Napisane przez: futrzak | 17 września 2013

Industria Argentina

Ma swoje ciemne, ale tez jasne strony.

Ciemne (o ktorych tutaj juz wieeeele razy pisalam): przyszedl wlasciciel i naprawil nam spluczkę. Niestety, naruszyl kibel i woda na dole przecieka.

Jasne: za to instalacja do prysznica jest krajowej roboty, dzieki czemu jak zaczal cieknąć wąż od sluchawki, to wystarczylo zejsc na dol, kupic w fereterii nowy i zmienic. PASOWAL.
Nie to, co u znajomej, ktora mieszka w budynku zasie zbudowanym dawno temu przez zachodniego inwestora jako hotel. Tam wszystko jest cud-miod-malina zagramaniczne oh! No i jak jej sie zepsul prysznic to kupa, nic nie pasuje. Moze albo nie uzywac, albo rozkuc cale sciany i wymieniac rury…

Oprocz tego zaprawde powiadam wam: szajs sprzedawany w supermarketach pt. „made in china” wielkim jest. Wezmy taki rozgalęznik z przedluzaczem. Cienkie, kijowe wtyczki, cieniutkie kabelki, pouzywa sie tego pare razy i sie rozpada.
Rozwiazanie: znow zejsc do fereterii na dół, zakupic porządny kabel miedziany oraz wtyczki. Wszystko solidne, trzeba tylko sobie te wtyczki zalozyc na kabel (chociaz jak komus starcza dziesieciometrowy to juz gotowe są). Całość tansza od chińskiego szajsu…

Advertisements

Responses

  1. Każdy niemal klej w moim sklepiku osiedlowym został wyprodukowany w Argentynie. Nie powiesz chyba, że cały stamtąd wywożą i znajoma nie może przez to sobie poradzić z zagranicznym prysznicem, bo nie może tam kupić jakiegoś dwuskładnikowego.

  2. @zaz:
    no, klej i pakuly to swietne rozwiazanie do sytuacji, kiedy prysznic zwisa z gory, a roznica w srednicy rurki co wystaje z sufitu i do ktorej trzeba przykrecic nowy, to pare milimetrow :)

    widze, ze wyrastasz na fachowca godnego miana idustrii argentina :)))

  3. I w czym problem ? Kilka milimetrów ? Phi. Ja takim klejem za młodu z paru kluczy imbusowych zrobiłem aparat zapłonowy do Golfa.
    A trzeba tam koniecznie po hiszpańsku mówić ?

  4. @zaz:
    w tym problem, ze takie rozwiazanie po tygodniu cieknie, po dwoch sika, a potem odpada w najmniej odpowiednim momencie.
    Pakulami to mozesz sobie uszczelnic jakis gwint, ktory ma mniejsza roznice i ktory nie jest elementem konstrukcyjnym, na ktorym by wisialo pol kilo metalu i leciala woda pod cisnieniem.

    nie mowiac juz o takiej drobnostce, ze jak to skleisz, to potem gwint jest do wyrzucenia. A to ma znaczenie jesli mieszkanie nie jest twoje.

  5. Długo by pisać, ale po pierwsze to ja nie wierzę, by w sklepie z żelastwem nie było stosownej przejściówki. Secundo, jak jej naprawdę nie ma, to można ją poskładać – można nagwintować odpowiedniej średnicy rurkę do niej można dospawać rurkę mniejszą (o ile wierzysz że dobry klej puści pod obciążeniem raptem półkilowym). Naprawdę wystarczy chcieć i umieć, lub chcieć i parę groszy na fachowca wydać. Tertio pakuły dawno wyszły z mody, teraz to się uszczelnia taśmą teflonową.

  6. @zaz:
    Primo: z wiara kogos, ze czegos nie ma w kraju, w ktorym nigdy nie byl i nawet nie wie, co potrzeba, dyskutowac zaprawde trudno :))

    Secundo: to fajny pomysl, podoba mi sie – po to, zeby wymienic prysznic, nalezy najpierw nabyc gwintownice, potem spawarke, na koniec nauczyc sie spawac. No i wiadomo, kazdy zainwestuje ta kase na narzedzia, czas w nauczenie sie spawania (powiedz to swojej matce, siostrze albo dziewczynie huehuehue) zeby wymienic prysznic w WYNAJMOWANYM mieszkaniu.

    „Naprawde wystarczy chciec i umiec” – jasne, jasne. To nastenym razem jak bedziesz potrzebowal glinianego garnka mam dla ciebie propozcje nie do odrzucenia. Kup kolo garncarskie, gline, naucz sie go obslugiwac i zrob ten garnek sam. Przeciez w sklepie skoro nie ma dokladnie takiego rozmiaru to co za problem? Wystarczy chciec i umiec :)))))

  7. Eech, zapomniałem że babę to trzeba przytulić, a nie próbować z nią gawędzić o tak przyziemnych sprawach.
    Jakby owa znajoma jednak miała chęć, to w Argentynie jednak są sklepy z potrzebnym żelastwem, tu wersja internetowa : http://listado.mercadolibre.com.ar/buje-reduccion

  8. @zaz:
    tak, sa, ale to wszystko redukcje w ramach jednego systemu cale-cale albo metryczny. Problem zaczyna sie jak musisz miedzy calowym i metrycznym albo na odwrot.

  9. O, a tu już konkretny sklepik, części z mosiądzu, niezbyt drogie :
    http://articulo.mercadolibre.com.ar/MLA-474870688-reduccion-de-bronce-12-macho-x-14-macho-_JM

  10. Zazdroszcze zycia w kraju, gdzie wszystko jest tak proste: krajowe -> pasuje i jest lepszej jakosci. W Polszy nie ma roznicy czy krajowe czy nie, za kilka lat zmienia norme, zaczna sie pojawiac „pasujace” a te co byly do tej pory przestana pasowac… A solidna instalacja sprzed 30 lat robiona na zasadzie „bierz co jest pod reka, nie pasuje to zalej cementem, jakos sie bedzie trzymac” (robiono tak nawet w nowoczesnych budynkach w latach 90.!) juz dzisiaj do niczego nie pasuje

  11. Mocno się rozwija nauka w ARG. Zunifikują wszystko i będzie pasować.
    Kicia pamiętaj, że jak wszystko będzie długo pracować, to ten świat cały będzie na bezrobociu.
    Remontować, remontować, wymieniać nie naprawiać.
    Ja kupiłem w PL pralkę za 2,5k zł i wytrzymała 2,5 roku.
    W części nie warto było mi inwestować i kupiłem nową.
    Tak samo jest z autami; Mechu 124 jeździ 30 lat i się dobrze ma, a koreańskie Kia jeździ 7 lat i do wyrzucenia. Ale oni (mikroprocesorki z Korei) mają Ful roboty.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: