspokoić demand. A tą demand kreuje klasa średnia…

PS: dla niekumatych. W USA opodatkowanie pracy (income tax, obojętnie czy będzie od full-time job czy independant contractor) max stawka wynosi 45%. Podatek od dochodu uzyskiwanego z capital gains (long term) 0-20% …

Reklamy

Responses

  1. Sprostowanie:
    1. Diwidendy sa ordinary income, wiec sa tak samo opodatkowane jak normalny dochod. Podobnie zreszta jak i „short-term” capital gains.
    2. Tylko long-term capital gains maja znizke podatkowa – w tym roku ciagle jeszcze 0%-20% (w zaleznosci od tax bracket), ale nie zawsze tak bylo, zostalo to wprowadzone w 1997: http://en.wikipedia.org/wiki/Capital_gains_tax#United_States
    & http://www.dailyfinance.com/2013/12/19/be-prepared-for-the-capital-gains-tax-rate-in-2014/

  2. Fałszywa teza fałszywe wnioski.
    Problem w tym że w obecnym systemie w głównej mierze bogactwo bierze sie z kreacji pieniądza przez układ bankowo-polityczny. Przeciętny przedsiębiorca nie mający dotacji, koneksji i układów ma słabe szanse na sukces.

    Czy ktoś dostrzeże w końcu fakt, że czym bardziej FED stymuluje gospodarkę tym większą część dochodów przejmują bogaci ?

    Czym więcej przepisów tym większe dochody firm prawniczych, ubezpieczeniowych, farmaceutycznych ?

    To są mrzonki o znaczących sumach ze wzrostu opodatkowania bogatych.
    Znacznie lepiej przestać im dawać pieniądze w postaci dotacji, koncesji i tanich kredytów.

    A idea wydatków konsumenckich napędzających gospodarkę jest tak skompromitowana, a mimo to ciągle wraca w nowych odsłonach. Niesamowite.

  3. @monsun:
    poprawione, dzieki.

    @pawel:
    Czy ktoś dostrzeże w końcu fakt, że czym bardziej FED stymuluje gospodarkę tym większą część dochodów przejmują bogaci ?

    Czym więcej przepisów tym większe dochody firm prawniczych, ubezpieczeniowych, farmaceutycznych

    Sporo ludzi to dostrzega, ja m. in. tez.

    To są mrzonki o znaczących sumach ze wzrostu opodatkowania bogatych.
    Znacznie lepiej przestać im dawać pieniądze w postaci dotacji, koncesji i tanich kredytów.

    Zaprzestanie uprzywilejowania bogatych to jedno. Zmiana struktury opodatkowania w postaci zdjecia glownego ciezaru podatkowego z klasy sredniej – to drugie.

    A idea wydatków konsumenckich napędzających gospodarkę jest tak skompromitowana, a mimo to ciągle wraca w nowych odsłonach. Niesamowite.

    Skompromitowana? Pokaz kraj, ktory bylby zaprzeczeniem tego we wspolczesnym swiecie. Bo ja widze cos wrecz dokladnie odwrotnego, czego najlepszym przykladem Brazylia.

    Oczywiscie, mozna sie spierac, czy sama idea konsumpcjonizmu jest sluszna zwlaszcza, jesli sie wezmie pod uwage jej chore rozwiniecie, ktore mialo miejsce w USA (kupujemy na kredyt rzeczy, ktore nie sa nam potrzebne). Ale to troche co innego.

  4. Zawsze jest pytanie skąd brać pieniądze na konsumpcje. Z zaciągania długów, drukowania pieniądza, czy jak w Brazylii i Rosji sprzedaży surowców. Zdrowa konsumpcja bierze się ze wzrostu efektywności gospodarki, a ta z oszczędności i inwestycji.

  5. @pawel-l:

    Co do Brazylii to masz nieswieze dane. Owszem, sprzedaja surowce, ale nie jest to az tak wielka częśc PKB jak defaultowo przyjelo sie uwazac. Ten kraj sie industrializuje, i to widac:

    The service sector is the largest component of GDP at 67.0 percent, followed by the industrial sector at 27.5 percent. Agriculture represents 5.5 percent of GDP […] Brazil has the second biggest industrial sector in the Americas. Accounting for 28.5 percent of GDP, Brazil’s diverse industries range from automobiles, steel and petrochemicals to computers, aircraft, and consumer durables. With increased economic stability provided by the Plano Real, Brazilian and multinational businesses have invested heavily in new equipment and technology, a large proportion of which has been purchased from U.S. firms.

    Od strony energetycznej:

    The Brazilian government has undertaken an ambitious program to reduce dependence on imported petroleum. Imports previously accounted for more than 70% of the country’s oil needs but Brazil became self-sufficient in oil in 2006-2007. Brazil is one of the world’s leading producers of hydroelectric power, with a current capacity of about 260,000 megawatts. Existing hydroelectric power provides 90 percent of the nation’s electricity.

    Co do dlugow:

    it doesn’t import the oil it consumes; it has halved its domestic debt through exchange rate-linked certificates and has seen exports grow, on average, by 20% a year. The exchange rate does not put pressure on the industrial sector or inflation (at 4% a year), and does away with the possibility of a liquidity crisis. As a result, the country, after 12 years, has achieved a positive balance in the accounts which measure exports/imports, plus interest payments, services and overseas payment. Thus, respected economists say that the country won’t be deeply affected by the current world economic crisis

    Takze co do Rosji nie ma w ogole porownania. Rosja nie ma wlasciwie zadnego przemyslu poza zbrojeniówką, nie robi nic w celu uniezalezniania sie od paliw kopalnych (a przeciez peak wydobycia ropymieli w 2008 zdaje sie), nie rozwija zadnego przemyslu wysokich technologii.

    Co do zdrowej konsumpcji: znow tkwisz mentalnie w XIX-wiecznych teoriach ekonomicznych. W dzisiejszych czasach w skali panstwa „zdrowa konsumpcja” bierze sie z nadwyzek eksportowych (czyli zwiekszania dochodow) oraz rozsądnych kredytów pod inwestycje.
    Drastyczne oszczednosci – wbrew temu co probowal i dalej probuje wmawiac IMF – prowadza do zwalu gospodarki co najlepiej chyba bylo widac na przykladzie Grecji. Owszem, ekonomii prozniaczej, finansowanej kredytem konsumpcyjnym nie da sie ciagnac w nieskonczonosc; te bledy zrobily kraje PIIGS, ale przede wszystkim USA. Dopoki USA konsumpcje na kredyt rownowazyly nadwyzkami eksportowymi, wszystko bylo ok. Niestety, to sie juz dawno skonczylo.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: