Napisane przez: futrzak | 9 stycznia 2014

Bo dyskryminacja to wymysł feministek

Przykłady z podwórka amerykańskiego, ktore i tak jest w tej kwestii „bardziej zaawansowane” niż polskie:

Bezrobotna czarna Amerykanka udaje, że jest biała – oferty pracy sypia się jak z rękawa.
Zlośliwych uprzedzam od razu: nie, nie przemalowała się. Po prostu na CV zmieniła sobie nazwisko na takie, które jest popularne wsród osob białych. ORAZ na monsterze zalożyła konto, w którym deklarowała się jako „white caucasian” (tam jest taki formularz, który trzeba wypełnić i nie da się go ominąć). Dopoki miala swoje wlasne nazwisko i deklarowala sie w formularzu jako czarna tudziez odmawiała deklaracji – panowała cisza w eterze. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy zmienila nazwisko i dane na tym formularzu. Raptem zaczely do niej spływać emaile od rekruterów oraz dzwonić telefony z propozycjami na interview. Cala reszta na jej resume – doswiadczenie zawodowe – pozostaly niezmienione…

Przypadek drugi: mężczyzna starajacy sie o pracę w branży „męskiej” a mający „damskie” imię Kim.
Odkąd dodał sobie z przodu literki „Mr” w resume, tez jego sytuacja sie zmienila prędziutko..
Jak odkryłem dżenderową dyskryminację.

Od siebie dodam tyle: mnie osobiście w USA dyskryminacja nie spotkala – poza tą w pracy, a związaną z faktem, ze jestem kobietą w męskiej branży. Natomiast mam czarnych przyjaciół. Ileż to razy byli zatrzymywani przez policję w sytuacji, w ktorej nie zatrzymywano żadnych białych. Ani nawet Azjatów. I muszę przyznać, że to było na maksa wkurzające, bo znajomy, ktory swoje zdrowie oddał służąc w armii i broniąc tego kraju, jest traktowany jak śmieć – jak potencjalny przestępca – tylko dlatego, że nie wygląda jak WASP. I ma czelnośc nosić na przykład kowbojki i kapelusz albo – bluzę z kapturem. :-/

Advertisements

Responses

  1. „służąc w armii i broniąc tego kraju”
    za pewne za darmo.

  2. @arturxxx
    Ale o co chodzi? Żal ci żołdu dla zołnierzy US Army? Też uważam, że robia szkodliwą dla świata robotę ale to problem do polityków. To sa ludzie, którzy nie mają innej mozliwości i za naprawdę gówniane pieniądze idą na prawdziwą wojnę z której ładna część nie wraca. Wypominianie im tych gównianych żołdów to jest żenua…

  3. Piekny ilustrowany przyklad dyskryminacji (glownie rasowej): http://www.upworthy.com/know-anyone-that-thinks-racial-profiling-is-exaggerated-watch-this-and-tell-me-when-your-jaw-drops-2?c=bl3

  4. Uleganie stereotypom to normalny przejaw ekonomii myślenia. Tego się nie da wytępić metodami administracyjnymi, ponieważ człowiek tak już jest zbudowany – na tym polega generalizacja, umiejętność abstrahowania, wyciągania ogólnych wniosków z pojedynczych przesłanek. Poza tym – po co niby takie stereotypy tępić..? Czyż nie są one statystycznie prawdziwe..? Jeśli pewna, znacząca część kobiet natychmiast po nabyciu przywilejów związanych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony robi pracodawcę w konia i złośliwie zachodzi w ciążę, pozbawiając go swojch usług, a za to zmuszając do ponoszenia kosztów – to dlaczego pracodawcy nie mieliby unikać zatrudniania kobiet..? Głupi by byli, gdyby tego nie unikali!

  5. Tak naprawdę to nie masz pewności, czy dyskryminacja cię nie spotkała, gdy szukałaś pracy.

  6. @maczeta ockhama
    Dziwny wniosek wyciągnąłeś z mojej wypowiedzi, ale to może moja wina.
    Nie zazdroszczę im wynagrodzeń, uważam po prostu że nie zasługują na miano ludzi służących w armii i broniących kraju, jak określiła ich Futrzak. Służyli w armii i bronili swojego kraju może Amerykanie w czasie IIWŚ, teraz to są zwykli najemnicy broniący interesów amerykańskiej oligarchii na świecie. Nie przyświecają im żadne wyższe wartości, żeby zasługiwali na gloryfikowanie ich pracy.

  7. @Artur
    a co to są wyższe wartości?
    @Futrzak
    Moja żona jest kobietą żeby nie było wątpliwości.
    Mamy dwójkę dzieci.
    I wkurza ją jak inne dziewczyny w pracy w pierwszym miesiącu ciązy idą na L4 bo są w ciąży. (Żona wymiotowała przynajmniej raz dziennie żeby nie było).

    Dlaczego na południu Chicago wszędzie widać kraty?
    A z drugiej strony jak kiedyś w piątek zostawiłem na ulicy wiertarkę na ulicy.
    To następnego dnia nadal tam leżała. I to było na Northside.
    Pytanie co to dwie części Chicago różni.

    Stereotypy naprawdę nie biorą się znikąd.

  8. @Futrzak

    statystycznie 100% samochodów spalonych na przełomie 2013/2014 we Francji zostało spalonych przez czarnych, w dużej mierze muzułmanów. Czy będąc francuskich pracodawcą i dostając np. 50 CV dziennie, chciałabyś dostawać kolejne 100 od czarnych/lub i muzułmanów?

    albo: masz 1 stanowisko pracy i możesz zatrudnić Chińczyka (o których wiadomo, że są pracowici i inteligentni), albo murzyna (o których wiadomo, że nieroby z tendencją do ciągnięcia socjału): kogo byś wybrała?

  9. @Futrzak

    od razu przypomniała mi się historia jakiegoś Polaka który pojechał na prace polowe w zachodniej Europie, i trafił na pole gdzie musiał pracować z muzułmanami, i akurat trwał Ramadan. I wiesz jak to wyglądało? Oni całe dnie się opierdalali, bo Ramadan, bo wody nie piją, bo tamto-owamto, a reszta – tj. biali – musieli zapieprzać aby wyrobić normy. Czy będąc pracodawcą (i wiedząc co się dzieje na polu) nadal zatrudniałabyś wszystkich jak leci, czy jednak skorzystałabyś ze stereotypu? :)

  10. Pracowalem kiedys w drukarni w usa, za czasow studenckich. Praca polegala na sciaganiu wydrukowanych ulotek i kladzeniu do pudelka. Pracowalo sie po dwoch, raz jedna osoba zbiera wydrukowane ulotki i kladzie do pudla, pozniej druga. Tempo bylo dosc szybkie, tak, ze nie moglismy sie nudzic. Tylko raz zdarzylo mi sie, ze moj wspolpartner usnal kladac ulotki do pudla! Byl czarny, czy jestem rasista?

  11. @monsun:
    widzialam wczesniej ten film. Dokladnie tak wlasnie jest :-/

    @aggresja:
    w zasadzie to masz racje – nie robilam eksperymentow takich, jak osoby w zacytowanych artykułach, wiec nie da sie powiedziec.

    Co do reszty…tak, dyskryminacja jest dobra, stereotypy tez. Bardzo sa pomocne.
    Bardzo. Tylko nie wiedziec czemu tak sie Polacy denerwuja, jak niemiecki pracodawca slyszac, ze sa Polakami, od razu traktuje ich jak zlodziei i cwaniaków?
    Albo – skad te nerwy na dowcipy o „głupich polaczkach” które ciągle w USA krążą, zwlaszcza w miejscach, gdzie byla duza emigracja polska?

  12. @artur:
    „Nie zazdroszczę im wynagrodzeń, uważam po prostu że nie zasługują na miano ludzi służących w armii i broniących kraju, jak określiła ich Futrzak. Służyli w armii i bronili swojego kraju może Amerykanie w czasie IIWŚ, teraz to są zwykli najemnicy broniący interesów amerykańskiej oligarchii na świecie. Nie przyświecają im żadne wyższe wartości, żeby zasługiwali na gloryfikowanie ich pracy.”

    — nie znasz zadnego zwyklego Amerykanina, ktory sluzyl w armii i nie rozmawiales z zadnym o ich motywacjach, prawda?
    Naturalnie jednak, jak to Polacy – wiesz lepiej…..

  13. „Naturalnie jednak, jak to Polacy – wiesz lepiej…..”
    I tak to po zjedzeniu ostatniego kanibala Ninka klepała się po brzuchu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku ..

  14. @zaz:
    wow, to juz stereotypy nie sa dobre i nie sa przejawem ekonomii myslenia? Ojej – no jakze mi przykro….

  15. Polecam kilka faktów o stosunkach białych i czarnych na podstawie sprawy George Zimmerman i Trayvon Martin (czyli o tym jak biały zabił czarnego)

    Jak ktoś nie ma czasu na całość to można przejść do sedna

  16. Nie wywiniesz się, w archiwach jest dość twoich wypowiedzi z już niemal 20 lat z których można nawyciskać więcej stereotypów niż pryszczy z twarzy nastolatka.
    A co do mojego zdania na temat stereotypów, to mi zupełnie nie przeszkadzają. Niemiec który kojarzy Polaków ze złodziejstwem i tak nie będzie dobrym pracodawcą, więc lepiej to wiedzieć przedtem.
    Produkty japońskie jeszcze w latach 70tych były synonimem tandety. Potem koreańskie. Obecnie jakoś stereotyp się nie utrzymał. Ciekawe czy dzięki polityce antydyskryminacyjnej czy raczej ciężkiej pracy owych ofiar dyskryminacji ?
    Tak swoją droga ilu znasz czarnych informatyków ?

  17. Zaz: Twoje pytanie na temat czarnych informatyków mnie zastanowiło, a pracuję w branży IT. I po dłuższym myśleniu znalazłam odpowiedź: dwie. Dwie czarne kobiety w dwóch różnych częściach kraju. Obie mało kompetentne, a jedna bardzo rozczeniowa. Kiedyś mieliśmy czarnego praktykanta i ten nadużywał przywilejów, a właściwie po prostu kradł. Smutne, ale moje statyski potwierdzają stereotyp, choć znam też wielu białych też stosujących nadużycia. Z kolei jakby zapytać ilu Hindusów w tej branży – krocie, obu płci. To samo z Azjatami, i Rosjanami – też obu płcu. Tj. – z mojego doświadczenia.

  18. Ja nie ma słów na takie coś.Jest mi przykro.Ludzie bywaja okrutni i bardzo nietolerancyjni wobec innych nie zauważając własnych niedoskonałości.I niestety ,ale chyba lepiej nie będzie…:(

  19. @ zaz
    A moj maz akurat obecnie wspolpracuje z ciemnoskorym (czarnym) informatykiem i caly czas go chwali jaki to on jest wybitny i mowi jak duzo dalej by zaszedl w swojej karierze gdyby nie byl czarny… Na szczescie gosciu jest tak dobry, ze nawet pomio swojego koloru skory i tak zawsze bez problemu znajduje prace.

  20. dobry czarny programista to trochę jak wybitny profesor Cygan – teoretycznie możliwe, ale w praktyce ze świecą szukać :)

  21. @dramatic
    W polskim systemie szkolnictwa wyższego co drugi (co najmniej) profesor jest wybitny (wybija wszystkich po drodze, byle się na swój szczyt wskrabać – potem to już dożywotnie konfitury na koszt społeczeństwa, prawie zero obowiązków) i co drugi ( co najmniej) to cygan, szczególnie w „naukach humanistycznych” – cyganią ile się da, szczególnie w temacie swojej wiedzy i dorobku naukowego.

    Student powinien wiedzieć wszystko.
    Magister powinien wiedzieć wszystko ze swojej dziedziny.
    Doktor powinien wiedzieć wszystko ze swojej specjalizacji.
    Dr hab. powinien wiedzieć, w której książce co się znajduje.
    Docent powinien wiedzieć, gdzie jest biblioteka.
    Profesor powinien wiedzieć, gdzie są docenci.

    Kiedys biali uważali rasę żółtą za mniej inteligentną, taki był stereotyp. Za 50 lat ludzie rasy żółtej będą uważali białych za mniej wartościowych, mniej intelektualnie wydajnych. I nie ma to nic wspólnego z genetyką, raczej z pracowitością, z systemem szkolnictwa, z ustrojem społecznym.

  22. ja już rzygam gender i dyskryminacją. to takie wygodne dla nieudaczników: zawsze wszyscy są winni, tylko nie ja. aczkolwiek są pewnie wyjątki, nie przeczę.

  23. Bredzisz. Tzn. OK, jedna inteligentna kobieta ma problem ze znalezieniem pracy bo jest utożsamiana z tysiącami roszczeniowych i tępych idiotek – a łączy ją z nimi tylko i aż kolor skóry. No i co z tego? Jak samorządzą się czarni bracia widać w Detroit. Stereotypy to coś naturalnego. W kontaktach bezpośrednich porównujemy zakodowany obraz (stereotyp) z rzeczywistym i przełamujemy/zmieniamy tenże albo i nie. To proces naturalny. Łzawe pyerdy o dyskryminacji na mnie nie działają. Co innego historia tego żołnierza ale też podam dla równowagi inny przykład – 4 skończonych skur…nów zamordowało w sposób okrutny młode małżeństwo, białego chłopaka i czarną dziewczynę. Kojarzysz może sprawę? Kończę już bo szkoda mojej energii na tak trywialne bzdety jak ten post.

    S_S

  24. cóż, w Japonii też traktują nas, widoczne mniejszości, jak przestępców :P
    blog na temat dla zainteresowanych: http://www.debito.org/?cat=10

  25. @dramatic:
    a ilu znasz? Ja w swojej kilkunastoletniej karierze w branzy IT spotkalam kilku. To oczywiscie bardzo malo, ale tez im jest sie (w USA) strasznie ciezko przebic w tej dzialce. Dwoch z nich bylo dobrych a nawet bardzo dobrych – na tyle, ze byli zapraszani na miedzynarodowe konferencje. Jeden byl po prostu zwyklym, solidnym sysadminem (przez kilka lat pracowal w NASA).
    W ciagu lat pracy – gdybym miala robic statystyke odnosnie tego, kto najbardziej sie obijal i naduzywal swojej pozycji – to zdecydowanie biali mezczyzni. Bodajze najwieksze primadonny to byly software eng z ex Netscape, z ktorymi pracowalam w firmie, co ja po opuszczeniu Netscape zalozyli.

  26. Aby dywagować o czynnikach genetycznych stojących za inteligencją, trzeba najpierw wyeliminować czynniki kulturowe. Murzyn poddany obróbce konfucjańskiej najprawdopodobniej (bo wytrzymalszy) osiągnie wyniki lepsze niż Chińczyk. Ale niewielu jest takich czarnych co by dobrowolnie się na to zgodzili. Stąd, mimo że żółtym było kiedyś jeszcze bardziej pod górkę, to teraz jest im z górki.
    Druga sprawa, to ras jest dużo więcej niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Pod względem genetycznym Hindusi z kasty braminów czy wojowników są bliżsi genetycznie Polakom niż chociażby Szwedzi : http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/ca/World_Map_of_Y-DNA_Haplogroups.png

  27. „Polecam kilka faktów o stosunkach białych i czarnych na podstawie sprawy George Zimmerman i Trayvon Martin”

    Ja nie wierzyłem w spiski dopóki nie zapoznałem się z tą sprawą. To jest po prostu nieprawdopodobne, co wyrabiały wszystkie największe media w USA. Książka Jacka Cashilla „If I Had a Son” dobrze naświetla sprawę od dnia zero do końca procesu i wyroku:

    „If I Had A Son” tells how for the first time in the history of American jurisprudence, a state government, the US Department of Justice, the White House, the major media, the entertainment industry and the vestiges of the civil rights movement conspired to put an innocent man in prison for the rest of his life.

    From the beginning, the major media worked overtime to convict shooter George Zimmerman in the court of public opinion. To promote their grudge against guns and their skewed view of race in America, the media ignored or denied the truth even after the truth had become obvious to those who followed the story closely. In another time and place, the media might have succeeded, but in the age of social media, their carefully crafted narrative has been thoroughly picked apart.”

  28. @Mental:

    1. On July 13, 2013, his trial for second-degree murder and manslaughter ended in acquittal — czyli zostal uniewinniony

    2. Zanim zastrzelil Trayvona (przy ktorym to zdarzeniu nie bylo swiadkow a sam zastrzelony nie posiadal zadnej broni) mial historie domestic violence i zostal wydany przeciwko niemu restrain order.

    3. A tak w ogole to ta sprawa ma sie NIJAK do faktu, ze czarni i kobiety sa dyskryminowani na rynku pracy. Ma sie natomiast bardzo do faktu – o czym pisalam wczesniej – ze czarni sa profilowani i to ich policja defaultowo podejrzewa o przestepstwa.

  29. oczywiscie ze sa dyskryminowani – natura czlowieka jest taka ze lubi bys w otoczeniu ludzi podobnych do siebie.
    niejeden jest liberalem abosolutnie przeciwko dyskryminacji dopoki nie przychodzi do decyzji przyjecia wspolpracownika czy wynajecia mieszkania – wteydu demony wychodza i czarnych/hindusow/ tranwestytow/gejow sie (podswiadomie) wyklucza


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: