Napisane przez: futrzak | 26 września 2013

Za co m. in. nie znoszę firmy Microsoft

Za politykę. Instalka windowsow (fakt, starszych, ale). Chce otworzyc dokument .docx
I co? Nic. Oczywiscie, musze DODATKOWO zaplacic za pakiet biurowy, ktory oczywiscie jest tez wlasnoscia firmy Microsoft.
Windowsy w wersji OEM nie maja NIC. Oczywiscie, zainstaluje sobie OpenOffice, bo dodatkowo kilkaset dolarów wywalać nie mam zamiaru. Rzecz jasna OpenOffice nie jest tak dobrze zintegrowany z resztą systemu, bo być nie moze.

… tymczasem na Makówce jednym klikiem ten sam dokument, bez zadnych dodatkowych instalacji, jest otwierany przez program „Preview”. Przynajmniej moge go od ręki PRZECZYTAĆ.

Owszem, jesli chce upgrade OSa, to musze kilkadziesiąt dolarów zaplacic. Ale w tym upgradzie bede miala wiekszosc potrzebnych mi narzedzi/aplikacji, czego nie da sie powidziec o windows.

Jesli z jakiegos powodu musze zreinstalowac system od zera z plytki – to mam juz wszystko. W wypadku windowsow taka operacja to dlugie godziny, bo po instalce z plytki musze zaciagnac z sieci tony servicepacks, updates, patches, i POTEM jeszcze instalowac wszystkie aplikacje, ktore mialam juz zainstalowane. W momencie, kiedy do tego dochodzi jeszcze instalka i config MySql/php/Apache to juz mam ochotę podkładać bombę pod siedzibę firmy.

Co smutne, to ze polityka Apple powoli tez zaczyna isc w tą stronę :(((

Czekam na dzien, kiedy któraś firma w USA zacznie wypuszczać laptoki z preinstalowanym Linuxem. Chociaz pewnie sie nie doczekam, albowiem Microsoft juz sie zabezpiecza na taka okazje:

Microsoft have come up with a clever scam where they have said to computer manufacturers that to be certified for Windows 8 they must enable secure boot on their devices.

To install Linux you have to enter the UEFI settings and disable secure boot before being able to install your distribution of choice. This whole process has made it even harder for the average Joe who wants to use Linux.

zrodlo.

Tymczasem w Brazylii najtansze laptopy do kupienia w sklepie sa z preinstalowanym Linuxem. Sa tansze, bo producent nie musi odpalać działki Microsoftowi. Nie bez znaczenia jest tu tez fakt, ze ichniejszy MEN oraz wszystkie instytucje rządowe zamawiaja i uzytkuja tylko komputery z Linuxem. Oraz, ze sa dziesiatki hardware manufacturers proweniencji brazylijskiej. Im Microsoft moze z przeproszeniem, gumę strzelić, a nie stawiać jakies absurdalne monopolistyczne wymagania.

Tak, to była jedna z mądrzejszych decyzji rządu brazylijskiego…
Przy okazji: niedlugo (albo juz) ma sie otworzyc pierwsza na tym kontynencie fabryka układów scalonych…oczywiscie, procków produkowac nie beda, ale juz pamięci – czemu nie?

Reklamy

Responses

  1. Microsoft zabezpiecza dupę bo już nic nowego w kwestii systemów operacyjnych nie wymyśli poza zmianą oznaczenia.

  2. Apple może pozwolić sobie na inną politykę bo zarabia na produkcji i sprzedaży sprzętu a MS pomimo licznych prób nie wyrwał się z softłerowej niszy. Ponieważ większości użytkowników wystarczyłby Word Pad z możliwością robienia tabelek i listą stylów to jeśli MS by zaoferował bardziej zaawansowany edytor tekstu wbudowany w system to nikt by nie wydawał setek dolarów na licencję pakietu office. A przecież tym firmom tak naprawdę zależy na zarabianiu pieniędzy i będą to robić każdym możliwym sposobem.

    MS oferuje Office Viewer także oglądać dokumenty można też za darmo.

  3. dziwi Was ze firma bierze pieniadze za swoje produkty??

    to nie instytucja charytatywna tyko publicly traded company – ma obowiazek (wobec akcjonariuszy) zeby brac ile tylko klient chce czy moze czy musi zaplacic.

  4. @kd:
    ale co za bzdury? RedHat jest firma tylko softwarową i na dodatek daja caly OS z kilogramem softu za darmo – mozna sobie sciagnac. Tylko ze oni maja inny model biznesowy, ktory nie polega na łojeniu tyłka zwyklych uzytkownikow oraz na rozciaganiu swojego monopolu gdzie sie tylko da.

  5. @w:
    pieniadze mozna zarabiac na rozne sposoby – forsowanie na sile monopolu i wymuszanie na producentach hardware chamskich zagrywek wyobraz sobie nie jest jedynym modelem biznesowym.

  6. nie jest jedynym modelem ale monoplizacja (do granic prawnej dopuszczalnosci) rynku i windowanie cen jest dosc skuteczne i w glebi „ducha” wiekszosc firm by tego chciala – no chyba ze obiecali ze „don’t be evil”

  7. post ten przypomnial mi dawniejszy post Autorki nazekajacy na jakosc/dostepnosc darmowych websites do prezentacji zdjec – i komentarze zgodnie narzekajace ze kiedys dawali za darmo tyle i tyle, teraz obcieli i chca pieniedzy

  8. @w:
    no i popatrz – odkad Yahoo ma nową CEO, ktora przyszla z Google, to znowu jest nieograniczona przestrzen (no, prawie) za darmo na flickr. Mozna? Mozna. Tylko trzeba zmienic podejscie do biznesu.
    RedHat tez jest firma notowana na gieldzie i tez zarabia kase, to nie organizacja charytatywna.
    Za monopolizacje biora sie zwykle firmy, ktore w inny sposob nie sa w stanie zapewnic sobie niszy rynkowej i przychylnosci klientow. Microsoft w tym celuje od zawsze. Od samego poczatku ciagnal na tym, co albo ukradl, albo skopiowal albo wchlonal razem z acquisitions. Tam, gdzie mozna bylo zrobic ucziciwy proces (czytaj: poza USA) przegrywal je i musial albo wycofac sie ze swoich praktyk, zaplacic kary albo byl wyrzucany z rynku kontrolowanego przez dane panstwo.

  9. czyli nadal chcesz serwisow za darmo i uwazasz ze ktos je moze na dluga mete zapewnic?
    pomysl o tym troche skad ten „free” space sie bierze

  10. @w:
    nie czytasz ze zrozumieniem tego, co napisalam wczesniej. Free service dla zwyklego uzytkownika, ktory tego nie uzywa do celow komercyjnych, JEST MOZLIWY. Co pokazuja takie firmy jak RedHat, Yahoo, Google i szereg innych.

    Ja doskonale WIEM skad sie ten free service bierze. Ot, sama mam bloga na wordpressie – ktory zwyklych uzytkownikow nie kasuje, ale jesli masz komercyjna dzialanosc to i owszem bedzie od ciebie pobierac pieniadze. Tak samo robi Google. Zadna tajemnica.

    A Microsoft nie dosc, ze stosuje wredne praktyki monopolistyczne, to jeszcze kasuje za ten swoj nad wyraz nędznej jakości soft pieniadze, jakby to bylo ze zlota.

    Ja nie mam nic przeciwko np. kupnie pakietu Adobe do grafiki (Photoshop, Ilustrator, Dreamweaver, Acrobat) – jesli jest mi to potrzebne, to wydam te kilkaset dolarow, ale mam przynajmniej GWARANCJE ze to, za co place, jest najlepszym takim zestawem na rynku, a poziom zabugowania – coz MS moglby sie od nich tylko UCZYC.

    MS utknal w szarej d. i zamiast sie zabrac na powaznie za przemyslenie swojej wizji biznesowej, przeorganizowania firmy i zrobienia lepszej jakosci produktow to probuje chamskimi zagrywkami wyszarpnac dla siebie kase. Zenua i ja sie dziwie, ze ktokolwiek, kto ma jakies pojecie o tej branzy w ogole moze tej firmy bronic?

  11. nie bronie firmy bo jak kazdy przerosniety gigant wystawia sie na bicie tu i owdzie i to dosc czesto – krytykuje Twoje oczekiwanie ze daromwe serwisy sie Ci naleza

    choc sam z nich nierzadko korzystam :)

  12. Jesli komputery Apple sa takie swietne, to dlaczego nie kupowac komputerow Apple zamiast komputerow Windows. Moze dlatego, ze sa 3x razy drozsze ???
    Przeskakiwanie z niesamowicie drogich komputerow Macs do Windows i pozniej do darmowego Linuxa jest zabawne.
    Osoby, ktore maja „jakies pojecie o tej branzy” potrafia liczyc (inaczej nie powinny byc w „tej branzy”).

  13. @w:
    a ja pisalam gdzies, ze sie mi NALEZA? Pisalam jedynie, ze Free service dla zwyklego uzytkownika, ktory tego nie uzywa do celow komercyjnych, JEST MOZLIWY. Co pokazuja takie firmy jak RedHat, Yahoo, Google i szereg innych., a to bylo w odpowiedzi na twoje to nie instytucja charytatywna tyko publicly traded company – ma obowiazek (wobec akcjonariuszy) zeby brac ile tylko klient chce czy moze czy musi zaplacic.

    Moze nie przekrecaj wiec.

    @amat:
    Ale o czym Ty mowisz? Makówek uzywam od ponad 10 lat (zarowno stacjonarne mialam, ostatnio laptopy), Linuxa od znaaacznie dluzszego czasu – zawsze mialam w domu przynajmniej dwa, rozne distro, w tym wlasnoreczne skladaki; windows uzywam tylko w pracy, bo musze. Jedno drugiego ani trzeciego nie wyklucza, a „przeskakiwanie” z jednego na drugie i trzecie w moim wypadku wyglada tak, ze sobie klawiature przekladam ewentualnie z krzeslem sie przesune nieco, zeby wygodniej bylo klepac…tudziez odpalam VMware, zeby miec kilka roznych wersji Windows pod MacOS/linux (bo mi to w robocie potrzebne).

  14. http://technologie.gazeta.pl/internet/1,113841,14538129,Microsoft_kupil_Nokie_.html
    Microsoft kupił Nokię (dużą część) i skończy jak Nokia.
    Nokia udostępni im swoją tajną technologię produkcji gumiaków (od tego zaczynali) i razem wrócą do źródeł, czego im serdecznie życzę. Skończą razem w uścisku, jak całe Detroit.

  15. Nie mogę uwierzyć, że jakaś początkująca firma wyprodukuje kości pamięci. Do tego musi być technologia rodem z Korei.
    Raczej bym stawiał. że ruszą z produkcją jakiś prostych niszowych sterowników, których nie produkują chińscy giganci.

  16. @artur:
    no to sa wszystko prymitywy… dzikusy…a sprawdz sobie jakie samoloty sa uzywane na krotkich trasach przez LOT? Gdzie sa produkowane..? Cos ci mowi nazwa Embraer?

    BTW: sterownikow (drivers) sie nie PRODUKUJE ale PROGRAMUJE. Znam pare osob, ktore sie tym zawodowo zajmuja…chyba, ze chodzi ci o cos zupelnie innego.
    Kosci pamieci to nie jest jakas potworna rocket science. Trudniej wyprodukowac, przetestowac i wypuscic na rynek samolot…

    Poza tym np. robia jeszcze to:
    http://www.defesabr.com/Tecno/tecno_14X.htm
    maja juz dzialajacy prototyp…jak narazie do tego etapu nie doszedl jeszcze nikt…(moze Rosjanie..?)
    Dalej uwazasz, ze te dzikusy nie beda w stanie produkowac np. kosci pamieci…? To jest trywial w porownaniu z powyzszym…
    Ale ok, nie bede sie klocic. Zobaczymy za pare lat…

  17. @Artur xxxxx
    Tak w okolicach 2008, pewnie tez w ramach pakietu antykryzysowego rząd Brazylii zdecydował o uruchamianiu i rozwoju produkcji scalaków- czyli to dość swieża rzecz. Ale to masz jeden z przykładów- czyba akurat najbardziej zaawansowany .http://www.htmicron.com.br/site_en/index.php?option=com_content&view=article&id=25&Itemid=118

  18. Miałem na myśli sterowniki cyfrowe, których jest mnóstwo na każdej płycie każdego urządzenia. Tu jest możliwość rozpoczęcia działalności przez nowych producentów. Bardzo często są to dedykowane kości, a nie jakiś rodzaj pamięci EPROM, który może producent dowolnie zaprogramować.

    Nie twierdzę, że w Argentynie są same dzikusy, które wyszły z lasu, tylko że do produkcji kości pamięci potrzeba mieć unikalną na skalę światową technologię, której nie ma większość krajów wysoko rozwiniętych.
    Samoloty produkują nawet ruscy, ale nie potrafią opracować i wdrożyć układów pamięci. Oczywiście nie neguję sukcesu Embraera, mimo wszystko mało krajów ma własny przemysł samolotów cywilnych i to jeszcze produkowanych na eksport.

    HT Micron to żadna innowacja, zwykła kopia istniejącej technologi. Konkurencja z całym światem ceną. Może to jednak mieć sens ponieważ za kilkanaście lat wynagrodzenia w Brazylii będą niższe niż w Chinach.
    http://forsal.pl/artykuly/734905,wynagrodzenia-w-polsce-usa-i-w-hiszpanii-prognozy-na-2020-i-2030-rok.html

  19. Czy ty poważnie porównujesz RedHata do MS?
    RedHat daje OS za darmo bo nie ma innego wyjścia jeśli by chciał brać za to pieniądze to jest mnóstwo innych darmowych dystrybucji. Te „kilogramy softu” nie są produkowane przez RedHata i są dodawane jako zachęta dla użytkownika. RedHat pobiera pieniądze tam gdzie może i MS robi dokładnie to samo tylko MS ma dużo większe możliwości.

  20. laptopy z ubuntu https://www.system76.com/laptops/

  21. Rozumiem Twoje narzekania (pamiętam kilka bolesnych reinstalacji Windowsa), ale chyba nie rozumiesz różnych modeli biznesowych.

    Windows to ma być w teorii system operacyjny. Czyli coś co zarządza procesami, umożliwia dostęp do dysku, obsługuje urządzenia IO, zabezpiecza działanie programów.
    Nakładka graficzna, przeglądarka internetowa, kilka gier, notepad jest w cenie produktu. I nic więcej.

    To jest jeden model. Tyle, że dość przestarzały (w latach 90. darmowa przeglądarka internetowa to była rewolucja). Wszystkie uniksowe systemy mają wbudowaną obsługę jakiegoś repozytorium programów: możesz jednym poleceniem zainstalować OO, drugim bazę danych, trzecim jakiś serwer…

    Apple z kolei sprzedaje nie produkt ale rozwiązanie. Przepłacasz i masz wszystko co Ci potrzebne. Dlatego w „system” masz wbudowane programy.

    Dystrybucje Linuksa to jeszcze inny case: główny produkt (jądro, sterowniki, systemy plików, oprogramowanie) biorą za darmo a jedynie to opakowują, testują, rozdają i zarabiają dopiero na wsparciu technicznym.

  22. (Mój komentarz dotyczył głównego tekstu, dopiero teraz doczytałem Twoje komentarze, wychodzi że jednak rozumiesz te modele:) )

  23. Microsoft totalnie wtopił z Windows RT ale ma za to Xboxa, cały czas spory udział w systemach operacyjnych a chińczycy zrobili dobry patent: tanie tablety z dual-bootem: Win8 i Android (za bodaj 200$, premiera lada moment)

  24. @kd:
    nie wiesz za duzo o RedHacie, a juz zwlaszcza nie wiesz, na czym zarabiaja, prawda?

  25. @futrzak
    „Chce otworzyc dokument .docx
    I co? Nic. Oczywiscie, musze DODATKOWO zaplacic za pakiet biurowy, ktory oczywiscie jest tez wlasnoscia firmy Microsoft.”

    Lubię te twoje bezpodstawne ranty.
    http://www.microsoft.com/en-us/download/details.aspx?id=4

    „Owszem, jesli chce upgrade OSa, to musze kilkadziesiąt dolarów zaplacic. Ale w tym upgradzie bede miala wiekszosc potrzebnych mi narzedzi/aplikacji, czego nie da sie powidziec o windows.”
    No, to jak zapłacisz to obejrzysz docx, bo na starym OSXie przecież nie.

    „W wypadku windowsow taka operacja to dlugie godziny, bo po instalce z plytki musze zaciagnac z sieci tony servicepacks, updates, patches”
    Nie dziwne jeśli instalujesz Windows z płytki wydanej 10 lat temu. Jeśli zainstalujesz OSX z płytki sprzed 10 lat to skąd on patche i updejty weźmie? Też będzie dociągał.

    Nawiasem mówiąc, instalacja współczesnych windows (Vista, 7, 8) jest (w przeciwieństwie do dawnych) szybka i bezproblemowa.

    „POTEM jeszcze instalowac wszystkie aplikacje, ktore mialam juz zainstalowane.” W zasadzie masz rację, że OSX tu wygrywa, aczkolwiek znajomi używający OSX do bardziej zaawansowanych zadań i z zainstalowanymi bardziej skomplikowanymi narzędziami mówią, że też się pieprzy i trzeba doinstalowywać ręcznie.

  26. @miskidomleka:
    o, fajnie ze jedna cos za darmo do ogladania .docx jest. Zaraz zobacze, czy sie zainstaluje i zadziala… swoja droga zadnego word viewer nie mialam razem z OSem..na nowszej wersji win7 (laptop kupiony z windows preinstalled) tez tego nie ma. Wiec pytanie pozostaje – skoro darmowe czemu razem z instalka OSa nie przyszlo?

    A instalka 7 tez wcale nie idzie szybko. No chyba, ze mamy rozne pojecia o tym, co znaczy szybko..

  27. Przyznam się bez bicia że moje informacje na temat RedHata zakończyły się w okolicach wersji 9 także nie wiedziałem że obecnie wszystkie dystrybucje RH nawet te desktopowe są płatne.
    Nie zmieni to w niczym faktu że RH pobiera pieniądze tam gdzie może i dokładnie to samo robi MS. Jeśli pozwolisz RH zmonopolizować rynek to prowadziłby on bardzo podobną politykę do MS i opłaty by bardzo szybko wzrosły. Myślę że nie powinniśmy demonizować firm bo podporządkowane są one oczekiwaniom i zazwyczaj najważniejszy jest zysk.

  28. @futrzak
    Wiec pytanie pozostaje – skoro darmowe czemu razem z instalka OSa nie przyszlo
    Bo 80% użytkowników Windows i tak instaluje pełnego Worda? Lub jakieś OO które docxa też otworzy (jako tako).

    A instalka 7 tez wcale nie idzie szybko
    Ja tam nie narzekałem. Nie jest to może 30 sekund, ale w końcu jak częso się stawia system? Najważniejsze, że na początku zadaje ze 3 czy 4 proste pytania i potem robi wszystko sama, można sobie iść do drugiego pokoju i porobić co innego.
    W starych windowsach trzeba było siedzieć nad instalką cały czas i ciągle odpowiadać na jakieś głupie pytania.

  29. @miski:
    no niekoniecznie. Maja pakiet office na pracowych kompach, bo tak juz pracodawca zainstalowal. Ale na prywatnych to wiesz, jest tak: masz WSZYSTKO. JUZ. Photoshop, MS Office, you name it. ALE. MUSISZ ZAPLACIC ZEBY URUCHOMIC.
    To kwestia polityki MS – nie ma nic darmowego – za to masz wszystko za ciezkie setki dolarow. Ale zeby uzyc, musisz zaplacic. I zawsze iles-tam jeleni sie zlapie, zwlaszcza takich, co to nie patrza, na ile im natrzaska na karcie kredytowej..

    Odnosnie instalki systemu: coz, ja musze dosc czesto. I do piany mnie doprowadza, jak jakis MUNDRY w jednej i drugiej firmie sobie wymyslil, ze NIE MAM WYBORU. To ja wole odpowiadac na te „glupie pytania” przez pol godziny, niz potem sie zastanawiac, jak do k* nedzy odinstalowac to czy tamto, zmienic permissions tudziez wszystkie paths albo przeinstalowac gdzie indziej :-/

  30. ..co notabene na unixie nie jest trudne. Na Windows niestety ale jest. Ba. Odinstalowanie czegos to nie jest proste „uninstall” niestety, tylko sie trzeba nagimnastykowac (bo zostaja foldery, bo nie mozna ich usunac, bo najpierw trzeba odpowiednie services stopnac w services.msn, trzeba wiedziec ktore… etc. itd)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: