Napisane przez: futrzak | 29 stycznia 2014

Bankructwo Argentyny

Właśnie. W zwiazku z ostatnimi zawirowaniami kursu peso przez media mainstreamu przetacza się plotka o fatalnej kondycji gospodarczej Argentyny i mającym jakoby wkrótce nastąpić bankructwie.

Kwestia ciekawa o tyle, ze te same media nie mówią nic podobnego na temat rządu Islandii – a powinny, bo lista „grzechów” jest długa:

– pozwolono upaść zadłuzonym bankom a nastepnie je znacjonalizowano;
– zmuszono banki do umorzenia części kredytow hipotecznych zwyklych obywateli;
– w 2009 r. inflacja skoczyła do 20%;
– korona zdewaluowała się w stosunku do euro o 80% a rząd wprowadził kontrolę kapitału;
– w tegorocznym budżecie 43% wydatków zaplanowanych jest na cele socjalne

No i gdzież ci specjaliści-ekonomiści? Przeciez powinni się drzeć na całe gardło, że rząd islandzki to banda złodziei, socjalistów i zamordystyczna dyktatura, która dziś upaństwowiła banki, zabroniła wolnego handlu walutą, a jutro znacjonalizuje wszystkie inne prywatne firmy i zrobi z własnych obywateli niewolników…
Czyżby przestraszyli się tego, że islandzkie podejście do kryzysu poskutkowało wzrostem gospodarczym i spadkiem bezrobocia..?

PS: nagła dewaluacja lokalnej waluty miała również miejsce w ciągu ostatnich kilku dni w Indiach i Turcji. Też jakoś nie słyszę, ze zaraz mają bankrutować…

Reklamy

Responses

  1. To sprawię Ci przyjemność:

    Rząd Islandii to banda socjalistów, którzy doprowadzą kraj do upadku i nacjonalizacja banków jest akurat ich najmniejszą przewiną. Islandia padnie razem z całym Eurokołchozem. To karzeł na glinianych nogach a „wzrost” jest mniejszy niż poparcie Korwina-Mikke. Przed upadkiem będą nacjonalizować wszystko ale i tak nie uratuje to ich keynesistowskiej mrzonki.

    Zobaczymy za 20 lat kto miał rację.

    Pozdrawiam:)

  2. @MK
    A ja to myślałem że to prywatni bankierzy doprowadzili Islandię do bankructwa….

  3. Prywatni bankierzy doprowadzili do bankructwa prywatne banki.
    http://blogi.bossa.pl/2014/01/30/dlaczego-nie-powinienes-plakac-przez-argentyne/

  4. @Pawel:
    wow, dawno nie czytalam tak stronniczego artykulu… te „lata kryzysow” podczas gdy od 2003 do teraz PKB Argentyny stale rosnie – do 2009 to byly niebotyczne 7-8% rocznie, o czym najwieksze panstwa EU i USA moga sobie pomarzyc. Teraz spadlo do 3% (haha i to sie w Argentynie nazywa stagnacja, a w EU wielki rozwoj :)
    Bezrobocie tez niskie – znow, takie o jakim wiele krajow EU (Hiszpania, Polska, Wlochy, Portugalia, Grecja, UK, Irlandia) moze sobie tylko pomarzyc.
    Inflacja trzyma sie mocno, to prawda. Oraz prawda jest, ze rynek jest restrykcyjny i nie pozwala sie bankokracji i swiatowym corpo robic, co im sie zywnie podoba. I pewnie z tego powodu Argentyna jest powszechnie uznawana za „marginalny rynek” mimo tego, ze jest trzecia gospodarka w krajach Ameryki Lacinskiej (po Brazylii i Meksyku) z wiekszym PKB na łeb niz te dwa panstwa…

  5. @futrzak
    Pan Stańczak pisze ciekawie, ale trzeba zawsze pamiętać jego dewizę „co jest dobre dla rynków finansowych jest dobre”. Kiedyś stwierdził że rządy mają ratować banki żeby utrzymać zaufanie, które jest tym bankom potrzebne, ale nie mogą mieć wpływu na to co te banki robią „bo to byłby socjalizm”.
    Sama przekonujesz że polityka Kirchnerów jest dobra, zaznaczając że służy zwykłym ludziom a nie instytucjom finansowym. Więc nie dziw się że dla instytucji finansowych Argentyna jest zadupiem.
    Przez instytucję finansową rozumiem kierowaną przez socjalistów korporację, która nie ma właściciela, nie ma sensu istnienia (a przynajmniej takiego, jaki można wytłumaczyć w trzech zdaniach człowiekowi z ulicy), za to przez swoje operacje utrudnia zwykłym ludziom życie. Przykłady: Soros doprowadzający do zbiednienia 50 milionów Brytyjczyków, amerykańskie banki inwestycyjne żądające dofinansowania przez podatników, Amber Gold.

  6. @MK:
    tutaj sie zgadzamy. Dla bankokracji Argentyna nie jest „dobrym” rynkiem do zarabiania wielkiej kasy i pewnie dlugo jeszcze taka pozostanie – no chyba ze zmieni sie rzad i jego linia polityczna.

    Dobrze jednak, zeby zwykli ludzie nie dawali sie zwieść i nie traktowali dewizy „co jest dobre dla rynkow finansowych jest dobre i dla mnie” serio…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: