Napisane przez: futrzak | 31 sierpnia 2013

Tecnopolis podejście drugie

Kiedys juz raz byliśmy, ale i czasu nie za wiele i bateria w aparacie padla, więc.

Dziś zajęło to jakieś cztery godziny, a i wystawy od ostatniej wizyty zmienily sie. Oraz, zdjęć zdecydowanie więcej – z podpisami.
To, co pokazuję, to ledwo maly wycinek. Nie interesowaly mnie rzeczy przeznaczone dla dzieci i mlodziezy – a bylo tego sporo. Taki sposob nauki napewno zostaje na dlugo…

Reklamy

Responses

  1. Zazdroszczę ci- chyba się powtarzam.Ja ze względu na to,że do Rzymu za bardzo nie mam jak się dowlec, wylewam żale na G.że tu u nas nic ciekawego się nie dzieje.Odbyła sie może jedna wystawa malarstwa przy czym jednym z wystawiających był wujek , więc jego prace mogę sobie pooglądać u niego na kawie:( Czuję się tak kulturalnie wyzuta ,że szok. Brakuje mi kina, teatru, wystaw, muzeów co za życie ehh.Na szczęście mam jeszcze książki i..Ciebie:)

  2. @Basia:
    heh, juz mowilam, ze powinnysmy sie zamienic miejscami – ja z oferty typu kina, teatry, muzea (no fakt, oblecialam juz wszystkie…) nie korzystam az tak bardzo, za to brakuje mi ogromnie gor i wedrowek po gorach, dzikiej przyrody… a tutaj pampa i krowy :)

  3. Dobra krowy i tym podobny inwentarz też tu mamy więc nie narzekaj.Łap walizkę i wpadaj do mnie na narty- jak Elka podrośnie na tyle ,by zrozumieć co to muzeum- zajrzymy do ciebie:P

  4. @Basia:
    ok, trzymam za slowo :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: