Napisane przez: futrzak | 9 października 2013

Govt shutdown – dzień ósmy

Tak, rząd dalej się kłóci i dojść nie moze do porozumienia w sprawie kasy. Bo kasy nie ma…

Tymczasem jakże pięknie wyrzuca się w błoto miliony dolarów:

The US Air Force has sent a dozen brand new cargo planes that cost American taxpayers hundreds of millions of dollars directly from the assembly line into a storage facility in the Arizona desert, according to a new report.

Coz za piekny przyklad dobrego planowania i nie marnowania zasobów. Tia….
Oczywiscie, przy uchwalaniu budżetu armii nikt rozsądny nic powiedzieć nie może, bo zaraz zostanie zapluty, zaszczekany i obrzucony gównem przez lobby wojskowe, a jak to nie pomoze, to zrobia aferkę seksualną albo szpiegowską..

Proszę zwrócić uwagę, jaka jest cena pakietu (samolot plus eksploatacja 25 lat) modelu C-27J: 308 milionow dolarow…coś chyba jakby drogo na tej wielkości samolot i tej klasy…?

Cóż. Imperium rozkłada się samo od środka…

zrodlo

Advertisements

Responses

  1. Taka juz kolej rzeczy, ze imperia upadaja. Nie mniej w chwili obecnej w upadajacym imperium zyje sie bardzo dobrze :-)

  2. W kazdym imperium, zanim padlo, byla jakas grupa ludzi, ktorym zylo sie dobrze. Im blizej upadku, tym mniejsza liczebnie ta grupa sie staje. Mnie osobiscie to nie dotyka jak wiesz, bo juz tam nie mieszkam, ale mysle ze twojego optymizmu nie podziela 46 mln ludzi korzystajacych z food stamps w USA…

  3. The Air Force has spent $567 million on 21 Spartans since 2007.
    The C-27J costs an estimated $308 million per aircraft, according to the Daily News.
    Czyli kupili po 27milionów maszyny warte 308milionów. To w czym problem ? Daily News na pewno zrobi złoty interes odkupując je za pół ceny, a USAF będzie i tak ponad 2mld$ do przodu.

  4. @ zaz, futrzak
    Cena samolotu to te ok 27 mln, cena programu dla samolotu, czyli zakup + eksploatacja przez 25 lat to 308 mln/szt. W istocie nawet RP za CASA zapłaciła mniej (a to bardzo podobne samoloty) AN-32 ponoć kosztuje około połowy tego, a zdolnośc do działania z prowizorycznych lądowisk ma nawet lepszą

  5. @zaz:
    308 mln to cena pakietu tj. samolot plus 25 lat eksploatacji. Juz poprawilam (moja wina niechlujne tłumaczenie).

  6. Czyli (308-27)*21=5901. Prawie 6mld$ zaoszczędzi USAF na odstawieniu samolotów na pustynię. A jakby doliczyć fakt, że niedługo je opchnie (bo po aktualnej wartości dolara, nówka C-27J to już ponad 50mln$), to wyjdą na zero. Natomiast jeśli zauważyć, że Alenia by sprzedać je USAF musiała nieźle zabulić Lockheedowi za różne technologie razy 70 sprzedanych sztuk, to USA wyszły na tej transakcji kilkadziesiąt milionów do przodu. A Włosi mają rękę w nocniku, bo kto teraz od nich kupi nówkę, jak można nieśmiganą używkę mieć od ręki kilkanaście milionów taniej.
    I tak to się robi prawdziwe interesy. Zakup Alaski też był kiedyś dowodem upadku USA.
    @Maczeta An-32 ma koszty eksploatacyjne tak bardzo lekko licząc trzy razy większe od CASY. A jak widać z powyższych doniesień, sam koszt maszyny to ledwie 10% kosztów jej eksploatacji.

  7. @zaz:
    Skad ci sie wzielo, ze wloska firma je robila? Po pierwsze US Army nie kupi zadnego sprzetu, ktoryby nie byl robiony w USA. Po drugie:

    „Ohio lawmakers were among the most passionate defenders of the C-27J, in part because of the 800 workers at Mansfield Air National Guard Base who would have been employed to build the transport planes.”

  8. @ zaz
    1. Nie bardzo wiem komu mieliby to opchnąć. Przy sporej konkurencji na tym rynku nikt nie kupi takiego sprzęty z USA (bo chore normy, cena i koszty eksploatacji)
    2. Mi się raczej wydaje, że to L-M musiał zapłacić za nie swoją licencję, bo musi byc produkowany w USA
    3. Rzecz zrobiona prosto na śmietnik jest dokładnie tym i niczym wiecej. Koszt jej wytworzenia to wyrzucone pieniądze i nic innego, nieważne, że wyrzuciło się zanim wydało się więcej.
    4. Skąd te wiadomości, że An kosztuje w ekspolatacji 3 razy więcej? Oczywiście państwo NATO, a tym bardziej USA nic takiego nie mogą kupić, ale dopóki sprzęt nie jest nietypowy/wybitnie wadliwy/kompletnie przestarzały to koszty eksploatacji raczej są podobne. A teza o przestarzałości rosyjskiego sprzetu jest już raczej historyczna

  9. Imperia upadają i jak pokazuje historia trwało to zwykle co najmniej kilkadziesiąt lat, choć są wyjątki. Cesarstwo Austro-Wegier zwinęło się szybko, Rosja sowiecka też migiem. Pustynia po tym nie powstaje. Tym, którym żyło się dobrze w imperium, żyje się nieźle również po jego upadku. Zwykle. Do czasu. Dziś prawie nikt nie ma wątpliwości, że USA są poukładane kretyńsko, a Korea Płd. wręcz przeciwnie. Społeczeństwo amerykańskie będzie biedniało (mediana), a koreańskie się bogaciło. Potrafię sobie wyobrazić sytuację, że USA rozpadnie się z dnia na dzień, nie z powodu żadnych ataków z zewnątrz, ale zawali sie od środka. Rozpadnie na kilka mniejszych państw i nie pomoże żaden Lincoln, ani najnowocześniejsza broń. Rozpadnie dlatego, że dla większości Amerykanów życie w tak rządzonym kraju stanie się nie do zniesienia. Wydaje się to mało prawdopodobne, ale, czy prawdopodobne było rozwalenie przez Gorbaczowa imperium sowieckiego, który przecież chciał dobrze (poprawić socjalizm), a wyszło – jak zwykle

  10. Nie mogę wam podać tych informacji. Np o tym, że samoloty się robi w fabrykach, a nie bazach lotniczych. Bo potem musiałbym was zabić, a mam trochę za daleko.
    Ale podpowiem, że wystarczy korzystać z odrobinę mniej pokręconych źródeł. Ot np http://www.bga-aeroweb.com/Defense/C-27-Spartan-Joint-Cargo-Aircraft.html
    Nowoczesność i ekonomiczność An-32 jest na poziomie jego rówieśnika – kolorowego telewizora Rubin. Na prośbę Indiry Gandhi dolepili do wiekowego już wtedy An-24 największe silniki jakie się dało, by mógł operować w rejonach Hindukuszu i Himalajów. To taki Zaporożec z silnikiem Kraza. itp itd

  11. Historia ,która mogłaby wielu wiele nauczyć niestety zostaje tylko historią ,bo na błędach już chyba nikt się nie uczy.Nie zauważają ,że największe imperia nie rozsypują się ot tak, od ataku innych państw , najczęściej zawdzięczają upadki swoim rodakom, własnym rządom i i nieumiejętnemu gospodarowaniu.

  12. @miodzio:
    spoleczenstwo amerykanskie jest juz jednym z najbardziej rozwarstwionych na swiecie, co mozna np. mierzyc srednia przeiwdywana dlugoscia zycia.
    Podczas gdy w takim NYC czy San Francisco srednia jest jedna z najdluzszych na swiecie, to na poludniu USA jest na poziomie krajow trzeciego swiata:

    „There are places with the best life expectancy in the world in the U.S., and there are places in Mississippi, for example, or West Virginia where life expectancies are in the mid-60s for men and low 70s for women,” Dr. Christopher Murray of the University of Washington, one of the head researchers of the study, explained to NBC News. „That’s about the same as a number of poor developing countries.”

    Read more: http://www.businessinsider.com/zip-code-may-determine-your-lifespan-2013-7#ixzz2hKDH4n9U

    Napiecia spoleczne sa coraz wieksze i w koncu bedzie pufff! – pytanie tylko w jakiej formie i co dalej z tego wyniknie…kilka stanow – te, ktore sa w lepszej finansowej sytuacji – nie chca dalej lozyc kasy do Waszyngtonu i maja duze tendencje separatystyczne.
    No nic, zobaczymy…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: