Napisane przez: futrzak | 26 lipca 2013

Kijek odc. 2

Patyczek jaki jest, kazdy widzi:

trzcina_cukrowa

Nie kazdy jednak wie, ze tego patyczka mozna zjesc. A wlasciwie przezuc. Bo to trzcina cukrowa jest. Ten tu akurat egzemplarz twardy i uparty, średnio do rzucia się nadaje. Srednio słodki. Ale słuszny przedstawiciel swojego gatunku. Że zdrewniał (zakupiony w warzywniaku na rogu prowadzonym przez Ukrainca…) – shit happens…
Ale mozna go rozmnożyć. Pociąć na kawałki, zawiązek listka w gore, zawiazki korzonkow w dół. I teoria glosi, ze wyrosnie.
Nie wiem. Za 3 tygodnie obwieszczę: zgnił albo wypuścił korzonki…

Reklamy

Responses

  1. Fajne, ale cenię swoje zęby i wolałabym nie żuć – najwyżej ssać ;). Bardzo ciekawi mnie czy urośnie, bo o samodzielnym hodowaniu cukru w domu jeszcze nie słyszałam.

  2. U nas takie patyczki przepuszczają przez patyczkowy magiel i dostaje się caldo de cana, sok z trzciny cukrowej. Parę lat temu nieznane Siły Złego rozpętały histeryczną kampanię przeciw niemu twierdząc, że w środku bywają owady barbeiro i turyści od tego umierają. A owady te są groźne w formie kłującej a nie pitnej i po przynajmniej 5 latach od zakażenia przenoszoną przez nie chorobą Chagasa.

    Myślenie może i ma kolosalną przyszłość, ale miałką teraźniejszość i wyraźnie wtedy spadło picie owego napoju a wzrosło spożycie cudownej Coca-Coli.

  3. @andsol:
    hm.. no faktycznie glupszego powodu nie mozna bylo wymyslic.. ale z drugiej strony – zadzialal jak widac. Opinia tzw. publiczna nie kieruje sie wszak rozumem…

  4. O, ja… Jaki ladny patyczek, nigdy takiego nie widzialam. Obstawiam optymistycznie korzonki.

  5. Ale jest i patyczek niecukrowy, pau d´água (patyk wodny), który wyrasta imponująco łatwo „z niczego”, dracaena fragrans (wrzuć na obrazki z gugla) – i są też żywe doniczki, xaxim (czytaj „szaSZIM”)..

  6. dracenki pasjami choduje :) a te doniczki to faktycznie fajny wynalazek…

  7. hmmm… tylko skąd wiadomo z której strony jakie zawiązki :))))

  8. i jak patyczek sie ma ? rosnie, czy gnije, bo sam bym posadzil :)

  9. Patyczek co prawda pachnie jak mala gorzelnia, ale wypuszcza pierwsze niesmiale korzonki. Zostal okrecony wilgotna serwetka i wsadzony do torby foliowej.

  10. w Kostaryce uzywa sie lokalnej cana brava jako slupy ogrodzeniowe, ktore rosna i nie gnija w wilgotnym tam klimacie. Kazde inne drewno zgnije w krotkim czasie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: