Napisane przez: futrzak | 30 września 2013

Government shutdown

i medialna schiza, jaka się w zwiazku z tym rozpętała, jest co najmniej zadziwiająca. Straszą Amerykanów sodomią i gomorią, ba, cały świat straszą! Ze niby gospodarka sie zawali, panstwo zbankrutuje, kryzys i pożoga ogarnie kulę ziemską itp. bzdety.

Oh really?
Przeciez to zadna nowosc. Od 1976 govt shutdown zdarzyl sie az..17 razy!!!

I co? Nic.
Bardzo dobrze, niech zamkną ten cyrk. Moze wreszcie bezmyslne trutnie okupujace kapitol i nie mogące dojść do zgody miedzy soba, wreszcie pojdą po rozum do glowy. Zaprawde, pare miesiecy bez pensji i tłustych, państwowych świadczen, fundowanych za pieniądze podatników, może przywróciloby im kontakt z rzeczywistoscia. Bo jak narazie krążą z prędkością piątą warpową dookola galaktyki Andromedy.

„and that government of the people, by the people, for the people, shall not perish from the earth” – juz czas przypomniec sobie, po co tam jestescie i komu sluzycie, ty skorumpowany betonie polityczny i wziąć sobie do serca slowa Abrahama Lincolna. Bo wy jestescie dla obywateli, a nie oni dla was.

Reklamy

Responses

  1. Oni chyba do tego dojrzeja, jak w korytku beda puchy… . Wczesniej nie da rady :( A szkoda!

  2. Nie wszyscy pracownicy rządowi to trutnie z Kapitolu. Tych zresztą to nie dotknie, w odróżnieniu od zwykłych pracowników, tyrających za zwykłe pensje.

  3. coz, mialam na mysli wlasnie tych trutni z kapitolu. To ICH a nie zwyklych pracownikow powinien dotknac bezplatny urlop.

  4. Król trutni (Obierack Banana) pobiera pensję, a jakże. Widocznie jest bardzo pracowitym trutniem, tylko dlaczego zamiast królowe bzyka robotnice (na kasę).Ach, jak oni teraz płaczą: ogrody zoologiczne pozamykają, dzieci nie będą mogły chodzić na wycieczki, bieeeedne dzieci, nie będą wydawane pozwolenia na budowę, bieeeedni bezdomni.
    Znam wielu pracowników polskiej administracji tyrających za „zwykłe pensje”, ach jak oni ciężko pracują. Na ścianach mają oprawione w ramki: „Naszą misją jest…” Sami misjonarze, psiakrew, tyle z misjonarzami mają wspólnego, że wobec petentów stosują pozycję ..”na misjonarza”.

  5. Istotą sprawy jest tzw. Obamacare, który, choć w założeniu (chyba) słuszny, w perspektywie może przynieść to, co w Polsce przynosi każde zwiększenie płacy minimalnej, zwiększenie składek zdrowotnych i likwidacja tzw. umów śmeciowych – wzrost bezrobocia i zwiekszenie szarej strefy. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

  6. Nie dotknie, nie tylko dlatego że w znacznej części są to milionerzy dla których strata 2 czy 4 tyodni rządowej pensji (marne 174k) jest niezauważalna. Pensje członków Kongresu są ustalane inną ustawą niż budżetowe, więc będą normalnie wypłacane (dodatkowo są w tej sytuacji gwarantowane 27tą poprawką).

    OIW kilku kongresmenów i senatorów dobrowolnie zrzekło się pensji, była również próba (nieudana oczywiście) przeprowadzenia ustawy uznajacej członków Kongresu za „non-essential government employees”, co by ich pozbawiło pensji

  7. No i to jest wlasnie skandal, ze ta ustawa nie przeszla.

  8. To jest najmniejszy skandal, bo miałaby znaczenie wyłącznie symboliczne. Niewiele by zmieniła w życiu pracowników agencji rządowych czasowo pozbawionych pracy i pensji, czy obywateli pozbawionych usług tych agencji. Nie tylko rządowych zresztą, Waszyngton (jako miasto) w zasadzie powinien też zaprzestać funkcjonowania poza absolutnie niezbędnymi zadaniami w rodzaju straży pożarnej, ale na razie jadą na jakichś kruczkach prawnych.

  9. Przeszła, czy nie przeszła sam już nie wiem. Niby przeszła, ale jest jakiś kłopot z jej wprowadzeniem. Czy za pracujących składki ma odprowadzać pracodawca? Sprzeczne informacje.
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/944615,Reforma-zdrowia-w-USA-obroniona-Obamacare-wchodzi-w-zycie

  10. @miodzio:
    „W myśl reformy pracodawcy będą zobowiązani do ubezpieczenia pracowników zatrudnionych na stałe”

    — tylko firmy, ktore zatrudniaja na stale wiecej niz 50 osob. Poza tym, to nie jest tak, ze pracodawca placi CALOSC skladek. Pracodawca bedzie musial zaoferowac ubezpieczenie – co dla pracownika jest taniej, bo czesc faktycznie (nie wiem dokladnie ile, to zalezy od zyliona rzeczy) placi pracodawca. Ale to on negocjuje uklad/umowe zbiorowa z firma ubezpieczeniowa; indywidualne ubezpieczenia zawsze byly drozsze, poza tym firmy ubezp. nie chcialy ubezpieczeac ludzi z chorobami przewleklymi.

  11. To jest właśnie najciekawsze, że ilekroć są szumnie wprowadzane jakiekolwiek reformy w krajach tzw. Zachodu i u nas, bo my też aspirujemy do bycia Zachodem, tylekroć beneficjentami tych reform są politycy, banki i finansjera, firmy farmaceutyczne, firmy ubezpieczeniowe…, a my – robaczki mamy zawsze wielkie szczęście partycypować w kosztach tych reform, nigdy w zyskach. Ale tak naprawdę przegrane będą przyszłe pokolenia. Może nie wszyscy, ale jakieś 99% ogółu.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wipler-tusk-i-rostowski-robia-w-polsce-to-samo-co-obama-w-usa/gst31

  12. @miodzio:
    Najciekawsze? To jest normalne. Na tym wlasnie polega polityka tzw. „neoliberalizmu”, ktorą notabene moje pokolenie zachłysło się jak jakąś ambrozją i dali sobie wmówić, ze dzieki takiemu podejsciu do ekonomii i panstwa wkrotce beda zyli w raju oplywajacym w dostatki… no ale coz, to temat na zupelnie inna dyskusje.

  13. Ale miodzio to chyba nic z tego nie rozumie, podobnie jak ten gostek na onecie. Zamknięcie rządu nie zostało spowodowane przez Obamę wprowadzającego neoliberalizm, tylko przez Republikanów histerycznie reagujących na nieśmiałe próby odejścia od dzikiego librealizmu i nieokiełznanego kapitalizmu.
    Bardzo nieśmiałe, bo w cywilizowanym kraju opieka zdrowotna powinna być finansowana z zależnego od dochodów podatku zarządzanego przez agencję rządową w sposób niewidoczny dla pacjenta.
    A nie z niezależnych od dochodu (więc bardzie obciążających ubogich) składek zarządzanych przez działające dla zysku firmy, z którymi pacjent musi się handryczyć żeby raczyły zapłacić.

  14. @miski:
    tak po prawdzie to w Polsce tego chyba nikt (albo prawie nikt) nie rozumie; ilez to razy spotkalam sie z tym, ze po prostu MOWIE JAK JEST. I nikt mi nie wierzy – bo jak to tak – W USA TAK PRZECIEZ NIE JEST. No z wiara sie dyskutowac nie da.

    Natomiast
    w cywilizowanym kraju opieka zdrowotna powinna być finansowana z zależnego od dochodów podatku zarządzanego przez agencję rządową w sposób niewidoczny dla pacjenta.

    Forma wlasnosci ma znaczenie trzeciorzedne, najwazniejsze to to, zeby owa agencja byla przejrzysta i SPOLECZNIE kontrolowana. Powinno to byc cos non-profit (co przeciez wcale nie wyklucza wlasnosci prywatnej). Bo faktycznie w wypadku firmy ubezpieczeniowej dzialajacej dla zysku jej interes jawnie kłóci się z interesem pacjentów i to nie rabotajet.

    Jesli zas chodzi o reforme obamacare coz, dawno dawno temu juz pisalam, ze niestety forma w jakiej ona zostala uchwalona (po drodze utrącono panstwowa konkurencje dla prywatnych firm ubezpieczeniowych) za duzo nie zmieni – bo nikt nie kontroluje firm ubezpieczeniowych w temacie stawek. A te ida w gore dowolnie. I to jest problem. Nie zlikwiduje to przepasci w treatment tych biedniejszych i bogatych – boc przeciez ci pierwsi wykupia najtansze premium (na dzis to chyba jakies 250 USD/mies z duzym deductible i duzymi doplatami za bardziej skomplikowane rzeczy) – i co prawda nie beda musieli placic calej odplatnosci przy np. porodzie albo pobycie w szpitalu w wyniku wypadku – tyle, ze pare tysiecy dolcow do doplacenia i tak uczyni z nich bankrutow…

  15. wiec to takie rozwiazanie jak plaster na syfa..jedyne, co zwykli ludzie z tego miec beda, to ze ci z preexisting conditions wreszcie sie beda mogli ubezpieczyc. Tylko, ze podejrzewam kiedy zobacza stawki, to im sie odechce…

  16. @miskidomleka
    Zamknięcie rządu? O czym ty piszesz chłopie.Czy ja gdzieś napisałem, że „spowodowane…”? Napisałem – Istotą sprawy jest…Umiesz ty czytać ze zrozumieniem? A w ogóle jakie zamknięcie rządu? Wysłanie iluś tysięcy pracowników federalnych (w dużej części – urzędników, w większości zbędnych) na tymczasowy, przymusowy urlop bezpłatny to przecież nie jest zamknięcie rządu.
    Co do cywilizowanych krajów, to w Polsce tak właśnie jest teraz, że „z zależnego od dochodów podatku zarządzanego przez agencję rządową w sposób niewidoczny dla pacjenta… ” znika temu pacjentowi kasiora z zarobków i w zamian otrzymuje opiekę medyczną również „niewidoczną dla pacjenta”. Nie wiem, gdzie ty teraz jesteś, czy w Kambodży, czy Iranie, ale jeżeli w Polsce, to udaj się bezzwłocznie do okulisty, bo zdaje się, że masz problemy ze wzrokiem (lub może co gorsza z analizą tego co widzisz – a na to już nie ma lekarstwa) jak będziesz miał szczęście, przyjmą cię za rok lub dwa, mam nadzieję, ze „w sposób widoczny dla pacjenta”, chyba, że pójdziesz prywatnie za ok 150 zeta, wtedy przyjmą cię natychmiast.

  17. Oj, na początku nie zrozumiałeś pisząc „Przeszła, czy nie przeszła sam już nie wiem. Niby przeszła, ale jest jakiś kłopot z jej wprowadzeniem” o Obamacare, kiedy rozmowa była o zupełnie innej ustawie.

    „Wysłanie iluś tysięcy pracowników federalnych (w dużej części – urzędników, w większości zbędnych) na tymczasowy, przymusowy urlop bezpłatny to przecież nie jest zamknięcie rządu.”
    Oczywiście, że nie jest to całkowite zamknięcie rządu, ale zapewniam cię że na przymusowy bezpłatny urlop są wysłani nie tylko urzędnicy. Oraz urzędnicy nie są zbędni. Wiesz, mi ten „urlop” już psuje ważne dwie sprawy które miałem w najbliższych dniach załatwiać, nie mówiąc już o tym, że nieustanny pierdolnik budżetowy głównie powodowany przez republikanów bezrozumnie stających okoniem gdzie się tylko da zatruwa mi życie od dłuższego czasu.

    „Co do cywilizowanych krajów, to w Polsce tak właśnie jest teraz” oczywiście że tak jest, ale rozmawiamy o USA.

    ” otrzymuje opiekę medyczną również “niewidoczną dla pacjenta”. ” pierdu pierdu. wiesz, mieszkałem w Poslce, korzystałem z opieki zdrowotnej, i znam wielu którzy korzystają. Nie mówię, że jest dobrze, jak w cywilizowanych krajach które też mają ogólnie rzecz biorąc podobny system utrzymawania służby zdrowia (Europa Zach, Kanada, Australia), ale nie ma takiej dziczy i niesprawiedliwości jak w USA.
    http://evilkya.tumblr.com/image/62632097507

  18. @futrzak
    ” agencja byla przejrzysta i SPOLECZNIE kontrolowana. Powinno to byc cos non-profit”
    Ano właśnie. Następnym problemem jest płacenie lekarzom od procedur, co skutkuje robieniem niepotrzebnych procedur. Jakiś czas temu jakiś duży szpital przeszedł na płacenie stałej pensji (zamiast od procedury) i zaraz koszta im spadły a wyniki leczenia się poprawiły.

  19. Jeszcze a propos „niepotrzebnych urzędników”, zajrzałem do jednego z moich najważniejszych narzędzi pracy, a tam

    „Due to the lapse in government funding, PubMed is being maintained with minimal staffing. Information will be updated to the extent possible, and the agency will attempt to respond to urgent operational inquiries.”

  20. @miskidomleka:
    2 lata temu przed przeprowadzka tutaj zahaczylam o Polske przez 3 miesiace. W Polsce tez juz sie prawie zrobila dzicz. Jak chcesz w ramach ubezpieczenia jakas powazniejsza rzecz to coz – tak wlasnie – czekac sobie mozesz na operacje 2 lata…Jakosc uslug medycznych w panstowych placowkach zeszla zupelnie na psy – lekarze sa tak malo platni (poza udzielnymi ksiazetami jak ordynatorowie duzych placowek), ze uciekaja albo za granice albo prywatnie dorabiaja. Chcesz miec cos rozsadnie, w normalnym terminie – musisz placic. A przeciez miesieczny haracz na ZUS jest ogromny. Jak masz wlasna dzialanosc to miesiecznie MUSISZ placic co najmniej 1000PLN niezaleznie od tego, czy w ogole osiagnales jakies zyski – ba, czy w ogole miales jakikolwiek obrot!
    W Wawie to jeszcze jakos panstwowe szpitale dzialaja, ale wyjedz sobie gdzies na prowincje, to zobaczysz… strach sie bac.

    Do niedawna jeszcze jak sie ktos zarejestrowal jako bezrobotny, to mial chociaz to gowniane panstwowe ubezpieczenie. A teraz coz, juz majstruja i niedlugo figa z makiem. A powiedzmy sobie, zwykla wizyta u internisty za pelna odplatnoscia 50-60 PLN – jak ktos bezrobotny – kogo bedzie na to stac?

    Jesli chodzi o sposob platnosci lekarzom: od ilosci procedur/zabiegow to jede z najgorszych, owszem.

  21. ” Jak chcesz w ramach ubezpieczenia jakas powazniejsza rzecz to coz – tak wlasnie – czekac sobie mozesz na operacje 2 lata…”
    No ja słyszę trochę inne rzeczy. Nie tylko w Warszawie. Ale na pewno nie jest dobrze.

    „A przeciez miesieczny haracz na ZUS jest ogromny”
    ZUS nie idzie na leczenie, tylko na renty i emerytury.

    I natychmiast dotykamy kolejnego problemu, czyli unikania płacenia podatków czy ZUSu, zatrudniania na czarno, zatrudniania jako „własna działalność”, a potem wszyscy się dziwią że emerytury niskie a szpitale biedne.

  22. @miski:
    ZUS w Polsce to nie jest zadna skladka na nic, to jest PODATEK, ktory idzie do wspolnego wora pt. budzet panstwa, a p(o)slowie sobie potem decyduja, komu na co i ile wyplacic, po uwazaniu.

    BTW: ta wlasnie „wlasna dzialalnosc” o ktorej mowisz, ze unika placenia ZUS,musi miesiecznie placic 1000PLN pod kara wiezienia. A jak pracujesz w zawodzie, ktory wymaga licencji i rejestracji, to ci ja cofna za miesiac-trzy nie zaplacone. Wiec o czym mowa?

  23. aha – i jesli ZUS nie idzie na leczenie to dlaczego nie przyjma cie w zadnej przychodni/szpitalu jesli ALBO nie pokazesz kwita, ze nie zalegasz ze skladkami ALBO nie wplacisz pelnej odplatnosci gotowka?

  24. — przy czym ta pelnotplatnosc gotowka to z gory, rzecz jasna, platna jest.

  25. Jeszcze właściwie jedna rzecz- skoro USA wydają, jako % PKB 2-3 krotnie więcej pieniędzy na opiekę zdrowotną, przy nieiwelkich zasięgiem spektakularnych efektach hi-end leczenia i na poziomie 3 świata dla co najmniej 90% populacji- to można się zapytać co jest nie tak. Albo raczej mamy od razy odpowiedź jaka część kasy idzie do – udzielających pożyczek na studia lekarskie (lekarze muszą więcej zarabiać aby spłacac pożyczki), ubezpieczających od skutków błedów lekarskich, ubezpieczających medycznie, pośrednikó od finansowania sprzętu, prawników firm medyczncyh i szpiatali, prawników od błedów lekarskich- prosty czasunek wskazuje na łącznie takich i innych pasożytów (w sensie karmienia się na żywicielu- chorym, a nie pejoratywnym) uzbiera się z 10 % PKB USA, a właściwie więcej, bo średniej jakości leczenia nie można porównywać do Kanady, Niemiec, a z trudem nawet do GB, a chyba i Rosji. A z drugiej strony są w innych systemach też nieefektywności, co daje jeszcze gorsze porównanie- bym rzekł to może dochodzić do 15%PKB. A to już rzeczywiście są kwoty zmieniające gospodarkę, a skoncentrowne w bankach i firmach ubezpieczeniowych pozwalające kupić sporą cześć kongresu…

  26. „musi miesiecznie placic 1000PLN pod kara wiezienia.”

    Ale w sumie do skarbu państwa odprowadzane jest (w formie klasycznych podatków, ZUSu) jest odprowadzane mniej niż przy pełnym zatrudnieniu, prawda? Czyli jest to omijanie należnych płatności do skarbu państwa – mówię o sytuacji, kiedy normalnie najemny pracownik zakłada działalność gsopodarczą i świadczy jakieś usługi dla nominalnie innej osoby prawnej, w praktyce dla pracodawcy. Nie mówiąc o tym, że przez pierwsze dwa lata płaci bodajże połowę tego.

  27. Każdy system ma luki, które da się wykorzystać na swoją korzyść. Nie chcesz czekać rok, czy dwa na operacje, to idziesz z prywatną wizytą do ordynatora (150 zł i więcej). Możesz iść do szeregowego lekarza prywatnie ( 50 – 150zł), ale on może wypisać ci antybiotyk, lub maść na pryszcze, a jeżeli jest szczery – poradzi, żebyś prywatnie poszedł do ordynatora., a ten przy pomocy swoich podwładnych popycha papiery. Teraz już prywatnie nie może nawet wypisać recepty częściowo refundowanej. Najlepiej mieć nagły przypadek, najlepiej w piątek późnym wieczorem, gdy poradnie tzw. lekarzy rodzinnych są już zamknięte. Wtedy zajmują się pacjentem w szpitalnej izbie przyjęć….
    @futrzak
    Podziwiam Twoją wiedzę dotyczącą tego co się w Polsce dzieje. Niektórzy żyją tu kilkadziesiąt lat i nie wiedzą ile ZUS zabiera. Właściwie nie zabiera, tylko sami mu w zębach zanosimy lub przelewamy, a jak się spóźnimy – kary są okrutne – nie ma zmiłuj. A komornik już w bloku startowym czeka na sygnał do akcji… A dla opornych – słychać już szczęk zamków w drzwiach więzienia (wykroczenie, lub przestępstwo karno-skarbowe). Płacą i płaczą.
    @miskidomleka
    ZUS obniżony (faktycznie 2 lata) jest dla osób, które rozpoczynają działalność (śmieszy mnie to słowo).
    Co do USA, 50 mln nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, a Obama wraz z małżonką bardzo troszczą się o obywateli i chcą, by wszyscy byli objęci opieką medyczną. Brzmi dobrze. Diabeł tkwi w szczegółach. Obama chce zmusić wszystkich, by płacili składki poprzez system ubezpieczeniowy. Jeżeli nie – to kary. Kto zyska?

  28. @miski:
    To zalezy od wysokosci zarobkow. W wypadku dzialanosci wlasnej placisz ten ZUS (ktory w stosunku do sily nabywczej przecietnych zarobkow w Polsce jest kolosalny) oraz podatek dochodowy w wysokosci 19%, liniowy.
    Bedac na etacie to placisz iles-tam ZUS (trzydziesci-pare, czterdziesci procent pensji brutto, ktore sie dzieli pomiedzy pracodawce i pracownika, jest tez gorny limit) oraz podatek dochodowy progresywny.
    [dkladne wyliczenia sa ciut skomplikowane nie mam w tej chwili czasu sprawdzac, bo tam jeszcze pare rzeczy dochodzi].

    Osoba, ktora jest na dzialalnosci gospodarczej wlasnej, kosztuje pracodawce mniej – bo nie musi za nia ZUSu placic ani nic, nie obowiazuje okres wypowiedzenia umowy etc. – i dlatego takie umowy sa „popularne”. Wiekszosc ludzi, ktorych znam, wolaloby miec normalna umowe na etat, a nie „smieciowe”, wiec jesli kogos oskarzac o to, ze chce unikac podatkow, to pracodawcow.

    @miodzio:
    ignoranci sa wszedzie. Nie zapomne mojego znajomego z Doliny Krzemowej, ktory kupil sobie chalupe. Splacal ja juz tak trzeci rok, gdy kiedys zapytalam sie, ile miesiecznie wplaca na principal (splate samego kredytu) a ile placi odsetek. Powiedzial ze nie wie i w zasadzie nie jest mu to do niczego potrzebne. Witki mi wszystkie opadly… tym bardziej, ze to wszystko bankowosc elektroniczna i (wiekszosc osob tak ma) starczy sie na konto zalogowac w banku, ktory obsluguje pozyczke i sobie zobaczyc szczegolowe dane. Ale coz. sa ludzie i taborety, jak mawiala moja kolezanka :)

  29. @futrzak: w naglych wypadkach przyjmuja, zdaje sie, ze musza. kolega bez ubezpieczenia (mlody a glupi) trafil do szpitala, mieli mu przyslac rachunek pozniej. (Zdaje sie zapomnieli, ale to juz inna sprawa).

  30. @agg:
    tak, w naglych wypadkach musza, jak najbardziej. W USA tez.
    Ale juz np. jesli masz grype i 40 st C goraczki, to juz nie. Ja musialam zaplacic z gory za wizyte…

  31. Zajumałem z komentarzy do doxy. Brzuch mnie boli ze śmiechu:


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: