Napisane przez: futrzak | 18 lutego 2014

Następna strzelanina w Argentynie…

W Rosario 77-letnia kobieta usłyszała odgłosy włamywania się do jej domu. Poszła sprawdzić, zapytała się „kto to”. Usłyszała w odpowiedzi przekleństwa i doszła do wniosku, że włamywacz jest prawdopodobnie pod wpływem narkotyków. Wzięła pistolet, który miała na stanie (odziedziczony po jej zmarłym kilka lat wcześniej mężu) i wystrzeliła dwa razy. Sąsiedzi słysząc hałasy i strzały wezwali policję.

Policja przyjechała na miejsce, zabiezpieczyła ślady, zrobiła krótkie dochodzenie. Stwierdzono, że włamywaczy było prawdopodobnie dwóch, jeden postrzelony na miejscu został zabrany do szpitala gdzie po kilku godzinach zmarł. Broń była legalnie zarejestrowana przez męża kobiety, ona sama nigdy jej wcześniej nie używała. Gdy usłyszała, że włamywaczy było prawdopodobnie dwóch, poprosiła o policyjną ochronę i ją otrzymała.

Prokurator zajmujący się sprawą stwierdził, że nie ma potrzeby zatrzymania kobiety, ponieważ uważa, że działała w obronie własnej oraz że nie wygląda na to, żeby miała utrudniać śledztwo.

Źródło.

Swoją drogą ciekawa jestem, jak wyglądałaby podobna sprawa dziś w Polsce….

Reklamy

Responses

  1. good shot jak na 77 letnia babcie – nigdy nie strzelala?
    moze wlasnie dlatego – normalnemu czlowiekowi reka by drgnela strzelajac do prawdziwego czlowieka a nie do celu
    a moze wlasnie drgnela?

  2. Postawiłaś pytanie retoryczne. Oczywiście, że broniący swojego dobytku i rodziny, który uszkodził napastnika, w Polsce poszedłby siedzieć. Przekroczyłby granice obrony własnej, wszak napastnicy nie strzelali. Czasem mam wrażenie, że w naszym kraju, aby nie mieć kłopotów tego typu, trzeba dać się okraść/pobić/zgwałcić/zabić, bo jak się będziesz bronić i uszkodzisz napastnika, ten ma prawo podać cię do sądu.
    Mimo konsekwencji, jakie grożą mi w Polsce, wątpię, czy drgnęłaby mi ręka przy strzelaniu do chcącego zrobić krzywdę mnie lub moim najbliższym bandziora.

  3. @w:
    mysle ze wiekszosci ludzi, ktorzy strzelaja w kraju, gdzie moga uzyc legalnej broni w obronie wlasnej, reka by nie drgnela.

    @Riannon:
    no i to jest chore :-/ ze z bandziorem trzeba sie obchodzic jak z jajkiem :-(((

  4. W Polsce formalnie na włamywacza można choćby i bombę atomową spuścić. Podobno w praktyce też widać duży postęp – sprawy, które w latach 90. trafiłyby przed sąd, teraz są umarzane na poziomie prokuratury. Oczywiście ludziom tego się nie da wytłumaczyć, pokazowe procesy sprzed lat zrobiły swoje – społeczeństwo jest zastraszone.

    Dostęp do broni też jest dużo łatwiejszy niż kiedyś. Obecnie pozwolenie dostanie każdy, kto zechce wydać ze 2000 zł i pobawić się trochę w biurokrację.

  5. Chory jest system prawny, który pozwala żyć 25 lat na koszt społeczeństwa, a potem cieszyć się wolnością czterokrotnemu mordercy dzieci.
    Chory jest system prawny, który pozwala nie karać, lub symbolicznie karać bandytów, którzy niszczą innym zdrowie, życie, mienie i chęć do jakiegokolwiek działania….

    @futrzak
    A z bandziorami trzeba się obchodzić jak z jajkiem w tym sensie, że najlepiej od razu kopa w j…, a jeszcze lepszym wyjściem jest lufa przyłożona do łba.

  6. Prawo powinno by proste. Kto wchodzi z intencją kradzieży do nieswojego domu powinien się liczy z konsekwencjami bycia zastrzelonym/postrzelonym/uszkodzonym w jakikolwiek sposób. Guzik mnie obchodzi, jak miłym chłopaczkiem jest dla swojej cioci i że lubi obserwowac ptaszki w wolnym czasie. Pamiętam bezsilną wściekłośc, jak kiedyś mi się włamali i przetrzepali wszystko, zabrali ciężko odkładaną kasę, porozbijali pamiątki; zostawiając mnie z uczuciem mentalnego gwałtu. Oczywiście policja sprawę umorzyła. Pogratulowac argentyńskiej babci, że nie dała se w kaszę dmuchac. A w Polsce? Pewnie by ze dwa latka dostała.

  7. @Iulius:
    prokuratorzy umarzaja, ale prawo zostalo takie samo. W tym momencie czlowiek jest zdany na łaskę prokuratora, ktory moze byc nadgorliwy.
    Jesli chodzi o dostep do broni to nie wiem – znajomi, ktorzy sie starali o pozwolenie niedawno twierdza ze wcale nie jest latwiej.

  8. „Dostęp do broni też jest dużo łatwiejszy niż kiedyś. Obecnie pozwolenie dostanie każdy, kto zechce wydać ze 2000 zł i pobawić się trochę w biurokrację.”

    A jaką broń dostane za te minimum 2000 wtopione w biurokracje? Bo to kasa tylko na samą wyrobienie absurdalnych zezwoleń. Jaki wybór jest potem? Karabiny samopowtarzalne? Strzelby?

  9. Jest dużo łatwiej. Mowa o pozwoleniu sportowym, które:
    – obejmuje praktycznie wszelką broń (pistolety i karabiny samopowtarzalne do 12 mm, strzelby, co tylko sobie zamarzysz – ja mam AKM)
    – pozwala od czasu nowelizacji na noszenie tej broni załadowanej
    Nie znam nikogo, kto po nowelizacji dostałby odmowę (jeden kolega dostał decyzję pozytywną z odwołania, bo w pierwszej instancji policji nie spodobało się, że wnioskuje o 20 sztuk – chcieli mu przyznać tylko 10). Prawnie jest to niemożliwe, policja ma obowiązek wydać pozwolenie każdemu, kto spełnia kryteria.

  10. Taką strzlebę dostane?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Strzelba_DAO-12

    PS.

    Mogę się jakoś z tobą skontaktować? Chodzi o tekst na bloga o polskich gun laws.

  11. Pozwolenie na nią dostaniesz, ze znalezieniem tego w polskich sklepach może być problem. Z podobnych rzeczy bywają np. Sajgi 12.

    Możesz się skontaktować – poznan@romb.org.pl

    Możesz też napisać na powszechnie znanym i lubianym forum. Dawno się tam nie odzywałem, ale konta nie usunąłem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: