Napisane przez: futrzak | 10 października 2013

Muzeum sztuk pięknych w Buenos Aires

.. czyli wpis relaksujący.


Najpierw trzeba bylo tam dotrzec. Wysiedlismy na stacji San Martin linii C. Potem na piechotkę spacerek do Recolety. Tu przejscie przez 9 de Julio:


Pogoda pięęęęękna jak widac. W związku z tym w parku dookola muzeum trwa feria w najlepsze. Wystawiaja sie lokalni artesanias, wyroby naprawde pierwsza klasa – zwlaszcza ze skóry, bizuteria, matery, bombille i inne takie. Ludzi tlum, jedni siedza w kafejkach, inni rozwalaja sie popijajac mate na trawie.



W cieniu angliskaja budka telefoniczna :)

Na gorce rosną takie wielkie, niezwykle drzewa. Ktos wie, co to jest?

Muzeum fundowane jest przez rzad federalny, wiec wstęp wolny. Obeszlismy ta razą tylko jedno skrzydlo parteru (sa jeszcze 2 pietra…) – na wiecej juz nie starczylo sily :)
W skrzydle znajduje sie sztuka europejska XIX w. w tym impresjonizm i rzeźba (oddzielne pomieszczenie na pana Rodin), oraz sztuka argentynska. Zdjec zrobilam kilka, potem oczywiscie wysiadla mi bateria, ale i tak sa potworne, bo to idiotenkamera bez statywu ani flasha, wiec. Tak troche orientacyjnie. Ja mam osobiscie fisia na punkcie rzezby, oraz zainteresowalo mnie malarstwo argentynskie konca XIX wieku – bo cala reszte juz widzialam, a tego nie.

No to rzezby:



Diana:

Stylowy mebel. To co widac w kolorze zlotym, to JEST zloto…

Kąpiel, w wykonaniu malarza argentyńskiego. Kobieta uśmiech ma boski :)

TU wszystkie zdjecia. Jak pogoda dopisze to bedziemy kontynuowac w ten weekend…

Reklamy

Responses

  1. Takie ładne te rzeźby, że chciałoby się dotknąć… A pewnie nie wolno :-(

  2. a Matejki tam nie było?

  3. a dlaczego mialby byc Matejko…?

  4. @miodzio:
    pewnie nie wolno, ale daloby sie latwo zrobic – osoby pilnujace nie byly non-stop w kazdym pomieszczeniu…a i nie zauwazylam, aby tam cos pod pradem bylo :)

  5. Lubię obcować ze sztuką i wchłaniać ją wszystkimi zmysłami. Także zmysłem dotyku.

  6. “Na gorce rosną takie wielkie, niezwykle drzewa. Ktos wie, co to jest?”

    A miałaś kiedyś fikusa w doniczce? :) Bo to właśnie fikus. Z tą różnicą, że w polskich mieszkaniach najczęsciej rosną te z gatunku Ficus benjamina, zaś największym z tych, które w Recolecie sadził Carlos Thays, twórca większości parków w Buenos Aires, był pochodzący oryginalnie z Australii Ficus macrophylla. I to właśnie one – po polsku figowce wielkolistne – są na Twoim zdjęciu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: