Napisane przez: futrzak | 16 września 2013

Zagadka strzelaniny w DC Navy Yard

Kolejna strzelanina w USA. Tym razem w jednym z dowództw technicznych (?) Marynarki Wojennej (Naval Sea Systems Command). 13 osób nie zyje.
Nie wiadomo o co chodzi. Ponoc 3 napastnikow. Nieznane sa ich motywy.
Interweniowala policja i FBI.

WTF????
Po pierwsze, jak to jest, ze w dowodztwie MARYNARKI WOJENNEJ nie bylo nikogo z bronia???? Czy przy wejsciu do budynku kazdy przechodzi kontrole i musi swoja bron zostawiac?? No kto, na litosc boska, KTO jesli nie armia ma prawo, a nawet obowiazek chodzic uzbrojona????
W newsach pokazuja twarz zidentyfikowanego jednego z napastnikow. Ponoc od niedawna jeden z cywilnych pracownikow, wczesniej rezerwista navy. Na wezwanie przyjechala policja, FBI i karetki. A gdzie byla zandarmeria wojskowa????

Nic, ale to nic sie kupy nie trzyma. O ile jeszcze JAKOS mozna wytlumaczyc strzelanine w szkole – bo wariat, bo z bronia wtargnal i zabil kilkanascie cywili i dzieci.. ale…ze taki ktos moze sobie w sumie bez wiekszych problemow wejsc, ot tak, do jednego z budynkow, w ktorych miesci sie dowodztwo techniczne Marynarki Wojennej i ot tak, zdjac kilkanascie osob??? Czy oni sie nic nie nauczyli po strzelaninie w Fort Hood w 2009 r????

Co tam sie tak naprawde działo????
Facet ponoc wszedl, zastrzelil z shotguna ochroniarza (security guard). Potem ponoc widziano go z bronia polautomatyczna kalibru 9 oraz Ar-15 (karabin szturmowy). ????

źródło.

Reklamy

Responses

  1. Napisałbym wam coś mądrego, a nawet przemądrzałego na temat tego zdarzenia, ale „nie mam jakiejś ważnej informacji”, a nawet całego szeregu ważnych informacji. Nie będę przecież swoich opinii opierał o informacje czerpane z internetu, tv, czy papierowych mediów, bo tam aż gtęsto od kłamstw, niedomówień, przeinaczeń… Wybrałbym się tam osobiście, żeby sprawdzić i Wam zrelacjonować co się tam naprawdę stało, kochani moi, ale zanim dostanę wizę, będą jeszcze ze trzy takie „incydenty” i ze cztery wibuchi i już wtedy będziecie się ekscytować czym innym.

  2. Szczerze?
    – wali mnie to….

  3. Kiedyś naukowców zajmowały zagadki typu Trójkąt Bermudzki itp.teraz mamy strzelaniny w centrach dowodzenia wojskowego , ataki na WTC oraz śmierć prezydenta oraz niemal całego dowództwa wojskowego itp. Będzie tu człowiek mądry i dowie się o co chodzi?

  4. @futrzak
    Po pierwsze, może nie warto opierać dociekań na informacjach nadawnych przez media w dniu zdarzenia, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że są niedokładne, jest mnóstwo pomyłek, przekłamań, dziennikarskiego pierdololo nadawanego żeby wypełniać czas antenowy itd.

    Po drugie, „dlaczego nie było nikogo z bronią” – może dlatego, że to był biurowiec? USA są popierdolone na punkcie broni, ale jeszcze nie ejst powszechne, żeby cywile odbywali pracę biurową z giwerami za paskiem.

    Po trzecie, mam wrażenie, że czynisz założenie, że gdyby tam byli ludzie z bronią, to by zamachowca szybko zdjęli. Otóż jeśli miał przyzwoitą broń o dużym zasięgu i szybkostrzelności, i zajął dobrą pozycję z dużą widocznością i chronionymi plecami, to co mogą zrobić ludzie z ręczną bronią? Poza wystawieniem się jak kaczki?

    @Basia
    Pani Basia jest z tych co myślą, że w śmierci prezydenta (Kaczyńskiego, jak rozumiem) jest jakakolwiek zagadka?

  5. @miskidomleka

    nie, to nie tak. to miskidomleka jest z tych co wyparł wszystko bo mu kazano.
    dopóki ktoś sam na siebie rzuca podejrzenia, dopóty te podejrzenia będą.
    szkoda czasu na zabawy ty z tych a ty z tamtych. jeśli odpowiesz tylko na 10 pytań na które nie ma do tej pory odpowiedzi to jesteś gość. jeśli nie, to jesteś troll

  6. @Basia:
    ciezko powiedziec…np. od zabojstwa prezydenta Kennedy’ego minelo juz tak ze 40 lat, teoretycznie po 30 zdaje sie uplywa termin odtajnienia dokumentow i co… postanowiono nic nie odtajniac…dopok cos nie wyplynie via Wikileaks to mysle ze raczej srednie szanse.

    @miskodomleka:
    dowodztwo navy w ktorym pracowali cywile, contractors oraz wojskowi. W takim budynku POWINNA BYC zandarmeria wojskowa. Navy ma swoja wlasna zreszta. W sensownie zorganizowanej armii takich budynkow strzeze wlasnie zandarmeria, ktora jest rozstawiona w strategicznych miejscach budynku i dobrze uzbrojona ORAZ przeszkolona. Dlaczego musiano wzywac policje?

  7. @futrzak
    może wychodziło im za drogo i outsourcowali do prywatnej firmy ochroniarskiej?
    I jeszcze raz, jeśli facet już tam wszedł z bronią, i zajął dogodną pozycję, żandarmeria też by go tak łatwo nie zdjęła, w każdym razie nie przed zabiciem cywili.
    Pozostaje oczywiście pytanie jak tam wszedł z bronią, ale zdaje się miał uprawnienia do wejścia być może również tylnymi drzwiami (na kartę) a nie przez checkpoint. Pozostaje pytanie dlaczego mimo nieciekawej przeszłości miał te uprawnienia, ale powodów szukałbym w naturze ludzkiej, czyli niedbałości, spychologii, i ogólnym bałagniarstwie

    @mosiek
    dawaj te pytania, popatrzę co tam masz. może mnie nawrócisz na macierewicza i jego specjalistów od klejenia modeli samolotów i od „wiem, ale nie powiem skąd wiem, dlaczego wiem, i jak do tego doszedłem”

  8. @futrzak

    dobrze, że dodałaś w sensownie zorganizowanej armii. W Polsce zatrudniane są firmy ochroniarskie do ochrony jednostek wojskowych :)

  9. @miskidomleka:
    No daj spokoj. Widziales kiedys, jak jest robiona ochrona budynkow wojskowych w porzadnej armii? Przy kazdym wejsciu na zewnatrz (!) stoi dwoch uzbrojonych w dluga bron zandarmow. Po drugiej stronie – czy to dziedziniec, czy korytarz – nastepnych dwoch. I tak w kazdym strategicznym miejscu. Owszem, ich da sie zabic, ale wymaga to dobrej organizacji sprawnie dzialajacego zespolu komandosow tudziez ludzi przeszkolonych do tego.
    Tymczasem czym nas karmia media? Ze JEDEN facet z DWOMA sztukami dlugiej broni – shotgun i karabin szturmowy (sorry nie da sie ich ukryc pod plaszczem…) wchodzi sobie ot tak, zabija jedynego (??) ochroniarza a potem idzie sobie dalej niezatrzymywany i strzela jak do kaczek.

    Czyzby armia amerykanska doszla do poziomu polskiej, gdzie jak mosiek juz napisal, do ochrony obiektow wojskowych etc. uzywa sie zewnetrznych firm ochroniarskich?????
    Toz to jest ciezka żenua i powie ci to kazdy, kto sluzyl w armii.

    „za drogo im wyszlo”??????? To zarty jakies. Zobacz, jaki budzet ma USA army.

  10. @miskidomleka

    nie ma popatrzę co tam masz. albo się zobowiążesz udzielić nie mi, ale światu odpowiedzi na pytania, które do tej pory odpowiedzi nie znalazły, także przez Twoich ekspertów, albo zamilkniesz.
    drwiny możesz robić sobie w przedszkolu ze swoich kolegów a ja mam Cię zwyczajnie gdzieś.
    pamiętaj, że deprecjonujesz jedynie siebie, z każdym wpisem coraz bardziej :)

  11. @miski do mleka
    Czy ja cię przypadkiem nie spotkałem przy Centralnym, jak mi chciałeś sprzedać Gazetę Wyborczą, czy to ktoś podobny do ciebie?

  12. @miodzio
    Nie, no bez przesady. Miski do mleka na pewno nie sprzedaje wyborczej. Zwyczajnie kupuje codziennie dwa egzemplarze. Jeden czyta, a drugi prasuje i oprawia. Potem może zawsze znaleźć co myślał w danym dniu, nawet po latach. W końcu najwazniejsza dla kariery jest dobra organzacja.

  13. Ja bardzo prosze bez osobistych atakow – dyskutujemy ad rem.

  14. @futrzak
    „No daj spokoj. Widziales kiedys, jak jest robiona ochrona budynkow wojskowych w porzadnej armii?”
    Jak powinna być, a jak jest robiona to mogą być dwie zupełnie różne sprawy.
    Ot, taki link co mi wpadł z szybkiego gugla
    http://www.csmonitor.com/2006/0427/p02s01-usmi.html
    Dotyczy Army, ale Navy pewnie się nie różni.

    „wchodzi sobie ot tak”
    Ale nie „od tak” tylko podobno (wszystko jest „podobno” w tym momencie, bo sytuacja jest świeża i na pewno jest mnóstwo niesprawdzonych i błędnych informacji) pracował tam jako kontraktor i miał uprawnienia do wejścia w większość miejsc bazy.

    Poza tym kiedyś byłem na terenie fortu wojskowego, i co, sprawdzili mi prawo jazdy ale samochodu nie przeszukali, mógłbym pewnie wwieźć granatnik i 100 kg trotylu, a AR-15 to już spokojnie.

    „sorry nie da sie ich ukryc pod plaszczem”
    Spekuluję teraz, ale wystarczy że pracując jako kontraktor wwoził jakieś duże pudła czy coś.

    Mnie bardziej dziwi (choć w zasadzie nie, raczej niepokoi) że gostek z jakimiś problemami z wojska, z historią strzelenia z broni palnej w domu i trafienia w mieszkanie sąsiada, 1. miał takie uprawnienia, 2. mógł pójść do sklepu w Lorton (rzut beretem ode mnie) i kupić sobie długą broń.

    @mosiek
    porąbało cię? Jak mogę z góry zobowiązać się do udzielenia odpowiedzi na pytania których nie znam? Pokaż pytania, to zobaczę co jestem w stanie powiedzieć. Może nie będę umiał na nie odpowiedzieć – co nie znaczy, że od razu uznam hipotezę zamachu za prawdziwą, bo nie każda niewiadoma oznacza od razu spisek. A może uznam – widzisz, masz taką szansę nawrócenia niedowiarka, dawaj pytania.

    @miodzio
    Czy ja cię kiedyś nie spotkałem jak zwiedzałem szpital psychiatryczny?

  15. @miskidomleka:
    No to jest gorzej niz myslalam. Wielka, przepotezna najlepsza (ponoc…) armia na swiecie i….. nie ma zolnierzy ani zandarmerii do ochrony wlasnych obiektow na terenie swojego kraju i musi wynajmowac firmy ochroniarskie :-/

    Wlasciwie to az sie prosi, zeby jacys tzw. „terrorysci” zrobili male bum-bum w kilku dowodztwach armii na terenie USA.

  16. @miskidomleka

    na razie to widać dużo mówisz nic nie wiedząc na ten temat. skoro wszystko jest arcyboleśnie proste i taką przyjąłeś optykę to Twoja sprawa.
    nie potrzebuję Cie na nic nawracać bo to nie kwestia wiary. tym bardziej to nie kwestia sondażu.
    prezentujesz postawę osoby wiedzącej co tam się stało, od a do z więc zakładam, że jesteś dobrze poinformowany. tym lepiej, bo to będzie znaczyło, że możesz się przydać śledztwu.
    dlatego nakłaniam Cię to zobowiązania odpowiedzi na pytania, co przybliży wszystkich do prawdy, bo tylko ta jest ciekawa.
    nie mętne wypowiedzi jednego czy drugiego zespołu.

  17. Coraz więcej będzie ludzi, którzy chcą zmienić Hamerykę w sposób „wybuchowy” jak TimothyMcVeigh, Ted Kaczynski, czy Aaron Alexis, bo przestali już wierzyć, że wszystko idzie w dobrym kierunku. A przecież można próbować to robić w sposób bardziej cywilizowany, np. pisząc, jak John Steinbeck, Futrzak, Tennessee Wiliams.

  18. No toż ci napisałem, daj pytania, a ja – jeśli będę potrafił – odpowiem.

  19. @miskidomleka

    a jeśli nie będziesz potrafił to wzruszysz ramionami i nie odpowiesz ?

    w takim razie jak możesz zakładać jako pewnik coś czego nie mogłeś nawet przebadać i drwić sobie z pani Basi, że ona przynależy do jakiejś grupy?
    Ty natomiast pewnie ciągle przynależysz go wyznawców religii pancernej brzozy jak rozumiem. Tylko wiesz co? Ta teza została już obalona razem z Twoją brzozą.

  20. Dobra, nie to nie. Baj.

  21. Polecam wpis na blogu:
    http://zezorro.blogspot.com/2013/09/kolejna-strzelanina-false-flag.html
    Krótki cytat: „Kiedy była strzelanina? W poniedziałek, w porcie, tak? A wiadomości o niej pojawiły się… dnia poprzedniego, w niedzielę!”

    Jeśli to prawda co piszę Zezowaty Zorro to zaufanie do mediód i rządu US spada do zera.

  22. miskidomleka — ale teraz to już uwierzysz we wszystko, od sztucznej mgły do KGB dobijających tych, co przeżyli wybuch bomby ultrainfrohelowej?

    Szkoda, że od razu nie złapano ich z opuszczonymi majteczkami, chociaż kto chce wierzyć w Św.Mikołaja z reniferami to i tak wierzyć będzie.

  23. @andsolbr:
    sorry ale GazWyb to wyjatkowy przyklad wrednej manipulacji dziennikarskiej.

    Bo jak inaczej to nazwac? (zaznaczam, ja nie rozstrzygam tutaj o tym czy jakies zamachy mialy miejsce czy nie itd. – tego nie wiem)
    GazWyb:
    „Sklejałem modele samolotów”. „Widziałem wybuch w szopie”. „Latając samolotami, oglądam skrzydła”. Eksperci Macierewicza przedstawili w prokuraturze swe kompetencje, nie przedstawili dowodów na wybuch tupolewa

    A tutaj tekst przesluchania przed prokuratura wszystkich trzech swiadkow:
    http://www.npw.gov.pl/files/0/49098/swiadek1.pdf
    http://www.npw.gov.pl/files/0/49098/swiadek2.pdf
    http://www.npw.gov.pl/files/0/49098/swiadek3.pdf

    I w zasadzie nie ma sie czego czepiac, bo powyzsze cytaty GazWyb „sa prawdziwe”. Ale tak wyrwane z kontekstu, ze po prostu nóż się w kieszeni otwiera.
    Jak komus sie bedzie chcialo przeczytac wszystkie trzy protokoly zeznan trzech swiadkow, to sam zauwazy. Ja sobie zadalam ten trud – zacytowalabym, ale to niestety .pdf z gifa.

    Nie moge ocenic kompetencji swiadkow, bo nie jestem ani fizykiem, ani specjalista od katastrof lotniczych ani inzynierem w tej dzialce. Ale chamska manipulacje umiem zauwazyc. I to jest dno i kilo mułu, co Wyborcza zrobila.
    Po prostu. Flaki sie wywracaja na takie „dziennikarstwo”.

  24. Wydaje się, że Ty odnosisz się do drwin GW, a ja mówię o protokołach (najprzypuszczalnie tych samych, które Ty podlinkowujesz), zamieszczonych w części artykułu po słowach „PROTOKOŁY ZEZNAŃ EKSPERTÓW Z ZESPOŁU ANTONIEGO MACIEREWICZA”.

    Wcale a wcale nie mam za złe dziennikarzom GW wybierania co lepszych kąsków z tych protokołów, bo trzyletnie banialuki pana A.W. i jego kwiatków nauki polskiej na nic lepszego nie zasługują.

  25. Dokładnie. Unosisz się świętym oburzeniem i podajesz linki do trzech pdf-ów – tych samych, które są właśnie u dołu podsuniętego przeze mnie artykułu. I obśmiewam się jak norka nie z tego, co dziennikarze wybrali, ale z tego, co owi „rzeczoznawcy” jako świadkowie ujawnili o swoich kompetencjach.

  26. @futrzak

    dziękuję za uczciwość.

    @andsolbr

    i co z tego, że obśmiewasz ? mało to znaczy, bo może na koniec się okaże ze będziesz sam z siebie się śmiał przed lustrem.
    kreujesz się na człowieka myślącego to postaraj się dorównać swojej kreacji a nie psujesz swoją własną robotę.

    mniejsza z Twoimi sympatiami politycznymi czy tym, że sam widok kogoś zanim się odezwie Cię odpycha (A.M)
    Gratuluję Ci i szczerze zazdroszczę tej wiedzy którą posiadasz o tej katastrofie. Możesz mieć pełny spokój w wydawaniu swoich opinii i sądów na ten temat. My nie możemy, bo nie wiemy co się tam wydarzyło. A wiedzieć chcemy. Tak samo jak chcą wiedzieć rodziny. Tak samo jak każdy z nas by chciał wiedzieć, gdyby tam zginął ktoś bliski.
    Zazdroszczę Ci. Szkoda, że nie chcesz się tym podzielić.

    Nie wiem, czy byłeś kiedyś w sądzie. Nie wiem, czy pamiętasz, że sędzia dyktuje protokolantowi co ma zapisać. Nie wiem czy wiesz, że to się wiąże z jakimś stresem.
    Nie ma najmniejszego znaczenia, że ktoś powiedział, że siedział kiedyś w samolocie. To nie umniejsza jego dorobku jako eksperta od materiałoznawstwa. Oni nie byli ekspertami od badania katastrof lotniczych.
    Zresztą, może odpowiesz sobie i nam, dlaczego taki oficjalny, międzynarodowy zespół ekspertów od katastrof lotniczych nie został powołany ? Gorzej, jakby poproszono do niego, któregoś z tych deprecjonowanych ekspertów.

    Dla mnie to jest dobry papierek lakmusowy, czy ktoś jeszcze myśli, czy się zaciął w jakiejś nienawiści.
    Nie oczekuję powtarzania wszystkiego za Macierewiczem, ale myślenia.
    Przeczytałem Twoje wypowiedzi jeszcze raz i przefiltrowałem jakieś negatywne emocje i wiesz co ? Nic nie zostało. Nic nie napisałeś.

    Podziel się swoją wiedzą na temat katastrofy, bo raporty wszystkich komisji do tej pory takowej nie dały.

  27. @miskidomleka – zwróciłam tylko uwagę na fakt,że dla niektórych jest to tajemnicą ,ale może źle zostało to zrozumiane.Mnie to akurat mało co obchodzi.Pewne rzeczy się dzieją i już.W pewnych wypadkach nawet nie warto dociekać prawdy ot co.

  28. @ Futrzak o tym właśnie mówię – to nieistotne kto jakie zagadki chce odkrywać – jest ich pełno wokół nas i jak sugeruje miskidomleka nieważne czy i do jakiej partii kto należy ,bo pewne problemy i nierozwiązane sprawy dotyczą całości społeczeństwa.szkoda tylko ,że wokół nas pełno jest ignorantów ,którzy na sprawy oczywiste przymykają oczy. Ja zaś należę do osób, które jeśli nie rozumieją po prostu się nie zagłębiają i tyle.Może to wygodnictwo, ignoranctwo jakkolwiek- mam swoje problemy i nimi się zajmuję ,bowiem wpływu na to co dzieje się w polityce i tak za wielkiego nie mam.

  29. Cóż takiego napisała Basia, co spowodowało taki ferment? Ano to, że jest w ZDARZENIU SMOLEŃSKIM jakaś tajemnica. A nie ma? To dlaczego ruskie nie oddali wraku, w tym oryginałów czarnych skrzynek? Czemu szybko spychaczami zniwelowali teren? Dlaczego zalutowali (!) trumny i nie kazali ich otwierać rodzinom. dlaczego pomylili zwłoki, skoro wszystko było tak rzetelnie prowadzone? Setki pytań… Macierewicz, jak każdy człowiek popełnia błędy, ale co to ma do rzeczy, nawet gdyby na ekspertów powołał przedszkolaków? To tylko źle świadczyłoby o nim. Zostawcie tego biednego człowieka w spokoju. On stracił kilkudziesięciu przyjaciół i ma prawo być rozżalonym na działanie polskiej obecnej władzy, władzy, która w tej sprawie zachowuje się tak, jakby chodziła na pasku Rosjan. To MY NARÓD mamy prawo i obowiązek wyjaśnić to co się tam stało. I nie zmieni tego nawet fakt dojścia dojścia do władzy PiS. Nawet jak wtedy oficjalną „państwową” wersją będzie to, że był wybuch, nie będzie znaczyło, że taka jest prawda o Smoleńsku.

  30. Zacny marynarzu, nie „kreuję się na człowieka myślącego” a staram się być nim. Tyle o przycinkach osobistych. Co do gratuluję Ci i szczerze zazdroszczę tej wiedzy którą posiadasz o tej katastrofie, co ja mam i Ty możesz mieć jeśli wrócisz do czytania (prawdziwych) specjalistów z forum lotnictwa — http://lotnictwo.net.pl — i kilkunastu rzetelnych omówień, które łatwo znajdziesz sam jeśli zechcesz (ale na pewno nie są te, które pytają o winnych zamordowania śp. prezydenta itp.) A jak nie zechcesz, to zrozumiem, dużo technicznych i konkretnych uwag, łatwiej i przyjemniej iść na skróty.

    Wiemy co się wydarzyło. Nie znamy wszystkich szczegółów i nigdy ich nie poznamy, bo Rosjanie nigdy nie podadzą jakie były napoje ludzi z wieży kontrolnej, a Jarosław K. nigdy nie da zgody na upublicznienie jego ostatniej rozmowy z bliźniakiem. Ale nazywanie tego czego nie wiemy „tajemnicą” i uważanie, że tam mieszczą się zasadnicze elementy wyjaśniające czemu samolot ściął brzozę to pierwszy krok do delirium, w którym później zaprzecza się jej istnieniu i widzi się funkcjonariuszy KGB mordujących ostatnie ofiary.

    Jeśli masz jakąś ciekawą teorię konspiracyjną, podaj, można o jednej a dobrej porozmawiać, ale przedtem jasno powiedz których dwadzieścia już wyrzuciłeś na śmietnik i którzy obstający przy nich „specjaliści” już zostali zdyskredytowani. Bo na cały ten upiorny taniec idiotyzmów, od bomby helowej i sztucznej mgły do tajemniczych elektropterolelo urządzeń oraz na spiskoTuski z udziałem Putina to nikt nie ma czasu.

    Ale jeśli odkryjesz jakieś nowe rewelacyjne materiały, np. że nasi piloci znali rosyjski i potrafili natychmiast zrozumieć co do nich z wieży mówiono, albo że choć pobieżnie znali procedury obowiązujące na rosyjskich wojskowych lotniskach, to pilnie powiadom, bo wtedy trzeba mi będzie przemyśleć parę szczegółów od początku.

    miodzio, liczbę pytań można z setki rozdąć do tysięcy, i całą bibliotekę fantazjami i hipotezami wypełnić, ale zasadnicze pytanie w tym czy przedtem przeczyta się solidne wyjaśnienia czy też zacznie się od tego, że skoro w wyjaśnieniu nie ma mowy o zamachu, to nie może być solidne.

  31. Bosz… i tu ufo wylądowało. Odlot.

  32. To odlatuj.
    Futrzaku, gratuluję przyjaciół.

  33. @andsolbr

    bosz. czy naprawdę nie widzisz, że poza głupawymi komentarzami nic nie wnosisz ?
    podziel się swoją wiedzą proszę Cie. jak nie z nami to z prokuraturą.
    inaczej to w tej kwestii zachowujesz się jak zwykły troll.

    @miodzio

    spoko, nie ma co się gorączkować kolesiem. warto na przykład odnotować pozytywną postawę samego Futrzaka, która napisała, że nie wie czy jakieś zamachy miały miejsce czy też nie.
    ja też nie wiem. szczerze mówiąc wolałbym żeby na końcu okazało się że nie miały, bo inaczej znaczyłoby, że mamy równo przesrane a kolega andsolbr
    okazałby się agentem wpływu :P

    @ andsolbr
    Ja chcę to wiedzieć. Mieszkam tu i chcę to wiedzieć. Ty andsolbr siedzisz sobie w Brazylii to sobie siedź, ale pozwól mi mieć oczekiwania od swojego kraju, że takie zdarzenie wyjaśni.

  34. Marynarzu, mnie najbardziej intryguje postawa NATO, cokolwiek tam sie stało. To tak jakby ruskie chcieli dać przekaz: I co wy nam q… możecie zrobić, możemy sobie myśliwcami latać nad Litwą, Łotwą i Estonią i co? Wojnę światową wywołacie? Polsza to nasz teren, a Lachy to nasi niewolnicy. Basta.
    Tak, doceniam postawę Futrzaka, ale smuci mnie asymetria praw tutaj.

  35. @miodzio
    czemu. przecież wolno Ci było napisać co napisałeś.

    to że koleś sobie piszę jak dziecko neostrady to jego sprawa. jak już napisałem wcześniej mocno porysował wykreowany przez siebie wizerunek mędrca. to też pożytek.
    on pewnie też wierzy w nieszczęśliwy wypadek na Giblartarze.
    wiem wiem andsolbr, czasy wojny, inna sprawa. dzisiaj w końcu zapanował pokój i grupy interesów się nie ścierają. nawet nie ma prowokacji, tak, żeby coś na kogoś zrzucić.
    przewrotnie to jeszcze można Kaczora o to posądzić, przecież on na tym do władzy wypłynie.

    „bosz”, że tak zacytuję klasyka ;)

  36. Marynarzu, ja mam chyba inny stopień wrażliwości. Czy obraziłbyś się, gdybym ci zasugerował byś dał swojej córce na imię Gdynia, albo synowi Gibraltar boś Marynarz?. Bardzo lubię żarty, często stosuję ironię, ale zasugerować komuś imiennie, by leczył się psychitrycznie – dla mnie – totalny absmak. Albo czy obrazisz się w związku z czeskim błędem powyżej jak zapodam ci kawał
    Wraca mąż o 2 w nocy, żona otwiera drzwi, obwąchuje mężusia i oznajmia – Piłeś! – Nie piłem!- Piłeś! – Nie piłem! – To powiedz Gibraltar – Gibl….Giblar.. no dobrze, piłem!
    Marynarzu, obrazisz się o to?
    Co do tematu, to podobno wojna jest zawsze, tylko najczęsciej zamiast strzałów i wybuchów jest dyplomacja i mniej lub bardziej ciche „porządkowanie terenu”. Pozdrawiam

  37. Najciekawsze jest to, że news o tej strzelaninie pojawił się w niektórych mediach 15 sierpnia około godziny 11 PM, czyli …. na długo przed strzelaniną vide http://www.youtube.com/watch?v=HXlCh27_nxg

  38. @Pawel:
    a to rzeczywiscie nader interesujace…ciekawe, czy to nie jest fake.

  39. nie przypuszczam, niestety

  40. @Pawel:
    to rodzi ciekawe implikacje. Niestety, nie znam nikogo, kto mieszka w Waszyngtonie i moglby ewentualnie na miejscu sprawdzic. No bo mozliwosci sa dwie:
    – to byla ustawka/prowokacja
    – zadna strzelanina nie miala miejsca

    No ciekawe, ciekawe…

  41. Wątpię, żeby udało się to sprawdzić, w takich sytuacjach działa psychologia tłumu

  42. @Pawel:
    wiesz no ale jesli faktycznie 13 osob zginelo, to wystawiono jakies akty zgonu na jakies nazwiska. Na podstawie dokumentu da sie odnalezc taka osobe, a przynajmniej jej rodzine i miejsce zamieszkania. Czyli ktos na miejscu moglby sprawdzic przynajmniej ta czesc.

    Natomiast co do ustawki to juz trudniej. Trzebaby dotrzec do osob, ktore w tym czasie w budynku byly. No i chyba jedynie porownujac zeznania, w razie jakichs niescislosci moznaby wysnuc wnioski co do tego, czy klamia.

  43. A skąd pewność, że zginęło ? Bo tak podały media ?
    W mediach jest wiele informacji, które zaspokoją ludzką potrzebę niezmienną od czasów starożytnych

  44. @Pawel:
    ja nie mowie o pewnosci, mowie jedynie, ze jesli ci ludzie nie zgineli to jakos daloby sie to sprawdzic – albo przynajmniej po poszukiwaniach stwierdzic, ze cos smierdzi i malo co sie zgadza. Ale to musi robic ktos na miejscu, a z drugiego kontynentu, ani ty nie mamy takich mozliwosci :)

  45. tylko nie przypuszczam, żeby komuś się chciało

  46. @Pawel:
    chciec to pewnie by sie chcialo. Sa jeszcze ambitni dziennikarze sledczy. Aczkolwiek nie sądze, zeby ktos mial ODWAGE zaczac wokol tego grzebac…

    Zreszta to znaczace ze jakos w mediach UCICHLO. Po poczatkowym skupieniu sie na osobie zastrzelonego sprawcy nie ma jakos nic o ofiarach. Nie podali nazwisk. A pogrzeb? Jakis pogrzeb bedzie?
    Hm…

  47. I w ten sposób zaspokojono za jednym nomen omen „zamachem” dwie potrzeby społeczne – ludzie dostali dawkę sensacji i zastrzyk strachu, więc chętniej będą się opowiadać za wprowadzeniem większej kontroli, poszerzenia uprawnień policji, wojska i służb wszelkiej maści

  48. PS. a teraz dygnąłem kopytkiem i grzecznie mówię „dobrej nocy Futrzaku w Kuchni Niezastąpiony :D

  49. O, widzę, że mój odlot w miejsca z mniejszą ilością bakcyli konspiracyjnych teorii smutek paru osobom przyniósł i jestem teraz imiennie wywoływany do wyjaśnień i poglądów przedstawiania a może nawet do dyskusji o śmierci Sikorskiego. Najprościej by było odmilczeć, ale to trochę nieuprzejmie wygląda, nawet gdy czepiają się człowieka od osobistej strony i od trolli wyzywają. Więc pominę wszelkie osobiste przygaduszki, jak gdybyśmy byli w towarzystwie, które mówi o sprawie a nie o personaliach komentatorów.

    Moje źródła informacji pierwotnie to http://lotnictwo.net.pl . Skoro byłem tu nazywany kolegą, to spytam: koleżeństwo zna te materiały? Jeśli tak, to potem możemy przejść do rozmowy o syntezach.

    Chwilowo jestem w większości – 2/3 Polaków nie akceptuje teorii zamachowych.
    To mało jak na kraj, który ma być uważany za normalny. Ale to wcale nie znaczy, że 1/3 akceptuje teorię zamachową.

    Pomijając parę procent luda, który będzie zawsze kontra i tak w krasnoludkową teorię produkcji kwaśnego mleka jak i w płaskość Ziemi wierzy, pozostałe plus minus 30% rozbija się na konkurencyjne i wzajemnie wykluczające się teorie zamachowe oraz na tych, co do żadnej teorii akcesu nie zgłaszają, ale uważają, że jest tam jakaś tajemnica. Mam wrażenie, że futrzak do tej ostatniej grupy należy.

    Z tym ostatnim nastawieniem w pełni się zgadzam, bo na przykład nie wiemy jakiej marki napoje podawano na wieży kontrolnej ani co bliźniak powiedział bliźniakowi w ich ostatniej rozmowie przez telefony komórkowe, i choć są ludzie tym się pasjonujący, można mieć sensowny ogląd zdarzeń i bez tej wiedzy. Zasadnicze elementy są znane od początku, a reszta to gierki między zaprzyjaźnionymi politykami tego samego kraju a czasami odmiennych państw.

    Rozumiem, że teoria sztucznej mgły została odwołana, choć ogłoszenia o tym nie zauważyłem i odrzucenia jej proponentów z „grupy ekspertów” specjaliści od teorii zamachowych nigdy nie zadekretowali. Czyli mogą nadal bredzić, ale w inny sposób.

    Więc jeśli są jacyś specjaliści od konkretnej teorii zamachowej (odrzucający jasno i niedwuznacznie teorie démodé), chętnie posłucham kto, jak i po co – ale do tej pory takiego tworu trzymającego się choć trochę kupy i realiów nie ujrzałem, choć wielką ich liczbą już mnie częstowano.

  50. @andsolbr

    Przecież nie będę Cię na Pan na internetowym forum tytułował.
    Zresztą na taki szacunek trzeba sobie zasłużyć, a Ty trollując w tych króciutkich wpisach nie zasługujesz.
    Mierny to dowód bazujący na sondażach w kraju o takiej strukturze rynku medialnego :)
    Rozumiem, że tym się w życiu kierujesz ? Gdzie większość tam i ja?
    Tak, znam ten portal, szukam tam tanich lotów na wakacje :)
    Nie ma znaczenia czy coś zechcesz przemilczeć czy nie, bynajmniej nie poczuję się dotknięty.
    Strzelasz teraz focha o personaliach a dorosły facet winien przyjąć to na klatę skoroW ogóle jakoś jesteście przewrażliwieni na tym punkcie. Sam zresztą zacząłeś o ufo i swoimi drwinami.
    Rozumiem też, że rozumiesz że teorie o sztucznych mgłach i tym podobne są tyle samo warte co „4 podejścia do lądowania”, „tak lądują debeściaki” i „zabije mnie jak nie wyląduje” ?

    Próbując zrozumieć Twój poprzedni wpis wnioskuję, że pozostajesz jakoś otwarty i jeśli ta szala się przechyli to i Ty sam ze swoim zdaniem nie zostaniesz ?

    pozdrowienia

  51. Zacny marynarzu, nadal wdajesz się w osobiste zaczepki i porady jak mam żyć, a nie odpowiedziałeś na pytanie czy znasz materiały z http://lotnictwo.net.pl dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem. Twoja kpinka, że znasz portal z poszukiwania lotów jest wyśmienita, ale pomija z dezynwolturą fakt, że przedstawiane tam były informacje i opinie np. pilotów o niepodważalnych kompetencjach i mających świetną znajomość detali tak tego jak i mnóstwa podobnych lotów i nie traktujących tematu jako elementu rozgrywki politycznej.

    Jeśli tego źródła nie znasz, to gdzie nabywałeś wiedzę o owych zdarzeniach? Nawet odpowiedź „w Salonie24” może mieć sens, bo i tam były bardzo rzeczowe i wnikliwe analizy, np. na blogu okruhy — ale nieznajomość zasadniczego zbioru niezależnych od polityków materiałów bardzo mnie zdumiewa.

  52. @andsolbr
    zacny andsolbr. nie widzę nigdzie porady na temat tego jak masz żyć. zupełnie mnie to nie interesuje.
    napisałem Ci przecież, że znam ten portal i do czego go przeważnie używam.
    Czy Ci piloci o niepodważalnych kompetencjach występują tam z imienia i nazwiska, czy tak jak my tutaj bo to forum jak każde inne ?
    Czy to poważne czerpać swoją wiedzę w ten sposób ?
    Niezależne od materiałów polityków. Zatem skąd tamci forumowicze mają swoje materiały ?Ciekawe.
    Skoro chcesz brylować swoją znajomością różnych stron piszących o tej tematyce, to na pewno też znasz stronę zezorro i jego analizy w tym temacie?Oby Ci piloci forumowicze nie byli tacy jak pilot oblatywacz Arytmowicz.
    No dobra, pokpiłem już sobie wystarczająco.
    Mam nadzieję, że Ci piloci forumowicze wiedzą też jak to możliwe, że gra polityczna wokół tego zaczęła się z chwilą samej katastrofy.
    Myślę, że się zgodzimy, że Twoja wiara i moja wiara związane z tym wydarzeniem nie muszą mieć wiele wspólnego ze stanem faktycznym.

  53. @andsolbr Całe twoje dęte, długie przemówienie „O, widzę, że mój odlot (…) tworu trzymającego się choć trochę kupy i realiów nie ujrzałem, choć wielką ich liczbą już mnie częstowano.” i pozostałe wypowiedzi w wątku można streścić jednym zdaniem. Bezwartościowe sofistyczne pierdzenie pozbawione jakiejkolwiek treści i argumentów merytorycznych.
    Jeśli ignoracja to wiedza to ty jesteś zaiste mędrcem.
    Bez odbioru, szkoda na ciebie czasu słaby trollu.
    Andsolbr went full retard. Remember all ya! Never go full retard on Interenet!

  54. Wydawało mi się, że ludzie w tym wieku powinni już potrafić czytać ze zrozumieniem. Nie smuci mnie odlot tego, czy innego facia do Brazylii, czy innej Argentyny, czy też odlot w inne miejsce w sieci, mnie na tym blogu zasmuca asymetria praw. To, że niektórzy wybrani mogą bezkarnie trollować, ironizować, pluć jadem, a inni skazywani są na anatemę (moderowanie), tak jak np ja, za ironię.
    @ shape_shifter
    Rozumiem Twoje emocje, niektórzy zasługują tylko na taką odpowiedż. Zauważ jedna, że to droga donikąd. Możemy zająć się wagą obyczajów najbliższych krewnych po kądzieli, pewnego posiwiałego człowieka, który tu się udziela, lub zasugerować, że w dzieciństwie był zbyt ekspresyjnie obdarzany wzmocnieniami negatywnymi przy użyciu izolowanego przewodnika do urządzeń grzejnych (mógłbym krócej i dosadniej, a nawet wulgarnie). Tylko po co? Sadzisz, że jakisz argument w końcu by dotarł?
    @ Futrzak
    Kibicuję Ci z całego serca, Tobie jak i wielu innym na emigracji, od pierwszego dnia jak trafiłem na ten blog, ale nie spodziewaj się, że będę bezmyślnym klakierem.

  55. Panom dyskutantom od dwóch ostatnich komentarzy dziękuję za owoce ich przemyśleń, i podziwiając ich zdolność zrównania formy i treści (na poziomie forum onetu czy GW) żegnam.

  56. @andsolbr

    ojojoj andsolbr zaliczył foszek. buu, jaka szkoda. to się nazywa tupet. pisząc samemu jak menda internetowa czy też troll obrzucasz tym samym oponentów. niech Ci będzie. nie gniewam się.
    przeczytawszy jeszcze raz Twoją argumentację dochodzę do wniosku, że Twoja opinia oparta jest na jednym forum internetowym a moja na innej stronie, więc remis. Ty jednak się wspierasz większością sondażową, więc można powiedzieć 2:1 dla Ciebie, ale to wiesz, w przypadku tego rynku medialnego jeszcze może się zmienić. Jak to się mówi dopóki piłka w grze …
    Również żegnam i przy okazji przepraszam Futrzaka za tą jałową dyskusję.

  57. A ja się zastanawiam czy istnieją jeszcze ludzie ,którzy potrafią podjąć inteligentne dyskusje mając na względzie fakt iż każdy może mieć swoje zdanie , i niekoniecznie muszą się z nim zgadzać bez wylewania pomyj przy okazji i wyładowywania własnych frustracji. Poza tym trzymając się tematu ,nie sądziłam,że wywołam burzę w szklance wody,bo przecież nie chodziło mi konkretnie o wypadek w Smoleńsku, ale widzę,że tylko nieliczni zdołali to zrozumieć i przed tymi osobami chylę czoła :)

  58. Zagadka rozwiązana:

    https://libertarianizm.net/threads/gun-free-zones-killing-zones.3848/page-4#post-85261

    żołnierze gotowi do interwencji po usłyszeniu pierwszych strzałów – rozbrojeni, cywile/pracownicy gotowi do odstrzelenia zabójcy – rozbrojeni, oddział SWAT przyjeżdża, po czym dostaje polecenie wycofania się.

    ALE CZEBA ZAKAZAĆ BRONI!!111

    I popatrzcie jak media wycinają „niechciane” informacje. Kobieta (cywil, pracownik NY) mówi, żśe żałuje, iż nie miała przy sobie broni palnej, na drugi dzień akapit znika:

    https://libertarianizm.net/threads/gun-free-zones-killing-zones.3848/page-4#post-85157

    Dranie.

  59. @kawador:
    fakt, informacje o tym, ze oddzial SWAT, ktory byl na miejscu po 10 min. dostal rozkazy wycofania sie, podalo BBC i chyba jeszcze 2 telewizje poczem cisza zapadla. Zdaje sie, ze do dzis nie dostali od nikogo oficjalnej odpowiedzi DLACZEGO ich wycofano.

    Poza oficjalnymi mediami mozna tez uslyszec coraz wiecej opinii, ze te strzelaniny sa ustawiane/prowokowane po to, zeby wreszcie przeforsowac ban na posiadanie broni.

  60. Nie wierzę w to, że są ustawiane. Ot, w takim kraju jak USA, gdzie masz 300-350 milionów sztuk broni rozlane po całym kraju i pełno gun free zones, raz na jakiś czas musi się zdarzyć masakra. Poza tym kompletnie leży tam system „wczesnego ostrzegania”. Spory odsetek tych ludzi miał problemy z głową i przypadki przemocy, Holems groził nawet swojej psycholog, że ją zabije. Baba powiadomiła policje i co? Nic.

  61. Z drugiej strony w Szwajcarii do roku 1999, kiedy panował tam wolny rynek w dostępie do broni, nie wydarzyła się ani jedna masakra. Dopiero w 201 roku jakiś typ zastrzelił 14 polityków (co w sumie trzeba mu zaliczyć na plus i może zaprosić go nawet do Polski na jakiś wykład :))

  62. @kawador:
    tez prawda. System ostrzegania maja zaden. Z drugiej strony wystarczy, ze z politycznej gory pojdzie rozkaz jak teraz – o zakazie interwencji oddzialu SWAT. I zamiast np. jednego-dwoch zabitych mamy kilkanascie..

    Te gun-free zones to tez sa sciemy. Przy takim wejsciu do szkoly/budynku etc. stoi sobie jeden ochroniarz z jednym egzemplarzem rewolweru/pistoletu. Relatywnie latwo go zastrzelic (co bylo widac na przykladzie), a potem juz mozna do reszty pruć jak do kaczek…

    Jeszcze jedno: opieka psychiatryczna w USA w zasadzie nie istnieje. Tj. nie slyszalam o ubezpieczeniu, ktoreby pokrywalo wiecej niz miesiac leczenia psychiatrycznego tudzez koszt lekow.
    A przeciez w wiekszosci wypadkow terapia czy nawet glupie antydepresanty zaczynaja dzialac dopiero po tym czasie…

    Godzina sesji z dobrym psychiatra/psychoterapeuta to ponad 100 dolarow. Teraz wyobrazmy sobie tych weteranow wracajacych z Iraku/Afganistanu i majacych smieszny wrecz żołd oraz poważne problemy psychiczne. Nie stac ich na leczenie, i najczesciej koncza albo zabijajac siebie, albo przy okazji jeszcze kilkanascie niewinnych osob…

  63. Szczerze? Nie znam zbyt wielu przypadków weteranów-masowych zabójców. Kojarzę incydent z Miami z 1982 roku, kiedy zabijał Carl Robert Brown, żołnierz amerykańskiej marynarki wojennej zwolniony ze służby z honorami, w cywilu nauczyciel historii:

    https://libertarianizm.net/threads/gun-free-zones-killing-zones.3848/page-2#post-72473

    Poza tym niewiele. Chris Kyle zginął z rąk kolegi z wojska, ale to było pojedyncze morderstwo, motywy ciągle nieznane.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: