Napisane przez: futrzak | 28 sierpnia 2013

Patelnia quest

Na forum ekspatów w Argentynie bardzo często mozna uslyszec rady, ze jesli ktos wybiera sie na dluzszy czas do tego kraju, to…niech zabierze ze soba (między innymi) patelnie (elektronika i inne importy to wpis na oddzielna notke).

Teoretycznie rada jest uzasadniona: po wizycie w większym supermarkecie ze sprzętem domowym (Coto, Carrefour, Easy, Vea, chińczyki) widzimy bowiem garnki i patelnie zrobione z cienkiej, g*wnianej blachy, wystepujace w dwoch wersjach: nierdzewki albo nierdzewki/aluminium pokrytych cieniutka warstwą teflonu. Jest to szajs, jakich mało, na dodatek kosztuje niebotyczne (w porownaniu np. z cenami z USA) pieniądze.
Poniewaz blacha jest cienka, to prędko się niszczy, wygina, odksztalca, a cienki teflon szybko ulega zdarciu. Do tego zaiste, powiesilabym za jaja tego, kto wpadl na pomysl robienia patelni z nierdzewki, poniewaz stop ten kiepsko przewodzi cieplo no i wszystko sie do tego przykleja, mimo duzych ilosci dodanego tłuszczu.

Okazyjnie w sklepach mozna ustrzelić zrobione z cast iron (żeliwa) bifery z rowkami – ale płaskich w wiekszych rozmiarach nie widziałam. Zaczelam szukac na mercadolibre – ale cena tzw. „firmówki” czyli garnkow marki essen (notabene jest to marka argentynska, ale z tradycjami i znana na świecie), przechodzi ludzkie pojęcie.

Pomyslalam sobie, ze musi istnieć jakaś inna opcja no i okazalo sie, ze mialam racje. Ot wystarczyło znaleźć obszar miasta, w ktorym znajdują się hurtownie/sklepy/przedstawicielstwa miejscowych fabryczek produkujących gary i profesjonalny sprzęt kuchenny. W ten sposob stalam sie szczęsliwym nabywca solidnej, ciężkiej patelni zrobionej z cast iron. Zaplacilam polowe tego, co za patelnie takiego samego rozmiaru z cieniutkiej blachy pokrytej teflonem.
Na początku mialam wątpliwości, bo ów egzemplarz nie jest tak dobrze wyszlifowany jak zasię patelnia będąca w moim posiadaniu w Kalafornii. Jednak pierwsze próby rozwiały moje wątpliwości: smaży się na tym lepiej (przynajmniej placki, nalesniki, omlety) niz na dobrze wyszlifowanej. Nie ma to jak stare, tradycyjne metody odlewnicze….
Mieli tam nawet takie cuda, jak miedziany wok. Rzecz warta zastanowienia, bo miedź przewodzi ciepło znakomicie, ale poniewaz nigdy nie mialam miedzianych garnków, to nie wiem.

Uzywal ktoś z was czegoś takiego?

Reklamy

Responses

  1. miedzine garnki sa kiepskie – bardzo drogie a praktycznie nie do doczysczenia bez polerowania( i scierania)
    dalem sie kiedys na nie nabrac i dosc szybko poszly w odstawke.
    lepsze so wielowarstwowe z warstw miedzi posrodku a stal na zewnatrz – miedz zapewni rownomierne nagrzewanie a stal dobrze sie czysci.

  2. @w:
    ale mowisz o doczyszczeniu jakichs przypalonych resztek zostalych po gotowaniu czy tez o wyczyszczeniu miedzi do takiego blysku, jak w momencie kupienia?

    Bo wiesz, miedz sniedzieje (podobnie jak srebro) i do stanu pierwotnego najlatwiej doprowadzic to za pomoca kąpieli w stosownej mieszance plynu chemicznego (ok, to robilam jedynie na elementach bizuterii a nie na garnkach :). Miedz generalnie w powietrzu z duza zawartoscia siarki pokrywa sie siarczkiem miedzi, ktory jest czarny.

    Natomiast garnki z cast iron po pewnym czasie tez traca oryginalny wyglad i robia sie po prostu czarne. I nikt sobie tym d. nie zawraca, bo i po co….

  3. O zwykłej żelaznej patelni: mimo świetnego (jak sądziliśmy) pożywienia, młodszy syn miał dziwne kłopoty, które stary, rodzinny lekarz zdiagnozował jako początek anemii. I zachęcił do gotowania ryżu (jak wiesz, połowy, u boku fasoli, podstawy brazylijskiego jedzenia) w żeliwnych garze. I miał rację. Odwrotnie od szpinaku (tak popularnego w dodatkach do pieczywa w BsAs), który tylko marynarzowi dodawał żelaza, a wszystkim innym odbierał, ta technika poprawiania jedzenia sprawdziła się.

  4. Jestem bimbrownikiem i miedź to podstawa! Miedź ma dużo zalet, a najważniejszą jest to, że jest odporna na różne substancje (np. kwasy) w wysokich temperaturach, działa jako katalizator i zatrzymuje różne szkodliwe związki chemiczne. Aluminiowych naczyń i garnków radzę nie używać chyba że chcemy zafundować sobie raka na stare lata.

    Miedź czyszczę po każdym użyciu kwasem cytrynowym i zwykłą szczotką schodzi wszystko ładnie i gładko.

  5. Ja ostatnio przestawiłam się z używania patelni teflonowych na ceramiczne i bardzo sobie chwalę. A cast iron zbyt łatwo nie rdzewieje? Mam imbryk do herbaty z cast iron i muszę na niego chuchać i dmuchać, żeby nie rdzewiał (tzn. po każdym użyciu porządnie osuszyć). A jak z klejeniem się smażonych rzeczy?

  6. @anetacuse:
    no z imbrykiem z cast iron to troche faktycznie moze byc problem, chociaz tez zalezy od dyzajnu. Ja mialam klasyczny, japonski do parzenia herbarty. Samego imbryka nie ruszalam, bo sluzyl do gotowania wody; herbate sie sypalo w sitkowy koszyk, ktory byl zrobiony z nierdzewki i ta czesc byla myta po kazdy uzyciu.

    Natomiast takiej patelni nie myje sie. Jako ze nic sie do niej nie lepi, to po skonczonym smazeniu po prostu wycierasz resztki papierem i tyle. Po jakims czasie, jak juz porzadnie tluszczem nasiaknie (i do tego nalezy uzyc twardych tluszczow zwierzecych a nie zadnych roslinnych!!) to mozna i bez dodawania tluszczu nowego smazyc.

    Natomiast zastanawiam sie teraz nad glinianym garem do gotowania – bo taki z cash iron w rozmiarze jaki chce bedzie zbyt ciezki zeby go podnosic :)

  7. Mój jest tylko do parzenia i ma emaliowane wnętrze i też sitko z nierdzewnej stali. Brzegi natłuszczam, co pomaga. Najwyraźniej tłuszcz pomaga też patelni nie zardzewieć. Strasznie lubię tego typu ciężkoartyleryjne sprzęty. Ponoć gliniane gary są boskie.

  8. Tak, patelnia nie rdzewieje dzieki wlasciwemu uzytkowaniu :)

    Mnie wlasnie kusi gliniany gar z pokrywa, taki bez emaliowania – najpierw sie takie cos ponoc nasiaka woda, pozniej ładuje zarcie, przykrywa i na kilka godzin do piekarnika. Jedzenie ponoc wychodzi znakomite, bo ta wilgoc sie powoli uwalnia, wiec z jednej strony sie nie przypali i nie wyschnie, co ma znacznie zwlaszcza w wypadku miesa…

  9. @andsol:
    musze przyznac, ze informacja dosc intrygujaca. Tj. mysle mysle i nie wiem czemu mialoby to tak dzialac tj. jakie substancje z zelaznego garnka moglyby sie laczyc z ryzem tak, zeby reagowaly… hm… z czym i w co? Bo anemia to niedobor zelaza, prawda, ale tez tegoz w ryzu zdaje sie nie ma..?

  10. Cast iron firmy Lodge, najlepsze moim skromnym zdaniem i gary i patelnie. Sa juz tzw „seasoned”
    czyli nasaczane odpowiednio tluszczem i zapiekane.
    Jesli sa surowe mozna te czynnosc zrobic samemu.
    Przewaznie smazy sie na nich bez tluszczu
    Gotowane w takim garze lub smazone to pysznosci,
    nawet jesli ktos jest nie za bardzo kuchta.
    I potwierdzam info andsola.

  11. aha Lodge ale made in USA bo jest i China

  12. futrzak, nie wdam się w teorie, bo mi to źle wyjdzie, ale po tym jak zaczęliśmy to stosować okazało się, że wiele osób starszej daty wiedziało o tym.

    Co do glinianych garów chyba musi być jakiś werniz – ale zachęcam do zainteresowania się ciężkimi jak cholera garami z „kamienia mydlanego” (pedra sabão), ludzie od „poważnego gotowania mówią, że nic się z tym nie równa. Ale nie wiem czemu. Może zachowuje dobrze temperaturę?

  13. Spytałem V., ona mówi, że chodzi o gotowanie, a nie o ryż. Może być kurczak, jarzyny czy ziemniaki, zawsze coś tam z żelaza wchodzi. Ale ryż gotuje się najczęściej :)

  14. Co do naczyń miedzianych – jak sama zauważyłaś miedź śniedzieje, a śniedź nie jest zdrowa (o ile pamiętam to w dużych ilościach jest nawet trująca). Historycznie w PL dość powszechnie używano kotłów miedzianych na dworach, ale je raz do roku bielono je czymś (jak to wpływało na smak jedzenia, nie mam pojęcia ;)). Można to zobaczyć w niektórych muzeach. Zajmowali się tym bieleniem/cynowaniem Cyganie, niestety tu nie ma szczegółów http://www.cyganskawyspa.pl/cms/kotlarstwo/
    Pytanie czy teraz takie naczynia z miedzi są już pokryte warstwą ochronną i na jak długo ona starcza?

  15. @Futrzak

    Coraz mniej z tego qmam. Po co Ty sie Futrzak wyprowadzilas do tej Argentyny, skoro tam nawet zakup porzadnej patelni urasta do rangi „mission impossible”? Swoja droga to az sie boje pytac czemu sklepy sprzedaja wylacznie wyroby szajsowate, skoro miejscowe manufaktury potrafia zrobic wyroby porzadniejsze? I kto i dlaczego kupuje ten szajs, skoro ma realny wybor i moze kupic lepsze?

  16. Taki Jeden Los wszyscy kupuja szajs chyba ze leza na kasie to kupia essen liczone w setkach:) co sie zwraca po roku patrzac na takie patelnie, generalnie to co kupisz nawet drogo jest szajsem i po kilku razach laduje w smietniku tak jest z 99% sprzetu. Badziew i wykonanie badziewne , nie uznaje sie reklamacji wiec sprzedawcy „zwisa” jakosc bo zwrotu nie dokonasz. Manufaktory robia porzadniejsze powiadasz? hmm… dyskusyjne to.

  17. @tjł
    Może dlatego, że patelnię kupuje się raz na rok (tandetną) albo raz na kilkanascie lat- porzadną. A za to mięso, warzywa i inne takie kupuje się codzienne- zwykłe są jakości porównywalnej z górną półką w USA i niedostępnej w Polsce. Tak samo codzienne życie- koszty energii, komunikacja publiczna, czy też ogólna przyzwoitość działania państwa. A że większość wyrobów przemysłowych to tandeta- cóż, jak widać, jesli się wie czego się chce i gdzie to kupić praktycznie zawsze mozna coś znależć za naprawdę rozsądne pieniądze. Czy to buty, czy patelnia są w supermarketach gorsze i droższe niż w PL. Jeśli się wie gdzie- są duzo lepsze i porównywalne lub tańsze.

  18. @andsol:
    ha, siostra podeslala link:
    http://www.cyberbaba.pl/zdrowy-dom/1047-garnki-zeliwne-na-anemie-ale-
    co wyjasnia sprawe :) Swoja droga ciekawe, ze taka wiedza zanikla w mlodszym pokoleniu.

  19. Mnie się marzy własnie porządny zestaw garnków i patelni, ale jakoś nie bardzo moge rozeznać się w markach, bowiem co mieszkaniec to opinia. Tu u nas popularne stały się garnki i patelnie z warstwą wewnętrzną ceramiczną! Ale mnie się to jakoś nie widzi.Boje się ,że szybko popęka czy zarysuje się , a jak nniechący upadnie to już amen.Kurcze kto by pomyślał ,że kiedyś będę się rozwodzić nad zakupem garów, hehe
    Ale miedziane odradzam, testowałam i klnę do dziś…

  20. Tak ale wybor niestety ograniczony albo tandeta albo cena z kosmosu za dobra patelnie, brak zlotego srodka. Moja patelnia essen jeszcze z „odzysku” juz mocno uzywana i ja ok. 10 lat jej uzywam przezyje mam nadzieje jeszcze drugie tyle. Codzienne zycie mowisz tanie..nie wiem czy tanie bo to subiektywne bardzo. Czy to majtki czy patelnie wszystko ale to wszystko jest duzo drozsze niz w PL. Masz na mysli tansza z zeliwa z rowkami patelnie?

  21. W Polsce duzo drozsza jest energia, opieka lekarska (i na znaaaaacznie gorszym poziomie), komunikacja publiczna, edukacja.

    O ile z nowych majtek czy patelni albo telewizora mozna zrezygnowac, o tyle z ogrzewania chalupy w zimie w Polsce raczej nie – podobnie, z wizyty w szpitalu jak ktos zaniemoze…

  22. Ja tego nie kwestionuje ale pisalismy o patelni

  23. @Maczeta Ockhama

    Co do jakosci zywnosci, to smiem watpic, po tym, co sie naczytalem o produkcji GMO w Ameryce Poludniowej:

    http://www.naturalnegeny.pl/aktualnosci/pasza-gmo-dla-polskich-swin-oznacza-katastrofe-humanitarna-dla-argentyny/

    http://gmo.net.pl/2011/12/pogwalcenie-praw-czlowieka-w-argentynie-w-rezultacie-uprawy-soi-gmo/

  24. w zasadzie to nie jest az tak taniutkie zycie na codzien, przelecialam swoej ostatnie rachunki i tak:
    Prad za 2 miesiace : 932$ to na zlotowki: 340zl. Sezon zimowy wlaczony grzejnik 24godz. na dobe.
    Telefon 330$ – 198zl
    kable i internet za 1 miesiac 258$ – 155zl
    Gaz : 159$ – 95zl.
    Expensa (czynsz dla administracji) – 750$ – 452zl

    Zywnosc, kosmetyki , itd. sa drozsze x 200% niz w PL

    Zapytalam sasiadki ile placi za szkole dla swojej 8 letniej corki – 1200$ -723zl
    Ona twierdzi ze to bardzo tanio.
    Mam znajomego ktory wozi corke az do Avellanedy bo tam placi 900$
    Do publicznej szkoly podstawowej czy liceum dzieci byscie swoich zapewniam nie poslali , warunki tragiczne i poziom edukacji.
    Zreszta miejsca tam tez nie ma bo sa kolejki po 2 lata i w pierwszej kolejnosci trafiaja dzieci z rodzin Paragwajskich, peruwianskich czy boliwijskich.
    UBA – Najlepszy uniwersyet Panstwowy w Argentynie – Gratis

    I co z tego ze zarobki sie ksztaltuja w granicach 4000-6000 tys. $ jak z tego ciezko naprawde ciezko przezyc?

    W PL zarobisz 2 tys. ale zywnosc i zycie codzienne jest duzo tansze.
    Ale mamy tania komunikacje.

  25. Blad :
    Prad 932$ to na zlotowki : 561zl

  26. Ciekawe.
    Ja za prąd za 2 ostatnie miesiące zaplacilam 50 ARS, za gaz (tez ostatnie 2 miesiace) – 40 ARS. Tylko, ze my nie mamy grzejnikow elektrycznych, ale gazowe.
    Za Internet placimy 150 ARS, expensy nie mamy.
    Osoba z tutejszym DNI moze wynajac spokojnie mieszkanie za 2000-3000 ARS/mies – oczywiscie, nie bedzie to trzypokojowy, ogromny apartament w centrum czy Palermo czy Recoleta, ale zwykle dwupokojowe mieszkanie w zwyklej dzielnicy.

    Wiec moze nie przesadzajmy z tymi kosztami.

  27. Moge ci rachunek przeskanowac, Ja jak wiesz mam jeden grzejniczek gazowy umieszczony w chorym miejscu w korytarzyku reszta mieszkania ponad 80m bez grzejniczka wiec musze dogrzewac mieszkanie elektrycznie.
    Pomieszczenia nie ogrzewane mialy w zimie 8st tak samo lazienka.
    Ty placisz za internet 150$ bo masz innego dostawce a moj budynek nie jest obslugiwany przez Twojego i jest drozszy, nie licze wody i wywozy smieci bo to zaiste grosze. Osoba nawet z DNI w naszej sytuacji nie wynajmie mieszkania za te ceny co podajesz bo nie ma gwarancji.

  28. jak moglas zaplacic 50 peso za prad za 2 miesiace skoro samej oplaty abonamentowej jest 24.08$ bez vat i kilku stalych pozycji doliczanych do faktury?
    Nie uzywalas pradu 2 miesiace?

  29. @Edi:
    to, ze Ty masz takie mieszkanie jakie masz i uzywasz 24/h grzejnikow elektrycznych nie zmienia faktu, ze cena prądu za kilowat tutaj jest znacznie nizsza niz w Polsce.
    W tej chwili na rynku (w naszej dzielnicy na przyklad, wczoraj przegladalam ogloszenia) sa mieszkania w ktorych nie wymagana jest garantia ale 3 mies depozyt i recibio de sueldo (czyli zaswiadczenie o zarobkach).

  30. Gwoli scislosci to jeden grzejniczek elektryczny (olejowy i ma tylko 7 zeberek) Aby utrzymac w miare stala temperature w pokoju niemowlaka 21st. i nawet gdybym miala o polowe mniejsze mieszkanie to byloby konieczne z niego korzystac. Ale fakt mamy wielkie szczescie mieszkajac w Buenos bo np. moj rachunek za prad dla kogos kto mieszka w Cordobie wyszedlby : 2.327 pesos (1403zl) a w Santa Fe 1.917 pesos (1090zl)

  31. BTW:
    tutaj sa taryfy oplat edesuru:
    http://www.edesur.com.ar/servicios_cliente/fr_servicios_cliente.asp?direccion=cuadro_tarifario.htm

    W miare wzrostu zuzycia, rosnie tez oplata abonamentowa oraz cena za kilowat. Za zbyt duze zuzycie potem jeszcze dochodza kary.

    Poniewaz u mnie zuzywa sie przecietnie prądu, to ceny wygladaja tak:

    Cargo fijo (abonament) 4.73
    Cargo variable (zuzycie – 227 KW) 92.39
    Subtotal por Servicio electrico sin Subsidio 97.12
    Factor de Estabilization 10.24
    Res. ENRE 4.26
    Subsidio: 73.78

    Czyli, razem z subsydiami wychodzi 50.62 ARS czyli po ofcjalnym kursie ok. 29 PLN

    Na Twoim miejscu zastanowilabym sie powaznie nad zmiana mieszkania albo chociaz zakupem przenosnego grzejnika na propan-butan.

  32. No i jasna sprawa , nie napisalas ze masz doplate panstwa (wlasciciele emeryci) i Panstwo doplaca do rachunku 73.78$
    227kw – to bardzo male zuzycie na 2 miesiace, dla mnie niewykonalne az tak oszczedna nie jestem.

  33. a mieszkania nie widze powodu zmieniac a tym bardziej stawiac grzejnkiow z propan butan, place tyle ile zuzywam korzystajac z podstawowych domowychj sprzetow i ile potrzebuje ale wcale to nie jest tanio.

  34. W roku 1970 odsetek ludzi żyjących poniżej poziomu ubóstwa wynosił 5%, w roku 2004 wzrósł do 51%.. W międzyczasie było nieszczęście, któremu nie jest na imię „soja modyfikowana genetycznie” ale „junta wojskowa”. Co do reszty przerażających informacji o gmo to typowy gmoquack.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: