Napisane przez: futrzak | 28 października 2013

Informacja czy dezinformacja?

Ledwie pare dni temu napisalam o zmianie w podejsciu do restrykcji dolarowych i prosze, jest.

Niestety, ani w Buenos Aires Herald, ani w prorządowej Pagina Doce czy antyrządowym Clarin
nie wyjasniono dokladnie, o co chodzi.
Tak, minister finansow podpisal dwie rezolucje, ktore zniosly ograniczenia nalozone na „foreign capitals”: obowiazek 30% depozytu w gotówie w przeciagu roku. I ze teraz z tego obowiazku beda zwolnione pieniadze sluzace do zaplacenia podatku oraz zakupu sprzetu przemyslowego (industrial machinery).

Dwie nowe rezolucje sa krotkie, ale odwoluja sie do tych z 2005 roku, a tych ostatnich chyba zaden z dziennikarzy nie przeczytal/zrozumial – bo gdyby tak bylo, to zakladam, ze wyjasnilby czytelnikom.

Anyway. O co chodzilo wiec z prawem z roku 2005? Otoz rząd, (wtedy jeszcze Nestora) w celu ochrony przed kapitalem spekulacyjnym i manipulacjami walutowymi zarządził, że od wszystkich dolarow, które napływają do kraju, jest obowiązek złożenia w banku centralnym depozytu w wysokosci 30% „foreign exchange receipt” [sumy całkowitej transakcji? przelewu?]. Jeśli pieniądze zostałyby wycofane/wyprowadzone z Argentyny przed upływem roku, to te 30% gotówki, złożonej w banku centralnym, przepadało.
Od dziś więc nie trzeba deponowac gotówy w banku jesli udowodni sie, ze dularki pójdą na zapłacenie podatków albo import sprzetu/maszyn przemysłowych.

Czy znaczy to, ze zwykli ludzie będą mogli sobie pojść i legalnie kupić dolary po oficjalnym kursie? Nie.
Czy wplynelo to na kurs dolara? Troche tak: cena sprzedażna oficjalna wzrosla do 5.90 ARS, czarnorynkowa spadla do 9.75 ARS
Oczywiscie do kontekstu nalezy dodac fakt, ze rządząca koalicja Frente para la Victoria ponoć wczoraj przegrała wybory (mowię ponoć, bo zyskali 3 deputowanych a stracili 3 senatorów i nadal mają większość w Zgromadzeniu Narodowym i Senacie) i ponoć właśnie z tego powodu zdecydowała się na owo poluzowanie walutowe.

Reklamy

Responses

  1. Futrzaku miły i cierpliwy, jako że ja chłop prosty ze wsi nie bardzo rozumiem co to dla Ciebie konkretnie oznacza (i sądząc po ilości wpisów, których więcej nie ma niż jest – to nie tylko mój problem). Mniemam, że za Twoje bóle kręgosłupa dolary płyną Tobie ze Stanów, i co? Zapierdzielą na rok na depozyt i będą sobie obracać Twoją kasiorą, chyba, że udowodnisz, że to na import sprzętu lub podatek? To zaimportuj sprzęt, a potem sprzedaj. Przez rok to się może wiele zdarzyć.

  2. @miodzio:
    mnie to nie dotyczy, bo po pierwsze placa mi kase na konto w banku w USA (tutaj nie mam) a po drugie jak wybierasz z bankomatu po oficjalnym kursie to nie trzeba sie bawic w takie cuda (oczywiscie masz limit wybrania na jeden dzien, w USA zreszta tez).
    Problem dotyczy tych, ktorzy maja przelew spoza granic Argentyny na konto tutaj i chca isc do banku i wybrac duza ilosc gotowki.

  3. No ale jesteś do tyłu poprzez różnicę pomiędzy kursem oficjalnym, a czarnorynkowym. Nie można tego jakoś obejść? A ichnie PIT-y jakieś musisz wypełniać?

  4. @miodzio:
    Jakos obejsc sie da. Trzeba znalezc kogos, kto ma konto dolarowe w USA, a zyje tutaj i dysponuje peso. Nastepnie dogadac sie co do ceny/wymiany i zaufac na slowo, poczem przelac mu pieniadze na konto. Poniewaz cala operacja jest nielegalna, to taki ktos juz po otrzymaniu twojego przelewu na swoje konto moze ci pokazac fige i nic mu nie zrobisz.
    Inna mozliwosc to skorzystanie z firmy typu xoom – ale po poczytaniu komentrzy uzytkownikow na temat jej dzialania i rzetelnosci jakos odechcialo mi sie…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: